Koszyk 0
Opis:
Derry to małe miasto w stanie Main - nawiedzone miasto - w którym pewnego razu grupa dzieci spotkała TO. Większość z nich miała szczęście, uszła z życiem i wyjechała z Derry. Po dwudziestu latach TO znowu daje o sobie znać, a ci, którzy przeżyli, zostają wezwani do powrotu w rodzinne strony. Zapomniane strachy dzieciństwa powracają. Dzieci są już dorosłymi, ale muszą odnaleźć ... w sobie dziecięcą wiarę, lojalność i odwagę by skutecznie stawić mu czoła. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Stephen King
  • 2015
  • 6
  • 1104
  • 203
  • 134
  • 978-83-7885-851-5
  • 9788378858515
  • ZBKM1

Recenzje czytelników

TO nic nowego...

Ocena:
Autor:
Data:
TO nic nowego...że książka jest BARDZO DOBRA. Prawdą jest iż jest długa, prawdą jest też, że są momenty ciągnące się w "nieskończoność" ale również i to, że mimo wszystko czyta się ją równie dobrze jak pozostałe książki S. King'a. Mimo, że jest to mój ulubiony autor to zawsze staram się być obiektywna jeśli chodzi o opinię. Tak więc biorąc to wszystko pod uwagę śmiało i bez późniejszych wyrzutów sumienia polecam książkę wszystkim tym, którzy szukają dreszczyku grozy, tajemniczości ... niewielkiego wątku miłosnego, przygody oraz szukają lektury na dłużej niż jeden lub dwa wieczory ;). Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Powrót do Derry

Ocena:
Autor:
Data:
Cierpię na przypadłość, która faktycznie, z tego co wiem, jej jest oficjalnie sklasyfikowaną jednostką chorobową, na własny użytek nazywam ją zatem „amnezją fabularną”. Bywa kłopotliwa, ale dzięki niej mogę czytać ulubione kryminały po kilkanaście razy, bo po paru miesiącach nie pamiętam już, „kto zabił?”. Pamiętam emocje, które towarzyszyły lekturze, sceny lub postaci, które zrobiły na mnie wrażenie a w najgorszym razie pamiętam przynajmniej ... ŻE coś zrobiło na mnie wrażenie i dobrze by było do tego wrócić. Och, trudno zapomnieć „To”...

Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych- w 1958, gdy główni bohaterowie są dziećmi, i dwadzieścia parę lat później, „współcześnie” (czyli w 1985). Jest to istotne dla fabuły i kompozycji, ale i dla mnie, jako odbiorcy. Gdy sięgnęłam po tę książkę pierwszy raz, byłam niewiele starsza od jej dziecięcych bohaterów, teraz, przy ponownej lekturze, jestem niemal w wieku tych dorosłych. W międzyczasie „To” z bestselera stało się praktycznie klasyką...

Pod koniec lat pięćdziesiątych kilkoro dzieci z małego miasteczka Derry w stanie Maine staje oko w oko- dosłownie- ze swoimi największymi lękami i koszmarami. Ale tak naprawdę wszystko zaczęło się wieki temu, kiedy w Derry zadomowiło się prastare zło- To. Od tego czasu co dwadzieścia parę lat miasteczko zalewa niewytłumaczalna- i przez większość dorosłych mieszkańców ignorowana bądź przyjmowana bez protestów- fala przemocy i nienawiści. Dopiero siódemka jedenastolatków postanawia stawić temu czoła. Uda im się zranić To, ale nie zniszczyć. Muszą po latach wrócić do Derry i dokończyć dzieła. Albo, jak to się mówi, zginąć, próbując...

Nie zaliczam Kinga do grona ulubionych autorów, bo parę razy się zawiodłam. Tak jak niektóre jego książki, np. „Bastion”, wspominam, jako dzieła wybitne, tak też nigdy nie zapomnę, jak męczyłam się z „Bezsennością”, która okazała się, paradoksalnie, znakomitym remedium na problemy z zaśnięciem.

Jednak zawsze uwielbiałam jego styl pisania, nawet jeśli nie zawsze przemawiała do mnie jego wyobraźnia i nie zawsze interesowały mnie opowiadane przez niego historie („Tego” to oczywiście nie dotyczy). Najbardziej lubiłam te mini opowieści w opowieści, czasem jednozdaniowe, jedno akapitowe, opisy rzeczy, historie i charakterystyki postaci, nie mających pozornie znaczenia, bez których fabuła mogłaby się (?) doskonale obyć. „To” ma ponad tysiąc stron. To sporo miejsca na dygresje i opisy i tych nie brakuje. Ta cecha charakterystyczna pisarstwa Kinga, dla mnie stanowiąca zaletę, kogoś innego może jednak znudzić.

Teraz, po dwudziestu latach od pierwszego spotkania z dzieciakami z Derry, nie mam już wakacji, więc emocjonująca lekturę musiałam rozłożyć na 3 wieczory. Czas i „amnezja” zrobiły swoje. Wracając do „Tego” po tylu latach, nie byłam w stanie przypomnieć sobie dokładnie historii ani nawet bohaterów. Ale pamiętałam ten dreszczyk w drodze do łazienki, w środku nocy (była trzecia nad ranem, gdy w końcu przewróciłam ostatnią stronę, bo i już po pierwszych wiedziałam, że nie pójdę spać, póki nie skończę) i nieufność w stosunku do instalacji sanitarnej- na wszelki wypadek umyłam ręce bardzo, bardzo szybko, zanim woda z kranu zdążyła by się zmienić w coś bardziej... złowrogiego...

Zrozumiałe, że straszne fragmenty i motywy nie były już takie przerażające a momentami nawet wydawały się naiwne. Nawet mało oryginalne (choć niewykluczone, że w „Tym” zastosowane po raz pierwszy). Nie zapominajmy jednak, że powieść powstała w połowie lat 80. Biorąc pod uwagę, jak bardzo świat się zmienił przez ostatnie 30 lat, dzisiejsze nastolatki, czytając „To” czułyby się pewnie jak ja w ich wieku, czytając „Anię z Zielonego Wzgórza” czy „Huckleberry Finna”... Mimo to po drugim podejściu, „To” nie spadło w moim prywatnym rankingu najlepszych książek. Doceniłam rzeczy, które z kolei kiedyś nie miały dla mnie znaczenia.

Dwadzieścia lat temu „To” było wielką wakacyjną przygodą, teraz jest sentymentalnym powrotem do dzieciństwa i jedną z tych uniwersalnych historii prawdziwej przyjaźni. Niesie przy tym ze sobą prawdy i przesłania, często oczywiste, ale przez to nie mniej ważne, które przemówią do czytelnika w każdym wieku. (Co nie znaczy, że POLECĘ je czytelnikowi w każdym wieku. Naprawdę, lepiej poczekajmy parę lat przed wręczeniem jej dziecku w wieku głównych bohaterów, jeśli nie chcemy odpowiadać na niewygodne pytania i wybijać im z głów nieodpowiedzialnych pomysłów wakacyjnych zabaw...). Ale polecę. Z całego serca. I sama do niej wrócę, znowu za parę lat, sprawdzić, co zapomniałam i co nowego w niej odnajdę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.