Koszyk 0
Opis:
Syn wiceszefa policji znika w podejrzanych okolicznościach, a na miejscu domniemanej zbrodni technicy znajdują ślady jego krwi. Rozpoczyna się pozornie typowe śledztwo, które szybko spowija mgła niejasności, gdy na jaw wychodzą dziwne zachowania Erica McAleera oraz tożsamość mężczyzny, z którym spotkał się tuż przed zniknięciem. Podczas przeszukania mieszkania, James Adams – ... detektyw z wydziału zabójstw w Cleveland – znajduje dziwnego, martwego owada. Niecodzienne odkrycie postanawia skonsultować z entomologiem, który uświadamia mu, że przypadki nie istnieją. W tym samym czasie młodszy kolega Adamsa zza ściany – detektyw David Ross - zostaje przydzielony do zbadania zwłok porzuconych w kolejowym magazynie. Wszystko wskazuje na to, że ofiara nie żyła już od kilku miesięcy, ale nikt nie potrafi wyjaśnić, jak się tam znalazła. Podczas sekcji patolog znajduje w ciele nieboszczyka szereg toksyn, które składem przypominają jad pewnego pajęczaka. Detektywi nie przypuszczają, że z dnia na dzień pozostaje coraz mniej czasu, a każdy ich krok jest poddawany skrupulatnej analizie. Nie mają też pojęcia, o jaką stawkę toczy się gra, w którą ktoś każe im grać. Dopiero po zniknięciu samego kapitana - Arthura Goldwyna – wszyscy zaczynają zadawać sobie pytanie: co tak naprawdę się dzieje? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Thomas Arnold
  • 2015
  • 408
  • 210
  • 145
  • 978-83-60891-72-8
  • 9788360891728
  • ZD2G6

Recenzje czytelników

Recenzje Wojtka

Ocena:
Autor:
Data:
Jak szybko Twoje zniknięcie zainteresuje innych?

Kry­mi­nały od lat zaska­kują mnie swoją skomplikowaną formą, która potrafi sku­tecz­nie zwo­dzić czy­tel­nika i mani­pu­lo­wać nim do tego stop­nia, że poznana przez niego histo­ria okaże się praw­dzi­wym labi­ryn­tem. Labi­ryn­tem, który skrywa tysiące kory­ta­rzy, śle­pych uli­czek, tajem­nych przejść i ukry­tych dróg, co naprawdę gra­ni­czy z cudem, żeby się z niego wydo­stać i roz­wią­zać wszyst­kie napo­tkane zagadki ... Niem­niej jed­nak są tylko dwa wyj­ścia z powie­ści – to ukryte daleko przed nami i kry­jące się z tyłu. Spe­cy­fika kry­mi­na­łów jest dosyć szcze­gólna ze względu na budowę całego szkie­letu fabuły, który bez względu na cią­gły grad intryg oraz wybu­chy akcji wciąż stoi nie­wzru­szony, pod­trzy­mu­jąc główny wątek i wyraź­nie go eks­po­nu­jąc. Dla­tego też docho­dzę do wnio­sku, że kry­mi­nały uka­zują praw­dziwy kunszt pisar­ski, który obja­wia się w każ­dym dopra­co­wa­nym detalu, uwy­pu­kla­ją­cym wszyst­kie zdol­no­ści autora.

Tetra­gon to powieść autor­stwa pol­skiego pisa­rza, Tho­masa Arnolda, któ­rego twór­czość pozna­łem już wcze­śniej za sprawą jego poprzed­niej książki – 33 dni prawdy. Muszę przy­znać, że poprzeczka od samego początku została usta­wiona bar­dzo wysoko, bowiem kry­mi­nały tego autora są oso­bliwe i cha­rak­te­ry­zują się szybką akcją, powstałą z róż­nego typu roz­dzia­łów, które kolejno okre­ślają naj­waż­niej­sze i jakże klu­czowe momenty w książce, nie­ko­niecz­nie do końca ujaw­nia­jące wszyst­kie sekrety. Toteż Tetra­gon to kolejna zawiła histo­ria, pełna ukry­tych poszlak, nie­malże nie­zau­wa­żal­nych, a jak istot­nych dla całego biegu sprawy, które pię­trząc się, two­rzą poczu­cie kom­plet­nej dez­orien­ta­cji, bo momen­tami nic, kom­plet­nie nic do sie­bie nie pasuje. Zagłę­bie­nie się w wykre­owa­nej rze­czy­wi­sto­ści jest sto­sun­kowo pro­ste, bowiem już od pierw­szych stron można posma­ko­wać wyraź­nej tajem­ni­czo­ści, która wprost prze­siąka całą powieść, potę­gu­jąc jej kry­mi­nalny wydźwięk, a także fabuła zachęca, by dołą­czyć do grona eks­per­tów, któ­rzy sta­rają się roz­wi­kłać sprawy na pozór bez­na­dziejne, a jed­nak kry­jące wię­cej, niż mogli­by­śmy się spo­dzie­wać.

James Adams oraz David Ross to główni boha­te­ro­wie Tetra­gonu cha­rak­te­ry­zu­jący się nie­prze­cięt­nym myśle­niem oraz nie­sa­mo­witą zdol­no­ścią deduk­cji, pozwa­la­jącą spraw­nie roz­wią­zać każdą zagwozdkę. Cóż, może w pew­nym stop­niu przy­po­mi­nają dobrze nam znane postaci ze świata lite­ra­tury sym­bo­li­zu­jące kry­mi­nał, Hol­mesa i Wat­sona, ale jed­nak ich szcze­gólne cha­rak­tery oraz zadzi­wia­jące umie­jęt­no­ści uka­zują wyjąt­kową cząstkę pomy­sło­wo­ści autora. Enig­ma­tyczne sprawy, nie­zro­zu­miałe zabój­stwa oraz nie­ja­sne dowody zbrodni, z któ­rymi męż­czyźni muszą sobie pora­dzić, są tak szcze­gól­nie zawiłe, że czy­tel­nik odnosi wra­że­nie, że wszyst­kie te czyn­niki kom­plet­nie do sie­bie nie pasują, samo­ist­nie się wyklu­czają i nie­moż­liwe jest, żeby połą­czyć je w całość. Niem­niej jed­nak Tetra­gon uka­zuje tym szcze­gólny kon­cept autora, który jest naprawdę godny uwagi i wcale nie ociera się o sza­blo­no­wość. Fak­tycz­nie wcią­gną­łem się w histo­rię książki z nadzieją, że będzie to kolejna dawka mro­żą­cego w żyłach kry­mi­nału, ale nie spo­dzie­wa­łem się, że aż tak bar­dzo histo­ria otrze się o ele­menty hor­roru, co nadało całej histo­rii wyszu­ka­nego smaku i ory­gi­nal­no­ści. Zde­cy­do­wa­nie na uwagę zasłu­guje rów­nież wątek biblijny, który jest kapi­tal­nym zwień­cze­niem całej powie­ści i potę­guje strach pomie­szany z cie­ka­wo­ścią. Pomysł ten strasz­nie przy­padł mi do gustu, bowiem uświa­da­mia czy­tel­nika, ile pracy wło­żył autor, żeby jego histo­ria ożyła, nabrała roz­pędu i wciąż zaska­ki­wała na każ­dym kroku. Muszę przy­znać, że naprawdę warto było wró­cić do twór­czo­ści Tho­masa Arnolda ze względu na wra­że­nia, jakie wywie­rają jego powie­ści. Nie dość, że kon­struk­cja Tetra­gonu wywo­łuje podziw, to pew­nego rodzaju efekt fil­mowy potę­guje cie­ka­wość oraz chęć na wię­cej tajem­ni­czych zaga­dek. Niem­niej jed­nak zamiast efek­tów spe­cjal­nych dosta­jemy wybu­chowe intrygi, które potra­fią w łatwy spo­sób uwię­zić czy­tel­nika w książ­ko­wym świe­cie.

Pod­su­mo­wu­jąc, Tetra­gon to praw­dziwa tyka­jąca bomba, która w każ­dej chwili może wybuch­nąć, zsy­ła­jąc na czy­tel­nika lawinę gorą­cych intryg, które zdolne są roz­grzać do czer­wo­no­ści nie­jedną wyobraź­nię. Co wię­cej, wykre­owana przez autora histo­ria naszpi­ko­wana tajem­ni­czymi zabój­stwami, zagi­nię­ciami i poszla­kami tylko czeka na kogoś, kto ma odwagę wkro­czyć do wydziału zabójstw w Cle­ve­land i zachły­snąć się krwawą przy­godą w świe­cie detek­ty­wi­stycz­nych zaga­dek. Gorąco pole­cam!

http://recenzjewojtka.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Przemyślany thriller kryminalny!

Ocena:
Autor:
Data:
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Thomasa Arnolda. Niesamowicie ciekawy opis fabuły i wzbudzająca dreszcze niepokoju okładka sprawiły, że z prawdziwą ciekawością podeszłam do tej lektury. Słowo daję, nie zawiodłam się.
Autor miał bardzo sprecyzowany pomysł na fabułę "Tetragonu". Oryginalny motyw i mocne pióro porwały mnie od początku i bez najmniejszego trudu. Książkę czytało się bardzo szybko, ciekawość nie pozwalała się oderwać ... a rozmaitość pytań mnożących się w głowie doprowadzała mnie do silnego stanu przedzawałowego.
Historia przedstawiona w powieści oparta zostaje o datę 27 września 2015 roku, bo to właśnie wtedy miejsce miało niesamowite zjawisko astronomiczne, które określone zostało mianem "Krwawego Księżyca". Wszystkie wydarzenia i zagadki prowadzą do tego jednego dnia, a detektywi Ross oraz Adams podążają do rozwiązania tej skomplikowanej zagadki uparcie i pomimo wszelkich niepowodzeń. W powieści motywem przewodnim są dwa kluczowe wątki: zaginięcie człowieka i znaleziony w mieszkaniu owad. Te dwa wydarzenia potencjalnie w ogóle się ze sobą nie łączą, ale im dalej w powieść, tym stopniowo wszystkie elementy wskakują na swoje miejsce. Autor serwuje czytelnikowi mocne emocje i mnóstwo niejasności, ale to wszystko dowodzi jednego: Thomas Arnold pisze świadomie.
Autor wykazał się w swojej powieści niesamowitym zmysłem obserwacji i zdolności łączenia faktów, poprowadził akcję w różnych kierunkach i po mistrzowsku potrafił zmylić czytelnika, by po skończonej lekturze długo nie można było się otrząsnąć. Pozornie błahe elementy w najmniej spodziewanym momencie nabierały ogromnego znaczenia, a całość spojona zostaje przez oryginalność, która zachwyca. Thomas Arnold nie pozwolił sobie na przypadki... począwszy od okładki i tytułu, poprzez dwa główne wątki, aż po maleńkie niuanse... każdy element ma w tej powieści określone znaczenie i wartość! Kłaniam się Autorowi, bo nie dość, że stworzył historię z dreszczykiem grozy i ogromem tajemnic, to włożył w nią jeszcze mnóstwo pracy, tak by wszystko grało i porywało czytelnika w mroczną, niepokojącą podróż po Cleveland.
Książkę polecam bez najmniejszego zawahania wszystkim miłośnikom thrillerów i kryminałów. Jeśli lubicie ogromne napięcie, które nie opuści Was aż do ostatniej strony, to koniecznie powinniście sięgnąć po "Tetragon". Thomas Arnold oficjalnie dołącza do grona autorów, których ja określam mianem "Polak pisać potrafi". Autor postawił sobie wysoką poprzeczkę już samym pomysłem, bo zbyt wiele elementów w fabule mogło pójść nie tak, jak powinno. Szczerze przyznaję, że Thomas Arnold podołał wyzwaniu w pełni. Niesamowicie oryginalny pomysł, moc zagadek i genialnie dopracowana historia wciąga od pierwszej strony, nawarstwia w czytelniku emocje i wprowadza do świata okrytego mnóstwem tajemnic. Genialna powieść, genialny pomysł, genialny talent! Kolejny literacki przykład do bycia dumnym z naszych rodzimych pisarzy! Polecam! Nie zawiedziecie się.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.