Koszyk 0
Opis:
Od pierwszej strony tej znakomitej powieści czytelnik jest zaangażowany w sprawy, którymi żyją bohaterowie. Ulka, Pestka, Marian i Julek są zaskoczeni pojawieniem się na ich wyspie obcego chłopaka potrzebującego pomocy. Ukrywają go przed dorosłymi, ale nie wiedzą, że Zenek ma za sobą bolesne przeżycia i nie jest tym, za kogo się podaje. Wkrótce sytuacja tak bardzo się skomplikuje, że trzeba będzie ujawnić prawdę. Niespodziewanie wyspa stała się terenem zdarzeń ... które każde z czworga zapamiętało na długo, a może zapamięta na całe życie. Zaczęło się to jedenastego lipca, we wtorek, w dzień dżdżysty i chłodny, gdy czwórka przyjaciół znalazła na wyspie śpiącego pod leszczyną Zenka. Kim naprawdę był ten chłopak? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Irena Jurgielewiczowa
  • 2011
  • 0
  • 250
  • 205
  • 140
  • *, 97883-10-120960
  • 9788310120960
  • ZAA94
  • Szkoła podstawowa
  • Klasa 5 szkoły podstawowej, Klasa 6 szkoły podstawowej
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Bycie dzieckiem, bycie rodzicem...

Ocena:
Autor:
Data:
Kochany Synku!

Dziś przeglądałeś naszą rodzinną biblioteczkę. Z zaciekawieniem czytałeś tytuły, pytałeś mnie, jakie tematy poruszają następujące lektury. Nagle Twoja uwagę skupiła jedna z książek. Tak, dostałam ją za wysokie wyniki w nauce i wzorowe zachowanie w szkole podstawowej. Z dumą czytałeś list gratulacyjny, a potem spojrzałeś na mnie i szepnąłeś: "Mamo, czy lubisz tę książkę? Pewnie tak, przecież to twoja nagroda.."
Wtedy właśnie zaczęliśmy rozmawiać. O dzieciństwie ... nagrodach, rodzicach i wielu innych wartościach, które są wazne w zyciu człowiek,a bez względu na wiek.
Konradku, jestem już "duża". Mam Ciebie, Twoja siostrę, tatusia. W zyciu zawodowym zajmuję się tym, co kocham i co mnie pasjonuje. Jednak, jednak nie zawsze tak było. Szczęśliwie, błogo, sielsko i anielsko.
Kiedyś, tak jak Ty byłam dzieckiem, a potem dorastającą dziewczyną. Wciąz miałam wiele watpliwości. Miałam rodziców, przyjaciółki, koleżanki i kolegów. Nic do zadowolenia mi nie brakowało. Czasem jednak buntowałam się. Nie doceniałam tego, co otrzymałam od Losu.
Wtedy właśnie otrzymałam na zakończenie w dowód moich dobrych wyników w nauce piatej klasy książkę "Ten obcy". Nadeszły wakacje. Rodzice pracowali, nie mogli wyjechać ze mną na wakacje. Każdego więc dnia czytałam. "Ten obcy" był moją pierwszą, wakacyjna lekturą. Z pasją poznawałam przygody Zenka, Uli i Pestki. Ich koleje losu, przygody, młodzieńcze doświadczenia śledziłam z zapartym tchem. Czasem po moich dziewczęcych policzkach płynęły łzy, czasem usmiechałam się- z zadowoleniem, radością.
Nie, nie identyfikowałam się z żadnym z bohaterów. Ani z Zenkiem, który w poszukiwaniu spokoju opuscił ojca-alkoholika, ani z Ulą, którą wychowywały po śmierci ciotki, a z ojcem widziała się kilka razy w roku. Nawet Pestka nie była podobna do mnie. Jednak losy tej grupki przyjaciół bardzo mnie wciągnęły. Przecież oni byli w moim wieku, a ich wakacyjna przygoda... tak wiele mnie nauczyła. Byłam dorastającą dziewczyną, która juz zaczynała poznawać znaczenie słów "zakochanie", "przyjaźń". Dziei tej grupce bohaterów te słowa stały się jeszcze bliższe.
Każdego dnia swoje wrażenia z lektury relacjonowałam Mamie. Mówiłam o Zenku, nieszczęsliwym, smutnym, spragnionym miłości i bliskoći, Uli, która bała się pokochać tatę i Pestce, która nie doceniała swojej Mamy.
Mówiłam i zaczynałam rozumieć. Patrzyłam w oczy Mamy, słuchałam jej opinii. Zrozumiałam, że bycie rodzicem to bardzo powazna sprawa, wielka odpowiedzialność za swoje dzieci. Zaczęłam doceniać swoja Mamę, swojego Tatę. Przecież starali się być bardzo dobrymi rodzicami. Popełniali błędy, ale mimo wszystko kochali mnie najbardziej, najmocniej na świecie.
Kochany Synku! Moja ukochaną książkę "Ten obcy" podaruję Tobie. Na Twoje dwunaste urodziny., To już niedługo. Może dzięki niej zrozumiesz, że bycie rodzicem, który troszczy i dba się o swoje dziecito bardzo wielkie, trudne zadanie.
Może wybaczysz mi moje błędy. Wiem, że nie jestem idealna. Ale pamiętaj, kocham Cię- tak jak tata Ulę, jak mama Pestkę.
I zrobię wszystko, być był szczęśliwy.
Wierzę też, że na swojej drodze spotkasz takich wspaniałych przyjaciół jak Zenek, którzy pomogą Ci w trudnych chwilach, wyciągną pomocną rękę. Będą z Tobą, Na dobre i na złe.

Mama Ania.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ten Obcy Jurgielewiczowa

Ocena:
Autor:
Data:
Moją najlepszą książką dzieciństwa, którą do dziś pamiętam była książka Ireny Jurgielewiczowe "Ten Obcy". Może to i niezbyt ładnie, ale to była pierwsza książka, którą przeczytałam od początku do końca w ciągu dwóch dni. Bardzo wciągająca, pouczająca i ciekawa. Napisana takim językiem, że czytając tę książkę łatwo wcielić się w dowolnego bohatera. Bardzo przystępna i interesująca. Moje dzieci tez ją doskonale już znają ... Do dziś dzień zajmuje szczególne miejsce w mojej własnej biblioteczce. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.