Koszyk 0
Opis:
Elitarna szkoła baletowa skrywająca mroczny sekret. Wybitna tancerka, obdarzona talentem, którego nigdy nie chciała, i piętnem, od którego nie ma ucieczki. Vanessa zawsze wiedziała, że taniec ma we krwi, ale nie zdawała sobie sprawy, że świat baletu ma również drugie dno i skrywa najciemniejsze sekrety. Do czasu kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach znika jej siostra z elitarnej Nowojorskiej Akademii Baletowej. Trzy lata później Vanessa zostaje przyjęta do szkoły i dostaje rolę ... za którą większość dziewczyn mogłaby zabić... Dziewczyna powoli traci grunt pod nogami. Nie wie, gdzie czai się zło. Czy jest skazana na nieszczęsny los swojej siostry? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Yelena Black
  • 2014
  • 1
  • 400
  • 195
  • 125
  • 978-83-7885-962-8
  • 9788378859628
  • ZBIWM

Recenzje czytelników

Nawet wyjątkowy talent ma swoje mroczne strony

Ocena:
Data:
Każdy z nas kiedyś stracił ukochaną osobę i wie, że ciężko jest się z tym pogodzić, nawet wtedy, gdy znamy przyczynę jej odejścia z naszego życia. Co jednak w momencie, gdy ktoś nam bliski znika bez żadnego wyjaśnienia lub choćby pożegnania? Nie wiemy czy jeszcze żyje, czy jest chory/a, czy gdzieś się zgubiła, straciła pamięć… i wiele innych podobnych sytuacji. Najróżniejsze myśli krążą nam w głowie, co owocuje tym, że rodzą się w nas coraz to nowsze pytania pozbawione odpowiedzi ... Jedynym sensownym wyjściem wydaje się sprawdzenie domniemanych wniosków na własną rękę…

Tak właśnie było w przypadku Vanessy, kiedy jej starsza siostra zniknęła bez śladu. Dziewczyna chce, więc odkryć, co takiego wydarzyło się w życiu Margaret, że postanowiła porzucić swoje dotychczasowe życie, rodzinę i znajomych. Aby rozpocząć swoje poszukiwania musi pogodzić się z faktem, że posiada niesłychany talent, o który nigdy nie prosiła. Tylko w taki sposób uda jej się dostać na jedną z najlepszych uczelni baletowych – Nowojorskiej Akademii Baletowej. To właśnie tak po raz ostatni widziano jej siostrę.

Będąc już na miejscu, dziewczyna dowiaduje się, że jej siostra nie jest jedyną, która znikła bez śladu. Co więcej, wszystkie zaginione łączyło jedno… każda z nich miała odegrać główną rolę w balecie „Ognisty ptak”. Teraz Vanessa została wytypowana do tej roli… czy pomoże jej to odnaleźć odpowiedzi, których szuka?

Już od pierwszych zapowiedzi miałam niebywałą chrapkę na tę powieść. Zwłaszcza, że ani okładka (naprawdę jest cudowna), ani blurb nie pomagały mi na przyporządkowanie historii Vanessy do konkretnego gatunku literackiego, co jeszcze bardziej podsycało moją ciekawość. Zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać, a już na pewno nie tego, iż wciągnę się tak bardzo. Po pierwsze, powieść czyta się lotem błyskawicy. Jest to spora zasługa lekkiego i zarazem bardzo plastycznego języka, jakim posługuje się autorka. Właśnie dzięki niemu zupełnie traci się poczucie czasu, a także przestaje zwracać uwagę na ubywające strony, ale zacznę może po kolei i od samego początku.

Yelena Black zakochała się w balecie jeszcze, jako dziecko, kiedy to rodzice zapisali ją do odpowiedniej szkoły. Jednak mimo ogromnej miłości do tego tańca, nie postawiła na życie profesjonalnej primabaleriny. Zamiast tego przy wyborze odpowiedniego kierunku studiów postawiła na kreatywne pisanie. Dzięki temu mamy okazję czytać jej debiutancką powieść – Taniec cieni, która jest także tomem otwierającym serię o tym samym tytule. To właśnie w tej powieści zamiłowanie do baletu i mrocznych tajemnic, zaowocowało naprawdę dobrym wstępem do dalszej kariery literackiej.

Na samy początku powieści dostajemy intrygujący i „podszyty” lekko mrocznym klimatem, prolog, przez który ciągnie do książki jeszcze mocniej. To przyciąganie staje się bardziej intensywne wraz z odwracanymi stronami. Szczególnie, że autorka nie szczędzi nam informacji na temat zniknięcia Margaret i tego, co dzieje się w NAB. Co za tym idzie zadanie, jakiego podjęła się protagonistka nie tylko gmatwa się jeszcze bardziej, ale staje się także coraz dziwniejsze (oczywiście, w pozytywnym znaczeniu tego słowa). To naprawdę niesamowite, jak przez 400 stronach autorka potrafi utrzymać czytelnika w skrajnej nieświadomości. Można się, co prawda domyślać poszczególnych elementów fabularnej układanki, jednak nie należy się łudzić. Black w zaledwie paru zdaniach samego zakończenia, rozbija wszelkie domysły w perzynę.

Fabuła jest naprawdę doskonale skonstruowana, a akcja mknie do przodu niczym pociąg pospieszny. Oczywiście nie wyklucza to nudnych postojów, ale na szczęści znikają one równie szybko jak się pojawiają. Jeżeli chodzi natomiast o bohaterów, to nie są oni ani zbyt zachwycający, ani ich kreacja nie woła o pomstę do nieba. Plasują się gdzieś po środku i jak wszystko, czy to w życiu, czy też książkach, mają swoje lepsze i gorsze momenty.

No dobra, były ochy i achy. Było lekkie ochłodzenie, to pora wreszcie na napisanie o tym, co mnie w powieści strasznie irytowało, niektóre z nich bardziej, inne mniej niczym mucha latająca nam koło ucha. Jednak tym, co w ¼ odbierało frajdę z zapoznawania się z debiutem Yeleny Black był fakt, że Vanessa i jej przyjaciele mają po piętnaście, góra szesnaście lat, a często gęsto zachowują się i prowadzą rozmowy z podtekstami, których nie powstydziliby się ludzie dorośli. Zupełnie tak jakby pisarka wyrzucała z pamięci ten fakt. Ja rozumiem, że dzisiejsza młodzież taka właśnie jest, ale ludzie! skoro idzie się już w bohaterów o charakterze – „mały dorosły” to nie zestawiajmy tego ze zdrobnieniami „chłopczyk” lub „dziewczynka”. Tak mówią przedszkolaki! Niestety właśnie z tego powodu wszystko, a już z całą pewnością dialogi, było sztuczne i nienaturalne.

Jak sami widzicie, historia ma swoje dobre i złe strony, zresztą to nic dziwnego, przecież żaden debiut nie jest nigdy idealny. Ba! Nawet często pisarze z nie małym dorobkiem, zaliczają potknięcia. Myślę, iż właśnie z tego powodu warto sięgnąć po Taniec cieni.

http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2014/08/taniec-cieni-yelena-black.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Świetny thriller młodzieżowy!

Ocena:
Autor:
Data:
"Taniec cieni" to jednak z książek, która zainteresowała mnie jeszcze przed premierą. Na jednym z (polskich!) blogów zauważyłam okładkę i... przepadłam! Całości dopełniał fakt, że akcja rozgrywa się w akademii baletowej. Czyli po pierwsze jest oryginalnie, a po drugie - klimatycznie. Nie ukrywam, że również nawiązanie do "Czarnego Łabędzia" odegrało tutaj istotną rolę. To jeden z moich ulubionych filmów, a Aronofsky od zawsze robił na mnie wrażenie ... Miałam więc wszelkie podstawy, aby spodziewać się po "Tańcu cieni" bardzo interesującej historii. Czy miałam rację?

Vanessa rozpoczyna właśnie naukę w szkole baletowej w Nowym Jorku. To bardzo prestiżowa placówka, a dziewczyna kocha taniec. Nie jest to jednak jedyny z powodów, przez który tak mocno zależało jej aby dostać się do Akademii. Vanessa podąża śladami starszej siostry, Margaret. Kilka lat wcześniej ona również uczęszczała do tej szkoły. Szło jej znakomicie, po czym... przepadła. Margaret po prostu zaginęła. Choć niektóry twierdzą, że na pewno leży już gdzieś martwa, Vanessa w to nie wierzy. Jest przekonana, że jej siostra żyje i za wszelką cenę chce ją odnaleźć.

To jednak dopiero początek przygód dziewczyny. Nowa szkoła oznacza nowe otoczenie, a co za tym idzie zupełnie nowych przyjaciół i nowych wrogów. Vanessa poznaje paczkę znajomych i szybko odnajduje z nimi wspólny język. Chłopak, który przykuł jej uwagę zdaje się odwzajemniać zainteresowanie dziewczyny. Wszystko idzie wręcz znakomicie, gdyby nie niepokojące zachowania niektórych uczniów i nauczycieli Akademii, które spędzają dziewczynie sen z powiek. Najgorszy jest Justin - chłopak, który rozpoczął naukę wraz z Margaret i właśnie wrócił po przerwie w nauce...

"Taniec cieni" to lektura, składająca się z tajemnic i przypuszczań. Nic tutaj nie jest pewne, a fabuła przedstawiana zostaje w taki sposób, że nie jesteśmy w stanie odgadnąć zakończenia. Choć oprócz wątku głównego znajdujemy kilka pobocznych, czytelnikowi bardzo trudno jest połączyć je w jedną całość. Autorka daje nam podpowiedzi, jednak na tyle niejasne, abyśmy nie byli w stanie rozwikłać zagadki. Lubię tajemnicę, lubię zaskoczenia i baaardzo mi się to spodobało.

Spodziewałam się, że ta powieść okaże się romansem paranormalnym z wątkiem baletowym w tle. Nie mogłam być w większym błędzie! Powieść to nic innego jak bardzo dobry, młodzieżowy thriller. Wątek miłosny co prawda występuje w powieści, jednak nie odgrywa w niej głównej roli. Nie jest również przesłodzony - uczuciom Vanessy daleko od romantycznych westchnień. Zamiast bezkrytycyzmu wobec ukochanego, dziewczyna spogląda na niego trzeźwym okiem, a czytelnik, razem z nią, zastanawia się nad każdą decyzją.

Vanessa jest fantastyczną bohaterką. Skupiona na swoim celu, gotowa do wyrzeczeń, aby go osiągnąć. Charakter dziewczyny świetnie wpasował się w klimat Nowojorskiej Akademii Baletowej, a ja (chcąc, niechcąc) bardzo ją polubiłam. Zaintrygowali mnie również pozostali bohaterowie. Nie można tu jednak mówić o sympatii, skoro do samego zakończenia nie miałam pewności kto kłamie, a kto mówi prawdę. Z pewnością mogę ich uznać za ciekawych - zarówno tych, który sprawili wrażenie sympatycznych, jak i tych, którzy mrozili krew w żyłach.

"Taniec cieni" to bardzo ciekawa i rozbudowana powieść. Polubiła zarówno główną bohaterkę, jak i klimat Nowojorskiej Akademii. Cieszę się, że wreszcie trafiłam na powieść, która skupia się na wątkach paranormalnych, jednak nie kręci jedynie wokół romansu. Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.