Koszyk 0
Opis:
Tami z Krainy Pięknych Koni. Tom II to kontynuacja urzekającej i porywającej baśni autorstwa Renaty Klamerus. Intrygująca historia rozpoczyna się wraz z nowym rokiem szkolnym, podczas którego Tami poza zajęciami w tradycyjnej szkole podejmuje naukę w szkole muzycznej, gdzie wytrwale uczy się gry na skrzypcach. Każdy powrót w rodzinne strony owocuje nie tylko przygodami przeżywanymi wraz z przyjaciółmi, ale pozwala ró ... wnież stopniowo poznać tajemnicę przybranej babci Fuoco – wiekowej, a wciąż żywotnej staruszki. Wakacje pozwalają korzystać z magicznych właściwości zdobytej wcześniej księgi. Dzieci postanawiają zwiedzić grotę zamieszkałą niegdyś przez konie. W trakcie wędrówki mrocznymi tunelami spotykają trzech tajemniczych, wszystkowiedzących jegomości, sprawujących władzę nad światem. Wydarzenie to staje się początkiem pasma porywających przygód, podczas których przyjaciele mają okazję latać dywanem, zwiedzić tajemnicze zakątki Australii czy wyczarować festyn. Idyllę przerywają jednak zdolni do wszystkiego zbójowie. Czy Tami, Kelie i Rume zdołają ich powstrzymać? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Renata Klamerus
  • 2014
  • 1
  • 268
  • 244
  • 169
  • 9788379424665
  • 9788379424665
  • ZCFEB
  • 7-10 lat, 10-13 lat

Recenzje czytelników

Przygody Tami

Ocena:
Autor:
Data:
Zastanawialiście się kiedyś, co byście zrobili, gdyby podarowano Wam narzędzie do spełniania życzeń? Narzędzie, dzięki któremu to, co niemożliwe do tej pory, byłoby w zasięgu Waszych rąk. Na pewno większość z Was spełniłaby wówczas swoje marzenia i pragnienia, do tej pory nieosiągalne. A czy przyszło Wam na myśl, że moglibyście po prostu uczynić coś dobrego dla innych?

Renata Klamerus urodziła się w Bydgoszczy. Jest absolwentką studiów na Wydziale Farmacji Akademii Medycznej ... Autorka obecnie mieszka w Spytkowicach, gdzie zarządza własną apteką. Wolny czas poświęca na wiersze, felietony oraz rękodzieło biżuteryjne.

Tami, mieszkająca w Kapadoclandii rozpoczyna nowy rok szkolny, w którym oprócz nauki w tradycyjnej szkole, uczęszcza również do szkoły muzycznej, szlifując grę na skrzypcach. Na weekendy przyjeżdża do rodzinnej miejscowości, spotykając się ze swoimi przyjaciółmi. Gdy nadchodzą wakacje, bohaterowie postanawiają skorzystać z magicznej księgi oraz odwiedzić grotę w której przebywały konie. Dzieci czeka czas pełen przygód.

"Tami z krainy pięknych koni. Tom II: Tami z Kapadoclandii" to kontynuacja historii Tami i jej przyjaciół, znanych z pierwszego tomu. I podobnie jak w pierwszej części, przygodowa fabuła przemyca ze sobą wiele wartościowych treści pod postacią siły przyjaźni i znaczenia rodziny w codziennym życiu. Pokazuje również, bardzo widocznie, jak istotny jest talent i dlaczego warto o niego dbać i rozwijać własne zdolności ciężką pracą, nie idąc na żadne skróty. Dla młodszych czytelników to z pewnością poznawcza myśl ukazująca, że sukces można osiągnąć wyłącznie wyrzeczeniami i ciężką pracą, w innym przypadku bowiem nie będzie miał smaku.

W drugim tomie również wiele się dzieje – bohaterowie poznają stopniowo tajemnicę babci Fuoco, czyli postaci, która utkwiła mi w pamięci po lekturze pierwszej części. Tami, Kelie i Rume mają także okazję poznać trzech mężczyzn, zwanych dyrekcją, którzy sprawują władzę nad światem. Bohaterowie latają także dywanem, poznając przy tym Australię. Te i wiele innych przygód, stanowi nie lada atrakcję, pobudzając przy tym wyobraźnię młodego czytelnika. A czary widoczne od początku do końca lektury, nadają smaku całej książce.

Tami i jej przyjaciele, będący w posiadaniu księgi spełniającej każde życzenie, rozporządzają zdobytą mocą w sposób iście rezolutny, co autorka wielokrotnie podkreśla na łamach książki. Naprowadza w ten sposób czytelników na myśl przewodnią drugiego tomu, podkreślając odpowiedzialność za własne czyny i wartość pomocy innym. To główna zaleta edukacyjna tego tomu.

Po raz kolejny wydanie przygód Tami zasługuje na uwagę, bowiem podobnie jak pierwsza część, książka została wydana w twardej oprawie z dobrej jakości papierem. Do tego wszystkiego na końcu książki załączono interesujący dodatek w postaci przepisów na potrawy, jakie przygotowywali na łamach dzieła – bohaterowie. Zabrakło mi jedynie znowu ilustracji, natomiast dobrym zbiegiem było tłumaczenie niektórych trudnych wyrazów, jakie zawarto w tekście.

"Tami z krainy pięknych koni. Tom II: Tami z Kapadoclandii" to równie udany, z jeszcze większą ilością fascynujących przygód, kolejny tom w którym realna rzeczywistość miesza się z magiczną płaszczyzną, tworząc ciekawy efekt. Dla czytelników znających pierwszy tom, to lektura niemalże obowiązkowa.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam

Ocena:
Autor:
Data:
Dobre książki warto promować. O wartościowych lekturach warto pisać. Tym bardziej jeżeli chodzi o literaturę dla dzieci. Książki skierowane do młodego czytelnika powinny być szczególnie przemyślane. Mają kształtować świadomość, pobudzać wyobraźnię. Mają szansę stać się furtką do świata literatury lub mogą być niestety tylko szeregiem stron do zaliczenia, jak to jest w przypadku co poniektórych lektur. Czemu niektóre pozycje z dzieciństwa zostają z nami na zawsze ... stoją na półkach dorosłych czytelników? Ci wymieniają je w kanonie swoich ukochanych - jak np. "Małego Księcia" czy "Dzieci z Bullerbyn". Nie można tu zapomnieć o klasycznych baśniach - braci Grimm czy H. Andersena. Jest coś fenomenalnego w książkach dla dzieci - wprowadzają w świat dziecięcej wyobraźni, fantazji; pozwalają się oderwać od dorosłości, dorosłych problemów; przywołują tęsknotę za światem jasnych zasad, wartości, nieograniczonych możliwości. Kiedyś Anna Kamieńska powiedziała, że "baśń jest literaturą mędrców. O mądrości dziecka dobrze świadczy to, że potrafi ono baśń przeżyć i zrozumieć". Dorosły, chcąc wejść w baśniowy świat, musi odnaleźć w sobie dziecko.


Tym bardziej musi to zrobic ktoś, kto porywa się na napisanie baśni. Jednocześnie powinien mieć wiedzę i świadomość gatunku, jego wymagań. Podziwiam panią Renatę Klamerus, że odważyła się napisać taką książkę - baśń nawiązującą do wielu znanych historii, a jednocześnie oryginalną.
Odrywam się odrobinę od książek zgłoszonych do festiwalu, by napisać o książkach, które przemierzyły pół Europy, by do mnie dotrzeć. Zostawiam literaturę kobiecą, by napisać o książce dla dzieci i młodzieży. Raczej nieco starszych dzieci, i tej młodszej młodzieży - najbardziej spodoba się młodym ludziom w wieku 7 - 13 lat.
Przyjemne to oderwanie - podróz do Krainy Pięknych Koni, gdzie mieszka 10-letnia dziewczynka Tamara, najcześciej nazywana Tami. Sprytna, mądra, szlachetna. Pomagająca rodzicom, zajmująca się bratem, chodząca do szkoły, grająca na skrzypcach Jej codziennośc to Kapadocja - niezwykła kraina. Pełna podziemnych labiryntów, egzotyczna, odrealniona, magiczna.
W wywiadzie Ani Sikorskiej z autorką wyczytałam, że "Kapadocją nie można się nie fascynować." Renata Klamerus wspomina ponadto: "Kiedy się tak teraz zastanawiam, myślę, czy nie odezwały się we mnie geny przodków. Pradziadek podobno pochodził z Bałkanów, ale mało o tym wiem. Miał na imię Sawa. Kapadocja w języku Hetytów znaczy dokładnie Kraina Pięknych Koni, ale nigdzie nie znalazłam wyjaśnienia, dlaczego tak właśnie nazwano tę krainę."
Brat Tami przez przypadek odnajduje drzwi do innego świata. Tami wraz z przyjaciółmi decyduje się tam wejść- to już kolejna w literaturze furtka do równoległego świata. Były przecież drzwi do Narnii, królicza nora prowadząca Alicję do krainy czarów, czy peron 9 i 3\4 do Hogwartu. Była też Nibylandia Piotrusia Pana, kraina Oz czy chociażby Akademia pana Kleksa. W książce Renaty Klamerus dziura w ścianie prowadzi do świata marzeń, krainy cudaków- do Kapadoclandii, Krainy Pięknych Koni. Są czary, tajemnice, magia, są zaklęcia. Są różnorodni bohaterowie - dobre duszki i skrzaty, rozmaite zwierzęta mniej lub bardziej realne, czy ciepła i mądra babcia Fuoco. Są niewiarygodne przygody, podróże, spotkania. To baśń, wiec i baśniowe są stwory i rośliny, i obrazki jak ze snu - jest latający dywan, magiczna księga, a nawet dwie - wyobraźnia autorki nie raz mnie zaskoczyła. Tym bardziej zaskoczone będą dzieci.
"Tami z Krainy Pięknych Koni" to wspaniałe połączenie fantastyki z realnością. Takie właśnie historie są ostatnio najbardziej pożądane - wystarczy przecież przypomnieć fenomen Harrego Pottera. Pierwszą różnicą między światem stworzonym przez J.K. Rowling, a tym wymyślonym przez R. Klamerus jest klimat - w przypadku omawianej książki - łagodny, ciepły, pogodny. Nie ma rozlewu krwi, walk, pojedynków. Dobro wygrywa, ale sami sprawdźcie jak.
Dzieci podczas swoich wędrówek poznają siebie, znaczenie przyjaźni, poświęcenia. Odkrycie tajemniczego świata na zawsze odmieni ich życie.
Ciepła, wartościowa, inteligentna historia. W ciekawy sposób tłumaczy świat wartości. W pewnym momencie aż przestraszyłam się, że przysłoni mi to fabułę, przygodę, ale nie. Jest dydaktyzm, ale jest też wiara, że wszystko jest możliwe - zwłaszcza w świecie dzieci.
To baśń, w której przemycono sporo wiedzy - geograficznej, historycznej, ale też społecznej - autorce udało sie w lekki, ciekawy sposób pokazać wartości uniwersalne związane z tolerancją, ekologia, pracą czy nauką. Książka uczy myślenia, grzeczności, samodyscypliny, rozwijania zainteresowań. Przypomina, iż dobra materialne wcale nie są najważniejsze, iż trzeba być, a nie mieć.
"Tami z Krainy Pięknych Koni" to dobra książka - dobra, bo dobrze napisana, przemyślana. Dobra, bo nie zawierająca agresji czy przemocy, nawet magia jest pozytywna - "biała".
Dobra, bo przekazująca dobre emocje, dobre wzorce.
Aby nie było za słodko muszę mieć jakiś zarzut - więc mam - mało koni w Krainie Pięknych Koni. Gdybym nie przeczytała wywiadu i wyjaśnień autorki - byłby to poważny zarzut. Gdybym nie poznała marzeń głównej bohaterki - nie rozumiałabym tytułu...
Bardzo spodobało mi się wydanie tej książki - twarda okładka, dobrej jakości papier, duża czcionka, ilustracje (których mogłoby być więcej). Urzekły mnie konie na okładce tomu II, szybujące na dywanach nad klifami, podobnymi do irlandzkich . I jeszcze jedna informacja - baśń została wydana w dwóch tomach - plus, bo dziecko nie musi meczyć się z grubą cieżką książką, Minus, bo wzrasta cena, a i podział na dwa tomy niekoniecznie mnie przekonuje.
Zawsze wspominam o warstwie językowej - tu jest mi to trudno ocenić - to książka skierowana do dzieci - im ma się podobać, ma je przekonać i to się powinno się udać - język jest poprawny, obrazowy. Przystępny dla dzieci, nie nużący dla dorosłych, tym bardziej tych wrażliwych dorosłych. A przecież każdy ma w sobie coś z dziecka...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena