Koszyk 0
Opis:
Związek Darii i Marka z trudem można nazwać szczęśliwym. Młodzi małżonkowie nie darzą się nawzajem zaufaniem i boją się mówić wprost o swoich uczuciach. Marek, przekonany, że żona zgodziła się na ślub wyłącznie z rozsądku, po ściągnięciu jej do Krakowa wprost szaleje z zazdrości i strachu, że dziewczyna w końcu zdecyduje się go zostawić ... W tym czasie Daria i jej brat zmagają się z wciąż żywymi demonami przeszłości. Choć wieloletni rywal ich ojca zginął, ktoś dowiedział się o wydarzeniach znad urwiska i teraz próbuje zaszantażować rodzeństwo. Okazuje się, że dawne urazy nie wygasły i tajemniczy wróg wciąż zrobi wszystko, aby zaszkodzić rodzinie Hajdukiewiczów. Jedynym ratunkiem dla Darii może okazać się jej mąż, tylko czy on jest jeszcze zainteresowany trwaniem ich związku? Patronaty: Pisaninka, dlaLejdis, Przegląd Czytelniczy, Literacki Świat Cyrysi Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Edyta Świętek
  • 2015
  • 1
  • 320
  • 200
  • 130
  • 978837674-457-5
  • 9788376744575
  • ZCSUL

Recenzje czytelników

Ciekawa obyczajówka z wyróżniającym się wątkiem sensacyjnym

Ocena:
Autor:
Data:
Przeszłość dogoni nas szybciej niż myślimy. Jeżeli ukrywamy w niej niebezpieczne tajemnice, możecie być pewni, że zmienią życie w zaskakujący sposób.

Na własnej skórze przekonała się o tym Daria, bohaterka najnowszej powieści Edyty Świętek "Tam, gdzie rodzi się zazdrość". Była pewna, że trudna, traumatyczna, przeszłość i ponury sekret nie są już w stanie zagrozić jej rodzinie. Pomału nauczyła się żyć w spokoju, wyszła za mąż i próbuje odnaleźć się w nowej roli ... Niestety wrogowie sprzed lat nie mają zamiaru ustąpić, co więcej materializują się w najmniej oczekiwanym momencie i w osobach, w których pokładała największe zaufanie. Darię i jej rodzinę czeka najważniejsza rozgrywka.

Powieść "Tam, gdzie rodzi się zazdrość" jest kontynuacją wcześniejszej książki autorki "Tam, gdzie rodzi się miłość". Niestety nie miałam okazji jej czytać. Trochę obawiałam się, że nie będę umiała znaleźć się w tej historii, ale to były przedwczesne obawy. Edyta Świętek w swoim tekście podpowiada, powraca do wcześniejszych wydarzeń, by czytelnik taki jak ja nie czuł się zagubiony i nie w temacie. Od pierwszego rozdziału poczułam się zaintrygowana i płynnie weszłam w opowieść. Zaciekawiły mnie postacie, ich zachowanie, przeszłość, relacje, marzenia, apetyt na życie. Przyznam szczerze, że nie polubiłam głównych postaci, ale to nie przeszkadzało mi smakować lekturę i korzystać z dobrodziejstw, które za sobą niesie.

Pewnie zastanawiacie się dlaczego bohaterowie nie przypadki mi do gustu... Cóż...Daria jest bardzo do mnie podobna, a ja usilnie walczę by przestać być taka uległa, naiwna, nieśmiała i niezdecydowana. Fakt obie jesteśmy uparte, ale nic nam z tego nie przychodzi oprócz rozżalenia i łez wylanych w ciemnym kąciku. Powinnam ją zatem dobrze rozumieć. I tak jest. Wolałabym jednak żeby mocniej walczyła o siebie i tym samym odstąpiła mi trochę siły i nadziei... Marek z kolei do apodyktyczny samiec alfa, nieprzejednany, chorobliwie zazdrosny, który wymaga, represjonuje, rozlicza. Wydaje się, że wszystkie jego zachowania są wykalkulowane z chirurgiczną precyzją. Pod koniec okazał ludzkie uczucia, które trochę ocieplają jego wizerunek. Czy to początek jego przemiany?

Bardzo podobała mi się mroczna intryga, w którą zostali uwikłani członkowie rodziny. Nic tak nie psuje krwi jak majątek, władza, zazdrość, stracone nadzieje i wydumane oczekiwania. Edyta Świętek umiejętnie buduje klimat, atmosferę, napięcie, nerwowe oczekiwanie, rozbudza emocje. Najpierw delikatnie, niemal niezauważenie wprowadza niepokój by kilka rozdziałów później całkowicie zburzyć spokój.

Nie do końca przekonało mnie pojawienie się się pewnych osób w kulminacyjnym momencie. Wygląda jakby zostało sklecone na prędce i na siłę dopasowane do okoliczności. Ale być może to tylko moje wrażenie. Do niczego więcej przyczepić się nie mogę i nie chcę. Jestem całkiem zadowolona z lektury. Za to rozbawiło mnie wplecenie w historię kwiaciarki o jakże znajomym nazwisku :)

"Tam, gdzie rodzi się zazdrość" to ciekawa opowieść obyczajowa z małym ale wyróżniającym się wątkiem sensacyjnym, który podkreśla to co w ludzkiej naturze jest najlepsze i najgorsze. W sytuacjach dramatycznym poznajemy prawdziwą twarz ludzi, którzy nas otaczają.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zazdrość potrafi wzniecić uczucie, ale potrafi je też skutecznie uśmiercić

Ocena:
Autor:
Data:
W życiu Hajdukiewiczów zaszły spore zmiany, które mogą zaważyć na ich dalszych losach. Jak sobie z tym poradzą i czy ich więzy rodzinne to przetrwają? Czy Daria wie, czego spodziewać się po Marku? A może Łukasz był lepszym partnerem na dalsze życie? Czy dokonała słusznego wyboru, który był podyktowany rozsądkiem, nie uczuciem? Czy warto iść za głosem serca, a może nie zawsze jest ono dobrym doradcą?
Zazdrość jest jednym z tych uczuć, które potrafią wszystko naprawić i jednocześnie zepsuć ... Wystarczy nieodpowiednie dawkowanie i od razu, zamiast oczekiwanego efektu, osiągamy zupełnie niezamierzony cel. Jak odnaleźć złoty środek, aby partner czuł się pożądany, ale nie uciśniony? Czy zazdrość jest powiązana z miłością, a może tylko chęcią posiadania kogoś na wyłączność? Jak wybaczyć chorobliwą podejrzliwość i czy w ogóle jest taka możliwość?
Daria to krucha i delikatna istota, której Marek wydaje się zupełnym przeciwieństwem. Barczysty i pewny siebie, z wielkim temperamentem i sporym rozsądkiem. Ona z kolei, choć dobrze zorganizowana i ułożona, to potrafi być kapryśna i „strzelić” typowo kobiecego focha. Czy ich związek ma szanse na przetrwanie? Jak wielki wpływ na ich uczucie będzie miało ogromne pożądanie występujące między nimi? Czy nauczą się żyć ze sobą i w końcu rozkochają się w sobie? Czy brat bliźniak Darii pogodzi się z przeszłością i zacznie żyć na nowo? A może ktoś skutecznie mu w tym przeszkodzi?
Edyta Świętek to autorka kilku książek, które zostały bardzo dobrze przyjęte przez Czytelników. „Tam, gdzie rodzi się zazdrość” to kontynuacja powieści obyczajowej „Tam, gdzie rodzi się miłość”, w której zaszły pewne dramatyczne zdarzenia w życiu Hajdukiewiczów. Rozpoczęłam czytanie od drugiego tomu, lecz autorka nie daje mi tego odczuć w trakcie lektury – oferuje mi wystarczającą ilość szczegółów, zapewniających mi taką ilość poprzedniej fabuły, która nie pozostawia mnie w irytującej konsternacji. Bardzo dobry zabieg, który zachęca Czytelnika do zapoznania się z pierwszą częścią – nadal nie wie wystarczająco dużo, aby zaspokoić swoją rozbudzoną już ciekawość. I zastanawia mnie czy będzie kolejna część przygód naszych bohaterów – cieszyłaby się pewnie podobną popularnością.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.