Koszyk 0
Opis:
Relacja z wyprawy do Afryki (Republika Środkowoafrykańska, Republika Konga, Demokratyczna Republika Konga, Angola i Namibia) podróżnika zafascynowanego Czarnym Lądem. Osobisty ton, olbrzymia wiedza o opisywanym kontynencie połączona z odwagą i wrażliwością. To trzeba przeczytać! Marcin Mińkowski. Afryka to jego pasja. Publikował w magazynach "Voyage" i "Podróże". O sobie: Podróżnik. Był w wielu ciepłych i zimnych krajach, ale uzależniony od Afryki. Trochę od adrenaliny ... Od adrenaliny w Afryce najbardziej. Odbył kilka podróży na Czarny Ląd i nie ma dość. Wierny przekonaniu, że ciekawość świata to pierwszy stopień do piekła - raczej w przeciwnym kierunku. Fragmenty książki: Kiedyś myślałem, że stopień cywilizacyjnego rozwoju na danym obszarze można mierzyć indeksem coca-coli. Chodzi o to, że cola jest praktycznie wszędzie - w najmniejszych wioskach i w największych lasach. Trudno znaleźć na naszym globie miejsce, do którego nie dotarłby ten symbol zachodniego konsumpcjonizmu. Zresztą pojęcie "indeks coca-coli" funkcjonuje wśród globtroterów na całym świecie. "To ona jest wyznacznikiem prawdziwej dzikości. Tam, gdzie jej nie ma, są już tylko potwory"- mówiłem, dopóki nie trafiłem do tej bezimiennej wioski. Dopiero tutaj okazało się, że wspomniane wcześniej wyrażenie jest jedynie wytworem człowieka Zachodu próbującego nieudolnie oddać temperaturę świata, który po prostu wymyka się cywilizacji. Znalezienie coli w osadzie wydawało się równie łatwe, jak kupno silnika do wahadłowca. Ale po co mówić o napojach? Nie było tu ani ryżu, ani bananów. Mieszkańcy żywili się wyłącznie maniokiem i rybami. Może potwory są dopiero tam, gdzie nie ma manioku? Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Pascal
  • miękka
Mniej Więcej
  • Marcin Mińkowski
  • 2011
  • 320
  • 200
  • 140
  • Mój prywatny świat
  • 978-83-7513-957-0
  • 9788375139570
  • ZAAI4

Recenzje czytelników

Gdzie nie ma Coca-Coli ?

Ocena:
Autor:
Data:
Jak zaprzyjaźnić się z Pigmejem? Czego nie wolno powiedzieć w obecności żołnierzy? Jak zbudować namiot z kawałka podartego prześcieradła? Czy "biali" w Afryce zawsze sobie pomagają?

Marcin Mińkowski raz za razem zaskakuje. Jego opowieść jest pełna humoru, a jednocześnie przepełniona refleksją nad sytuacją milionów mieszkańców serca Afryki.

Niewielu ludzi zdecydowałoby się na krok, taki jak on. Podróżował wszystkim, czym tylko się dało- od samochodu przez stary ... psujący się motocykl, rzeczną barkę i pirogach kończąc.
Niekiedy nie potrafiąc się porozumieć, zawierzał intuicji, ale zawsze (no, prawie..) wychodził z kłopotliwych sytuacji cało.

Dodatkowym atutem książki jest ogromna ilość zdjęć- wszystkie pochodzą z wyprawy autora.

Warto zajrzeć i przekonać się, że Afryka wcale nie jest taka straszna.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.