Koszyk 0
Opis:
Trzecia część bestsellerowego pierwszego KWARTETU LOS ANGELES. Odkrywający tajemnice show biznesu sierżant Jack Vincennes, pozbawiony skrupułów Bud White i obsesyjne przywiązany do przepisów prawa Ed Exley muszą rozwiązać zagadkę masakry w nocnym barze. Każdy z policjantów poprowadzi je na własną rękę, bo każdy ma powody, by milczeć przed resztą… Sprawa, któ ... ra z pozoru wygląda na robotę czarnoskórych oprychów, prowadzi prosto na sam szczyt skorumpowanych elit Los Angeles, zahaczając po drodze o pewną luksusową i bardzo oryginalną agencję towarzyską… Fascynująca wizja upadłego miasta będącego siedliskiem wszelkiej maści gangsterów, skorumpowanych polityków i stróżów prawa,handlarzy narkotyków, seryjnych morderców i psychopatycznych zwyrodnialców – czyli Los Angeles oczami Jamesa Ellroya. „James Ellroy to jeden z największych współczesnych pisarzy kryminalnych, a także prowokator, skandalista i ekspert od prania amerykańskich brudów”. Wprost „Jak scharakteryzować pisarstwo Ellroya? To dosadność i ironia, to drobiazgowy opis materialnego świata, w którym obracają się postaci (niczym u Chandlera) i cięte dialogi. W jego książkach ludzie kuszeni przez Zło tracą niewinność, wielkie pieniądze zagłuszają wyrzuty sumienia, a miłość i męska przyjaźń rzadko wytrzymują próby, na jakie są wystawiane”. Jacek Szczerba, Gazeta Wyborcza. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • James Ellroy
  • 2015
  • 2
  • 568
  • 205
  • 143
  • 978-83-7999-387-1
  • 9788379993871
  • ZD0ER

Recenzje czytelników

Dobra

Ocena:
Autor:
Data:
Widziałam kiedyś film z 1997 roku pod tym samym tytułem w reżyserii Curtisa Hansona oparty na motywach tej powieści. Mimo że było to dość dawno dobrze pamiętam przedstawiony w nim rozwój wydarzeń. Szczególnie postaci, w które wcielili się Kim Basinger (aktorka została za tę rolę nagrodzona Oscarem) i Danny DeVito mocno wryły mi się w pamięć. Wtedy nie zwróciłam uwagi na fakt, że film został zrealizowany w oparciu o książkę. Przyznam się, że trochę obawiałam się ... że znajomość jego fabuły zepsuje mi radość z lektury powieści autorstwa Jamesa Ellroya. Na szczęście okazało się, że reżyser stworzył tylko luźną adaptację. Drugim elementem, który nie zachęcał mnie do sięgnięcia po "Tajemnice Los Angeles" jest fakt, że to trzecia część cyklu "L.A. Quartet". Nie znam dwóch poprzednich, więc miałam nadzieję, że każdą powieść należącą do tej serii można czytać bez znajomości treści pozostałych. Po skończonej lekturze wiem, że tak właśnie jest w tym przypadku. Co za ulga.

Zatem co mnie tak zaintrygowało, że zdecydowałam się poznać tę historię także w wersji papierowej? Akcja ma miejsce w Los Angeles w latach 50. ubiegłego wieku. Opisanych zostało tu około 8 lat. Autor połączył zgrabnie fikcję i historię. Obraz miasta, który wyłania się z kart tej powieści jest brudny i mroczny. Skorumpowana policja, prostytucja, przemoc, alkohol, narkotyki, liczne strzelaniny, mafia i dużo trupów. Narracja prowadzona jest z trzech punktów widzenia. Brak tu szlachetnych bohaterów. Nawet prowadzący dochodzenie walczą z własnymi demonami. W książce można odnaleźć liczne fragmenty, w których pisarz nie pominął obraźliwych słów w stosunku do osób innej rasy, orientacji seksualnej czy innego wyznania. Przemoc i agresja została uwypuklona także w relacjach damsko-męskich. Lektura momentami szokuje. Chwilami można poczuć się wręcz zdegustowanym.

Postaci stworzonych tu przez pisarza jest całe mnóstwo. Niektóre z nich pojawiają się tak rzadko (przykładowo dwa razy wspomina się o danym bohaterze na stronie 25 i 270), że trudno sobie przypomnieć kim są i jaki związek mają z główną osią fabuły. Autor często tylko bardzo krótko informuje o tym co się dzieje, gdy losy bohaterów się zazębiają. Przydałby się spis postaci. Ciekawe jest także to, że im narracja bardziej się posuwa do przodu moralność postaci staje się bardziej skomplikowana. Chwilami można odnieść wrażenie, że zostaliśmy ofiarą manipulacji. Ci dobrzy okazują się mieć także cechy iście diabelskie, a oblicze złych się nieco rozjaśnia. Można poczuć się także lekko zagubionym z powodu wielowątkowości czy bardzo szczegółowych opisów myśli bohaterów. Nie da się ukryć, że powieść trzeba czytać z dużą uwagą.

Język jakiego tu użył James Ellroy jest ostry, brutalny. Pełen slangu i przekleństw. Styl jest zwięzły, chwilami można go nazwać nawet telegraficznym. Niektóre zdania zbudowane są tylko z jednego wyrazu. To efekt prośby amerykańskiego wydawcy o skrócenie powieści o ponad 100 stron. Autor nie chcąc usuwać wątków wykreślił z powieści wszystkie zbędne słowa. W efekcie otrzymano bardzo gęstą prozę, chwilami przypominającą wręcz barokowe utwory. Ciekawym urozmaiceniem w tej powieści jest również dodanie do niej fragmentów lokalnych gazet czy raportów policyjnych. Niestety muszę zauważyć, że nie łatwo jest złapać rytm tego utworu. Trzeba jednak podkreślić, że gdy już się wsiąknie w tę historię to nie sposób jej odłożyć na później. Nie polecałabym robić zbyt długich przerw podczas czytania, ponieważ trudno później odnaleźć się w gęstwinie bohaterów i wydarzeń.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena