Koszyk 0
Opis:
„Tajemnice gry pozycyjnej”, książka Jacoba Aagaarda, która ukazała się nakładem „Wydawnictwa Szachowego Penelopa”, to pierwszy w Polsce nowoczesny podręcznik gry pozycyjnej. Praktycznie każdy, kto lubi szachy, chce grać w nie co raz lepiej. Niezależnie od tego czy jest juniorem, czy amatorem, który stażem i poświęceniem czasu ulubionemu hobby przewyższa zawodowców. Pytanie, które zawsze stawiają sobie wszyscy szachiści, niezależnie od poziomu gry, brzmi: jak trenować ... aby grać lepiej? Rację mają ci, którzy twierdzą, że rozwiązywanie zadań (tzw. kombinacji) pozwala szachistom na poprawę jakości gry, czyli mniej podstawiają i widzą więcej błędów przeciwnika. Problemy zaczynają się, gdy w grze jest mniej taktyki, a więcej strategii. Wówczas mamy do czynienia z tzw. grą pozycyjną, która cieszy się dużo mniejszym powodzeniem niż gra taktyczna. Gra pozycyjna jest zwyczajnie mniej widowiskowa. Niestety nie sposób dobrze grać w szachy, a jednocześnie słabo rozumieć szachowe pozycje. Jak więc zgłębiać tajemnice gry pozycyjnej? Odpowiedzieć na to pytanie starał się w swojej książce duński arcymistrz (obecnie mieszkający w Szkocji) Jacob Aagaard. Moim zdaniem jego książka należy do najlepszych podręczników gry pozycyjnej, jakie kiedykolwiek napisano. Wynika to z faktu, że Jacob pracował bardzo ciężko na to, aby osiągnąć sukces w szachach i mógł obserwować swoje postępy już jako dojrzały człowiek. To z kolei pozwoliło mu podzielić się wnioskami z Czytelnikami. Kiedy poznałem Jacoba w 1999 r. był przeciętnym IM z rankingiem około 2400. Już wówczas zadziwiła mnie jego determinacja. Otwarcie mówił, że zostanie arcymistrzem i będzie zawodowcem. Za zawodowca może zaś uchodzić ten, kto jest w stanie utrzymać się z gry w szachy. Gdy w zeszłym roku 34-letni Jacob zdobył tytuł mistrza Wielkiej Brytanii, zrozumiałem, że dotrzymał słowa. Kluczem do tego, aby lepiej grać w szachy jest umiejętność uczenia się na własnych błędach. Jednak szachiści analizujący swoje partie, nawet przy użyciu najnowszego programu komputerowego, niewiele dowiedzą się o tym jak lepiej grać pozycyjnie. W tym celu właśnie warto przeczytać książkę Aagaarda, której polski tytuł brzmi „Tajemnice gry pozycyjnej”. To unikalny pamiętnik szachisty spisany w drodze do najwyższych umiejętności. Jacob pisze otwarcie o błędach, które popełniał, a także jak próbował je eliminować ze swojej gry. W swojej karierze szachisty i trenera czytałem jeszcze tylko jedną książkę, w której autor pokazywał równie otwarcie swój warsztat pracy – „Jak zostać arcymistrzem” Aleksandra Kotowa. Przewaga pracy Aagaarda, polega na tym, że jest ona bardziej współczesna. Od czasu gdy Kotow pisał swoją książkę, wiele zmieniło się w szachach. Najpierw trzynasty mistrz świata Garri Kasparow pokazał, że inicjatywa w szachach była niedoceniana, a później pojawiły się komputery, które zmusiły szachistów do bardzo konkretnej analizy otwarć i systemów debiutowych. Pojawiła się cała generacja szachistów, którzy są doskonałymi taktykami, świetnie znają debiuty, a jednocześnie są słabymi szachistami. Jak to możliwe? Otóż szachiści ci, nie męczyli się żmudną niekiedy analizą końcówek, czy też prostych pozycji, ograniczając się do włączenia i ustawienia programu komputerowego. To pokolenie, które nazywam, generacją „Fritza” w starciu ze starymi mistrzami w tzw. szachy Fischera nie miałoby wielkich szans. Aby zrozumieć jak duży jest to problem wystarczy śledzić relacje z turniejów. Co chwila trafiają się sensacje, że nasi młodzi mistrzowie, czy arcymistrzowie, przegrywają z amatorami w pierwszych rundach otwartych turniejów. Dzieje się tak dlatego, że brakuje im właśnie umiejętności pozycyjnej gry w szachy. A jak zauważył Garry Kasparow, „strategia powinna kierować taktyką”. Czyli wszelkie motywy taktyczne, które pojawiają się w trakcie partii powinny wynikać z przemyślanej i świadomie realizowanej strategii. Jak ważne są to umiejętności pokazuje historia dwóch młodych radzieckich arcymistrzów, którzy w latach 50. zastanawiali się jak grać na wygraną z chcącymi za wszelką cenę zremisować szachistami z krajów zachodnich. Stary mistrz udzielił im wówczas rady: jak proponują, to wymieniajcie figury, z każdą wymianą wasza przewaga będzie rosła, bowiem tylko słabym szachistom wydaje się, że wymiany przybliżają partię do remisu. Robert Fischer zwykł twierdzić, że szachy to wojna, której celem jest złamanie umysłu przeciwnika. To efektowne porównanie dotyczy jednak tylko ogólnego określenia dla starcia dwóch intelektów. Gdyby grę w szachy porównać do boksu, to taktyka szachowa (czyli kombinacje) byłyby lewymi i prawymi prostymi. Gra pozycyjna zaś, to byłby taniec nóg i uników przygotowujący decydujące ciosy, tak aby samemu nie oberwać. Warto więc udać się na lekcję „tańca na ringu”. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jacob Aagaard
  • 2008
  • 140
  • 238
  • 168
  • 978-83-86407-95-8
  • 9788386407958
  • V8733

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.