Koszyk 0
Opis:
Wczesnowiktoriańska Anglia. Amy, porzucona jako noworodek w śnieżnej zaspie, trafia do pobliskiego dworu w Hatville, lecz właściciele wspaniałej posiadłości i zatrudnieni w niej służący okazują się zimni i niegościnni. Jedyną jej przyjaciółką jest dziedziczka, olśniewająca Aurelia Vennaway, która znalazła małą Amy w śniegu. Kiedy Aurelia umiera w młodym wieku ... dziewczyna jest zrozpaczona. Wtedy znajduje ostatni podarunek od Aurelii – plik listów z zaszyfrowaną wiadomością. Siedemnastoletnia Amy wyrusza w podróż po Anglii, aby odnaleźć skarb. Jeśli odkryje tajemnicę, zmieni całe swoje życie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Tracy Rees
  • 2016
  • 1
  • 504
  • 195
  • 130
  • *, 978838015-265-6
  • 9788380152656
  • ZDCB0

Recenzje czytelników

Ogromny potencjał, ale niewykorzystany.

Ocena:
Autor:
Data:
Na wstępie napiszę, że książkę wypatrzyłam w zapowiedziach wydawniczych jednej z księgarni internetowych.
Tak zaciekawił mnie opis, że czekałam na nią niecierpliwie, spodziewając się czegoś w stylu Dziwnych losów Jane Eyer Charlotte Bronte a Południe – Północ Elizabeth Gaskell.
Czy to otrzymałam?
Nie.

W powieści autorka bardzo dobrze ukazuje realia życia i prawa kobiet w wiktoriańskiej Anglii. Jak je postrzegano, co im było wolno, a co nie. Jak były spętane oczekiwaniami ... narzuconymi im przez społeczeństwo rolami, w jak niewielkim stopniu mogły decydować o swoim życiu.
Dzięki narracji pierwszoosobowej dokładnie poznajemy rozterki Amy, jej lęki i obawy przez społecznym odrzuceniem i potępieniem. Amy bowiem musi postępować wbrew konwenansom i ogólnie przyjętym w tamtych czasach zasadom postępowania.

Sam pomysł bardzo mi się podoba. Młoda dziewczyna, rzucona w nieznany świat, w poszukiwaniu kolejnych wskazówek i listów od nieżyjącej przyjaciółki. Podróżuje po Anglii, poznaje nowych ludzi i krok po kroku zmierza do odkrycia tajemnicy.
Jednocześnie otrzymuje od Aurelii spory majątek, co pozwala jej na bezpieczną podróż i niezależność. Tak, pomysł jest bardzo dobry. Niestety jego potencjał nie został wykorzystany.

W powieści nie zabrakło oczywiście wątku romantycznego, choć muszę przyznać, że było on bardzo przewidywalny i nie stanowił żadnego zaskoczenia. Siłę uczuć bohaterów można by porównać do letniej herbaty, gdy tymczasem ja spodziewałam się gorącej expresso.
Również tajemnica skrywana przez Aurelię w pewnym momencie jest dość łatwa do odgadnięcia i przestaje intrygować. Czekałam tylko aż wszystkie moje przypuszczenia się potwierdzą, co się oczywiście stało pod koniec książki.
Tym samym autorka odebrała fabule jej największy atut – tajemniczość.

Tracy Rees dobrze oddaje charakter Amy,jej lojalność względem nieżyjącej przyjaciółki, która w pewnym momencie będzie się ścierać z jej osobistymi pragnieniami. Choć mało brakowało, a granica pomiędzy zagubieniem głównej bohaterki, a użalaniem się nad sobą zostałaby przekroczona.
Niestety reszta bohaterów powieści jest wyjątkowo mdła i nijaka. Brakuje im wyrazistości, są to postacie płaskie i papierowe. Jedynym wyjątkiem jest wiekowa arystokratka, która będzie gościć Amy u siebie, podczas jej poszukiwań. Jest to jedyna postać na tyle wyrazista i ciekawa, że potrafiła wzbudzić we mnie różne uczucia, od sympatii po niedowierzanie.

Akcja powieści dość szybko posuwa się do przodu, śledzimy kolejne poczynania Amy, docieramy w kolejne miejsca, w które wysyła ją Aurelia. Czytamy kolejne listy od nieżyjącej już przyjaciółki i poznajemy jej sekrety.
Również dzięki częstym rozmyślaniom Amy o przeszłości, dowiadujemy się jak wyglądało jej życie w domu rodziny Vennaway.
Na plus mogę również zapisać autorce fakt, że ukazała dość dobrze, jak bardzo ograniczone możliwości miały kobiety w tamtych czasach, jak bardzo panowała nad nimi najpierw rodzina, a potem mąż.

Wszystko to jest naprawdę ciekawe.
Ale…
Czytając tą powieść odnosiłam wrażenie, że czytam sprawozdanie, a nie historię ludzi.
Amy pojechała, Amy poszła na bal, Amy się zakochała, Amy się przestraszyła, Amy była zła, Amy była smutna, Amy była szczęśliwa.
Ja rozumiem, że to czasy wiktoriańskiej Anglii, bohaterka to siedemnastoletnia dziewczyna, spętana konwenansami. Ale na miłość boską! Przecież to żywa, czująca istota, a nie atrapa człowieka.
A chwilami takie właśnie odnosiłam wrażenie.

Zabrakło mi w bohaterach pasji i prawdziwych uczuć, a w fabule życia. Zapewne jest to zasługą pierwszoosobowej narracji, która nie pozostawia pola do popisu innym bohaterom.
A że Amy koncentrowała się w głównej mierze na sobie i Aureli, to niewiele ponadto otrzymujemy. Wszystko w tej powieści jest poprawne. Ale tylko poprawne i nic ponadto.
Były chwile, gdy autorka próbowała wprowadzić trochę ożywienia do fabuły, dodać niespodziewany zwrot akcji, ale taki wątek szybko umierał śmiercią naturalną.

Zawiodłam się na tej powieści. Nie wiem czy dlatego, że miałam zbyt wysokie oczekiwania, czy dlatego, że w tej powieści faktycznie brakuje życia i emocji.
Faktem pozostaje to, że jest to jeden z moich mniej udanych zakupów od dłuższego czasu i jedno z większych rozczarowań.
Uważam, ze gdyby autorka wlała w swoją historię pasję, silne emocje i zrezygnowała z narracji pierwszoosobowej, to mogłaby to być książka porywająca.
Tak się nie stało, czego bardzo żałuję.
Otrzymałam książkę poprawną, dobrze oddającą realia życia w tamtych czasach, ale nic ponadto.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zagadkowe listy

Ocena:
Autor:
Data:
"Ludzie listy piszą zwykłe polecone
piszą, że kochają, nie śpią, klną, całują się
ludzie listy piszą nawet w małej wiosce
listy szare, białe, kolorowe ..."*

List, kawałek papieru ze słowami, napisanymi odręcznie lub wydrukowanymi. Nic nadzwyczajnego powiedzą jedni, drudzy wzruszą tylko ramionami, ale dla kogoś te parę zdań znaczy dużo więcej. Czasem daje nadzieję, bywa otuchą, pozwala spojrzeć w przyszłość z ufnością, jakiej do tej pory brakowało w życiu ... Niekiedy jest wstępem do przygody, niewiarygodnej i pełnej tajemnic.

Świat Amy Snow do niedawna ograniczał się do dworu Hatville, dużego, luksusowego i mało przyjaznego dla niej. Powiedzieć, że arystokratyczni Venneway`owie nie lubili dziewczyny nie oddaje nawet w ułamku tego czego doświadczyła w ciągu siedemnastu lat swego życia. Jedynie Aurelia Venneway trwała przy Amy od pierwszego momentu gdy ją ujrzała i uchroniła przed śmiercią. Tak, Snow jest sierotą, porzuconą przez rodziców i uratowaną przez dziewczynkę, dziedziczkę wielowiekowej i przede wszystkim ogromnej fortuny. Panna z dobrego domu i znajda, ta pierwsza nigdy nie dała odczuć tej drugiej, że jest kimś gorszym od niej, zresztą dlaczego miałaby tak postąpić? Z opiniami otoczenia liczy się tylko wtedy jeżeli zgadza się z nimi, w innym przypadku stara się podążyć ścieżką, którą sama sobie wytycza. Amy ma w niej przyjaciółkę, opiekunkę i kogoś kto stara się ją chronić przed światem, w jakim los sieroty jest nie do pozazdroszczenia. Czy w nieskończoność da się oszukiwać przeznaczenie? Być może niektórym to się udaje, lecz w przypadku tych dwóch młodych kobiet wspólne chwile okazują się zbyt krótkie. Pogrzeb Aurelii oznacza dla panny Snow rozpacz po śmierci najbliższej osoby i utratę dachu nad głową. Wiktoriańska Anglia nie sprzyja biednym i nie mogącym liczyć na nikogo, a właśnie w takiej sytuacji znalazła się podopieczna Venneway`ów. Co czeka więc na Amy? List, a w nim wiadomość wydająca się w pierwszej chwili nierealna, a jednak dająca nadzieję. Aurelia przygotowała dla swej oddanej towarzyszki ostatni dar, dar będący skarbem, lecz obdarowana musi odgadnąć wpierw zagadkę i to nie jedną by niezwykły prezent odnaleźć. Podróż po Anglii jest częścią poszukiwań, ale czy dziewczyna, która nigdy nie opuszczała majątku Hatville da sobie radę i podoła zadaniu jakie ma przed sobą? Samotna, uboga, bez jakiejkolwiek bratniej duszy? Gdzieś tam ukryto coś co może zmienić wszystko, wystarczy jedynie zaufać sobie i komuś, kto odszedł, lecz nadal czuwa.

Czasem wydaje się, że znamy kogoś doskonale, wiemy o czym marzy, a co napawa go lękiem. Jednak każdy ma sekrety jakimi nie chce bądź nie może dzielić się nawet z bliskimi. Niekiedy odpowiedni moment by je ujawnić końcu nadchodzi, niestety czasem nie korzysta się z tej szansy, a wtedy ciężar tajemnic staje się jeszcze mocniej odczuwalny. Amy Snow otrzymuje dar, nie marzyła o nim, ale także coś co jest cenniejsze niż jakikolwiek majątek. Dlaczego Aurelia czekała aż do swej śmierci z przekazaniem listu i co jest skarbem?

Wzruszająca i intrygująca, ujmującą klimatem i przede wszystkim bohaterkami z życiowymi drogami, okazującymi się całkowicie nieprzewidywalnymi. Tracy Rees jest autorką, przedstawiającą w scenerii wiktoriańskiej Anglii historię przyjaźni dwóch niezwykłych młodych kobiet, których powinno dzielić wszystko i nic nie łączyć. Tytułowa Amy może kojarzyć się z książkami Charlesa Dickensa, lecz w żadnym razie nie jest kalką postaci autorstwa wielkiego mistrza. Opowieść o niej to z jednej strony dość wnikliwa obserwacja ówczesnej egzystencji różnych warstw angielskiego społeczeństwa, stanowiąca wątek od jakiego pozostałe w części biorą swój początek, zaś z drugiej jest obrazem przeobrażania się dziecka w dziewczynę i dziewczyny w kobietę świadomą tego kim chce być oraz co jest dla niej ważne. "Tajemnice Amy Snow" zawierają niejeden sekret i pewną zagadkę, wraz z główną bohaterkę czytelnicy głowią się nad tym co chciała przekazać Aurelia Venneway, poznają marzenia obu przyjaciółek i obserwują ich zmagania z surową dziewiętnastowieczną rzeczywistością. Nie można odmówić dziewczynom odwagi i nie da się nie trzymać kciuków za pannę Snow i jej poszukiwania. Pisarka oddając klimat epoki nie zapomniała o różnorodnych niuansach, wpisując je w fabułę i łącząc z poszczególnymi wątkami. "Tajemnice Amy Snow" to portret odzwierciadlający więzy przyjaźni, siłę marzeń i wiarę w drugiego człowieka.

*Autor tekstu: Leszek Aleksander Moczulski
Skaldowie "Medytacje wiejskiego listonosza"



Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.