Koszyk 0
Opis:
W tomie II lawendowej trylogii Zosia staje twarzą w twarz z własną przeszłością i pierwszą wielką miłością.Maks Krall wraca do jej życia i nie pozwala o sobie zapomnieć. Czy Zofia zrozumie własne pragnienia, Adam wyjawi jej prawdę, a Maks naprawdę ją kocha? Wraz z bohaterami zwiedzamy Frankfurt nad Menem, Wrocław i oczywiście malowniczą Dalmację Południową.  
Mniej Więcej
  • Agnieszka Lingas-Łoniewska
  • 2015
  • 1
  • 224
  • 210
  • 130
  • 9788379425181
  • 9788379425181
  • ZCH1C

Recenzje czytelników

Tym razem Zofia wśród lawendy

Ocena:
Autor:
Data:
Czy wierzycie w powiedzenie, że pierwsza miłość nie rdzewieje? Czasami kończy się ślubem i szczęśliwym, rodzinnym życiem, jednak nie zawsze. Czasami drogi tych dwojga się rozejdą, ale wciąż głęboko w sercu będą mieli tą pierwszą, tego pierwszego. Chyba... Moja pierwsza miłość odeszła w niepamięć i nawet do niej nie wracam, nie czuję żalu, że to odległa przeszłość. Ale przecież w życiu bywa różnie, prawda ...

W pierwszym tomie lawendowej trylogii Agnieszki Lingas-Łoniewskiej przeżywałam historię miłosną starszej bliźniaczki Skotnickiej - Zuzanny. Owszem poznałam też odrobinę życia pozostałych sióstr: Zosi i Gabrysi, jednak to Zuzka była główną bohaterką. Tym razem jest nią Zosia, poukładana i rozważna, od szesnastu lat szczęśliwa (tylko czy aby na pewno?) mężatka i matka Jacka i Agatki. Mąż Zosi - Adam - dużo czasu spędza poza domem prowadząc firmę, spotykając się z klientami. Ale prawda jest taka, że czuje się nieszczęśliwy i stara się unikać zacisza domowego, kiedy tylko może. Czy już nie kocha żony? Czy to staż małżeński go przytłoczył? A może ukrywa coś przed Zosią? Zabawiłam się w detektywa...

Zanim Zosia poznała Adama, była dziewczyną Maksa Kralla, najprzystojniejszego chłopaka w szkole. Podkochiwały się w nim wszystkie dziewczyny a on... On wybrał właśnie Zośkę. To była ogromna miłość wyczuwalna w każdym, najmniejszym geście. Zosia marzyła o rodzinie, dzieciach ale między młodymi nie doszło nawet do zbliżenia, gdy nastąpił koniec związku. Dlaczego? Ale jak to? Przecież tak bardzo się kochali. Maks odszedł, wyjechał do Stanów i nie kontaktował się ze swoją miłością... Aż do teraz. Jaki jest powód tego, że po tylu latach Maks postanawia ponownie zbliżyć się do Zosi? Czy wyjaśni jej powody swojego odejścia przed laty? Czy Zosia wciąż coś do niego czuje? A nawet jeśli to przecież jest mężatką. Co zrobi kobieta, kiedy pozna prawdę?

A jak jest ta prawda? Otóż do końca Wam nie zdradzę, ale jakoś skusić do przeczytania książki muszę :) Fakt, iż Zosia została żoną Adama został niejako ukartowany. Każdy z dwóch mężczyzn miał swoją tajemnicę. Każdy chciał, by Zosia była szczęśliwa a oni przy okazji. Nie wzięli pod uwagę, że nie dali jej wyrazić swojego zdania, nie pozwolili zadecydować jej o własnym szczęściu. Uczynili z niej marionetkę, która poddała się ich ustaleniom, ponieważ nie miała o nich wiedzy. Czytelnik bardzo długo również żyje w nieświadomości i zadaje sobie pytanie co tutaj jest grane?". No właśnie, co?

Najpierw część tej zagmatwanej historii zdradza Zosi Maks, co sprawia, że kobieta czuje się oszukana i zagubiona. A to przecież nie wszystko. Przecież resztę tej opowieści i swój punkt widzenia musi przedstawić jej jeszcze mąż. Ale z tym małżonkowie muszą już poczekać, aż dzieci wyjadą na zimowisko. Wtedy będą mogli spokojnie porozmawiać i wyjaśnić sobie sprawy z przeszłości. Jak prawdę odbierze Zosia? Co ukrywał przed nią mąż? Jak potoczy się ich życie? Czy mają jeszcze szansę na szczęście? A może Zosia da się porwać uczuciu sprzed lat i zwiąże się z Maksem?

Agnieszka Lingas-Łoniewska ma niesamowitą umiejętność - potrafi na niewiele ponad dwustu stronach powieści zawrzeć całą gamę wydarzeń i emocji. Czytelnik ma okazję poznać rodzinne życie Zosi, jej młodzieńczą miłość, rozstanie, nową miłość, ale i problemy z nią związane. Niemal jak w filmie sensacyjnym pojawia się element "porwania". Są też głęboko skrywane tajemnice, które tak drażnią sumienia, że w końcu muszą zostać wyjawione.
Spośród dwóch sekretów udało mi się bardzo szybko odgadnąć jeden. Poczytuję to sobie za sukces zajrzenia w zamierzenia powieściowe autorki. Udało mi się odgadnąć tajemnicę Adama. Wskazówki, które na kartach książki pozostawiła autorka, doprowadziły mnie do właściwych wniosków. Dosyć nietypowych, muszę przyznać, w zaistniałych okolicznościach życia bohatera. Natomiast Maksa nie potrafiłam "rozgryźć". Dobrze, że sam dość szybko wyjawił swoje powody zerwania z Zosią. Przyznaję jednak, że nie osobiście nie chciałabym, by miłość mojego życia odeszła z takiego powodu.

W tle historii Zosi poznajemy też nieco dalszych losów Zuzy i Roberta, a także przedsmak tego, co czeka nas w tomie trzecim, dotyczącym Gabrysi. Ale nic więcej z fabuły już nie zdradzę, ponieważ byłoby to barbarzyństwem literackim. Książka jest godna polecenia (lekka, życiowa i przystępnie napisana) na miły wieczór przy herbacie malinowej, przenosi nas bowiem z dala od codziennych problemów. Podróżujemy nie tylko po Polsce, ale i do Niemiec a przede wszystkim Chorwacji, gdzie na maleńkiej wyspie - jako druga z sióstr Skotnickich - tym razem Zosia sięga w głąb siebie, szukając odpowiedzi na najważniejsze dla siebie pytania. Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Pozory

Ocena:
Autor:
Data:
„(…) życie jest jedno, krótkie, czasami za krótkie”.*

Chyba każdy z nas chciał chociaż raz cofnąć czas, podjąć inną decyzję, wybrać drugą drogę. Naprawić błędy, których konsekwencje odbijają się nie tylko na nas, ale i na naszych bliskich. Bo czasem kłamstwo może chronić, sprawiać, że ci, których kochamy będą żyli sobie szczęśliwi, ale nieświadomi tego, że to tylko ułuda. Ale czy my chronimy ich, czy może siebie i jak długo damy radę tak funkcjonować?

Mogłoby się wydawać ... że Zofia Skotnicka osiągnęła wszystko o czym marzy kobieta, ma dwójkę prawie dorosłych już dzieci, męża, nie musi martwić się o dach nad głową i o to jak przeżyć do następnego miesiąca. Niestety ten z pozoru idealny obrazek ma rysy. Małżonek jest tak pochłonięty pracą, że więcej go nie ma w domu niż jest, odsuwa się od Zosi, która czuje, że coś w ich relacjach zmieniło się na zawsze. Ponadto w najmniej odpowiednim czasie w jej życie na nowo wkracza Maks Krall, czego tym razem od niej chce?

Pamiętając jak lekko i przyjemnie czytało mi się pierwszy tom lawendowej trylogii sięgnęłam ostatnio po drugi, bo potrzebowałam właśnie czegoś takiego. Jednak Agnieszka Lingas – Łoniewska nie byłaby sobą gdyby nie zaskakiwała. Co prawda nadal nie uświadczymy w serii porwań lub morderstw, ale tym razem tak spokojnie nie było. Zacznę może jednak od początku.

Przepraszam, że będę się powtarzać, ale w przypadku tej autorki jest to nieuniknione. Lngas – Łoniewska dba o szczegóły, o to by całość była dopracowana, przemyślana i logiczna, by kolejne wydarzenia były następstwem poprzednich. Obrazowo opisuje miejsca i sytuacje, dzięki czemu bez problemu można sobie wszystko wyobrazić. Jej atutem cały czas są emocje, intensywne i poruszające serce. Powieściopisarka sprawia, że każda strona jest nimi przesiąknięta. Zarówno w tym tomie, jaki w „Zuzannie” miłość do sióstr i mężczyzny, gra pierwsze skrzypce. Lingas – Łoniewska nie napisała tylko utraconym przed laty uczuciu, ale i o tym jak łatwo popełnić błąd myśląc, że jednak robi się dobrze, o tym jak podjęte decyzje ciągną się za człowiekiem, a kłamstwa uwierają. O dokonywaniu wyborów, które mogą wszystko zmienić, a najgorsze jest, to, że nie wiadomo na dobre czy złe.

Już przy okazji opisywania pierwszej części wspominałam, że bardzo mi się podoba fakt iż poszczególne tomy są ze sobą połączone za sprawą sióstr, pomimo tego iż każdy mówi o innej, to losy pozostałych i tak się przewijają. Daje to wgląd w to, co się u nich dzieje i zapowiedź nadchodzących wydarzeń. Skupie się jednak na tych głównych. Sama nie wiem, któremu z mężczyzn mam większą ochotę przywalić – Adamowi, który w taki, prawdę mówiąc, podły sposób wykorzystał Zosię, czy Maksowi podejmującemu za kogoś decyzje i nie walczącemu o szczęście. Obaj zawinili, obaj skrzywdzili kobietę, na której im zależy… obaj mieli powody. Rozumiem ich pobudki, obawy, ale ciężko mi zaakceptować w jaki sposób to rozegrali. Wyjawiając prawdę Zosi odebrali jej całą przeszłość, bo kazała się grą, zranili ją – nie wiem co ja bym zrobiła na jej miejscu, ale jestem pewna, że trudno byłoby mi się pozbierać i zaufać na nowo.

Chociaż powieść jest zupełnie inna niż się spodziewałam, to absolutnie nie jestem zawiedziona. Prawdę mówiąc, właśnie taką autorkę lubię, ona jak mało kto potrafi plątać losy bohaterów, wystawiać ich na próby i na ich przykładzie pokazywać relacje międzyludzkie. Mówi o miłości, która przetrwa najgorsze, o zaufaniu, wybaczaniu i przyjaźni. Porusza tematy bliskie zwykłemu człowiekowi przez co bardzo łatwo utożsamić się z bohaterami. „Zofia” wciągnęła mnie od pierwszych stron i do końca trzymała w napięciu. Zżyłam się z bohaterami i wraz z nimi przeżywałam ich wzloty i upadki. A przyznać muszę, że w książce działo się dużo i intensywnie, tym bardziej, że autorka wywołuje prawdziwy kalejdoskop sprzecznych emocji, które trudno uporządkować. Już nie mogę doczekać się wieńczącego tomu trylogii.

„Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia” to pozycja pełna emocji, zawirowań życiowych, trudnych wyborów i ponoszenia ich konsekwencji. I chociaż nie ma tu wątków kryminalnych, to i tak autorka trzyma w niepewności niemal do ostatniej strony i sprawia, że powieść czyta się jednym tchem. Polecam fanom pióra Lingas – Łoniewskiej, jak i osobom lubiącym przebywać z barwnie opisanymi życiowymi historiami.

* Agnieszka Lingas – Łuniewska, „Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia”, s. 27

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2015/02/pozory.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.