Koszyk 0
Opis:
"Szkoła żon" to druga po "Mistrzu" Katarzyny Michalak część "Serii z tulipanem", czyli POLSKIE AUTORKI - ZMYSŁOWO I EROTYCZNIE. To świetna, lekko erotyczna i feministyczna opowieść o współczesnych matkach, żonach i kochankach. Julia jest świeżo po rozwodzie. Bardzo świeżo. Dokładnie 5 godzin i 27 minut. Właśnie opija w klubie z przyjaciółkami powrót do stanu wolnego, kiedy w loterii wizytówkowej wygrywa tajemnicze zaproszenie do luksusowego spa o nietuzinkowej nazwie... Tam, w leśnej głuszy ... gdzieś na Mazurach, ona i kilka innych, zwyczajnych kobiet, przeżywają przygodę życia. Zostają tam przez 3 tygodnie, a po powrocie nic nie jest już takie samo. Już nigdy żaden facet ich nie zostawi. Autorka, Magdalena Witkiewicz zadebiutowała cztery lata temu powieścią "Milaczek", potem były "Panny roztropne", "Opowieść niewiernej", która przez wiele tygodni znajdowała się na listach bestsellerów, ostatnio "Lilka i spółka" (książka dla dzieci) oraz "Ballada o ciotce Matyldzie". Jej książki zawsze zakończone happy endem poprawiają humor tysiącom czytelników. Autorka w niezwykły sposób stara się pogodzić rolę matki dwójki małych dzieci oraz pracę nad książkami. "Szkoła żon" to idealna powieść dla kobiet, które zapomniały co to zdrowy egoizm, seks czy też poczucie własnej wartości. "Szkoła żon" daje niezłe lekcje, w których warto wziąć udział. Polecam! Sabinkat1.blogspot.com Wieczór spędzony w uroczym spa nad mazurskim jeziorem kończę z wypiekami na twarzy i nie żałuję, że tam go spędziłam. Może tylko tego, że muszę to miejsce opuścić. Asymaka.blogspot.com "Szkoła żon" to opowieść o tym, że tzw. normalna kobieta też zasługuje na radosne i udane życie erotyczne. Bohaterki uczą się, jak zadbać o swoją przyjemność w łóżku, a dzięki temu okrywają poczucie własnej wartości - Joanna Keszka, Barbarella.pl - "Najseksowniejszy portal dla kobiet". Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Magdalena Witkiewicz
  • 2013
  • 1
  • 256
  • 197
  • 122
  • *, 9788363622176
  • 9788363622176
  • ZAWOX

Recenzje czytelników

Czego potrzebuja kobiety?

Ocena:
Autor:
Data:
Wczorajsze popołudnie spędziłam w „Szkole żon” Magdaleny Witkiewicz. Było to dla mnie niebywałe wyzwanie, ponieważ raczej nie bywam w „takich” miejscach, wydaje mi się, jak zapewne wielu z Was, że nie potrzebuję doznań, jakie tam są fundowane paniom, może trochę się wstydzę, jak jedna z bohaterek o imieniu Marta? Może… zresztą, żoną jestem już lat kilkanaście, uczę się na własnych błędach, a z problemami, z jakimi borykają się kobiety w tej historii mam niewiele do czynienia. Czyżby ...
Postanowiłam się przełamać, choć opory były przeogromne, ale skoro mogę czytać i pisać o wszystkim, to także ten temat nie powinien być mi obcy i budzić we mnie skrajnych emocji. Nie lubię „scen”, jak to nazywam, w książkach, jeżeli są wulgarne, jeśli sprowadzają płeć piękną do roli podrzędnej, jeżeli po prostu je obrażają i poniżają. Kobieta zasługuje na wszystko, co piękne, ważne, co dobre i powinna mieć poczucie własnej wartości, nauczyć się myśleć o sobie, być kochana, szanowana i doceniana, właśnie o tym jest ta książka, porusza trudne zagadnienie, ale za to istotne i zbyt rzadko dostrzegane, zauważane, komentowane.
Autorkę poznałam dzięki książce dla dzieci „Lilka i spółka”, przy której doskonale bawię się z trójką moich urwisów, jak też za sprawą „Ballady o ciotce Matyldzie”, z którą miło spędzam czas sama, już bez moich pociech, a po lekturze „Szkoły żon” mogę śmiało powiedzieć, że Magdalena Witkiewicz jest pisarką wszechstronną, niebywale utalentowaną i podbiła moje serce każdą z tych trzech pozycji. Lubię czytać prawdziwe, szczere historie, takie „z życia wzięte”, opowiadające o ludziach, których możemy spotkać na każdym kroku, tuż obok nas, czy nawet sami możemy się z tymi opowieściami utożsamić. Książka powinna nas bawić, dawać nam wiele ciekawych przeżyć, ale idealnie jest wtedy, gdy czegoś nas uczy, coś pozwala nam zrozumieć, jeżeli dzięki niej możemy czegoś doświadczyć, coś przemyśleć, podkreślam to zresztą na każdym kroku, w każdej niemalże recenzji, bo inaczej nie potrafię.
Wzięłam przykład z Autorki… skoro ona nie boi się nowych wyzwań, dlaczego ja mam się czegokolwiek obawiać, sięgając po taką książkę??? Warto się rozwijać, przełamywać stereotypy. Tylko, że moim zdaniem nie jest to wcale tylko powieść erotyczna, to książka o miłości, o kobietach, o kłopotach, z jakimi się zmagają każdego dnia, o ich szarej rzeczywistości, o nudnym życiu codziennym. Aż tu nagle… pojawia się szkoła żon, idealna dla każdej z nas, i dla mamy małych dzieci, i dla dziewczyny po rozwodzie, i dla pani pięćdziesięciotrzyletniej, której mąż skacze z kwiatka na kwiatek, traktując ją jak sprzątaczkę, praczkę i kucharkę zaledwie, i dla matki, która problemy zajada słodyczami i kanapkami, wieczorem, gdy wszyscy w domu śpią, tutaj te wszystkie panie znajdą chwilę relaksu, odpoczynku, wytchnienia, zapomną o troskach, smutkach, a może po ukończeniu tego przedsięwzięcia staną się kimś innym, gotowym, by zmienić swoje życie, by stanąć twarzą w twarz z tym, co je boli, co je unieszczęśliwia? Tutaj są równe, żadna z nich nie jest lepsza, ani gorsza, tu uczą się siebie.
Wieczór spędzony w uroczym SPA, w saunie, na plaży, na masażach, na rozmowach z osobami znającymi się „na rzeczy”, czy też z innymi uczennicami szkoły, szczere, prawdziwe, pełne emocji, uczuć, bez owijania w bawełnę, uważam za niebywale udany i choć kończę go z wypiekami na twarzy, nie żałuję. Może tylko tego, że muszę to miejsce opuścić?

Takiej książki zdecydowanie brakowało na naszym rynku wydawniczym, napisanej tak pięknym językiem, językiem miłości…
Polecam ją całym sercem, naprawdę szczerze i obiektywnie, a w tej kwestii możecie mi wierzyć.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Uwierz w siebie. Jesteś piękna

Ocena:
Autor:
Data:
Magdalena Witkiewicz nie planowała napisania powieści erotycznej, ale kiedy pewnego letniego dnia 2012 roku podczas rozmowy telefonicznej z Panią z wydawnictwa Filia padła taka propozycja autorka postanowiła ją przemyśleć. Początkowo powieść miała zostać wydana pod pseudonimem Weronika Snarska, ale ostatecznie Pani Magdalena postanowiła firmować książkę swoim nazwiskiem, a to jak sama twierdzi zobowiązuje

'Szkoła żon” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Witkiewicz ... podróż w ciemno z nieznanym przewodnikiem. Byłam gotowa na wiele, nie obiecywałam sobie zbyt dużo, ale nawet nie przypuszczałam, że wystarczy kilka stron żebym popłynęła na falach książki

W powieści znajdziemy historię kilku kobiet po przejściach. Każda z nich ma mniejszy lub większy bagaż doświadczeń życiowych. Rożni je wszystko, prócz jednego- gdzieś po drodze zapomniały o sobie. Julia -świeżo upieczona rozwódka, którą mąż zostawił dla nowej sekretarki. Jadwiga- nauczycielka po pięćdziesiątce, wielbicielka romansów, które przypominają jej o uczuciach i emocjach, które w jej związku dawno przygasły. Marta- matka dwójki dzieci znajdująca ukojenie po ciężkim dniu w tabliczce czekolady Michalina- najmłodsza, ślepo zakochana w Misiu, dla którego gotowa jest na każde poświęcenie. Wszystkie spotykają się na turnusie w luksusowym SPA , po którym ich życie ma ulec diametralnej odmianie

Szkoła Żon to ekskluzywna placówka, w której kobiety mają nauczyć się pewności siebie, uświadomić sobie swoją wartość, wypocząć, zrelaksować się , a przede wszystkim uwierzyć w siebie i nauczyć się czerpać z życia pełnymi garściami. W tej szkole nikt nikogo do niczego nie zmusza, a niekonwencjonalne metody nauczania mogą przyprawić niejedną uczennicę o zawrót głowy Wszystko, co dzieje się za murami szkoły jest opatrzone klauzulą tajności i poufności.

Autorka stworzyła bardzo ciekawe bohaterki, kobiety z krwi i kości i pozwoliła czytelnikowi „wejść w ich życie z butami”. Każda z nich ma inną historię i znalazła się w Szkole Żon z innego powodu. Ich portrety psychologiczne dopracowane są w każdym szczególe, co w znacznym stopniu ułatwia czytelnikowi zrozumienie ich wyborów i podejmowanych decyzji. Polubiłam je wszystkie, kibicowałam im, ale zdarzały się chwile kiedy miałam ochotę przejść do rękoczynów, żeby jedna czy druga przejrzała na oczy.

Lekki styl autorki sprawia, że książkę czyta się w błyskawicznym tempie. Niewątpliwie jest to powieść erotyczna, ale bardzo delikatna i smaczna. Plastyczne opisy pobudzają wyobraźnię, a niektóre momenty wywołują ciarki na plecach. Nie ma ich dużo, ale kiedy się zdarzą dostarczają emocji na najwyższym poziomie. Nieskomplikowana fabuła sprawia, że przez książkę niemal płynie się i choć nie ma spektakularnych zwrotów akcji, to na brak wzruszeń i wrażeń nie można narzekać

Mnie ta lektura porwała, przeczytałam ją w jeden wieczór . Nie jest to typowa powieść erotyczna naszpikowana seksem, achami, ochami i orgazmami co kilka stron. Myślę, że autorka chciała zwrócić uwagę czytelnika na coś bardzo ważnego i pod podszewką „Szkoły żon” przesłała ważną wiadomość dla niektórych kobiet. Zrobiła to w bardzo subtelny sposób a jednocześnie bardzo oczywisty dla adresata

Myślę, że każda dziewczyna młodsza czy starsza powinna zajrzeć do 'Szkoły żon” , ponieważ ta książka może dać im o wiele więcej niż fantastyczne wrażenia czy emocje. Wystarczy jeden wieczór...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena