Koszyk 0
Opis:
Czy facet może poprawić humor lepiej niż pół słoika antydepresantów?Ile może zmienić w życiu wspinaczka po drzewach, a ile ostre hamowanie?Co można znaleźć po drugiej stronie białej kartki, odnalezionej przypadkiem? I wreszcie, co kryją cienie przeszłości?Dwoje ludzi, kobieta i mężczyzna. Samotni, z bagażem traumatycznych doświadczeń. Ona koncentruje się ... na wychowaniu czteroletniej córeczki, on na opiece nad wziętym z azylu psem. Żadne z nich nie planuje nowego związku ani nawet niezobowiązującego romansu. Ale los ma wobec nich inne plany…„Szept wody” to romantyczna opowieść o ludziach, którzy, ukryci za tarczą nieufności, stanowczości i ironii, trwają każde w swoim świecie. W bezpiecznych rzeczywistościach, w których optymizm i nadzieja nie występują w nadmiarze, ale które, boleśnie doświadczeni, boją się opuścić. Aż do dnia, gdy przypadek splecie ich losy i mimo obaw, wzajemnych oskarżeń i mrocznej przeszłości odnajdą siebie.Jacek Łopuszyński, urodzony na Warmii i Mazurach pod koniec XX wieku. Absolwent budownictwa lądowego na Uniwersytecie w Olsztynie. Bankowiec z humorem i zagranicznym doświadczeniem. Pracować? - lubi, byle z umiarem i nie z ponurakami. Z pasji pisarz i obserwator życia. Optymista, romantyk, wolontariusz.„Szept Wody” - jego literacki debiut - to romantyczna powieść obyczajowa, z elementami psychologicznymi i społecznymi, osadzona w realiach współczesnych.Jacek Łopuszyński jest też autorem cyklu bajek dla dzieci p.t. „Opowieści pazurem pisane” - aktualnie w przygotowaniu.   Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jacek Łopuszyński
  • 2016
  • 400
  • 205
  • 145
  • 978838083-067-7
  • 9788380830677
  • ZD772

Recenzje czytelników

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
„Co jest bardziej zaskakującego od losu? – zamyśliła się. – I szklaków czasu, które on przędzie? Każdy z nich tworzy nową rzeczywistość, plecie nowe ścieżki, a one kolejne i kolejne. Wiodą nas w nieskończoność albo w studnię bez dna. Otwierają oczy i lgniemy do światła albo oślepiają i brniemy po omacku. Na przekór wszystkim.”

Ostatnimi czasy miałam okazję sięgać po liczne historie miłosne. Co więcej, pochłonęłam już w swoim życiu niejeden mniej, czy też i bardziej udany literacki debiut ... Zaczęła więc u mnie wzrastać ochota na odrobinę odmienności. Cóż więc magicznego przyciągnęło mnie do książki „Szept wody”, która mało tego, że opowiada o uczuciu, to jeszcze jest pierwszą powieścią Jacka Łopuszyńskiego? No właśnie... Czy Wy to widzicie? W progi romantycznej historii wprowadza nas mężczyzna i właśnie to zaintrygowało mnie najbardziej. Czy odnalazłam tutaj tę dozę wyjątkowości, której się spodziewałam? Zapraszam do zapoznania się z recenzją tej książki.

Zraniona przez życie Weronika samotnie wychowuje czteroletnią córkę. Tracąc zaufanie do mężczyzn całkiem dobrze radzi sobie sama, a los na pewno nie zamierza jej oszczędzać. Za namową przyjaciółki, w letnie wakacje udaje się nad morze by podjąć dorywczą pracę w hotelowej recepcji. A ten wyjazd wnosi w jej codzienność o wiele więcej, aniżeli mogła się spodziewać.

Powracający do Polski Michael, marząc o zapomnieniu trudnej przeszłości, zatrzymuje się w hotelu w Ustce. Przekraczając jego progi, u boku niezawodnego przyjaciela - psa Rolfa, zostaje obsłużony przez recepcjonistkę, obok której nie potrafi przejść obojętnie. Krótka, uprzejma rozmowa, z czasem prowadzi do czegoś więcej. Bo strzała Amora często trafia niespodziewanie i chociaż wielu próbuje się przed nią uchronić, nie zawsze jest to możliwe.

Ona – zaangażowana w swoją pracę, życzliwa nauczycielka, nie ma zamiaru kolejny raz zaufać mężczyźnie. Jeden już ją zostawił i to w takim momencie, kiedy najbardziej go potrzebowała. Osamotniona zmaga się nie tylko z finansami, ale także z wychowaniem czteroletniej Karolinki, a dla swojego dziecka jest w stanie zrobić wszystko.

On – trudniący się w rodzinnej firmie architekt, opuszcza Niemcy i wraca do Polski, by poskładać własne życie na nowo. W walce z demonami minionych czasów pomaga mu pies, który jest dla niego nie tylko zwierzakiem, ale prawdziwym przyjacielem. Pomocny, życzliwy, taktowny, z poczuciem humoru, a jednak skrywa pewne tajemnice, których niewyraźny cień ciągle za sobą ciągnie. Co wydarzyło się w jego życiu i czy Weronika kiedyś to odkryje?

Przypadek, a jednak nie tylko zwykły fart sprawia, że Weronika i Michael stają na jednej drodze. Wydaje się bowiem, że ich spotkanie było zapisane w gwiazdach, by w końcu oboje, niosąc bagaż trudnych wspomnień, mogli zacząć normalnie żyć. Jacek Łopuszyński stawia na stawia na miłość romantyczną, jednak dotyczącą ludzi, którzy z pewnych względów boją się postawić krok w przód. Bo chociaż przez moment może wydawać się, że ich historia biegnie oklepanym torem i rozgrywana jest zbyt szybko, będą musieli pokonać wiele przeszkód, które zaskoczą, przepełnią bólem, podarują nadzieję i udowodnią, że człowiek musi być przygotowany na wszystko, bo nigdy nie wiadomo, cóż takiego go spotka.

Oprócz miłości, Weroniki i Michaela, powieść posiada także spore zaplecze drugoplanowych bohaterów. Jest mała Karolinka, żywiołowa i potrafiąca zjednać sobie każdego, jest przyjaciółka głównej bohaterki – Ewelina, dzięki której zyskała ona pracę w Ustce. Ogromny niesmak, do czasu, wzbudza Paul, brata Michaela, którego na wstępie ma się ochotę zasztyletować. Pojawia się też sympatyczny pies obrazujący to, jak wiele pozytywnych wrażeń może wnieść w życie opiekuna ukochany pupil. Niestety jedną z istotniejszych ról odgrywa tutaj białaczka szpikowa, która w całą treść wnosi nutę poczucia niesprawiedliwości i smutku. No cóż… Widać, że autor zadbał o rozbudowaną akcję i o grę na emocjach czytelnika, a towarzystwa takowych naprawdę nie brakuje.

„Szept wody” to książka o nadziei i miłości, na którą zasługuje każdy. O ryzykownym opuszczaniu bezpiecznej skorupy i podjętym ryzyku, które może się opłacić. To historia walki - o szczęście i lepszą przyszłość, czyli o coś, do czego pragnie dążyć każdy z nas. W końcu to powieść o życiu, o jego radośniejszych i gorszych odsłonach, bo przecież tak naprawdę nic nie jest wyłącznie czarne bądź wyłącznie białe. Każdy z nas tkwi pośród szarości, ale od nas zależy, jaki będzie jej odcień.

Jacek Łopuszyński wzrusza, ale też potrafi wywołać na twarzy czytelnika uśmiech. Posługuje się kwiecistym lecz zrozumiałym i przystępnym językiem, a jego styl niejednokrotnie przypomina poezję (nie tylko w przenośni). Wykreowaną historią potrafi pociągnąć za sobą, jednak nie obyło się bez kilku drobnych wad, o których chciałabym wspomnieć. Mam drobne zastrzeżenia co do bardzo rozbudowanych wątków pobocznych, które czasami zbyt mocno stawiały w cieniu główny temat. Uczepię się także postaci Weroniki, której wypowiedzi wydawały mi się momentami nieco przerysowane i odrobinę sztuczne. Niemniej jednak całą jej kreację oceniam pozytywnie, a już na pewno przekonał mnie tajemniczy Michael, w którego przeszłość chciałam zagłębić się już od samego początku.

Czy doświadczając bólu i znając smak jednej z najbardziej gorzkich przypraw życia, człowiek do końca musi być skazany na przegraną? Jeżeli chcecie przeczytać o trudnej wspinaczce wzwyż, której uczestnicy niosący ciężki bagaż wspomnień, z niepewnością wykonują każdy kolejny krok, sięgnijcie po debiut „Szept wody”. Dowiecie się jak potoczyły się losy Weroniki i Michaela i przekonacie się o tym, jak o miłości pisze mężczyzna.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.