Koszyk 0
Opis:
Pełna ciepła opowieść pozwalająca uciec od rzeczywistości. Kiedy Anna obejmuje posadę kierowniczki księgarni, ma wrażenie, iż spełniły się wszystkie jej marzenia. I nie tylko dlatego, że dzięki nowej pracy ma szansę uciec od trójki niesfornych pasierbic i dokazującego dalmatyńczyka. Spisane na kartach lektur z dzieciństwa opowieści o miłości, przygodach, tajemniczych ogrodach, zgubionych psach ... złych czarownicach i ogromnych brzoskwiniach ożywiają nie tylko zaniedbaną księgarnię - ich urok porywa także Annę i jej klientów. Temu czarowi nie jest w stanie się oprzeć nawet najlepsza przyjaciółka Anny - Michelle, która absolutnie nie chce uwierzyć w prawdziwą miłość i księcia z bajki. Czy mądrość i magia zawarte w opowieściach z księgarni pomogą obu przyjaciółkom - i ich bliskim - odnaleźć własne szczęśliwe zakończenie? Lucy Dillon - urodziła się w 1974 r. w Cumbrii. Teraz dzieli swój czas między Londyn a Wye Valley, gdzie uwielbia spacerować ze swoim psem, bassetem o imieniu Violet. Jej bestsellerowa powieść "Psy, Rachel i cała reszta" wydana nakładem Prószyński i S-ka została wybrana książką roku przez Romantic Novelist Association. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Lucy Dillon
  • 2012
  • 0
  • 494
  • 205
  • 140
  • *, 97883-7839-3627
  • 9788378393627
  • ZAP9Z

Recenzje czytelników

I żyli długo i szczesliwie

Ocena:
Autor:
Data:
To było już moje trzecie spotkanie z Lucy Dillon, zresztą muszę przyznać, że bardzo udane. Ta autorka zawsze napełnia mnie pozytywnymi uczuciami. Przedstawia najbardziej bajkowe historie, które chwytają mnie za serce i jestem przekonana, że nie tylko mnie. To prawda nie jest to literatura z gatunku tych poważnych, ale i tak uważam, że choćby dla tych kilku chwil relaksu warto po nią sięgnąć. Na pewno nie będzie to marnotrawstwo czasu. Szczególnie polecam ją w mroźne wieczory ... które w końcu nadejdą. Gwarantuję, że ogrzejecie w się w ogromnej garści emocji, które serwuje nam pisarka.

Dla mnie powieści Lucy Dillon są magiczne, pełne ciepła, wzruszeń, są jak magnes, który przyciąga czytelnika z ogromną siłą. Zawsze z żalem przewracam ostatnią stronę. Tym razem nie było inaczej. “Szczęśliwe zakończenie” czyta się w piorunującym tempie i w takim tempie również czytelnik zżywa się z bohaterami. I niespecjalnie ma się ochotę opuszczać ich świat. Chce się razem z nimi przeżywać ich radości i rozterki.

Kolejny raz mogłam rozkoszować się świętami Bożego Narodzenia, pysznymi ciasteczkami i aromatyczną kawą. Spędziłam szalenie przyjemny weekend w otoczeniu przemiłych psów, niesamowicie klimatycznej księgarni oraz przesympatycznego sklepu z ozdobami do domu. Wszystko jest takie kobiece, subtelne. Sama nie chciałabym wychodzić z tych pięknie zaaranżowanych miejsc, więc zupełnie nie dziwię się postaciom, które walą tam drzwiami i oknami.

Ponadto poznajemy przemiłą Annę, która od najmłodszych lat odnajduje swój azyl w książkach. Tą pasją próbuje zarazić swoje pasierbice i przyjaciółkę Michelle. Z różnym skutkiem. Natomiast Michelle opuściła rodzinny dom, zostawiła męża, by wszystko zacząć od nowa. Przyjeżdża do Longhampton, gdzie rozpoczyna nowe życie. Jest okropnie zimna i cyniczna. Całą swoją energię zużywa na prowadzenie interesów życia. Jednak wszystko kiedyś się zmienia…

Lucy Dillon podchodzi do swoich powieści z kobiecą wrażliwością, która przelewa się z każdej strony. Nie stroni od skomplikowanych sytuacji życiowych i sporej dawki miłości do ludzi i psów. Z wielkim wyczuciem kreuje każdą z postaci dając nam realistyczną powieść z baśniowym akcentem. A niewielkie miasteczko zachęca nas do spacerów nawet w najbardziej parszywy dzień. Taka powieść jest bardzo skutecznym lekarstwem na chandrę.

Bez dwóch zdań jestem pod urokiem tej historii. Całkowicie wsiąknęłam w jej atmosferę. Zatem pozostaje mi tylko Wam polecić gorąco ten tytuł. Jeśli darzyliście poprzednie książki sympatią, ta również Wam się spodoba. Koniecznie musicie przeczytać “Szczęśliwe zakończenie”, bo może poznacie receptę na odrobinę udanego życia- pełnego sukcesów.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Urokliwa, prawdziwie kobieca

Ocena:
Autor:
Data:
W rączki me trafiła przypadkiem. I nie żałuję. Ciepła, klimatyczna opowieść o próbie dążenia do szczęścia i nie zranienia przy tym innych. Opisy odpowiednio wykreowane sprawiły, że przeniosłam się oczami wyobraźni do małego sklepiku, gdzie mogłam zasiąść z kawą i sięgnąć po interesującą książkę, a Travish pochrapywał cichutko u mych stóp. Wzruszająca, lekka lektura do poduszki i na poprawę nastroju. Idealnie odpręża po ciężkim dniu.
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.