Koszyk 0
Opis:
Never w stanie Kentucky nie jest zwykłym miasteczkiem… To miejsce, w który martwi i żywi nie mogą zaznać spokoju. Forest,  18-letnia dziewczyna zatrudniona na cmentarzu przy szpitalu Lincolna wie o tym aż za dobrze. Szpital psychiatryczny Lincolna świetnie nadaje się do tego, żeby dorobić na studia. Ale są jeszcze setki niezbyt stabilnych pacjentów, kilometry podziemnych tuneli, dzwony na wieży, któ ... re rozbrzmiewają niespodziewanie i pewna szafa, która skrywa coś więcej niż podarowane ubrania… Kiedy pewnej nocy martwy małżonek jednej z pacjentek pojawia się przed oczami Forest, dziewczyna zupełnie traci poczucie rzeczywistości i czasu. W tej historii odegra kluczową rolę, a przy okazji odkryje dziedzictwo, jakiego się nie podziewała. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • YA!
  • miękka
Mniej Więcej
  • Susan Vaught
  • 2016
  • 368
  • 202
  • 135
  • 97883280-2782-4
  • 9788328027824
  • ZD3UU
  • 14-16 lat, 17-99 lat

Recenzje czytelników

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
„Ciemność łaknie światła, światłość ciemności.”

Duchy, zjawy, bijące dzwony, podziemne tunele i strach. Jak wiele jest w stanie wytrzymać nasza wyobraźnia? Każdy z nas ma swoje własne lęki. Kiedy nadchodzi noc i zostajemy sami, często przekonani, że zjawiska paranormalne to tylko wytwór fantazji, zaczynamy nerwowo się rozglądać. Dlaczego? Bo pomimo przekonaniom, w umyśle zawsze tkwi jakiś element niepokoju, który dopuszcza do siebie istnienie czegoś ... czego nie da się wytłumaczyć w racjonalny sposób. Co powiecie na książkę, której akcja rozgrywana jest w szpitalu psychiatrycznym? Czy horror z młodą pracownicą takiego miejsca na czele mógłby Was zainteresować? Czy chcecie zobaczyć, jak wygląda szaleństwo? Zatem zapraszam do zapoznania się z powieścią autorstwa Susan Vaught.

Młodziutka Forest pracuje na oddziale szpitala psychiatrycznego. Zmotywowana i od zawsze próbująca jakoś radzić sobie w życiu, nie ma pojęcia, jak wiele tajemnic skrywa położone na odludziu miejsce jej zatrudnienia. Pewnego dnia, kolejny raz wysłuchując dziwnych opowieści jednej z pacjentek, dowiaduje się o krążących legendach zapowiadających niewyjaśnione bicie dzwonów na wieży. Raczej sceptycznie nastawiona do zagadkowych słów kobiety, która przez cały czas rozmawia z trzymanym w dłoni zdjęciem, przeżywa szok, kiedy okazje się, że osoba z fotografii nagle się porusza. Forest nie ma jednak pojęcia o tym, że dopiero czeka ją wyzwanie, od którego tak łatwo nie ucieknie. W podziemnych tunelach szpitala zostają znalezione zwłoki, a na drodze dziewczyny staje tajemniczy mężczyzna w ogrodniczkach. Za rogiem czai się niebezpieczeństwo mogące zabrać ją ze sobą oraz Dariusz i Levi, u boku których stawi czoła największym mrokom niewielkiego miasteczka Never.

Główna bohaterka, Forest Anderson, to osiemnastoletnia dziewczyna mająca niewielkie pojęcie o swoich prawdziwych korzeniach. Porzucona z nabazgranym na koszulce imieniem, trafiła do rodziny zastępczej i szybko nauczyła się stawiać czoła przeciwnościom. Pracując pośród ludzi z problemami psychicznymi planuje dla siebie lepszą przyszłość. Chce zarobić na studia i uciec daleko stąd. Jednak chwilowo życie ma dla niej przygotowany nieco inny scenariusz. Pragnie pokazać jej, że szaleństwo pacjentów tkwi nie tylko w ich głowach. Ono panoszy się wokół, mogąc omamić także i ją.

Tymczasem w akcję wkradają się także dwaj inni bohaterowie. Mniej warty uwagi Darek oraz królujący na pierwszym planie Levi. Tajemniczy chłopak, będący niejako bramą przeprowadzającą ludzkie dusze na tamten świat, błąka się pośród mroku ciemności i zmierza w kierunku nadziei otrzymując drugą szansę, którą powinien wykorzystać. Właśnie on uświadamia Forest to, że nie jest zwyczajną dziewczyną, a w jej wnętrzu tkwi potężna moc. Pomiędzy bohaterami rodzi się więź, która pomoże im stanąć w walce z najokrutniejszym złem.

„-Nie igraj z tym, nad czym nie możesz panować – ostrzegła Leviego. – Próbujesz ugryźć więcej, niż jesteś w stanie przełknąć.”

Szpital psychiatryczny zawsze budzi niepokojące skojarzenia. Horror, którego akcja jest tam rozgrywana, już od samego początku intryguje i szykuje czytelnika na wiele szokujących przeżyć. Pacjenci takiego miejsca to ludzie mający problemy z własnym umysłem. Ich wyobraźnia podsuwa im obrazy nierealne, które z pozoru z rzeczywistością mają niewiele wspólnego. „Szaleństwo” udowadnia jednak, że czasami bywa inaczej. Bo właśnie ci, którzy mają pomagać chorym przekonują się na własne skórze, że świat bywa tajemniczy, a to, co wydaje się wymyślone i odległe, może czaić się w pobliżu.

Podziemne tunele, zjawy, wywołujące niepokój dzwony, wycie psów, zagadkowy Madoc i strzygonie. Susan Vaught przygotowała czytelnikowi intensywną we wrażenia, literacką podróż. Natłok następujących po sobie wydarzeń nie zawsze jednak bywa dobrym pomysłem. Czy tym razem okazało się to korzystne? „Szaleństwo” to powieść oryginalna, z pewnością wykraczająca poza granice utartych schematów. Jest tutaj mieszanka paranormalnych zjawisk i dziwnych postaci i jest nieprzewidywalny bieg całej akcji, do samego końca zmierzający w zaszyfrowanym kierunku. Niestety spora ilość wątków i bohaterów sprawia, że fabuła nieco się rozsypuje - czasami przytłaczając, momentami zaś sprawiając wrażenie nieco wybrakowanej. Dreszcz emocji, który przebiega przez ciało odbiorcy książki, chwilami przeradza się w irytację z powodu przesadzonej, a co za tym idzie mało wiarygodnej ilości elementów fantasy. Potrzeba więc wytrwałości, by znaleźć w tej lekturze coś wartościowego, ale to coś niewątpliwie można tutaj znaleźć. Jest aura niepewności i lęku, są tajemnicze zjawiska i ten klimat miejsca, w którym nikt z nas nie chciałby się znaleźć. Czytelnik z czasem sam zaczyna odczuwać chaos i mętlik. W sumie przecież nie bez przyczyny powieść nosi tytuł „Szaleństwo”. Może właśnie o to autorce chodziło, by wprowadzić zamęt, niepewność i dezorientację w głowie czytelnika, który decyduje się przekroczyć progi mrocznego szpitala.

„- Pożerają cię – szepnęła ze smutną miną.
I wtedy umarłam.”

Bohaterowie książki, raczej niewyróżniający się wyjątkowo wyrazistą kreacją, niosą swoją własną historię – często niebanalną, zagmatwaną i dającą szansę na odkrycie czegoś nowego. W efekcie powieść okazuje się mieszanką różnych życiorysów udowadniając to, że wyobraźnia autorki nie zna granic i właśnie tym Susan Vaught pragnie się podzielić. Nie mogłabym powiedzieć, że „Szaleństwo” to nieudana powieść. Jest specyficzna – wymagająca czasu i poznania, skupienia i cierpliwości. Pytanie tylko, czy tego oczekujecie od książek?

Tę książkę polecę wielbicielom mrocznych klimatów, młodzieży która u boku nastoletnich bohaterów pragnie wejść w zagmatwany świat zabierający w prawdziwą jazdę bez trzymanki. Macie ochotę na coś oryginalnego, udekorowanego ogromną ilością dziwnych zjawisk? Nie boicie się odczuć szaleństwa na własnej skórze? Jeżeli pomimo wspomnianych przeze mnie uchybień chcecie stawić czoła własnemu strachowi, przed Wami coś, czego możecie zakosztować. Autorka miała niewątpliwie bardzo dobry pomysł. Mi zabrakło tylko jego dopracowania, a jednak mimo to nie żałuję czasu poświęconego temu tytułowi. Pozostawiam Was z decyzją. Macie nad czym pomyśleć.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Poza rzeczywistością

Ocena:
Autor:
Data:
Never w stanie Kentucky jest miasteczkiem, jakie możecie znać z horrorów. Smutne, lekko ponure miejsce, z którego każdy pragnie się wyrwać. Na skraju miasta stoi szpital psychiatryczny imieniem Lincolna, w pobliżu nie ma innych budynków, a ten otoczony jest wysokim murem. Gdy tylko przekroczysz próg, poczujesz się, jakbyś trafił do innego świata. Mrocznego, pełnego magii i niebezpieczeństw. To właśnie spotyka Forest, osiemnastoletnią dziewczynę, która dorabia sobie w szpitalu imienia Lincolna ... Jednego dnia jej życie wywraca się do góry nogami, Forest traci poczucie czasu i rzeczywistości.

„Szaleństwo” z pewnością zasługuje na miano książki specyficznej, oryginalnej i niepowtarzalnej. Urzeka już od pierwszych stron, nie tylko swoim klimatem i atmosferą, ale również fabułą. Jednakże nie jest to powieść bez wad. Książki o szpitalach psychiatrycznych zawsze mają w sobie coś intrygującego, a Susan Vaught dołączyła do tego elementy nadprzyrodzone, co ładnie się razem skomponowało. Pojawia się tutaj motyw drugiej strony, gdzie trafiają dusze zmarłych, poznajemy ludzi przeklętych, którzy mają wyjątkowe zdolności, nie brakuje tutaj również wiedźm i straszydeł. Autorka wprowadziła elementy po części związane z różnymi wierzeniami i mitologiami, ale również takie, które są charakterystyczne dla typowego fantasy, chociaż w tym przypadku całość bardziej przypomina magiczną baśń, a nie literaturę fantastyczną.

Specyficzna atmosfera sprawia, że po chwili czytelnik sam traci poczucie czasu i rzeczywistości. W mojej głowie pojawiło się wiele scenariuszy, których celem było wyjaśnienie historii Forest oraz pozostałych bohaterów. Czy to, co im się przytrafiało było prawdą czy tylko sennym marzeniem? Czy rzeczywiście są tylko po części związani ze szpitalem Lincolna, czy może są jego pacjentami, a my poznajemy ich życie w nieco odmiennej perspektywie? Takie wątpliwości towarzyszyły mi przez znaczną część powieści, chociaż z czasem rozwój wydarzeń sprawił, że zaczęłam skłaniać się ku jednemu rozwiązaniu. Gdy zaczęłam się już trzymać jednego schematu, nieco zatraciła się magia tej opowieści i zakończenie nie wywołało we mnie tak wielu emocji, jakbym oczekiwała, nie było w nim też nic zaskakującego.

W „Szaleństwie” mamy do czynienia z czwórką bohaterów, których losy zostały ze sobą splątane raczej nieprzypadkowo. Muszą ze sobą współpracować, aby stawić czoła temu, co dzieje się w szpitalu imienia Lincolna. Każdy z nich ma za sobą mroczną przeszłość, ale również różnorodne pochodzenie i istotną rolę do odegrania w całej historii. Silnym przesłaniem płynącym z tej powieści jest to, że każdy człowiek ma prawo do podejmowania własnych decyzji i to od niego zależy, jaką osobą będzie – dobrą czy złą. Postać Forest prawdopodobnie najbardziej przypadła mi do gustu, być może dlatego, że to ją poznałam jako pierwszą, ale stara Imogena czy jej wnuk Levi również byli na swój sposób intrygujący.

Widać, że Susan Vaught chciała w ogromnym stopniu zainteresować czytelnika. Akcja jej powieści toczy się umiarkowanym rytmem, ale mamy tutaj do czynienia z ogromną ilością wydarzeń. Mimo że każdy z bohaterów ma swoją odrębną historię, to łączą się one w jedną całość. W tym przypadku połączenie ich nie było zbyt ciężkim wyzwaniem, ale cieszę się, że autorka zrobiła to płynnie i z lekkością. Niestety, nie raz towarzyszyło mi dziwne wrażenie, że niektóre wątki są zbyt słabo rozwinięte, a wręcz niedokończone. Natomiast język, jakim posługuje się Susan Vaught jest przyjemny w odbiorze, ciężko doszukać się w nim elementów, które mogłyby razić w oczy.

„Szaleństwo” to książka oryginalna, która z pewnością ma w sobie ogromny potencjał i warto zwrócić na nią uwagę, jeżeli tylko czujecie taką potrzebę. Niestety, ma też pewne niedociągnięcia i mimo że fabuła mnie wciągnęła, tak nie jestem w stanie całkowicie ich zlekceważyć. Kreacja bohaterów mogłaby być lepsza, podobnie jak dopracowanie niektórych wątków. Jestem w stanie zrozumieć, że autorka chciała dla swoich czytelników jak najlepiej – nikt z nas nie lubi się nudzić podczas czytania, ale chwilami po prostu pogubiła się w swojej konwencji. Raz było czegoś zbyt wiele, raz zbyt mało. Na uwagę z pewnością zasługuje miejsce akcji oraz wspaniała atmosfera i cała otoczka historii oraz to, że chwilami naprawdę można udać się do innej rzeczywistości, ale wciąż czuję pewien niedosyt, czegoś mi brakuje, coś tutaj jest nie tak…

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.