Koszyk 0
Opis:
Wzruszająca autobiograficzna historia rodzinna, z optymistycznym, emanującym pozytywną siłą przesłaniem. Pewnego dnia okazuje się, że Michał potrzebuje szczególnego wsparcia. Powodem kłopotów jest autyzm. Szybko staje się jasne, że rodzina zostaje sama, lekarze i pedagodzy nie potrafią albo nie chcą pomóc. Mama Michała nie chce się jednak poddać i wbrew wszystkiemu wierzy, że może się udać. Książka o miłości. Wielkiej, prawdziwej, trudnej i tragicznej ... Autentyczna historia walki o szczęście dziecka, które inaczej rozumie świat. Opowieść o samotności, ale też nadziei. Uświadamia wagę każdej chwili. Mirka Jaworska (ur. 1959) studiowała Pedagogikę Przedszkolną na UW. Zajmowała się coraz to czymś innym, bo robienie w kółko tego samego okropnie ją nudziło. Miała trzy własne firmy, które funkcjonowały całkiem nieźle - ale nie wiedzieć czemu - w końcu padały. Teraz działa w branży budowlanej. Ma drugiego męża, dwóch własnych synów i jednego "przygarniętego". Kocha ich wszystkich tak samo. Pasje ma w zasadzie trzy: koty, scrabble oraz kuchnię śródziemnomorską. Pisuje wiersze, nie wie czy dobre czy złe, ale jej bliskim się podobają - i to jest najważniejsze. Mieszka w Warszawie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Mirka Jaworska
  • 2013
  • 304
  • 195
  • 125
  • 978-83-7839-477-8
  • 9788378394778
  • ZAVCG

Recenzje czytelników

W innym świecie

Ocena:
Autor:
Data:
Autyzm to zaburzenie rozwojowe związane z występowaniem nieprawidłowości w zakresie interakcji społecznych, komunikacji i zachowania charakteryzującego się sztywnością i stereotypią. Jest to schorzenie które towarzyszy przez całe życie - nie tylko w wieku dziecięcym. Z autyzmu się nie wyrasta. Trzeba się nauczyć z nim żyć i w dorosłości. Powszechny jest pogląd, że dziecko autystyczne żyje w swoim świecie, zamknięte i odosobnione, niezrozumiane przez otoczenie, samotne, ale samotne z wyboru ... To prawda. Autysta ucieka od otoczenia, które bombarduje go zbyt dużą ilością bodźców. O tym zaburzeniu krąży wiele plotek, mitów i nieprawdy. Jedną z nich jest opinia, że autyzm to upośledzenie, które powoduje, że dziecko nie grzeszy inteligencją. Nic błędnego. Wśród autystów są geniusze, osoby bardzo zdolne cechujące się wręcz fenomenalną pamięcią. Lżejszą odmianą autyzmu jest zespół Aspergera, o którym do tej pory nie wiedziałam praktycznie nic. Ten stan rzeczy zmieniła lektura debiutanckiej książki Mirki Jaworskiej.
"Syndrom czerwonej hulajnogi" to powieść bardzo osobista i wzruszająca. Opowiada o rodzinie, w której pojawia się dziecko inne niż pozostała dwójka. Michał rodzi się z zespołem Aspergera, który sprawia, że od początku chłopczyk żyje w swoim własnym świecie, który jego rodzice i bliscy nie są w stanie tak do końca zrozumieć, bo to inny świat. Ta rodzinna historia opowiedziana przez Mamę Michała to powieść wyjątkowa z której tchnie siła i nadzieja. Rodziców chorych dzieci spotyka wyjątkowe wyzwanie. Trzeba im dużo optymizmu, nadziei i czeka ich nie lada wysiłek. Ale miłość do dziecka to niewiarygodnie bogate i bezdenne źródło, które sprawia, że kochający mają siły do przenoszenia gór, stawiania czoła światu, szukania ratunku i pomocy, a wszystko po to, by ich pociesze żyło się jak najlepiej.
W przypadku rodziców Michała wyzwanie od losu w postaci chorego dziecka nie rozbija ich związku. Na swój sposób cementuje go, choć nie ma co ukrywać, że modyfikuje. Od tej pory wszystko zaczyna się kręcić inaczej niż w przeciętnej rodzinie. Najważniejsze są terapie, zajęcia, wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalu. Starsze dzieci muszą siłą rzeczy zejść na drugi plan i znaleźć się niejako w cieniu. Czytając byłam naprawdę pełna podziwu dla postawy rodziców Michała. Byli oni w stanie podporządkować tak wiele byle tylko Miś miał najlepiej. Determinacja matczynej miłości odnalazła celną diagnozę szybciej niż fachowcy w białych fartuchach. I rozpoczęła się walka o terapie, o pomoc psychologów, zajęcia w specjalistycznych ośrodkach. Michał odpłacał za to miłością, choć nie zawsze był w stanie ją okazać tak jak zdrowie dzieci. Jak każde cierpiące na to zaburzenie dziecko odpływał do swojego świata, przeżywał rzeczywistość na swój sposób.
"Syndrom czerwonej hulajnogi" to świadectwo poświęcenia dla dziecka, to książka o wielkiej i niemającej kresu miłości rodzicielskiej do upośledzonego dziecka. Zakochana po same uszy w synku matka każdego dnia walczy, pokonuje przeszkody, szuka pomocy u terapeutów. Nie traci nadziei i pracuje by zapewnić synkowi co tylko może najlepsze. Taka postawa jest godna podziwu i powinna jak najbardziej być stawiana za wzór. Poświecenie obojga rodziców nie ma właściwie kresu. Jeśli powieść trafi w ręce rodziców dziecka podobnego jak Michał może być swoistym pocieszeniem i wsparciem. Jeśli przeczyta ją ktoś nie mający zielonego pojęcia o tego typu zaburzeniach psychiki może być przewodnikiem i kagankiem, który uświadomi istotę autyzmu i sprawi, że na osoby chore popatrzymy inaczej i większym stopniu zrozumiemy ich problemy. Czy warto sięgnąć to tę książkę? Myślę, że warto, choć lektura napisana prostym językiem okaże się smutna i poruszająca.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Siła, miłość, walka

Ocena:
Autor:
Data:
Książkę połknęłam w jeden wieczór. Zaczęłam i nie odłożyłam póki nie skończyłam. Pierwsza myślą było: Jak zrobić by moje dziecko, zdrowe, nigdy nie odrzucało inności która nie jest przecież, zła, gorsza....jest po prostu inna. By nauczyło się nie oceniać nikogo po pozorach tylko każdemu dać szansę na wzajemne poznanie się...Ba... zaczęłam zastanawiac się, czy sama to potrafię? Dzieci z autyzmem "znam" ale lepsze słowo tu to "widziałam" ... tylko na zajęciach otwartych w przedszkolu mojego syna i przynam zę bardzo łatwo ograniczyć się do zewnętrzych oznak tego zaburzenia, opisywanych w książce. zobaczyć i przyporządkować...aha, to te dziecko. A tu? książka, szczególnie cześć Michała TŁUMACZY dlaczego tak jest, jak INNY jest sposób patrzenia na świat. INNY ale bardzo sensowny, mniej zakłamany niz ten określany jako niezaburzony...
Walka o dziecko, o każdą reakcję, o to by tłumaczyc mu świat, by zrozumieć, by znależć płaszczynę spotkania jest niesamowita i godna podziwu. Mówi się, że każda matka zrobi dla swojego dziecka wszystko ale wszyscy wiemy ze często tak tylko się mówi, a w rzeczywistości mało kto miałby tyle siły i determinacji by czasem odbijać sie od ściany przepisów, kolejek, niezrozumienia, niedouczenia...o ileż łątwiej byłoby nie zauważać ... dobrze że taka książka powstała, lektura obowiązkowa ale pedagogów i wszystkich pracujących z dziecmi
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.