Koszyk 0
Opis:
Powieść dla młodzieży z serii Plus minus 16 - o problemach nastolatków. Hieronim Wróbelek mieszka na Widzewie i jest synem pary łódzkich złodziei. Nie miał beztroskiego dzieciństwa, a i przyszłości nie widzi w jasnych barwach.
Mniej Więcej
  • Grażyna Bąkiewicz
  • 2012
  • 1
  • 292
  • 205
  • 145
  • Plus minus 16
  • 978-83-7672-110-1
  • 9788376721101
  • ZAGC5
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Polecam

Ocena:
Autor:
Data:
Książka napisana bardzo fajnie. Śmiałam się na głos czytając ją. Duży plus, za narratora nastolatka.
Czy ta recenzja była przydatna?

Miłość macierzyńska...

Ocena:
Autor:
Data:
Ta książka, którą otrzymałam od Wydawnictwa Literatura jest drugą, która mnie zaskoczyła i jednocześnie wzruszyła. Muszę wspomnieć o tym, że okładka idealnie pasuje zarówno do tytułu jak i treści powieści. Mój egzemplarz jest w twardej oprawie. Czcionka jest duża jak w poprzednich książkach tego Wydawnictwa. Każdy nowy rozdział rozpoczyna wcześniej podana liczba. Napisana jest typowym językiem młodzieżowym. Wyjaśnię teraz, dlaczego mnie zaskoczyła i wzruszyła ... ponieważ po tytule spodziewałam się, że syn poszedł śladami matki, lecz już wiem, że tak nie było i to stało się dla mnie wielkim zaskoczeniem. Natomiast, wzruszył mnie bardzo los i dotychczasowe życie tego chłopca, bo nie było usłane różami jak mogły by się wydawać. Cała książka przedstawia właśnie los dziecka, którego matka jest złodziejką i to największą w całej Łodzi i mogło by się wydawać, że ma wspaniałe życie bo jego matka ma mnóstwo kasy, lecz tak nie jest. Najgorsze w całej tej historii jest to, że matka w ogóle go nie chcę ani w czasie ciąży ani po urodzeniu, więc podrzuca go do domu dziecka i odbiera gdy jest jej potrzebny. Czy jest to miłość macierzyńska? To jest tylko jedna z rzeczy, które przytrafiły się temu chłopcu, aby dowiedzieć się więcej musicie przeczytać ją sami. Polecam ją każdemu, bo uważam, że jej tematyka może przypodobać się właśnie każdemu. Moim ulubionym fragmentem, który pokazuje jak Hieronim był traktowany w dzieciństwie przez matkę to: " Ja stawałem się ważny tylko wtedy, gdy była w potrzebie. Zjawiała się zawsze niespodziewanie i migiem załatwiała sprawę wypisu z bidula, w którym akurat przeczekiwałem jej szaleństwo. Byłem jak tarcza, za którą się chowała, gdy coś jej groziło. A dla mnie nie było ważne, jak długo trwało czekanie, bo ledwo się pojawiała, już stałem pod drzwiami, spakowany, zawsze gotów, zawsze niezawodny, jak Zawisza."(str. 85-86). Książka godna przeczytania! http://zaczytana-n.blogspot.com/ Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.