Koszyk 0

"Syn" - powieść o Amerykańskim Zachodzie i teksańskiej rodzinie McCulloughów

Historia władzy, ambicji, przemocy i krwi. Dzieje jednej rodziny od czasów XIX-wiecznych najazdów Komanczów do XX-wiecznego boomu naftowego – dla której najważniejszą wartością jest ziemia i honor. Niepokojąca, panoramiczna, działająca na wyobraźnię książka, o która bez wątpienia można powiedzieć, że jest arcydziełem i kontynuacją najlepszej tradycji amerykańskiego kanonu – niezapomniana powieść łącząca pisarską sprawność Larry’ego McMurtry’ego z ostrością wyrazu Cormaca McCarthy’ego.

18
Dzienniki Petera McCullougha
1 listopada 1915 roku

Phineas przyjechał z Austin. Jesteśmy ulubieńcami stolicy, bo zabiliśmy dziewiętnastu sąsiadów i pozwoliliśmy postrzelić dwóch spośród nas. Phineas mówi coś o wyborach zastępcy gubernatora. Glenn wrócił do domu, ale wciąż choruje. Rozmawiał długo z moim bratem. Chłopcy zawsze lubili Phineasa, który jest dla nich młodszym wcieleniem Pułkownika, szczytem męskości. Oczywiście nie mówię im o swoich podejrzeniach, choć nie jestem pewny, czy w odwrotnej sytuacji zachowałby się podobnie. Prawdopodobnie zabrałby mnie na pastwisko i zastrzelił.

Jakim cudem dwóch mężczyzn z jednego ojca może różnić się tak bardzo… Mój ojciec uważa, że matka musiała zadać się z jakimś poetą, skrybą, czy innym krótkowzrocznym podstępnym półmężczyzną. We mnie zawsze było dwóch ludzi: ten sprzed śmierci matki nieustraszony jak jego bracia i ten po jej śmierci jak sowa siedząca w cieniu na gałęzi, wpatrująca się w resztę poruszającego się w słońcu świata. Jak to się dzieje, że ojciec i Phineas potrafią stanąć przed stoma ludźmi i nie zastanowić się nawet, co tamci o nich sądzą. Nie potrafię zjeść obiadu, by nie zastanawiać się, czy nie mówię za dużo czy za mało, czy za dużo albo za ło piję, zawsze staram się nie skrobać po talerzu nożem i widelcem, zwracam uwagę na stukot odstawianej szklanki z wodą. A jednak, kiedy przeszedłem przez murek u Garciów, zapomniałem się.

Dbam o ich grób, o czym nikt nie wie. Tamtego dnia, po moim powrocie na ranczo, zakopano ich w jednym dole: matkę, ojca, córki, wnuki, rozmaitych pracowników. Nie postawiono żadnego krzyża, a ze względu na wapienne skały grób nie był za głęboki, więc przykryłem go ziemią i kamieniami. Stary Pedro wysyłał księdza do każdego vaquero po poronieniu żony, zawsze płacił za wyściełane trumny i chrześcijański pogrzeb. Nadal pamiętam ten dom takim, jaki był zawsze i za każdym razem przeżywam wstrząs, widząc osmalone ściany, ptaki latające tam, gdzie kiedyś był dach. Drewno było stare i wyschnięte, ogień miał co palić. W środku nic nie zostało, oprócz gwoździ, kawałków szkła i metalu. Nawet kiedy na to patrzę, wydaje mi się tylko złudzeniem. Może dlatego przeżywam nieustanne rozczarowania: patrząc na świat, spodziewam się od niego dobra, jak głupie szczenię. I każdego dnia przeżywam zawód, jak Prometeusz.

Pojechałem z Phineasem sprawdzić, co zostało z casa mayor. Wyjaśnił mi, że rozmawiał już z sędzią Poolem o „podatkowych problemach” Garciów. Czekałem, aż przyzna się do oszustwa, ale nie zrobił tego. Nie ufa mi do końca. Zupełnie jak Pułkownik.

Kiedy dojechaliśmy do casa mayor, przeżył wstrząs. Siedział nieruchomo w siodle. Zsiadłem z konia i poszedłem złożyć uszanowanie przy grobie Garciów. Chyba domyślił się, co robię, bo dał mi spokój. Kiedy mijałem źródło, zobaczyłem, że ktoś wrzucił do potoku zdechłego psa. Związałem zwierzę i wyciągnąłem.
– Widok stąd do samej cholernej granicy, nie?
To była przesada, ale wiedziałem, o co mu chodzi.
– Wiesz co, Pete, powinieneś trzymać się z daleka od tego miejsca przez pewien czas. Mnie także ten widok sprawia przykrość, a tobie… – Pokręcił głową.
– Pedro Garcia był przyjacielem.
– Właśnie o to chodzi – odrzekł.
Poszedłem za dom, gdzie można było usiąść na patio i przyjrzeć się wszystkiemu. Dołączył do mnie po kilku minutach.
– Nie powinieneś mieć tego za złe tacie.
– W jaki sposób? Wytłumacz.
– To i tak by się stało. Rzecz jasna, Pedro nie zalegał osiem lat z podatkami. Ale mógł zrobić co innego…
– Na przykład?
– Dobrze wydać córki za mąż? Myślał chyba, że je uszczęśliwia, ale…
– Ale mogłyby wyjść za białych, o to ci chodzi?
– Czemu nie? Wszystkie stare rody tak robiły. Czuły pismo nosem i wydawały córki za właściwych ludzi. – Wzruszył ramionami. – To zwykły darwinizm, Pete. Sytuacja wymagała rozwagi, a Pedro zwiększył ryzyko.
Przypomniałem sobie, jak Pedro zachęcał mnie do zalotów do Maríi. Zrobiło mi się niedobrze.
– Ty i tata macie wgląd w wiele spraw.
– Nie ma takiej chwili w ciągu dnia, żebym nie myślał o ranczu.
– Jesteś tu dwa razy w roku – powiedziałem.
– Myślisz, że bank w Austin zechciałby pożyczyć pół miliona dolarów jakimś ranczerom, których na oczy nie widział i nic nie wie, oprócz tego, że są zastawieni po dziurki w nosie? Albo Roger Longoria z Dallas? Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego dostajesz od niego kredyt na tak korzystnych warunkach? Albo dlaczego w ogóle dostajesz jakiś kredyt? Albo jak to się dzieje, że hodowla bydła upada w całym Teksasie, a do nas jakimś cudem płynie strumień pieniędzy?
Postanowiłem zmienić temat.
– A tymczasem tata wyrzuca pieniądze na prawa do wydobywania ropy.
– Tata wyczuwa nadciągające zmiany jak sęp pustą manierkę u wędrowca na pustyni. Ma więcej rozumu od nas dwóch razem wziętych, a gdyby tylko chciał, mógłby zostać gubernatorem.
– Bardzo w to wątpię.
Pokręcił głową. Każde słowo przeciwko Pułkownikowi jest jak obraza boska, obraza deszczu, że pada, albo białego człowieka – najlepszych rzeczy na ziemi.
– Przez całe życie zastanawiam się, co ty sobie tak naprawdę myślisz – powiedział. – Najpierw wydawało mi się, że jesteś opóźniony w rozwoju, potem myślałem, że jesteś czerwony. W końcu pojąłem, że stałeś się sentymentalny. Wierzysz w otwartą przestrzeń, kodeks honorowy, szlachetność cierpiącego kowboja i kamienne serca bankierów – wszystko to, co przeczytałeś u Zane’a Greya… – Mówiąc szczerze, nie czytałem Zane’a Greya, choć nie gardzę Wisterem, ale próba wytłumaczenia bratu różnicy jest bezcelowa. – …wiesz, w dawnych czasach, kiedy tata potrzebował bydła, znajdował je na prerii albo płacił jakiemuś Metysowi po dziesięć centów za głowę, żeby je ukradł. Jak znalazł nienapiętnowane cielę, zaraz rozgrzewał pręt, jak wpadł mu w oko kawałek gruntu, zaraz go grodził. Jeśli w okolicy był ktoś, kto mu się nie podobał, przepędzał go. A… – spojrzał na mnie znacząco – …kiedy ktoś kradł mu bydło, przeprawiał się przez rzekę i palił całą jebaną wieś i zabierał całe bydło na swoje pastwiska.
– Niewiele się zmieniło od tamtej pory.
– Wiele się zmieniło. Teraz potrzebne ci są liczydła, żeby oszacować, czy produkujesz dosyć wołowiny z akra, żeby wystarczy ło ci na pensje. Jedna czwarta twoich robotników chodzi wycinać kolczaste zarośla, kolejna jedna czwarta zajmuje się tylko odganianiem gzów i wyszukiwaniem kleszczy. A kiedy ty zajmujesz się tymi gównami…
Podniosłem dłoń, żeby się zamknął.
– Tak wygląda nasze życie, Finn. Możemy się na nie skarżyć albo pracować dalej, a ja wybieram to drugie. Tacie wydaje się, że siedzimy na oceanie ropy, ale to nieprawda. Siedzimy na stercie drogich i całkiem bezwartościowych pozwoleń na odwierty na ziemi, która nawet do nas nie należy. – Wydawało mi się, że dobrze to rozegrałem, ale Phineas tylko się uśmiechał. Zmusiłem się, żeby nie odejść.
– Kiedy odkryto ropę w północnym Teksasie, Pete?
Zawsze tak robili: zwracali się do mnie po imieniu, jakby strofując dziecko. A mimo to nadal czuję przymus opowiadania się, jakbym – wbrew trwającym przez lata bezskutecznym próbom – był w stanie coś im wyjaśnić.
– Przed dwunastoma laty – oznajmił, kiedy mu nie odpowiedziałem. – Obecnie połowa naszej ropy pochodzi właśnie stamtąd. Spindletop był zaledwie dwa lata wcześniej. Największy jebany szyb naftowy w dziejach ludzkości, przed którym Rockefellerowie, Melloni, Pewsi i wszyscy ci skurwiele ze wschodu zarabiali setki milionów w Pensylwanii. Pensylwanii! Gdzie w całym stanie są może dwa wiaderka ropy. Chryste, Pete, wiertło Hughesa! Kiedy to było? W 1908? Wcześniej wiercono w ziemi tak, jak za czasów rzymskich. Nadążasz?

Spoglądając na grób Garciów, nie powiedziałem mu, że w roku 1908 odkryto również jaskinię w La Chapelle, gdzie znaleziono małpoluda, neandertalczyka liczącego pięćdziesiąt tysięcy lat, którego pochowano z namaszczeniem w grobowcu, zostawiając mu na życie wieczne mięso i kilka krzemiennych noży. Od tak dawna marzymy o życiu wiecznym. Odkąd nie byliśmy jeszcze prawdziwymi ludźmi.


Fragment opublikowano dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czwarta Strona.

Inne kolory 1 Inne kolory Orhan Pamuk
35,49 42,90
Rabat 17% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Rok don Camilla 1 Rok don Camilla Giovannino Guareschi
24,82 30,00
Rabat 17% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Witajcie w Murderlandzie Wyprzedaż 1 Witajcie w Murderlandzie Molay Frederique
6,90 9,99
Rabat 31% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Dżuma 1 Dżuma Albert Camus
24,81 29,00
Rabat 14% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Kraina Chichów 1 Kraina Chichów Jonathan Carroll
23,08 27,90
Rabat 17% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Wyspa skazańców Wyprzedaż 1 Wyspa skazańców Stig Dagerman
33,00 39,90
Rabat 17% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Uśmiech Lisy Wyprzedaż 1 Uśmiech Lisy Donna Jo Napoli
9,90 34,90
Rabat 72% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Coraz dalej od miłości 1 Coraz dalej od miłości Bernhard Schlink
24,81 29,99
Rabat 17% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Hamida z zaułka Midakk Wyprzedaż 1 Hamida z zaułka Midakk Nadżib Mahfuz
27,30 39,00
Rabat 30% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Huśtawka oddechu 1 Huśtawka oddechu Herta Muller
14,90 39,90
Rabat 63% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Spokojne czasy 1 Spokojne czasy Lizzie Doron
20,67 24,99
Rabat 17% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Spalona forsa 1 Spalona forsa Ricardo Piglia
20,67 24,99
Rabat 17% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Boomeritis Wyprzedaż 1 Boomeritis Ken Wilber
14,90 49,90
Rabat 70% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Tata@home Wyprzedaż 1 Tata@home Elke Ahlswede
9,90 32,00
Rabat 69% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Chata 1 Chata William Paul Young
33,24 34,99
Rabat 5% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Po drugiej stronie kartki Wyprzedaż 1 Po drugiej stronie kartki Jodi Picoult
11,40 38,00
Rabat 70% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Chata Polecamy 1 Chata Wiliam P. Young
35,06 36,90
Rabat 5% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Był sobie pies Polecamy 1 Był sobie pies W. Bruce Cameron
37,91 39,90
Rabat 5% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Wielkie kłamstewka 1 Wielkie kłamstewka Liane Moriarty
28,50 38,00
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Dziewczyna, którą kochałeś Polecamy 1 Dziewczyna, którą kochałeś Jojo Moyes
29,93 39,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Małe życie 1 Małe życie Hanya Yanagihara
56,99 59,99
Rabat 5% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Nowy wspaniały świat 1 Nowy wspaniały świat Aldous Huxley
14,99 19,99
Rabat 25% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Światło między oceanami 1 Światło między oceanami M.L. Stedman
29,52 36,90
Rabat 20% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Na południe od granicy, na zachód od słońca 1 Na południe od granicy, na zachód od słońca Haruki Murakami
18,74 24,99
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Niebo istnieje... Naprawdę! Niesamowita historia małego chłopca o wyprawie do nieba i z powrotem 1 Niebo istnieje... Naprawdę! Niesamowita historia małego chło... Todd Burpo Lynn Vincent
18,68 24,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Myszy i ludzie 1 Myszy i ludzie John Steinbeck
18,75 25,00
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Folwark zwierzęcy Polecamy 1 Folwark zwierzęcy George Orwell
14,24
Rabat 5% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni