Koszyk 0
Opis:
SERIA WAMPIR DO WYNAJĘCIA Kim jest Luna? Matką, żoną, prywatnym detektywem - oraz wampirem. Przed sześcioma laty Samantha Moon, pracownica federalnego urzędu, była zwykłą kobietą, mieszkała na przedmieściu i woziła dzieci na treningi. Nagle jedno niespodziewane, nieprawdopodobne wydarzenie - atak wampira - zmieniło jej życie na zawsze. A "zawsze" to bardzo długo dla kogoś, kto nie może umrzeć.. ... Samantha Moon poszukuje najbardziej przerażającego zbrodniarza w swojej karierze prywatnego detektywa. Morduje on ludzi, a ich zwłoki porzuca pozbawione kropli krwi - wszystko jednak wskazuje na to, że zabójca nie jest wampirem. Tymczasem Samantha zauważa niepojęte zmiany, które zachodzą u jej kilkuletniego synka, i zaczyna rozpaczliwie poszukiwać wyjaśnień. Tropiąc bez wytchnienia bezlitosnego mordercę i przerażona tym, jak z dnia na dzień traci resztki człowieczeństwa, Samantha Moon nieodgadnionym zrządzeniem losu wchodzi w posiadanie starego, unikatowego klejnotu skrywającego tajemnicę, która otworzy przed nią całkiem nowy świat. J.R. Rain - dawniej prywatny detektyw, obecnie zajmuje się zawodowo powieściopisarstwem. Mieszka w małym domku na małej wyspie w towarzystwie małego, obdarzonego przez naturę dużym temperamentem, pieska Sadie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • J. R. Rain
  • 2013
  • 256
  • 195
  • 130
  • 978-83-7778-473-0
  • 9788377784730
  • ZAWCK

Recenzje czytelników

Najlepsza część z całego cyklu

Ocena:
Autor:
Data:
Wampiry to już bardzo oklepany temat w literaturze współczesnej, ale ja i tak lubię wracać do tego motywu. Jedną z serii, której czytanie kontynuuję od jakiegoś czasu jest seria „Wampir do wynajęcia” autorstwa J. R. Rain. „Świt wampira” to już 5 część przygód Samanthy Moon i moim zdaniem najlepsza z całego cyklu.
Samantha po raz kolejny musi się zmierzyć z detektywistycznym zadaniem. Ktoś w okolicy morduje ludzi i porzuca ciała całkowicie wysuszone z krwi. Zapewne od razu powiecie ... że to sprawka wampira. No tak, logiczny wniosek, ale… wszystkie ślady wskazują na to, że sprawca wcale nie należy do dzieci nocy. Ale to tylko jedna rzecz, z którym Luna musi się zmierzyć. U jej synka zaczynają pojawiać się dziwne symptomy, do złudzenia przypominające objawy bycia wampirem. I jest jeszcze jedna sprawa, bo przecież te dwie to za mało, nie? W jej ręce po raz kolejny trafia starożytny medalion o nieznanym znaczeniu i działaniu. Tyle zagadek dla jednej wampirzycy… ale przecież Sam musi sobie poradzić, prawda?
Czemu uważam, że ta część jest najlepszą częścią serii? Ponieważ zdecydowanie najlepiej mi się ją czytało, najbardziej mnie wciągnęła i w ogóle doczekałam się tego, na co liczyłam od samego początku! Nie zdradzę Wam tej tajemnicy, co mam na myśli, ale jestem bardzo zadowolona, że autorka w końcu się na to zdecydowała. Powiem tylko, że ma to związek z Kłem, ale wiele z Was zapewne pomyśli tylko o jednym – on i Luna zostali parą. Ha, chcielibyście! Nie ma tak łatwo, wcale nie o to chodzi. Jednak Kieł jest chyba najbardziej tajemniczą i najbardziej przeze mnie lubianą postacią w tej serii i każda scena, w której bierze udział jest dla mnie świetna.
Ciężko mi się zawsze pisze recenzje kolejnych książek z obojętnie jakiego cyklu, bo cóż ja mogę napisać więcej o stylu, języku, pomyśle niż pisałam ostatnio… Chociaż momentami miałam wrażenie, że autorka zdecydowanie się rozwija, bo wszystko wydało mi się tym razem takie bardziej dojrzałe i głębokie. W sumie autorka ma na swoim koncie dużo więcej książek niż tylko ta seria, więc może nie ma się co dziwić, że idzie jej coraz lepiej. W końcu trening czyni mistrza. Zawsze podoba mi się to, że pani Rain potrafi sprytnie wpleść wiele wątków w fabułę w taki sposób, że idealnie się uzupełniają i urozmaicają historię. Przedstawia Sam jako matkę, przyjaciółkę, detektywa i wampirzycę. I to jest piękne. Poza tym nigdy jej nie brakuje pomysłów i w każdej części potrafi coś nowego wymyślić.
Nadal uważam, że książki o Lunie są takimi lekkimi odskoczniami od codziennego świata, z którymi można spędzić bardzo miłe chwile. Nie są to powieści wybitne i skomplikowane, ale nie są też denne i prymitywne. Cieszę się, że autorka rozwinęła rozpoczęte w poprzednich częściach wątki i wzbudziła tym samym moje zainteresowanie. Książka faktycznie mnie wciągnęła, a ponieważ bardzo szybko się ją czyta, to akurat przeczytałam ją w jeden wieczór. Idealne odstresowanie, które pozwala nam zżyć się z bohaterką i zapomnieć na chwilę o otaczającym nam świecie. Miło i przyjemnie spędzony czas, przyjazna fabuła, dobre wykonanie. Ogółem polecam, jeżeli ktoś ma ochotę na chwilę wytchnienia od ciężkich lektur, które wymagają od nas skupienia. Dajcie sobie odetchnąć, lekkie książki też są nam potrzebne!

www.sheti-shetani.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.