Koszyk 0
Opis:
Opisując z pozoru nieprawdopodobne perypetie swoich niezapomnianych bohaterów, John Irving piętrzy i ujmuje w karykaturalnym skrócie problemy, lęki i zagrożenia obecne we współczesnym świecie. Z wyrozumiałością, choć w krzywym zwierciadle, ukazuje nasze – zwykle żałosne – próby zapanowania nad żywiołem, który nas przerasta: życiem. John Irving (ur. 1942) – ... jeden z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy. Debiutował w 1968 roku powieścią „Uwolnić niedźwiedzie”. Jego czwarta książka, „Świat według Garpa”, przyniosła mu rozgłos na skalę światową, została też z sukcesem sfilmowana. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • John Irving
  • 2015
  • 1
  • 616
  • 205
  • 140
  • 978-83-8069-153-7
  • 9788380691537
  • ZCWJX

Recenzje czytelników

Irvingowy zawrót głowy

Ocena:
Data:
"Świat według Garpa" był moją pierwszą przygodą z twórczością Johna Irvinga, niesamowitą literacką podróżą, która rozpoczęła miłość do tego autora. Miłość trwa a ja nadal czytam. Jednak to właśnie ta powieść na zawsze będzie dla mnie niczym pierwszy pocałunek dla pary zakochanych – cudownym wspomnieniem, do którego zawsze warto powrócić.

Tytułowy Garp jest wynikiem prawie niepokalanego poczęcia. Jego matka, Jenny Fields, przez całe życie nie chciała mieć z mężczyznami nic wspólnego ... Choć nie raz próbowano ją swatać (Jenny rzuciła studia bez żalu, gdy zobaczyła, że jej koleżanki zajmują się chłopcami sumienniej, niż literaturą), opierała się niczym żołnierz przed siłami nieprzyjaciela. Choć mężczyźni ją odrzucali, pragnęła mieć potomka. I, jako pielęgniarka pracująca w czasie wojny, znalazła sposób na to, by spłodzić dziecko nie wiążąc się przy tym z mężczyzną.

"S. T. Garp zawsze podejrzewał, że umrze młodo. „Jak mój ojciec – pisał – jestem spod znaku krótkości. Jestem człowiekiem jednego strzału."

Życie Garpa nie należało do całkiem normalnych – tego można było spodziewać się już po samym sposobie poczęcia. I tak też nasz bohater, wraz ze swoją ekscentryczną matką, zajmuje przyszpitalną przybudówkę szkoły, w której Jenny pracuje jako pielęgniarka. Choć odmówiła życia z mężczyzną, teraz dla dobra syna zatrudniła się w męskiej szkole, żyjąc obok całej chordy chłopców. Dzięki niej Garp będzie miał o czym pisać w przyszłości – postanawia bowiem zostać pisarzem, zarażony literacką manią, którą wyssał z mlekiem matki.

"Leżeć w infirmerii Steering to prawdziwy orgazm dla miłośników literatury! Nareszcie szpital, w którym jest co poczytać.
Po dwunastu latach pobytu Jenny w Steering utarł się wśród szkolnych bibliotekarek pewien zwyczaj: kiedy nie miały poszukiwanej książki, mówiły: „Może ma infirmeria”."


Literatura jest bardzo istotnym punktem powieści Irvinga. S. T. Garp pragnie być pisarzem, Jenny zaś, która po latach urasta do rangi feministycznego guru, pisze powieść o swoim życiu – co niewątpliwie ogromnie odbija się na jej synu, który szczerze wątpi w literackie umiejętności matki. Autor ukazuje również niezbyt przyjazny świat marketingu, chwile zwątpienia i braku weny, trudy czytania negatywnych recenzji, które potrafią poważnie nadszarpnąć ego. "Świat według Garpa", choć nie opowiada wyłącznie o życiu literackim, ale także o szarej codzienności, zawiera wiele istotnych w życiu pisarza momentów, które mogą raz na zawsze zniszczyć jego miłość do wykonywanego zawodu. Irving cytuje także utwory Garpa, które łudząco przypominają pisarski dorobek samego autora. Znajdziemy tam cyrki, niedźwiedzie, Wiedeń i całą gamę motywów znanych nam z twórczości Amerykanina. Nietrudno oczywiście domyślić się, że Garp stanowi swojego rodzaju alter-ego Irvinga. Ja jednak jestem daleka od postrzegania bohatera przez pryzmat autora i vice versa. Nie zmienia to oczywiście faktu, iż pewne niuanse, mrugnięcia okiem do czytelnika z pewnością ucieszą niejednego fana.

"Garp doszedł do wniosku, że jego zwolennicy rekrutują się głównie spośród włóczęgów, porzuconych dzieci, niedorozwiniętych dorosłych, dziwaków i bardzo nielicznych obywateli o upodobaniach nieperwersyjnych."

Wychowany przez matkę feministkę (to określenie właściwie nie odpowiada Jenny, nadane zostało odgórnie, a ona postanowiła się z tym pogodzić) Garp boryka się nie tylko z brakiem ojca, a zatem męskich wzorców, ale także z istotą samej męskości w dzisiejszym świecie. Irving zajmuje tu bardzo nowoczesne stanowisko, które niejednego konserwatystę przyprawiłoby o zawał serca. Nasz bohater, jako ten, który może pozwolić sobie na siedzenie w domu, zajmuje się zatem dziećmi i domem, sprząta i gotuje, gdy jego żona pracuje. Aż dziw, że autor opisuje życie w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Irving nie zapomina jednak o psychologii postaci, dlatego nie spodziewajcie się sielankowego życia małżeńskiego w wykonaniu Garpa i Helen. Nie są oni idealnym związkiem, a autor bez mrugnięcia okiem wypunktowuje wszystkie ich grzeszki.

W powieści Irvinga nie zabraknie humoru – choć materia, w której porusza się autor nierzadko nie sprzyja uśmiechowi. Dlatego czasem jest to czarny humor, innym razem uśmiech przez łzy. Autor pisze pięknie, potoczyście, a także, czego często wymaga sytuacja, wulgarnie (przecież między innymi o wulgarności jest ta książka). Każdy jej rozdział jest wart przeczytania, każdy zapada w pamięci. I chociaż wiele jej fragmentów powoduje, że łzy szklą się w oczach, wiem, że będę do niej wracać.

"Wspomnienia i historie osobiste – wszelkie przypomniane urazy naszego nieznaczącego życia – to podejrzany model dla powieści, głosił Garp. „Powieść musi być zrobiona lepiej niż życie” – pisał."

Chciałabym podsumować powieść Irvinga, jednak jak podsumować pierwszy pocałunek?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

ŚWIAT WEDŁUG MISTRZA

Ocena:
Autor:
Data:
Opus magnum i kwintesencja stylu i tematyki Irvinga, a zarazem jedna z najlepszych powieści współczesnych. Witajcie w świecie Garpa!

S.T. Garp to człowiek dziwny. Wychowany przez zaborczą, aseksualną matkę, która urodziła, go choć nigdy nie chciała mieć z mężczyznami nic do czynienia, wychowany w infirmerii, w której rodzicielka pracowała, aspiruje do bycia pisarzem i ułożenia sobie życia. Oczywiście na swój chory, dziwaczny sposób…

„Świat według Garpa” ... ta najsłynniejsza z powieści Irvinga, jak wszystkie jego książki opowiada tylko o jednym: życiu. Życiu i oczywiście samym Irvingu, który, choć twierdzi w swej twórczości (a w losach Garpa w szczególności), że autobiograficzne pisanie nie niesie niczego dobrego, wciąż pisze głównie o sobie. O seksie, miłości, Wiedniu, pisaniu, niedźwiedziach na dwuśladach, prostytutkach, kobietach, ludziach okaleczonych i przede wszystkim nieprzystosowanych. Garp (czy też sam Irving) to postać nerwowa. Także nieprzystosowana i nieradząca sobie z krytyką. Złość rozładowuje poprzez irytowanie innych, w miłości jest zaborczy do granic wszelkiej przyzwoitości, a w pisaniu przesadnie krytyczny i depresyjny. Wszystko co literacko nieudolne określa mianem grillparzeryzmu, po wybitnym autorze, w którego pracach nie doszukał się niczego wartościowego. Ci, którym jego dzieła się nie podobają, to zdaniem Garpa idioci. Ludzie nie potrafiący odgadnąć zamysłu i przesłania dzieła. Taka postawa Irvinga względem czytelników potrafi wzbudzić emocje, zirytować, ale i przy tym oczyścić, bowiem autor nie szczędzi krytyki przede wszystkim sobie i całej własnej branży.

Język jakim posługuje się Irving, przepiękna i przepyszna fraza, której prawie się już nie spotyka, a która swe wzorce ma w największych mistrzach, to już wielka wartość sama w sobie. Coś jeszcze jednak decyduje o wielkiej sile tej powieści i wielkim jej sukcesie, a mianowicie emocje, które są jak rażenie piorunem. Jak przysłowiowy cios obuchem w łeb, kolokwialnie mówiąc. Sceny z ojcem Garpa w szpitalu, kiedy to śmiałem się niemal do łez, by po przewróceniu strony zakrztusić się tym śmiechem i bliski łez smutku czuć się źle, że w ogóle mogłem choć się uśmiechnąć, to absolutne perełki. Potem napięcie trochę opada, ale kolejne wzruszenia i emocje (przejmująca, brutalnie choć lirycznie opisana scena gwałtu, dorastanie, Wiedeń etc.), a także zabawy formą i treścią (Garp, kolejny pisarz w plejadzie irvingowskich bohaterów, oferuje nam czasem swoje własne opowiadania i analizę ich zarazem) sprawiają, że jest to powieść absolutnie rewelacyjna. Wielka, mocna, wspaniała, inteligentna, mądra, prawdziwa…

I cóż więcej mogę dodać? „Świat według Garpa” nie tyle warto, co po prostu trzeba przeczytać, jeśli ceni się naprawdę dobrą literaturę. Rzecz obok której nie da się przejść obojętnie i która sprawia (tak jak ogół pisarstwa Irvinga), że nic już nie jest takie samo. Polecam, zachęcam, namawiam, a wydawnictwu Prószyński i S-ka składam gorące podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.