Koszyk 0
Opis:
W "Świecie Jonesa" Stany Zjednoczone, czy ten twór, który wyłonił się z wojny, rządzone są totalitarnie, za pomocą wojska, dobrze wyposażonych służb bezpieczeństwa, a opornych zabija się lub wysyła do obozów pracy. Na potrzeby rządów nowi władcy wymyślili ideologię relatywizmu - filozofię władzy negującą wszelkie idee, których nie można udowodnić... Wszyscy są inwigilowani, nieopatrznie wypowiedziane słowo, które relatywiści mogą uznać za odstępstwo od ideologii, karane jest surowo ... Już we wczesnych opowiadaniach i powieściach Dicka... uwydatniły się dystopijne obawy autora, że państwo amerykańskie nie jest tworem demokratycznym, lecz policyjnym. Że obywatele są śledzeni, władzę sprawują tajne agencje, a każdy krok mieszkańców jest sterowany... Ciekawe, jak autor "Świata Jonesa" oceniłby obecne rządy USA, inwigilujące społeczeństwo o wiele sprawniej niż władze nazistowskie czy komunistyczne. Okazało się, że paranoja Dicka była w pełni usprawiedliwiona" - z przedmowy Wojtka Sedeńki Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • twarda
Mniej Więcej
  • Philip K. Dick
  • 2013
  • 2
  • 258
  • 235
  • 160
  • 978-83-7818-453-9
  • 9788378184539
  • ZB3CI

Recenzje czytelników

Najnormalniejsza?

Ocena:
Autor:
Data:
„Świat Jonesa” to jeden z pierwszy utworów Philip’a K. Dick’a i powiem Wam szczerze, że odczuwam pewną różnicę w odniesieniu do dalszych jego powieści. Opinie o jego dziełach piszę z trudem, ponieważ nigdy nie mogę znaleźć odpowiednich słów na to, aby wyrazić w odpowiedni sposób to, co chodzi mi po głowie. Wiemy, że autor był uzależniony od narkotyków, ale coś czuję, że w przypadku pisania tej książki był od nich daleko. To chyba „najnormalniejsza” książka Dick’a, jaką czytałam ...

Akcja powieści rozgrywa się w roku 2002. Po wojnie najbardziej uznawaną przez społeczeństwo doktryną jest relatywizm. Życie toczy się dalej swoim rytmem, mimo że ludzie żyją w świecie, który odczuł na sobie piętno wojny nuklearnej. Czymś naturalnym stały się ofiary promieniowana radioaktywnego, powszechnie nazywane mutantami. Kontrolę nad wszystkim sprawuje jednak policja, ale rzecz ta się zmienia, gdy pojawia się niejaki Floyd Jones. Człowiek ten, którego podejrzewają również o bycie mutantem, potrafi przewidywać przyszłość – niestety szału nie ma, bowiem widzi tylko do roku w przód. Jednak już samo to pozwala mu zyskać swoich zwolenników.

Czemu uznałam ją za „najnormalniejszą” historię? W końcu wcale nie brzmi tak normalnie. Nie mogę powiedzieć, że nie zapada w pamięć, nie wprawia w osłupienie i nie wywiera na czytelniku żadnego wrażenia – jest wręcz odwrotnie, podobnie jak ma się to z pozostałymi historiami, które wyszły spod pióra tego autora. Jednak wszystko tutaj wydało mi się naprawdę jasne i klarowne, nie czułam się zagubiona, chociaż zagubienie w przypadku książek pana Dick’a jest jak najbardziej pozytywnym odczuciem. Aż dziw bierze, prawda? Świat mnie pochłonął, bo przydarza mi się to zawsze, gdy czytam jego twórczość, ale świadomość pozostała. Nie sądzę, żeby był to minus, ponieważ i tak nie mogłam się oderwać od czytania.

Tytuł jest rzeczywiście bardzo adekwatny do treści. Jones powoli przejmuje kontrolę, a wielu ludzi widzi w nim swojego guru. Wydawałoby się, że nie ma to za wiele wspólnego z sci-fi, ale nie bójcie się, bowiem autor o tym nie zapomniał – porusza kwestię obcych przedstawicieli kosmosu, a także perspektywę jego kolonizacji – w tym przypadku pada na planetę Wenus. Ciekawe urozmaicenie, które dodaje książce charakteru. Język jest prosty, ale w żadnym wypadku jałowy czy prymitywny. Po prostu umożliwia lekkie i przyjemne czytanie, co zwiększa pozytywny odbiór „Świata Jonesa”. Jak już wspomniałam, autor znakomicie skonstruował alternatywny świat, w którym łatwo się zatracić. Pozwolę sobie nawet napisać więcej – w swoich dziełach stworzył coś, niczym uniwersum Philip’a Dick’a.

Historia zawarta w „Świecie Jonesa” wydaje się być bardzo naturalna i realistyczna. Bądź co bądź, wiążę się ona z pewnymi paranojami, które towarzyszyły autorowi przez całe jego życie, ale jak to się mówi – nigdy nie wiadomo, co czyha na nas za rogiem. Philip K. Dick posiadał tę niezwykłą umiejętność tworzenia opowieści, które pochłaniają nasz umysł i pobudzają nasze komórki do myślenia nad realizmem poruszanego tematu. Znakomita kreacja tytułowego Jonesa jeszcze bardziej uwydatnia jego kult i problematykę. Niby prosta i łatwa powieść, przynajmniej jak na tego pana, a jednak przy głębszej analizie i zastanowieniu się, możemy znaleźć elementy warte poważniejszej dyskusji.

Żywa akcja sprawia i intrygujący pomysł sprawiają, że naprawdę warto było sięgnąć po tę książkę autora, która może faktycznie nieco wyróżnia się na tle tych, które czytałam do tej pory. Zdecydowanie jedna z łatwiejszych w odbiorze powieści, od której osoby jeszcze niezapoznane z twórczością tego autora mogłyby zacząć swoją przygodę. Jak dla mnie była to znakomita lektura i czytało mi się ją z ogromną przyjemnością. Cieszę się, że trafiła w moje ręce i pozwoliła mi zobaczyć różnice i podobieństwa w jego wcześniejszej i późniejszej twórczości. Zdecydowanie polecam, a ocenę wystawiam 8/10.

www.sheti-shetani.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.