Koszyk 0
Opis:
Autobiograficzna opowieść kobiety wychowanej w poligamicznej sekcie fundamentalistycznego odłamu Kościoła mormońskiego. Historia jej ucieczki do świata świeckiego i walki o oswobodzenie kobiet niewolonych przez opresyjny system religijny. Lata dzieciństwa upłynęły Rebecce Musser w strachu. Mieszkała z matką i rodzeństwem w suterenie, podczas gdy reszta domu była zajęta przez drugą, „oficjalną ... ” rodzinę jej ojca. Przez cały czas musiała ukrywać przed osobami postronnymi fakt, że żyje w rodzinie poligamicznej. Ubrana zawsze w najskromniejsze stroje, uczęszczała do Alta Academy, szkoły gromadzącej dzieci należące do Fundamentalistycznego Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, nad którą pieczę sprawował Warren Jeffs. Jako nastoletnia dziewczynka została wydana za mąż za mężczyznę uznawanego przez wspólnotę za Proroka, stając się jego 19. małżonką. Mężczyzną tym był Rulon Jeffs, 85-letni ojciec Warrena Jeffsa. Niedługo potem Rulon poślubił kolejne 48 kobiet. Po jego śmierci, gdy Warren próbował zmusić ją do ponownego zamążpójścia, Rebecca zdecydowała się na ryzykowną ucieczkę ze wspólnoty. Podjęła próbę założenia rodziny i rozpoczęcia nowego życia z dala od zakusów sekty.     Rebecca Musser pokazuje przebytą przez siebie drogę – od młodej skrzywdzonej dziewczyny, która przede wszystkim pragnie dla siebie lepszego życia, do dojrzałej kobiety, świadomej manipulacji, jakim zostają poddane jej krewne i koleżanki w sekcie, i stawiającej sobie za cel uświadomienie ich i wyrwanie ze szponów organizacji. Walka polepszenie losu tych kobiet prowadzi ją przez kolejne sale rozpraw i procesy przywódców sekty.  Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Rebecca Musser
  • 2015
  • 1
  • 464
  • 205
  • 145
  • 978837758-967-0
  • 9788377589670
  • ZCJG3

Recenzje czytelników

Opowieść o świecie, w którego istnienie aż trudno uwierzyć

Ocena:
Autor:
Data:
Aranżowane małżeństwa z pewnością kojarzą się nam z odległą przeszłością, kiedy to zniewolone kobiety posłusznie poślubiały wybranych im mężów, nigdy nie zaznając miłości. Czasami wciąż dochodzą nas słuchy o afrykańskich plemionach, w których dziewczyna, już często we wczesnym dzieciństwie, zostaje przeznaczona temu jedynemu, a wszystko zależy od statusu społecznego pana młodego i tego, ile sztuk bydła jest w stanie takowy za nią zapłacić. Bawi nas to i dziwi, ale nieraz machamy na to ręką ... bo przecież świat tych ludzi wydaje się nam odległy, inny, rządzący się swoimi prawami. Nikt jednak nie dopuszczałby do myśli tego, że zniewolenie kobiet, aranżowane małżeństwa, a wręcz akceptowana pedofilia wciąż mają miejsce i to w cywilizowanych krajach. Czy słyszeliście kiedyś o mormonach? Czy wierzycie w to, że toksycznie działające sekty potrafią do tego stopnia zniewolić człowieka, iż porzuca on normalne życie i przyjmuje to, co w rzeczywistości wydaje się być daleko poza granicami prawa? Poznajcie zatem historię Becky, 19-żony i byłej członkini niebezpiecznej organizacji, której udało się wymknąć z jej okrutnych i destrukcyjnych macek.

Rebecca spędziła dzieciństwo z dala od normalności pomimo tego, że tuż niedaleko niej toczyło się zwykłe życie. Barierą oddzielającą jej świat od rzeczywistości rówieśników był mur sutereny, którą dziewczynka zamieszkiwała wraz z matką, rodzeństwem i całą ogromną rodziną jej ojca. Każdy kolejny dzień, owiany w lęk przed okrucieństwem pierwszej żony taty, okazywał się piekłem na ziemi. Becky przyszło bowiem wychowywać się w samym sercu poligamicznej sekty, w której zakłamana religia i jej zasady pozbawiały kobiety jakichkolwiek praw. Nie znając normalnego świata, dziewczynka uczęszczała do szkoły, w której uczyły się także inne dzieci Fundamentalistycznego Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Wpajane jej zasady, chociaż nieraz trudne do przyjęcia, przyjmowała z pokorą i zaangażowaniem. Pewnego dnia los okazał się jednak dla niej jeszcze okrutniejszy. Dowiedziała się bowiem, że ma poślubić 85-letniego staruszka, człowieka niezwykle poważanego w toksycznej sekcie. Zmuszona do kontaktów cielesnych, musiała nosić na twarzy uśmiech, by pokazywać jak wielkie szczęście spotkało ją z tytułu takiego małżeństwa. Kiedy podstarzały Rulon Jeff umarł, przywódcy organizacji szykowali dla Becky kolejne ciosy. Tym razem jednak podjęła ona najważniejszą z wszystkich decyzji i uciekła, narażając nie tylko swoje życie, ale rzucając się w całkowicie nieznany jej świat bez najbliższych i całej dotychczasowej rodziny. Zdeterminowana i odważna wkrótce doprowadziła przywódców sekty przed oblicze prawa.

Autobiograficzna opowieść Becky Musser wprowadza czytelnika w kręgi świata, w którego istnienie aż ciężko uwierzyć. Potężna, zastraszona rodzina ślepo wierząca swojemu przywódcy, młode dziewczyny ubrane w długie suknie, zaplatające codziennie te same fryzury i wewnętrzne prawo pozbawiające wolności każdej z kobiet. Wydawałoby się, że taki scenariusz piszą wyłącznie utalentowani autorzy. W tym wypadku takowy wykreowało samo życie. Niezwykle młode osoby, nieraz dzieci, zmuszane do małżeństwa z o wiele starszymi mężczyznami, nakłaniane do kontaktów seksualnych z nimi i nieraz gwałcone, a wszystko w imię Boga. Takiej krzywdy doświadczali współcześni ludzie w kraju, którego cywilizacja wydaje się dominować ponad całym naszym globem - w Stanach Zjednoczonych. Gdyby nie odważna decyzja Becky, świat być może nigdy dowiedziałby się o tym, co działo się w zamkniętym kręgu sprytnie omijającym prawo. Każdego dnia wiele młodych dziewczyn dalej posłusznie godziłoby się ze swoim losem, zaś inne z pewnością nadal znikałyby w tajemniczych okolicznościach.

„Wśród członków społeczności zaczęto opowiadać sobie historie o tym, jak to matka Jezusa miała rzekomo dwanaście lat, gdy zaszła w ciążę. Pokątnie rozumując, dochodzono do wniosku, że ciąża w tak młodym wieku jest oznaką „świętości”. Tymczasem do ołtarza ciągnięto setki dziewczynek, a ja obserwowałam to z rosnącym przerażeniem.”

Czy to możliwe, że tuż obok zwykłych obywateli, szanowanych kobiet, obok świata mody i cywilizacji, funkcjonowała sekta, w obrębie której cała rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, a zmanipulowani ludzie, myśląc że takie są oczekiwania Boga, wierzyli w nie i ślepo za nimi podążali? To, co przedstawiła Rebecca Musser szokuje, ale uświadamia także wpływ jednego człowieka na drugą osobę. Owa kobieta godziła się na wszystkie upokorzenia tracąc przy tym prawo do wolności i prawdziwego szczęścia. Jednakże pewnego dnia postanowiła z tym skończyć i wyłamując się, dobrowolnie opuściła krąg niebezpiecznej organizacji. A jak się okazuje, nawet dla niej, świadomej wielu krzywd, których doświadczyła, nie było to takie łatwe. Nie znała bowiem innego świata i to, co dla każdego przeciętnego człowieka okazuje się standardem, dla niej było czymś surrealistycznym. Dzięki jej postawie, czołowi dowódcy sekty zostali doprowadzeni przed oblicze prawa, chociaż przez długo czas sprytnie go omijali. A jak wyglądała policyjna obława i jak ciężką drogę w poszukiwaniu prawdy musiała przejść Becky - o tym powinniście przeczytać sami.

„- Powtarzam, nigdy więcej się nie sprzeciwiaj, Becky. Jeśli to zrobisz, zostaniesz starta na proch.”

"Świadek w czerwieni" to niezwykle szczegółowa opowieść o tym, jak wyglądały struktury działania świata, w którym bohaterce przyszło mieszkać. Jak odnalazła się w roli młodej, 19-stej małżonki odrażającego staruszka i jak wpłynęło na nią to, że ów człowiek poślubił jeszcze potem 48 innych kobiet? Jak w czasach, kiedy to wolność człowieka stanowi największy priorytet, a prawo pilnie go strzeże, działała sekta, w której kwitło niewolnictwo kobiet całkowicie poddanych swoim wybranym mężom? Ta książka odpowiada nie tylko na te pytania, ale także przeraża wymiarem krzywd, na które ludzie byli w stanie się godzić.

W książce znajdziemy nie tylko dokładnie opisane sytuacje i przytoczone dialogi, ale także wyczytamy całą gamę emocji, które towarzyszyły kobiecie przez całe dzieciństwo i lata młodości. Wśród nich niewątpliwie dominuje strach i nieszczęście, bo satysfakcję z fałszywego nauczania mieli prawo czerpać tylko mężczyźni, w szczególności zaś ci zajmujący najwyższe stanowiska, którym wolno było wszystko.

Opowieść o ukrytym świecie, którego patologia nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego, to temat, który może zainteresować wielu z nas. Polecam tym, którzy interesują się schematem podatnej, ludzkiej psychiki i możliwością jej manipulacji oraz tym, którym tak jak mnie, ciężko jest uwierzyć, że tuż obok normalności funkcjonowała tak bardzo skrzywiona rzeczywistość. Sięgnijcie zatem po książkę "Świadek w czerwieni" i sami przekonajcie się jak wygląda powrót do wolności wprost z samego środka ziemskiego piekła.

„ – Słowa są jak pióra … widzicie? Z tak wielką łatwością wylatują przez usta i nim się zorientujecie, wiatr je poniesie i rozrzuci na wszystkie strony. I tak jak niełatwo zebrać pióra, trudno zebrać wypowiedziane słowa. Kiedy raz opuszczą wasze ust, nie uda wam się ich cofnąć.”
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.