Koszyk 0
Opis:
Czy człowiek pochodzi od małpy? Czy nauka i Pismo Święte zgadzają się w kwestii powstania życia? Czy Ewa powstała z żebra Adama? Kreacjoniści – radykalni tradycjonaliści, czy wrogowie Kościoła? Dlaczego nauka o ewolucji wywołuje tyle emocji? Czy Darwin odpowiada za obozy śmierci? BÓG, CZY DARWIN? Wybór nie ogranicza się wyłącznie do jednej z tych dwóch możliwości. Autorzy prowadzą czytelnika ku ekscytującym poszukiwaniom w obrębie relacji pomiędzy STWORZENIEM A EWOLUCJĄ. Także – ... pomiędzy WIARĄ I NAUKĄ. Postulują odnowę całej koncepcji nauki o Stworzeniu. Zbyt bowiem często zarówno niewierzący, jak i katolicy przedstawiają ją jako KONFLIKT. Bezmyślnych i głuchych na wszelkie argumenty fundamentalistów katolickich z jednej strony i odważnych naukowców oraz teologów z drugiej. Ci ostatni wypracowali rzekomo wspaniałą syntezę pomiędzy interpretacjami Księgi Rodzaju a neodarwinizmem. Odnowa katolickiej nauki o Stworzeniu nie może się jednak oprzeć na żadnym z tych uproszczonych rozwiązań. Wartościowa synteza pomiędzy nimi a nauką zakłada bowiem wierność oczywistemu i dosłownemu zamysłowi Księgi Rodzaju, a jednocześnie obiektywne spojrzenie na dane naukowe. W 1950 roku zaledwie jedna myśl z encykliki papieża Piusa XII Humani generis – jedno zdanie mówiące o możliwości ewolucji „żywej materii” – doprowadziły do jednej z największych zmian w historii nauczania katolickiego (z Wprowadzenia). Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Fronda
  • miękka
Mniej Więcej
  • Tomasz Rowiński
  • 2014
  • 264
  • 205
  • 125
  • 978-83-64095-15-3
  • 9788364095153
  • ZBCYI

Recenzje czytelników

stworzenie czy ewolucja

Ocena:
Autor:
Data:
W 1850 roku ukazała się bardzo kłopotliwa książka Karola Darwina „O powstaniu gatunków drogą doboru naturalnego” tłumacząca zróżnicowanie występujące w naturze ewolucyjnym dziedziczeniem modyfikacji. Kolejne publikacje, które z punktu naukowego mogły podważyć sensowność wiary tłumaczyły dobór naturalny i przekazywanie emocji wśród ludzi i zwierząt. Dzięki swym pracom stał się ojcem teorii zgodnie ... z którą człowiek został ukształtowany przez powolne zmiany biologiczne i jego przodkiem były małpy. Bardzo długo teoria ta była kłopotliwa dla wielu myślicieli. Największym sceptycyzmem odznaczyli się hierarchowie chrześcijańscy, ze względu na podważenie sensowności wiary w słowa przekazane w „Biblii”.
W 1907 roku Papieska Komisja Biblijna otrzymała nadzwyczajną władzę nauczania, przez co w 1909 pozwoliła biblistom na interpretację dni stworzenia zawartych w Księdze Rodzaju. W 1950 roku w encyklice papieża Piusa XII znajduje się zdanie mówiące o możliwości ewolucji człowieka.
W 1936 roku Karl Popper podważył teorię ewolucjonizmu w pismach, które złożyły się na książkę wydaną w 1957 roku „Nędza historyzmu”. Dlaczego wśród wielu biologów i zwolenników ewolucjonizmu jest ona nieznana pozostaje zagadką. Możliwe, że przyczyniło się do tego jego pochodzenie (Żyd), a może teoria Darwina podobała się za bardzo. Popper udowadnia, że historycyzm jest metodą marną, ponieważ nie przynosi żadnych owoców. Nie zostało i nie może zostać udowodnione, że przy tych samych czynnikach zajdą wśród organizmów, ludzi i narodów takie zmiany, jakie znamy z historii. Argumentację swoją streszcza w kilku twierdzeniach: bieg dziejów ludzkich w znacznym stopniu zależy od rozwoju wiedzy, przyszłego rozwoju wiedzy nie da się przewidzieć żadnymi racjonalnymi czy naukowymi metodami a więc nie możemy przewidzieć przyszłego biegu historii ludzkości, co z kolei oznacza, że musimy wykluczyć możliwość istnienia historii, jako nauki teoretycznej. Biologię opisującą zmiany w organizmach traktował jak historię.
Mimo podejścia Poppera do świata i nauki Kościół próbuje w pewien sposób znaleźć rozwiązanie dotyczące problematycznej teorii Darwina. Michał Chaberek OP zauważa, że opis stworzenia świata jest bliski temu, jaki znajdujemy w „Biblii”. Pokazał on, że ewolucjonizm nie był obcy Kościołowi i nawet zmiana narzędzi metodologicznych pozwoliła mu kontynuować dotychczasową naukę zgodnie z „Pismem Świętym”.
Książka jest godna polecenia ze względu na bogactwo kulturowe, jakie w niej odnajdziemy. Do tego napisano ją w bardzo przystępny i interesujący sposób, ponieważ stara się naśladować formę najlepiej znaną filozofii i teologii, czyli dialogu. Tu jest on bardziej oparty na pytaniach i odpowiedziach niż wymianie poglądów czy zderzenia z dwoma podejściami.
Dla mnie lektura książki była podstawą do przemyśleń i przypominania sobie różnorodnych podejść filozoficznych do wiary. Dla katolika będzie to dobra lektura, by umocnić się w wierze. Mnie owo podejście jest obce (podobnie, jak doktryny różnych religii), a mimo tego uważam pozycję za interesującą lekturę ocierającą się o problematykę wielu nauk. Można śmiało powiedzieć, że porusza ona kwestę wszelkich nauk związanych z człowiekiem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena