Koszyk 0
Opis:
Siedemnastoletnia Emma jest w rozpaczy po nagłej śmierci matki. Od zawsze były tylko we dwie – skryta, zamknięta w sobie pielęgniarka, która poświęcała się dla pacjentów, i jej córka – skupiona na sobie nastolatka, która niewiele wie o przeszłości matki, poza tym, że przed laty przeżyła wielką miłość – a ona, Emma, jest jej owocem. Zanim rodzice wzięli ślub ... jej ojciec umarł na służbie, pracując wśród Lekarzy bez Granic. A teraz matka zginęła w wypadku – jej samochód wpadł do głębokiego jeziora. Ciała Agnes nie znaleziono. Z odrętwienia po śmierci Agnes wyrywa Emmę tajemnicza przesyłka – niemal pusty album z dziwnymi niepokojącymi fotografiami, i jedno krótkie pytanie – Chcesz, żeby mordercom twojej matki uszło to na sucho? Emma zaczyna działać. Kierując się wskazówkami w tajemniczej przesyłce, ubiega się udział w obozie młodzieżowym organizowaną przez tajemniczą organizację Transnational Youth Foundation – i trafia do położonego na odludziu myśliwskiego zameczku. Oprócz niej jest tu jeszcze trójka uczestników. Od pierwszego dnia zaczynają się testy – i zarazem psychologiczne gierki. Już wkrótce nie wiemy, co dzieje się naprawdę, a co jest tylko dziwacznym upiornym egzaminem – dla Emmy i dla całej grupy. Opuszczony zameczek w górach, o którego przeszłości młodzi uczestnicy obozu nie mają pojęcia, to wymarzone tło dla takich eksperymentów; tajemnicze komnaty, sekretne przejścia, dziwne odgłosy… Jest to także doskonałe miejsce, by młodzieżowy obóz zmienił się w koszmar, gdy zjawia się tajemniczy, zamaskowany napastnik, terroryzujący nastolatków bronią. Filmuje ich i wysyła nagrania ich rodzicom, a gdy ci nie reagują, grozi śmiercią całej czwórce… Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Beatrix Gurian
  • 2015
  • 1
  • 384
  • 210
  • 136
  • 97883287-0060-4
  • 9788328700604
  • ZCYCI
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Prawda wyjdzie na jaw.

Ocena:
Data:
Napisać literaturę grozy dla młodzieży to nie lada wyczyn. Trzeba uważać, by nie przesadzić z obrazami horroru, by zacząć na tyle interesująco, aby zaintrygować czytelnika już od pierwszej strony. Beatrix Gurian napisała taką właśnie powieść. Powieść z gatunku young adult, z wątkiem kryminalnym, a wszystko to podsyca iskra grozy, jaka towarzyszy thrillerom. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego połączenia, które w przypadku „Stigmaty” udało się perfekcyjnie ...

„Trzeba zdobyć się na odwagę i zostawić cienie przeszłości za sobą, patrzeć w przód, przed siebie.”

Emma pewnego dnia dostaje przykrą wiadomość – jej mama miała wypadek samochodowy. Co prawda ciała nie znaleziono, no ale gdzie mogłaby być? Poszukiwania trwają, a Emma jest pewna, że jezioro, do którego spadł samochód pochłonęło jej mamę. Pewnego dnia dostaje tajemniczą przesyłkę. Ktoś każe jej wybrać się na obóz, bo tam ma poznać morderców swojej mamy. Mimo obaw Emma udaje się na obóz do zamku w górach. Tam poznaje innych uczestników obozu –Sophię, Toma i Philippa, oraz opiekunów – Beckera, Nicolettę i Sebastiana. Czy wśród nich kryje się zabójca? Czy to pułapka? Emma zostaje wciągnięta w niebezpieczną grę. Musi rozwiązać zagadkę zanim będzie za późno.

Bardzo jestem zadowolona z lektury. „Stigmata” wprowadza czytelnika w zupełną tajemnicę. Do końca nie zdajemy sobie sprawy, jakie jest rozwiązanie tej zagadki. Książka jest wprost przesycona tajemnicą. Nie ma takiej strony, na której nie mamy do czynienia z niewiadomym. Nagłe, niespodziewane zwroty akcji tylko podsycają naszą ciekawość.

„Życie to umieranie. I właśnie ciąg małych śmierci nadaje życiu sens.”

Książki nie da się przestać czytać. Gdy już tylko zaczniemy, gdy przeczytamy pierwszy rozdział, wciąga nas wir, który sprawia, że nie jesteśmy w stanie odłożyć „Stigmaty”. A nawet jest to zakazane. Dążenie do rozwiązania zagadki, odkrycia tajemnicy jest silniejsze od nas. Na bok trzeba odstawić inne czynności, bo „Stigmata” pochłonie nas do cna. Taka właśnie powinna być dobra książka – powinna zawładnąć czytelnikiem, pochłonąć jego wszystkie myśli, sprawić, że straci kontakt z rzeczywistością i przeniesie się do innego świata, do świata fabuły.

Gurian wprowadza nas w klimat powieści, która przyprawa nas o gęsią skórkę. Połączenie powieści young adult z thrillerem i wątkiem kryminalnym to nowość na rynku literatury. Coś czego brakuje. Pomysł autorki na fabułę jest idealny, ale też bardzo ryzykowny. Wiemy jak trudno jest stworzyć powieść, w której na pierwszym planie mamy tajemnicę. Nie wolno zdradzać za dużo faktów, nie wolno przesadzić, a autorce udało się idealnie wpasować w klimat. Mamy tajemnicę, która do samego końca nie zostaje zdradzona. A zdjęcia zamieszczone w książce wręcz sprawiają, że czytelnik jest jak zahipnotyzowany – są tak przerażające, tak straszne, tak bardzo budzą grozę i napięcie, że nie jesteśmy w stanie oderwać od nich oczu. To bardzo miłe, ale zarazem napawające o gęsią skórkę uczucie.

„Ale duchy kryją się nie w domach, tylko w rodzinach. I człowiek zabiera je ze sobą, dokądkolwiek by się wyniósł.”

W „Stigmacie” jednocześnie poznajemy fakty z przeszłości i śledzimy teraźniejsze wydarzenia. To bardzo trudny trik w literaturze. Niektórzy pomyślą, że książka jest z tych „skaczących”, czyli fabuła skacze z wątku do wątku. Nic bardziej mylnego. Książkę czyta się bardzo dobrze. Są rozdziały poświęcone wydarzeniem z przeszłości, które idealnie się zazębiają z rozdziałami, które są poświęcone wydarzeniom teraźniejszym. Autorce udało się idealnie wpasować dwa główne wątki i osiągnęła w tym perfekcję.

Bohaterowie w powieści są bardzo intrygującymi postaciami. Książka napisana jest w pierwszej osobie, przez co śledzimy wszystko oczami Emmy. A dziewczyna ma bardzo dobre spojrzenie na świat. Nie wie kto ją zwabił na obóz, nie wie kto jest mordercą. Zaczyna podejrzewać każdego, ale też zaczyna poznawać swoich współobozowiczów. Każda postać w książce ma swoją tajemnicę, której poznanie sprawia, że inaczej patrzymy na całą powieść. Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie to klucz do dobrej powieści.

„Nie możesz pozwolić, by cień zniszczył ci życie. Liczy się miłość, tylko miłość. Miłość do życia, do ludzi, do samej siebie.”

„Stigmtę” polecam wszystkim czytelnikom. Gdybym mogła przymusiłabym was do przeczytania tej książki – naprawdę jest tego warta. Czyta się ją szybko i lekko. To ciekawa lektura, która powinna znaleźć się w każdej biblioteczce i w dłoniach każdego czytelnika.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Strach nie zna dnia ani godziny

Ocena:
Autor:
Data:
Stigmata to jedna z tych pozycji, które intrygowały mnie swoją okładką i już na wstępie muszę bić pokłony wydawnictwu za tak wspaniale stworzoną oprawę, a raczej za niezmienianie pierwowzoru. Ona tak magicznie przyciągała mój wzrok już jako obrazek w Internecie, że gdy otrzymałam ją w swoje ręce, to nie mogłam wyjść z podziwu. Okładka to tylko pewny wstęp, a treść, która znajduje się w środku, jest również niebywała.

Siedemnastoletnia Emma po stracie matki ... która zginęła w wypadku samochodowym, nie może się pozbierać, lecz wszystko zmienia się w momencie gdy otrzymuje tajemniczą przesyłkę wraz z albumem jednak tylko z jednym zdjęciem i napisem: czy chce poznać morderców swojej matki? Transnational Youth Foundation organizuje obóz, gdzie wszystkie odpowiedzi na pytania Emmy zostaną przedstawione, ale czy na pewno?

Literatura grozy dla nastolatków jest bardzo trudnym tematem. Bo jak daleko może posunąć się Autorka bądź Autor w swojej wizji koszmarów? Jak się okazuje Beatrix Gurian swoją fantazją zadziwiła mnie i to w bardzo pozytywny sposób, ponieważ horror w takim wydaniu bardzo mi się podobał. Jest on w odpowiedniej dawce mroczny, tajemniczy i przerażający.

Sam styl Autorki doprowadzał mnie do szału, ale takiego, jakiego czytelnicy dreszczowców się spodziewają. Z jednej strony wszystko wydaje się oczywiste, by po chwili zbić nas z tropu i już tak naprawdę nie wiemy co jest jawą a co snem. Każda scena ma za zadanie przybliżyć nas, jak i główną bohaterkę na trop morderców, ale zarazem nas tak zakręca, że tropy padają na różne osoby. Autorce za sprawą podziału narracji na kilka wątków, a zarazem ukazania ich w różnych czasach udało się stworzyć powieść intrygującą i zastanawiającą. Lecz nie tylko za tą sprawą jest ona tak niebywała, gdyż wartością samą w sobie są fotografie, które znajdziecie wplecione w treść. Potrafią odpowiednio przyspieszyć nasz oddech, czy sprawić, że poczujemy elektryczne wstrząsy.

Ta historia w jakiś niewytłumaczalny sposób tak mnie wciągnęła, że nie potrafiłam się od niej oderwać. Ciągle chciałam wiedzieć, co zdarzy się na następnej stronie, a to naprawdę duża zaleta. Wpływ na to miał styl Autorki, ale również stworzenie realistycznej bohaterki jaką jest Emma. Jest to zwyczajnie nieskomplikowana nastolatka, która chce się dowiedzieć prawdy. Jednak taka bohaterka jest łatwym celem, by ją przerysować, ale co to to nie. Czułam, że jest moją bratnią duszą i przy każdej poszlace myśli to samo, o czym ja bym pomyślała, gdyby taka sytuacja się mi przydarzyła.

Aczkolwiek była jedna kwestia, która zbiła mnie z tropu, a raczej spowodowała pewne rozgoryczenie. A mowa o wyjaśnieniu danej sprawy. Zakończenie wydawało mi się odrobinę naciągane i pozbawione tej magii, którą mogliśmy odczuć przez resztę stron. Jednak pomimo tego zarzutu nie jest on do końca rozczarowujący, ale sądzę, że przy tak mocnej treści sprawa mogła być inaczej rozwiązana. Twierdzę, że było to zwykłe zakończenie, brakowało mi w nim fajerwerków. Pomimo tego, naprawdę historię powinien przeczytać każdy. Niezależnie czy jest nastolatkiem, czy tak jak ja, już nie. Wiek nie ma tutaj dużo do gadania, ponieważ książka elektryzuje nasze myśli w taki sam sposób.

Kolejnym plusem jest zdecydowanie to, że jest to powieść jednotomowa. Szok nieprawdaż? Nie sądziłam, że pisarze jeszcze stosują taką zagrywkę. Sądzę, że ta treść pasowałaby do kilku tomów, a nawet jest pewna możliwość, która mogłaby skłonić Autorkę do stworzenia kontynuacji, ale mam nadzieję że tego nie zrobi.

Mrok, tajemniczość i perfekcja jest sygnaturą Stigmaty. Nie macie co się nad nią zastanawiać, tylko wziąć ją w ręce i przerazić się nie na żarty. Mam nadzieję, że inne pozycje Beatrix Gurian, a raczej Beatrix Mannel zostaną przetłumaczone na język polski, bo to naprawdę bardzo dobra Autorka, która tworzy nie tylko dla młodzieży.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.