Koszyk 0
Opis:
Janet Evanovich jest jedną z najlepiej zarabiających pisarek Ameryki. Jej kryminały przetłumaczono na 27 języków, a każdy kolejny trafia w USA na listy bestsellerów. Zuzanna O’Brien – Twój Styl Książki o Stephanie Plum są śmieszne i wciągające jak kolejne odcinki serialu. Każda kolejna to inna historia oraz nowe przygody trzydziestolatki z Jersey, która pracuje jako łowczyni nagród. Stephanie Plum po ostatnich przejściach ma dość pracy jako łowczymi nagród. Nie chce już tropić zbiegów ... ani uczestniczyć w strzelaninach i nie chce by jej kolejne samochody regularnie wylatywały w powietrze. Pragnie przejść na emeryturę. Tyle, że nie dorobiła się jeszcze odpowiedniego kapitału. Do tego wszystkiego tajemniczy „duch” z przeszłości podrzuca anonimy pod drzwi. Obróciłam się na pięcie i wyszłam z gabinetu Alizziego, zeszłam do holu, a potem na parking prosto do mojego obtłuczonego, ostrzelanego i osprejowanego samochodu. Zasadziłam kopniaka w drzwi, otworzyłam je szarpnięciem i siadłam za kierownicą. Wrzuciłam do odtwarzacza Metallikę, podkręciłam głośność tak, że wibrowały mi plomby w zębach i ruszyłam przez miasto. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janet Evanovich
  • 2014
  • 1
  • 384
  • 196
  • 140
  • 978-83-7574-966-3
  • 9788375749663
  • ZBFV1

Recenzje czytelników

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
I stało się niemożliwe! Stephanie Plum rzuciła pracę! W końcu może zacząć żyć jak normalny człowiek, poszukać normalnej pracy od dziewiątej do piątej, przestać tarzać się w śmieciach i może nawet jej samochody przestaną wybuchać. Taaaaa…
Może i Stephanie rzuciła pracę, ale praca wcale nie zamierza porzucić jej. Za dużo sobie narobiła wrogów, żeby tak po prostu zacząć normalne życie. Ktoś zaczyna jej grozić, strzela do niej i wysadza samochód w powietrze. Brzmi coś jakby znajomo ... ) Jednak Steph nie ustaje w poszukiwaniach normalnej pracy i dosyć szybko znajduje zatrudnienie. Niestety jeszcze szybciej wylatuje z hukiem. I tu na pomoc przychodzi znajoma firma KomandoMan, więc jak można się domyślić – będzie się działo!

Jedna z lepszych części przygód Stephanie, zdecydowanie! Jak zwykle pomieszanie z poplątaniem, a do tego wszystko, co tak bardzo w tej serii lubimy. Steph i jej wieczny pech, babcia Mazurowa i zwariowana rodzinka, Komandos, który niedługo chyba osiwieje przez naszą bohaterkę, Morelli, który tym razem pozostaje z lekka unieruchomiony w domu, Lula, która zajmuje wolne miejsce na etacie łowcy nagród, tajemnicze zaginięcia i równie tajemnicze powroty. Czegóż chcieć więcej.

Największą wadą tej serii jest to, że książki są zdecydowanie za krótkie, nie ważne, czy mają 300 czy 400 stron, to zawsze za mało. Szczególnie, że kiedy już się do nich dosiądę, to nie odejdę dopóki nie skończę i potem jest mi naprawdę źle. Ale pozostaje tylko wypatrywać kolejnej części.

Niezmiennie jestem pod wrażeniem tego, że po jedenastu tomach autorka nadal trzyma poziom, w żadnym wypadku nie można jej niczego zarzucić, a ja z tomu na tom jestem ciągle zachwycona serią. W dalszym ciągu bawi mnie do łez, pozwala się zrelaksować i na parę godzin zapomnieć o świecie. Napisana lekko i z wielkim poczuciem humoru, akcja jak zwykle pędzi na łeb na szyję i zaskakuje na każdym kroku. Stephanie i reszta ekipy są już dla mnie jak starzy, dobrzy znajomi, po tylu tomach naprawdę można się z nimi bardzo zżyć. Zdecydowanie jest to jedna z moich ulubionych serii i taką raczej już pozostanie. Jak ktoś nie czytał, to powinien nadrobić. I niech was nie przeraża ilość tomów, nawet nie zauważycie, kiedy będziecie z niecierpliwością oczekiwać na dwunasty!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Śliwka nr 11 :)

Ocena:
Autor:
Data:
Śliweczkę kocham całym sercem, szczerze i radośnie. Uwielbiam jej przygody i zawsze z niecierpliwością wypatruję kolejnego tomu. Moją ulubienicą bezsprzecznie jest babcia Mazurowa, która tym razem zastanawia się, "czy nie powiększyć cycków i nie zacząc nosić młodzieżowych ciuchów " - jest nie do pokonania!
A w jaką kabałę tym razem wpakowala się Steph? Ha! Nasz słynna łowczyni nagród, nagle rzuciła pracę. Nie do uwierzenia, a jednak. A co ciekawsze jej obowiązki spadły na Lulę ... Plumka postanowiła znaleźć sobie normalna pracę, taką, gdzie nikt nie będzie do niej strzelał i wysadzał jej auta. Mało realne, patrząc na fakt, że prześladuje ją tajemniczy jegomość, prawdopodobnie jeden z delikwentów, których wpakowała do pudła. Jej podejrzenia padają na Spiro, syna właściciela zakładu pogrzebowego, ale jakoś nikogo nie przekonuje, bo gościu zapadł się pod ziemię i nikt oprócz Steph go nie widział.

Pracę znajduje niemal natychmiast, w fabryce guzików. Niestety, tak świętuje jej otrzymanie z Morellim, że spóźnia się pierwszego dnia i od razu zostaje wylana. Nie poddaje się jednak i następnego dnia melduje sie w pralni chemicznej Macaronich. Babcia Macaroni prześladuje ją na każdym kroku, a podczas odwiedzin Luli dochodzi do strzelaniny. Tylko Śliwce może się to zdarzyć, ale to nie koniec. Wieczorem jej samochód wylatuje w powietrze... z babcią Macaroni wewnątrz. Zarówno Morelli, jak i Komandos, są zaniepokojeni i starają się ją chronić. Potem jest praca w Gdaczącym Kurczaku, który dzięki Śliwce spłonął...To nie koniec jednak nieszczęść - wybucha garaż Morellego, on zostaje potrącony i ląduje w domu ze złamaną nogą, a tymczasem Komandos zatrudnia Steph u siebie.
W domu istne szaleństwo przed ślubem siostry Steph, prawie dochodzi do zamieszek. Efekt końcowy jest taki, że Steph postanawia skończyć z ciastoholizmem, jeśli jej matka odrzuci alkohol. I zaczyna się męczarnia. Kiedy nie można mieć pączków, jedynym zastępstwem cukru jest ...seks :) Morelli ledwie zipie, a Komandos jest chętny do przejęcia jego roli.
Jak tym razem skończy się ta historia? Co z prześladowcą Plumki? Przeczytajcie, będziecie mocno zaskoczeni, o dobrej zabawie nie wspomnę.

Przeczytałam błyskawicznie, ubawiłam się setnie jak zwykle i czekam już na kolejny tom, ktory wychodzi niebawem :) Tym razem Stephanie pobiła sama siebie w pakowaniu się w kłopoty, nawet Komandos przestał za nią nadążać... Oj, Dziewczyno! Morelli korzystał ze złamaną nogą z opieki Steph, więcej niż chętnie :) Szaleństwo! Dosłownie! Polecam serdecznie tom 11, jeden z lepszych w historii Śliwki!


http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2014/05/najlepsza-jedenastka-janet-evanovich.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.