Koszyk 0
Opis:
Z wciąż nieco przerażającym rewolwerem w torebce i kapryśnym szczęściem na ramieniu, uzbrojona w niezachwianą wiarę w lepsze jutro, rusza z misją odłowienia wszelkiej maści mętów i szumowin trapiących rodzinne New Jersey. Po drodze nadepnie na wszelkie możliwe odciski, wkurzy naprawdę złych facetów i na nowo zdefiniuje powiedzenie "wpaść po uszy w kłopoty". No, ale kredyty same się przecież nie spłacą... Oto opowieść, która doda Ci odwagi. Odkryjesz drogę, dzięki której staniesz się taką ... jaką nie masz odwagi się stać. Jeszcze nie masz... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janet Evanovich
  • 2012
  • 1
  • 422
  • 195
  • 130
  • 978-83-7574-721-8
  • 9788375747218
  • ZAORJ

Recenzje czytelników

dziewczyny nie płaczą

Ocena:
Autor:
Data:
Jeżeli masz ochotę na lekką i bardzo dowcipną opowieść z sensacją w tle, musisz koniecznie przeczytać najnowszą propozycję Janet Evanovich.

Książka "Po trzecie dla zasady" jest trzecią częścią serii o Łowczyni Nagród Stephanie Plum, a dla mnie stanowi początek niezwykłej przygody w towarzystwie przebojowej, nietuzinkowej, pechowej, a czasem fajtłapowatej dziewczyny z wielkimi ambicjami, ogromnym sercem i ogromną radością życia.

Dla tych ... którzy nie znają Stephanie przedstawię krótką charakterystykę, a dla wielbicieli będzie to małe przypomnienie najważniejszych informacji o swojej idolce. "Stephanie Plum, metr siedemdziesiąt wzrostu, sześćdziesiąt dwa kilo wagi, niebieskooka i brązowowłosa- krótko mówiąc: łowca nagród". Przez krótki okres czasu zajmowała się zakupem bielizny dla sieci E.E. Martina. Niestety została zwolniona i jak sama twierdzi "nie z własnej winy". Samodzielność kosztuje, rachunki trzeba płacić więc ambicje i oczekiwania Stephanie Plum musiała zweryfikować. Jedyną sensowną propozycją pracy, oprócz nadzorowania pakowarki w fabryce tamponów, był etat agenta do spraw windykacji poręczeń, tzw. łowca nagród w firmie kuzyna Vinnie'go. Jej obowiązkiem jest doprowadzić przed oblicze sądu, opornych i krnąbrnych przestępców. Zapowiada się niezwykle interesująco...

Tym razem Stephanie czeka niewygodne i nieprzyjemne zadanie. Musi odnaleźć Mosesa Bedemiera, powszechnie znanego, uważanego za świętego sprzedawcę lodów i cukierków. Mieszkańcy Grajdoła nie kwapią się z pomocą, wręcz przeciwnie, chronią go przed łowczynią nagród. Jednak wraz ze zniknięciem Wujaszka Mo, dochodzi do brutalnych morderstw, których ofiarami są dilerzy narkotyków. Czy te dwie sprawy są ze sobą powiązane? W co wplącze się Stephanie Plum i czy odnajdzie Wujaszka Mo?

Wszystkie odpowiedzi znajdziecie, oczywiście, w " Po trzecie dla zasady", podczas ich szukania ubawicie się po pachy. Książka Janet Evanovich to solidna dawka dobrego humoru. Jestem pewna, że dowcipne teksty, dialogi a nawet sytuacje, w które zostaje wplątana Stephanie Plum, rozbawi nie jednego ponuraka. Muszę się przyznać do ciągłego rechotania, czym wprowadzałam w zdziwienie całą swoją rodzinę. Co ciekawsze anegdoty odczytywałam na głos, zaśmiewając się do łez.

Oprócz udanego pomysłu na fabułę, potencjału wykorzystanego w stu procentach, moja uwaga skupiła się na bohaterach. Od pierwszej chwili polubiłam Stephanie, moja sympatia wzrastała proporcjonalnie do przewracanych kartek. Podobało mi się to, że nie jest to kolejna super laska, której udaje się wszystko czego się dotknie. Stephanie nie jest następczynią Lary Croft. Odnosi sukcesy, ale okupione są one ciężką pracą, wytężonym wysiłkiem, zwieńczone po drodze wieloma błędami i pomyłkami. Ma gorsze i lepsze dni i nie zawsze trafnie posługuje się bronią, nie ma szczęścia w miłości. Myślę, że to właśnie na tym polega sukces tej postaci. Jest naturalna i ludzka do bólu. Kobieta, z którą można się utożsamiać, porównywać i zaprzyjaźnić.

Oprócz Stephanie pokochałam również babkę Mazurową za cudowne i trafne podsumowania. Babka pojawia się w powieści może ze dwa- trzy razy, lecz za każdym razem jest gwiazdą scenki i torpedą napędzającą do kontynuowania opowieści. Jest też i Lula, współpracownica Stephanie. Uwielbiam ją za dosadny język, poczucie humoru i osobowość.

Seria o Łowczyni Nagród Stephanie Plum może i nie jest prozą z najwyższej półki jednak niewątpliwie jest cudowną propozycją na miłą , przyjemną rozrywkę.

Wciągająca akcja, dowcipne dialogi, ciekawi bohaterowie, lekki, ale dynamiczny wątek sensacyjny spodoba się każdemu pożeraczowi książek. A ja czekając na czwartą część serii, zapoznam się z poprzednimi przygodami Stephanie Plum.

Przyznaję się również bez bicia, że często będę powracać do "Po trzecie dla zasady".

Gorąco polecam!

http://aleksandrowemysli.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
Jakże mi brakowało tej pokręconej łowczyni nagród i jej przygód. Wreszcie doczekałam się trzeciej części, ale po przeczytaniu jest mi strasznie smutno, że znowu na jakiś czas muszę rozstać się ze Steph. Ale jedno jest pewne – moje uwielbienie dla tej serii rośnie z każdym kolejnym tomem!
W części trzeciej znowu spotykamy się ze Stephanie, która niechcący na każdym kroku pakuje się w kłopoty. Z tym, że tym razem najczęściej pakuje się w nie razem z Lulą, jedną z pracownic w biurze Vinniego ... A Lula ma dziwną tendencję do zwiewania, kiedy robi się gorąco, więc kilka razy Steph zostanie sama na placu boju.
Mniej jest za to (niestety) babci Mazurowej, ale jak już się pojawia, to w wielkim stylu - przyprowadza na kolację swojego chłopaka, poznanego na bingo. Oj, co to będzie za kolacja!
Na początku mniej jest też Morellego, jednak im dalej w kłopoty, tym go więcej. Relacja Stephanie i Joe’go też się nieco zmienia w tej części.
Częściej za to pojawia się Lula, która bardzo stara się udowodnić, że też nadaje się na łowcę nagród. Przy okazji chce udowodnić, że Komandos jest superbohaterem. Komandos też pojawia się częściej, czasami żeby wyciągnąć Steph z kłopotów, a czasami żeby wyciągnąć ją z łóżka. O piątej rano. Żeby pobiegać. Jak sobie pewnie wyobrażacie, zadowolenie Steph w tych momentach sięga zenitu.
Mnie bardzo ucieszyło, że Lula i Komandos wyszli trochę bardziej na pierwszy plan, ponieważ sceny z ich udziałem zawsze doprowadzają mnie do ataków śmiechu.
Do tego komizm niektórych sytuacji jest wręcz nie do opisania, to po prostu trzeba przeczytać!
To co się nie zmienia, to dynamizm w powieściach o Stephanie. Akcja tutaj nie zwalnia nawet na sekundę, i to jest wielka zaleta tej serii. Wręcz nie ma opcji, żeby się nudzić. Do tego genialny humor! Naprawdę, dawno się tak nie ubawiłam przy lekturze, jak przy tej serii. Niektóre fragmenty czytałam po kilka razy i nadal nie potrafiłam przestać się śmiać. I ja tu naprawdę nie znajduję żadnej wady, to po prostu 350 stron czystej rozrywki na wysokim poziomie. Mam wrażenie, że w dużej mierze jest do zasługa tłumacza, po prostu widać, że Pani Dominika doskonale czuje się w stylu, jakim pisze Evanovich. Jak na Fabrykę Słów przystało, powieść jest dopieszczona pod każdym względem!
Do tej serii zachęcam wszystkich bez wyjątku, w końcu każdy potrzebuje czasem dobrej rozrywki, a z tą serią macie ją zapewnioną na cały wieczór!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena