Koszyk 0
Opis:
Miliony Amerykanek szaleją za Stephanie Plum. To dziewczyna, która zawsze wychodzi na swoje. Książka, która wciąga jak kolejny odcinek serialu z Grajdołem w tle. Lekka, łatwa, zabawna i przyjemna. Idealna gdy szukasz czystej rozrywki. Stephanie Plum i Joe Morelli ścigają szaleńca, który zabił i podpalił handlarza bronią. Zabójstwa nie rejestrują kamery. Komandos - były żołnierz oddziałów specjalnych, nauczyciel i trener Stephanie staje się podejrzanym. Nieoczekiwana zmiana miejsc ... Uczeń kontra mistrz! Gdzie w tym wszystkim miejsce dla głodnej przygód babci Mazurowej? W mieszkaniu Stephanie Plum! Razem z żarłocznym psem Bobem oraz świeżutkim prawem jazdy w kieszeni. Grajdoł to mieszkalna część Trenton, z jednej strony granicząca z Chambersburg Street, z drugiej sięgająca aż do Włoch. Babka z paczki i pieczeń nadziewana oliwkami to znaki charakterystyczne Grajdoła. "Język migowy" oznacza pokazanie komuś wyprostowanego środkowego palca. Domy są skromne. Samochody duże. Okna czyste. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janet Evanovich
  • 2013
  • 1
  • 400
  • 194
  • 130
  • 978-83-7574-857-4
  • 9788375748574
  • ZAVQZ

Recenzje czytelników

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
Z ogromną przyjemnością mogę was poinformować, że oto do księgarń trafiła kolejna część przygód Stephanie Plum. Jeśli, tak jak ja, nie mogliście się jej doczekać, to najwyższa pora biec czym prędzej do najbliższej księgarni.
Tym razem zaczynamy od trupa, i to nie byle jakiego. Ktoś zabił i podpalił handlarza bronią, syna jednego z najpotężniejszych gangsterów w okolicy. Ostatnią osobą, która widziała go żywego był Komandos, toteż jest on poszukiwany w związku z tym tajemniczym zgonem ... Jednak Komandos postanawia zrobić to, co umie najlepiej – znika z powierzchni ziemi. O pomoc prosi Steph, co już od samego początku nie wydaje się dobrym pomysłem. Stephanie i Morelli szukają prawdziwego mordercy, dwóch zbirów włóczy się za naszą łowczynią, z nadzieją, że dopadną Komandosa. Jeden z jej NS-ów też nie potrafi się z nią rozstać. I jakby tego było mało babcia Mazurowa ucieka z domu! Na szczęście nie ucieka daleko, postanawia zamieszkać ze Stephanie, dopóki czegoś nie znajdzie. I – o zgrozo – robi też prawo jazdy. Do tego całego majdanu dołącza pies Bob, którego podrzucił do Stephanie jeden gliniarz. Jak widać w świecie łowczyni nagród znowu pomieszanie z poplątaniem, ale czy to jeszcze kogoś dziwi?

Nie sądziłam, że jest to możliwe, ale moim zdaniem w tej części dzieje się jeszcze więcej niż w poprzednich. Stężenie akcji na stronę wzrasta i leci pod sufit, a my nie potrafimy przestać czytać. Dosłownie. Przeczytałam tę książkę w ciągu jednego dnia, tak bardzo nie potrafiłam się oderwać.
Do łez doprowadzały mnie przeboje, jakie Stephanie miała z babcią Mazurową. A gwarantuję wam, że babcia, która postanowiła się usamodzielnić to nie przelewki. Spędza każdy dzień na poszukiwaniu mieszkania, robieniu prawa jazdy i co gorsza, rozgląda się za samochodem dla siebie. I niestety go znajduje. Drżyjcie przechodnie!
Niezmiennie też duet Stephanie i Lula sieją postrach na ulicach Trenton. Albo wzbudzają ataki śmiechu. A może jedno i drugie. Faktem jest, że te dwie wyruszające na wspólną akcję to gwarancja świetnej rozrywki. Dla czytelnika oczywiście. Bo przypuszczam, że Stephanie średnio bawił płonący na niej sweter ;]

Myślę, że o tym, dlaczego ta seria jest tak genialna napisałam już tyle, iż nie ma sensu się powtarzać. Pod tym względem nic się nie zmieniło, książki o Stephanie Plum nadal są świetną rozrywką, pełną barwnych postaci. Bawi do łez, wciąga, zaskakuje, czyli ma w sobie wszystko, co tego typu powieści mieć powinny. Moje uwielbienie dla serii nie maleje, wręcz przeciwnie, z każdym kolejnym tomem jest coraz większe. I naprawdę jestem przeszczęśliwa, że tych tomów będzie jeszcze kilkanaście. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że miałabym się rozstać ze Stephanie i całą resztą. Na szczęście póki co mi to nie grozi. W Trenton jest jeszcze wielu zbirów do złapania. Myślę, że tych, którzy czytali chociaż jeden z poprzednich tomów nie muszę zachęcać, sami z siebie czym prędzej pognają do księgarni. Zachęcam za to gorąco tych, którzy nie czytali. Warto, zdecydowanie warto!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Śliweczka znowu w akcji!

Ocena:
Autor:
Data:
"Jestem katoliczką z urodzenia, ale w mojej osobistej religii Święta Trójca składać się będzie już zawsze z Ojca, Syna i Świętego Pączka z Konfiturą."

Janet Evanovich jest amerykańską pisarką powieści kryminalno-sensacyjnych. Przede wszystkim jest znana dzięki wielotomowej serii o Stephanie Plum, łowczyni nagród. Od najmłodszych lat wierzyła, że pisana jest jej kariera artystki. Próbowała prawie wszystkiego, od śpiewu, przez malowanie aż doszła do pisania. I tak odnalazła to ... czego szukała. Dzięki temu, teraz możemy cieszyć się lekturą kolejnych tomów przygód naszej dzielnej Śliweczki.

Stephanie Plum przybywa z nową porcją przygód, niebezpieczeństw i zabawnych sytuacji. Tym razem Komandos nie stawia się w sądzie, następnie zostaje podejrzany o morderstwo syna handlarza bronią i staje się poszukiwanym. Jednak nasza łowczyni nagród odmawia odnalezienia go i zlecenie przypada znienawidzonej Joyce. Tak czy inaczej, mentor wkrótce zwraca się do swojej uczennicy o pomoc, a Stephanie będzie musiała poradzić sobie z wieloma osobami, próbującymi się z nim skontaktować. Poza tym nasza Śliweczka dostaje pod opiekę nowego pupila, psa Boba, który ma nieposkromiony apetyt, oraz przybywa jej nowa współlokatorka - babcia Mazurowa. Czy Rex powinien czuć się zagrożony? Na domiar tego, nasza dzielna kobieta zaczyna mieć lekki mętlik w głowie. Dwóch wspaniałych mężczyzn coś do niej czuje, a ona nie wie, z którym chciałaby się związać, i czy w ogóle z którymś z nich. Obaj mają ryzykowne zawody i nie przejawiają chęci ustatkowania się, oraz obaj są niezmiernie przystojni. Na kogo padnie wybór? I czy będzie on ostateczny?

Muszę przyznać, że dwie pierwsze części cyklu nie były porywające i niesamowite, jak się tego spodziewałam. Jednak już przy trzecim tomie nie mogłam się oderwać od lektury i chęci sięgnięcia po kolejne części - co zresztą zrobiłam. Do szóstego tomu zdążyłam już bardzo polubić przesympatyczną Lulę, oryginalną babcię Mazurową, a także upierdliwych rodziców Stephanie. Sama główna bohaterka, pomimo irytujących zachowań, panicznego lęku przed użyciem broni (nawet jeśli do niej strzelają!) i pchania się w kłopoty, zaskarbiła sobie moją sympatię swoim uporem i ciętym językiem. Bywa ona naprawdę naiwna i momentami głupia (inaczej tego nazwać nie mogę), ale czytanie o jej perypetiach stało się wspaniałą rozrywką.

Autorka raczy nas mnóstwem zabawnych sytuacji, utarczek słownych i akcjami niczym z filmów gangsterskich. Strzelaniny, morderstwa i tajemnicze zniknięcia są tutaj na porządku dziennym. Każdy ma tutaj broń i większość nie waha się jej użyć, przez co nie raz dochodzi do ciekawych i zabawnych sytuacji, szczególnie z uwzględnieniem osób starszych. W tej części mamy także rozwinięcie wątku miłosnego, który zaczyna przeobrażać się w trójką miłosny - o dziwo, w tej książce i takim wydaniu mi on nie przeszkadza! :)

"Po szóste nie odpuszczaj" stanowi świetną kontynuację serii, jednak coraz bardziej zaczynam obawiać się o zasób pomysłów pisarki, szczególnie, że przed nami jeszcze aż 14 części! I nie wiem, czy na 20 tomach się skończy... W każdym razie, książka ta oferuje nam kolejną dawkę humoru i akcji. Nudzić się przy niej na pewno nie będziecie. Początkowo i ja stawiałam opór poznania Śliweczki i jej przygód, jednak jak już zaczęłam czytać, i postanowiłam dotrwać chociaż do najnowszego tomu, a początek łatwy nie był, to jednak i ja przepadłam. Mam tylko nadzieję, że autorka będzie potrafiła utrzymać poziom, który wypracowała od 3 tomu do teraz.

Co do całej serii pojawia się u mnie tylko jeden rażący w oczy szczegół - otóż w każdej części ktoś chce zabić główną bohaterkę. Strzelają do niej niejednokrotnie, rzucają się na nią z nożami, ale ona z każdej opresji wychodzi praktycznie bez szwanku. Czarny charakter danego tomu w końcu znajduje się sam na sam z Stephanie i co? Zaczyna gadkę co, jak i dlaczego, aż w końcu nadchodzi ratunek. Naprawdę? Tyle szczęścia? Jakaś głębsza rana, poza poobdzieranymi kolanami, dłońmi i łokciami, by jej nie zaszkodziła, a dzięki niej całość byłaby bardziej wiarygodna, szczególnie, że dane osoby wcześniej już zabijały i to bez mrugnięcia. Nie mówię, że nie została ani razu postrzelona, ale przy takich perypetiach już dawno powinna zaliczyć więcej niż tylko draśnięcia kulą. No, ale może w następnych tomach autorka rozkręci się pod tym względem.

Książkę tę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Polecam ją miłośnikom pióra pani Evanovich oraz przygód Stephanie Plum. Książka ta Was nie zawiedzie, a czas spędzony przy niej przyniesie upragnioną rozrywkę i chwile zapomnienia. Może ona także być czytana osobno, poza kolejnością, jednak moim zdaniem najlepiej całą tę historię poznać od początku, dzięki temu lepiej zrozumiemy sytuację, w jakiej znajduje się obecnie główna bohaterka. Cóż więcej mogę dodać. Chyba już tylko to, aby nie zabierać się do lektury z pustym żołądkiem, gdyż często wspominane posiłki wywołują głód i czasami ciężko kontynuować lekturę bez udania się do kuchni ;)

"Kiedy przyjechałam do domu, mama była w kuchni. Przyrządzała toltott kaposzta, czyli gołąbki. Nie jest to moje ulubione danie. Ale w sumie, moim ulubionym daniem jest ciasto z ananasami i ogromną ilością bitej śmietany, więc co tu porównywać."

~http://ruczek.blogspot.com~
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.