Koszyk 0
Opis:
Niecodzienne odkrycie, starożytna zagadka i mnóstwo dreszczy i dreszczyków po drodze. Długo oczekiwany ósmy tom przygód najsłynniejszej antropolog sądowej świata. Temperance Brennan zostaje wezwana do Montrealu, gdzie znaleziono zwłoki ortodoksyjnego Żyda. Ma zbadać, czy ofiara popełniła samobójstwo, czy też została zamordowana. Podczas oględzin miejsca zwłok nieznajomy wsuwa do kieszeni pani antropolog tajemnicze zdjęcie szkieletu, sugerując, że to ono stanowi klucz do rozwiązania zagadki ... Tempe szybko odkrywa, że widoczne na fotografii kości zostały odkryte podczas wykopalisk archeologicznych. Dowiaduje się też, że zmarły mężczyzna pod przykrywką firmy importowej prowadził nielegalne interesy na czarnym rynku antyków. W towarzystwie detektywa Andrew Ryana oraz Jake''a Druma, specjalisty w dziedzinie archeologii biblijnej, Tempe wyrusza do Izraela, by odkryć pochodzenie tajemniczych szczątków i zbadać starożytną kryptę, w której zostały znalezione. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Kathy Reichs
  • 2012
  • 1
  • 454
  • 195
  • 123
  • 97883-7508-5754
  • 9788375085754
  • ZAPR5

Recenzje czytelników

inne zakończenie historii Jezusa z Nazaretu

Ocena:
Autor:
Data:
Ósmy tom serii "Kości" Kathy Reichs został przeze mnie z powodzeniem przeczytany powodując niedosyt. Czyli tak jak miało być, choć nie powiem, że było nam cały czas po drodze. Przede wszystkim przestrzegam - nie zaczynajcie czytania tej książki w jakimkolwiek środku transportu. Mdłości gwarantowane.
Ale zacznijmy od samego początku. „Starożytne kości” to kolejna część serii o Temperance Brennan, antropolog współpracującej z kanadyjską policją. Co ciekawe ... omawiana książka mająca w Polsce premierę 17 października 2012 roku w Ameryce została wydana w 2005 roku – czyli 7 lat temu. Długo przyszło nam czekać na uzupełnienie serii o „Cross Bones” – jak brzmi tytuł w oryginale. Jednak wydawnictwo Sonia Draga podjęło się tego trudnego zadania i zaraz po wydaniu najnowszych: „206 kości” oraz „Z krwi i kości” (pomijając na razie „Spider Bones”) powróciło do zapomnianej części o kontrowersyjnej fabule. Bowiem Reichs pokusiła się o historię, w której Tempe zostaje wplątana w religijny spór: czy Jezus naprawdę zmartwychwstał?
Do laboratorium Brennan trafiają zwłoki Żyda – Avrama Ferrisa, który otrzymał dwa strzały w tył głowy i został zamknięty w magazynie swojego sklepu z kilkoma kotami. Jak możecie sobie wyobrazić, po kilku dniach w małym pomieszczeniu, gdzie popsuł się termostat i grasują wygłodniałe koty jego zwłoki nie były w najlepszym stanie. A to bardzo delikatne określenie stanu rzeczy. Jednak Tempe i policjanci wiedzą na pewno, że to nie było samobójstwo, a do tego anonimowy świadek podrzuca pani antropolog zdjęcie bardzo starego szkieletu, który miałby być powodem śmierci Avrama. Ale dlaczego Ferris, ortodoksyjny Żyd, miałby ukrywać czyjś szkielet skoro brak pochówku jest w jego religii najgorszym znieważeniem i dla ukrywającego grzechem?
Tu zaczynają się schody i dla zwykłego śmiertelnika powiązania nie do odkrycia na pierwszy rzut oka. Na szczęście Reichs ustami bohaterki tłumaczy wiele zagadnień drugiej ważnej postaci – Ryanowi, detektywowi z Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej. Ryan Andrew to partner Tempe. Oboje mają już dorosłe dzieci i prawie cały wolny czas spędzają razem. Rozmowy tej dwójki niejednokrotnie wywoływały u mnie szeroki uśmiech, ponieważ Ryan jest błyskotliwy i zabawny a Tempe nieustępliwa i bardziej życiowa niż w popularnym serialu Kości. A że oboje świetnie tropią zbrodnię to odkrycie, kim jest zabójca Avrama a także, jak naprawdę wyglądała historia Masady – ważnego miejsca kultu Żydów, nie będzie dla nich tak wielkim problemem jak dla czytelnika podążanie za tokiem myślowym znajomych naukowców Brennan. Ponieważ czytanie „Starożytnych kości” wymaga czasami większego niż zwykle skupienia, o ile chcemy wiedzieć, jak do konkretnych wniosków doszli bohaterowie. Do tego Reichs pisze bardzo oszczędnie, zdaniami pojedynczymi. I nie będzie tak łatwo jak w serialach telewizyjnych. Tutaj metody badań są bardziej tradycyjne a dowody bardziej skąpe. I łatwo je stracić.
„Starożytne kości” to kryminał zawierający elementy popularno-naukowe i sensacyjne. Bohaterowie, jak żywi, wyskakują z kolejnych rozdziałów i burzą kolejne tezy, stawiane przez duet Tempe i Ryana doprowadzając do coraz gorszych dla najważniejszych religii wniosków. Ale nie bójcie się, Reichs na końcu książki wyraźnie rozgranicza co jest prawdą a co fikcją w tej historii. Może właśnie dlatego dotychczas w Polsce „Starożytne kości” nie doczekały się swojego wydania? Ponieważ wielu łatwowiernym osobom mogłyby namieszać w światopoglądzie.
Polecam ludziom o mocnych nerwach. Reichs nie szczędzi opisów rzeczy dla laików makabrycznych i obrzydliwych. I chociaż nie pisze rozwlekle to i tak jej obrazy działają na wyobraźnię, tak samo jak podejrzenia co do losów Jezusa.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Co śmierć ortodoksyjnego Żyda ma wspólnego z Jezusem z Nazaretu?

Ocena:
Autor:
Data:
"Starożytne kości" to ósmy tom przygód Tempe Brennan. Po książkę sięgnęłam z sympatii do Kathy Reichs. Żadna jej powiść jak dotąd mnie nie zawiodła i tak samo było tym razem.

Temperance Brennan ma zbadać znalezione zwłoki Żyda - Avrama Ferrisa. Jej zadaniem jest stwierdzenie przyczyny śmierci człowieka, którego znaleziono z dwoma kulkami w głowie i zamkniętym z głodnymi kotami. Zabójstwo czy morderstwo? Tylko ona potrafi na to odpowiedzieć ...
Po wykonaniu sekcji zwłok Brennan dostaje od nieznajomego człowieka wyglądającego na rodzinę zmarłeko zdjęcie szkieletu tłumacząc, że jest to klucz do wyjaśnienie śmierci Ferrisa. Nikt nie zna nieznajomego i tu zaczyna się cała zagadka. Kto znajduje się na zdjęciu? Kto i kiedy wykonał to zdjęcie?Najważniejsze: Co to zdjęcie ma wspólnego ze śmiercią Żyda?

Te wszystkie wątpliwości doprowadzają, że na prośbę swojego przyjaciela, Jake'a Druma,specjalisty w dziedzinie archeologii biblijnej, Brennan wyrusza z Andrew Rayan'em do Izraelu, żeby odkryć pochodzenie kości i oddać je instytucji, której zadaniem jest doprowadzić do kolejnego i należytego pochówku. Niestety, nie jest to takie łatwe, jakby się wydawało. Tempe napotyka na kolejne tajemnice i trudności, odkrywa coś co może zmienić życie kilku milionom ludzi. Czy Jezus z Nazaretu na pewno umarł na krzyżu? A może dożył późnej starości i zmarł w zupełnie innych okolicznościach? Tego dowiecie się właśnie w tej książce!

Jak napisałam wyżej, po raz kolejny nie zawiodłam się. Czyta się łatwo, szybko i co najważniejsze - nie nudzi. Biorąc ją do ręki nie wiedziałam, że będzie skrywać takie tajemnice! Było to dla mnie wielkim zaskoczeniem, oczywiście na plus.
Kathy Reich wyjaśnia wszystkie badania, jakie przeprowadzane są na kościach, wiec dla laików (w tym dla mnie :)) nie ma nic niezrozumiałego. Oprócz tego w książce jest dużo dialogów i krótkich zdań, dzięki temu możemy poczuć się jakby to wszystko działo się naprawdę.
Dla wszystkich, którzy nie są pewni czy to fikcja, czy może prawda, autorka na końcu opisuje wszystko i wyjaśnia.
Jestem pewna, że powieść przypadnie każdemu do gustu, kto lubi kryminały i nie tylko! W końcu mamy morderstwa, tajemnicę i wielką, niezapomnianą przygodę.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.