Koszyk 0
Opis:
Wojna wygnała ludzi z Warszawy, zostali tylko ci, którzy zdążyli zejść pod ziemię. Ocaleni w tunelach, na stacjach i podziemnych dworcach wiodą trudny żywot w mroku, zimnie i wilgoci, walcząc o jedzenie i kąt do spania. Na Ursynowie swoją domenę buduje emerytowany kapitan wojska polskiego, pod Wisłą realizuje swoje ambicje kapral-dezerter. Zachowawczy stary wyga i agresywny młody wilk – stoł ... eczna kolej podziemna jest dla nich dwóch za mała, a starcie takich charakterów musi skończyć się wielką wojną. Wojną w tunelach, wojną na peronach, wojną w ruinach wymarłego miasta, gdzie pośród zwiadowców, stalkerów i kobiet-wojowniczek bohaterem może stać się każdy. Nawet mały chłopiec… Poznaj legendę warszawskiego metra, dowiedz się, za co zginął Licznik, czemu Przymierze nazywane jest Ostatnim i dlaczego Madonna Tuneli patronuje właśnie stalkerom! Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Bartek Biedrzycki
  • 2015
  • 1
  • 350
  • 195
  • 125
  • 978837964-067-6
  • 9788379640676
  • ZCKT3

Recenzje czytelników

Stacja Nowy Świat - Bezkresna linia metra

Ocena:
Autor:
Data:
"Wojna wygnała ludzi z Warszawy, zostali tylko ci, którzy zdążyli zejść pod ziemię. Ocaleni w tunelach, na stacjach i podziemnych dworcach wiodą trudny żywot w mroku, zimnie i wilgoci, walcząc o jedzenie i kąt do spania. Poznaj legendę warszawskiego metra, dowiedz się, za co zginął Licznik, czemu Przymierze nazywane jest Ostatnim i dlaczego Madonna Tuneli patronuje właśnie stalkerom!” - można przyjąć, że to bardzo treściwe streszczenie tego tytułu. Wyjaśnianie niedokończonych wątków ... które jak stacje metra owiane są tajemnicą i grozą w sposób doraźny przyciągają czytelników do tytułu. Czy zastanawialiście się kiedyś czy fakty przedstawione w powieści mają drugie dno? Czy z pozoru błahe czyny mogą być częścią mizernie przygotowywanego planu? Jeżeli pragniecie odpowiedzi to serdecznie zapraszam do lektury książki Bartka Biedrzyckiego pt. „Stacja: Nowy Świat”.

Akcja książki toczy się w dobrze nam już znanym z poprzedniej części Warszawskim metrze oraz okolicznych rubieżach. Chociaż wydarzenia osadzone są o wiele wcześniej, nie przeszkadza to czytelnikowi w poznaniu obrazu zdemolowanej stolicy i wcześniej niewyjaśnionych kwestii. Jak na „prequel” historia jest bardzo zwarta i przemyślana w wielu aspektach, jednak można znaleźć pewne niedopowiedzenia. To samoistna „bramka”, która umożliwi napisanie kolejnego tomu i kontynuację znanych czytelnikowi wątków. Jak już wspomniałem autor pewne sprawy pozostawia bez odpowiedzi. Niektóre z nich powinny zostać takowymi, gdyż genialnie wpływa to na wyobraźnie czytelnika. Dowolność interpretacji i możliwość tworzenia własnych zakończeń fabularnych powinna zostać pozytywnie odebrana. Szkoda jednak, że tutaj tego zabrakło, nie jest to jednak jakimś poważnym błędem.

Kilka słów pragnę poświęcić wykreowanemu światu, w którym przyjdzie nam się poruszać. W tej część pan Bartek wyraźnie przemyślał wiele aspektów, które w poprzedniczce był słabe. Uzupełniwszy je garścią świeżych, porządnych myśli udało się stworzyć o wiele lepszy obraz, niż dotąd mieliśmy szansę oglądać. Świat nie jest aż tak jałowy, pusty, po trochu nabiera prawdziwej głębi. Ograniczenia zostają powoli burzone, pojawia się więcej rajdów, nowych, niezbadanych miejsc na powierzchni, co tylko sprzyja rozszerzeniu całej fabuły. Takie pole do popisu szkoda zmarnować, warto aby autor zasiedlił je garścią mutantów, gdyż tych znowu jest jak na lekarstwo. W tym aspekcie widać naprawdę duży, pozytywny skok, ale z drugiej strony pierwotne niedociągnięcia zniekształcają obraz poprawek.

W gronie przedstawionych bohaterów nie będzie większego szoku, gdyż tych nowych jest naprawdę mało. Autor skupił się na wyjaśnianiu niedokończonych wątków, co daje pełniejszy obraz danej postaci. Takie cofnięcie się w czasie umożliwia wiele interesujących zabiegów, z których autor nie omieszkał skorzystać. Postacie pomimo naprawdę solidnego uzupełnienia dalej kryją w sobie lekką nutę tajemnicy, co napawa mnie dreszczem emocji. Mogłoby się zdawać, że wiemy o nich wszystko, a tak naprawdę jest to tylko skromny ułamek, który udostępnił nam autor. W każdym bądź razie w świetle nowych wydarzeń, niektórzy bohaterowie mogą stracić w waszych oczach, a część z nich zyska. To wszystko wyłącznie za sprawą kilku dotąd nieznanych faktów, a cały pogląd zostaje zmieniony o 180 stopni.

Jak we wszystkich książkach cyklu ogromnym plusem jest tutaj oprawa graficzna okładki, oraz charakterystyczne wcięcie zieleni. W tym przypadku nie za bardzo oddaje ona klimat, jednak trzeba przyznać, że w jakiś pokrętny sposób do niego nawiązuje. Całość naprawdę ładnie prezentuje się na półce. Struktura papieru nie odbiega od norm, więc przy normalnym użytkowaniu nie powinniśmy niczego podrzeć.

„Stacja: Nowy Świat” w mojej ocenie jest dużo lepszą powieścią od swojej poprzedniej części. Autor wyraźnie ulepszył wiele spornych kwestii, jednak kilka z nich nie doczekało się poprawy. Gołym okiem widać spory postęp pana Bartka, oby tak dalej. Książkę polecam każdemu fanowi uniwersum, oczywiście jeżeli mieliście styczność z poprzedniczką. W innym wypadku czytanie jej nie ma większego sensu. Bonusowo otrzymujemy opowiadanie umieszczone na samym końcu powieści, co jest naprawdę miłym akcentem. Na zakończeniu pragnę jedynie zaznaczyć, iż recenzja powstała na podstawie wersji przedpremierowej, dlatego więc mogą pojawić się drobne różnice z niedawno wypuszczoną książką.

Moja ocena: 8/10

Artius

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nowy świat

Ocena:
Autor:
Data:
Polecam pozycję wszystkim miłośnikom klimatów postapo. Na duży plus zasługuje osadzenie akcji w warszawskim metrze, co jest rzadkością w świecie zniszczonym po atomowej apokalipsie. Dobitnie pokazuje do jakich czynów zdolny jest gatunek ludzki gdy znajdzie się w takim świecie, a w większości przypadków nie są to czyny, które zasługują na pochwałę. Tytuł czyta się bardzo przyjemnie, a sama historia opowiedziana jest w sposób wartki, zaskakujący i wciągający ... Polecam także pierwszą część cyklu - Kompleks 7215. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.