Koszyk 0
Opis:
Przyszłość. Świat, jaki znamy, od dawna nie istnieje. Społeczność zamknięta została pod potężną Kopułą 144. Pozbawiona znacznej części historii, wiedzy i osiągnięć technologicznych swoich przodków, rozwinęła własny obraz społeczeństwa i kultury. Nie ma zwierząt ani roślin, są tylko ludzie i drożdże, z których produkuje się ... niemal wszystko. I jest jeszcze Tech – superkomputer wymyślony po to, by nad wszystkim czuwał, poznawał ludzi i skutecznie ich chronił.Inspektor Jonton Mart jest szarym urzędnikiem CorpPolicji w zamkniętej i najnowocześniejszej części kopuły. Pewnego dnia dostaje niecodzienne zadanie: ma sprawdzić adres w dystrykcie niższej kategorii i wyjaśnić zagadkę z nim związaną.Co kryje się za tajemniczym adresem? Jak wygląda świat przyszłości? Czy ludzkość znowu znalazła się na skraju zagłady? I czym tak naprawdę jest Tech – maszyną, a może bogiem?   Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Tomasz Dziedzic
  • 2015
  • 1
  • 134
  • 195
  • 121
  • 978837942-883-0
  • 9788379428830
  • ZCWFI

Recenzje czytelników

Sprawa Jontona

Ocena:
Autor:
Data:
Lubię klimaty science fiction, może nie należą one do moich faworytów, ale lubię je i z chęcią po nie sięgam, jeśli się nadarzy okazja, a "Sprawa Jontona" własnie taką okazją się stała. Podchodziłam do niej z mieszanymi uczuciami, bo to cieniutka książeczka, zaledwie sto czterdzieści stron. I o czym można napisać, mając tak niewielkie pole?

Tomasz Dziedzic stworzył ciekawy świat, a przynajmniej próbował. Niby mamy tę nową rzeczywistość, pełną nowych pomysłów ... Jest ona naprawdę ciekawie opisana, jednak dostajemy na jej temat jedynie suche informacje. Dowiadujemy się od bohaterów, jak działa Kopuła, w jaki sposób funkcjonują ludzie, ale nie widzimy tego. Otrzymujemy teorię, ale bez ukazania w praktyce. Ponadto brakło mi podstaw, odpowiedzi na pytania jak, kiedy i dlaczego. Wymagający czytelnik może być nieco zawiedziony tym faktem.

Jeśli chodzi o bohaterów mamy niezwykle wąski zakres. Znajdziemy tu naszego inspektora Jontona Marta, jego towarzysza, detektywa Hana Jatodara i garstkę bohaterów epizodycznych, których mogę wyliczyć na palcach jednej dłoni. Można by sądzić w takim razie, że dzięki temu, lepiej będzie się można na nich skupić, ale dawało mi się, że postacie są by...być, tak po prostu. Nie zagłębiamy się w nie, niewiele się o nich dowiadujemy, nie znamy ich motywów, wydają się papierowe.

Śledztwo zaczyna się już od pierwszych stron i tak właściwie to tylko wokół niego powinna skupia się książka. W trakcie czytania jednak zauważyłam, że akcja obiera rożne kierunki, coraz bardziej oddalając się od początkowego założenia i prowadząc nas w zupełnie inne strony. Historii nie można odmówić nagłych zwrotów akcji i szybkości działania autora. Mamy ciekawą intrygę, niebanalną i skomplikowaną i mimo że później schodzi ona na dalszy plan, została dobrze poprowadzona.

Tomasz Dziedzic ma całkiem przystępny styl, choć poważnym zarzutem jest rażąca obojętność. W trakcie czytania nie czułam żadnych emocji, żadnego napięcia, a jedynie taką nijakość. Miejscami miałam problem z przebrnięciem, ponieważ czytało się ciężko i trzeba się odpowiednio skupić. Zawiłości i niejasności nie raz zawitały do mojej głowy, zmuszając mnie do powtórnego przeczytania fragmentu albo wysilenia szarych komórek.

"Sprawa Jontona" posiada potencjał i myślę, że byłby on wykorzystany, gdyby książka miała większa objętość, bo sto trzydzieści stron to zaledwie opowiadanie, w którym nie można się wystarczająco rozwinąć. Jednak ostatecznie bardzo miło spędziłam czas z tą lekturą i jeśli komuś nie przesadzają niedociągnięcia, a jest zainteresowany, niech sięgnie po książkę.


------
http://mojeksiazki-ola.blogspot.com/2015/10/sprawa-jontona-tomasz-dziedzic.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Sprawa Jontona

Ocena:
Autor:
Data:
Tomasz Dziedzic, autor powieści Sprawa Jontona, wydał swoją książkę w 2015 roku.
Jonton Mart jest urzędnikiem CorpPolicji. Mieszka w Kopule 144, w najnowszym dystrykcie. Pewnego dnia dostaje dziwne zadanie. Ma sprawdzić adres, który znajduje się w innym dystrykcie. Zaintrygowany udaje się we wskazane miejsce. Partneruje mu detektyw Han Jatodar. Mężczyźni trafiają na ślad, który prowadzi ich do kolejnego miejsca w innym dystrykcie. Powoli zaczynają poznawać kolejne szczegóły sprawy ... która jest wyjątkowo tajemnicza. do dyspozycji mężczyzn jest tylko kod, który ciągle prowadzi ich w nowe miejsca.
Autor przenosi nas do przyszłości, w której poza człowiekiem nie istnieje prawie nic. Ludzie mieszkają pod kopułą i nie wiedzą, czy poza nimi żyje ktoś jeszcze. Wszystkim steruje Tech – maszyna, która ma czuwać i chronić ludzkość.
Społeczeństwo odcięte jest od wytworów swoich przodków, dlatego radzi sobie, jak może. Powstają nowe tradycje i nowa kultura, a nawet nowe wierzenie religijne. Jednak w zamkniętej społeczności, podzielonej na różne klasy, nie dzieje się dobrze. Gdzieś w skrytości rodzi się bunt przeciw systemowi, który może zmienić wszystko.
Powieść nie jest długa, ale zawiera kilka interesujących wątków. Po pierwsze coś na kształt przygody detektywistycznej. Jonton chce zrozumieć, co oznacza przydzielone mu zadanie i gdzie go doprowadzi. To tylko początek innych wątków. Pojawia się sprzeciw społeczeństwa wobec zastanego systemu, walki, podróż do przeszłości, poznawanie nowego wyznania religijnego i konfrontacja z osobami, które chcą przejąć władzę. Mężczyzna musi również zdecydować, czy i komu ufać. Jest jeszcze kwestia manipulacji i sterowania ludzkością. To wszystko miesza się ze sobą, łączy i tworzy historię, która rozgrywa się w przyszłości, ale jest bardzo uniwersalna.
Uniwersalna dlatego, że w różnych czasach mogą przytrafić się podobne rzeczy. Choć na początku nie mamy tego zapowiedzianego, okazuje się, że mocnym punktem historii jest bunt przeciwko zastanemu porządkowi, kwestia manipulacji ludzkością, oddanie wierze czy wątek wszechogarniającej technologii, która mimo że stworzona przez człowieka, zwraca się przeciw niemu. Jest też nadzieja, którą przejawia bohater, gdy próbuje sprawdzić, czy w innych kopułach jest życie.
O książce trudno mówić. Jest niewielka, dlatego nie chcę jej streszczać. Wątków jest za to bardzo dużo. Całość wypada dobrze, jest miłym zaskoczeniem, choć momentami trzeba naprawdę się skupić, by zrozumieć niektóre sceny. Autorska wizja przyszłości przypadła mi do gustu. Jedynym minusem mogłoby być ciągłe odsyłanie do kolejnych dystryktów, które kojarzy mi się trochę z dziecięcą zabawą i wypada odrobinę sztucznie. Jednak ogólnie pozycja jest naprawdę warta uwagi. Do tego piękna okładka, która przyciąga wzrok.
Polecam książkę osobom, które ciekawe są kolejnej wizji przeszłości. Jednak tak jak wspomniałam, pozycja jest dość uniwersalna i momentami zmusza do zastanowienia się, czy autor nie czerpał inspiracji do niej z otoczenia. Kreacja świata przedstawionego jest unikalna, bardzo pomysłowa, nie brakuje akcji. Ciekawa pozycja, o której nie można zapomnieć.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.