Koszyk 0
Opis:
Ciepła opowieść o kobiecie, której przeszłość zgotowała najwspanialszą niespodziankę – pomogła odnaleźć własne miejsce na ziemi. To historia, o której pomyślisz: chciałabym, żeby była moja... Kwilące niemowlę, ukryte pod biurkiem pewnego tragicznego dnia podczas powstania warszawskiego, zamknięty na cztery spusty sejf, przez czterdzieści lat strzegący powierzonej mu tajemnicy, otoczony sosnami stary dwór nad jeziorem, czekający cierpliwie na swoją właścicielkę.. ... Przeszłość i teraźniejszość splatają się tu w chwilami dramatyczną, a chwilami pełną humoru opowieść pokazującą, że los potrafi się do nas uśmiechnąć nawet wówczas, gdy zupełnie tego nie oczekujemy. Anna Towiańska niespodziewanie zostaje właścicielką Sosnówki, pięknego, starego dworku na Kujawach. Odziedziczony po matce, która nie wiedziała o jego istnieniu, opuszczony i zaniedbany dom wymaga solidnego remontu. Anna postanawia przywrócić mu dawną świetność. Odkrywając malowniczą Sosnówkę, przygarnia porzuconą psinę i poznaje sympatycznych mieszkańców pobliskiego miasteczka. Samozwańczy parkingowy Dyzio, pilnujący porządku na rynku, przystojny weterynarz Grzegorz, właściciel firmy remontowej Jacek i mały Florek, szukający ciepła i miłości – wszyscy oni są pod urokiem prześlicznej, nowo przybyłej „dziedziczki z Sosnówki”. Nic więc dziwnego, że Anna postanawia zostać w Sosnówce na dłużej. „Sosnowe dziedzictwo” to magiczna, pełna pogody ducha i życzliwości historia o tym, jak los czasami pomaga nam być szczęśliwymi. To historia, o jakiej marzy każda kobieta. Opowieść rodzinna z tajemnicą w tle. Na taką fabułę złożyły się odpowiednio dobrane komponenty: miłość z przeszkodami, wojna i tragiczny los kilku warszawskich rodzin. Kluczową rolę odgrywa w niej sejf, który przez pół wieku skrywał rodzinny sekret, służąc jako... stojak pod paprotkę. Wyszła z tego powieść, w której losy dziadków, tych prawdziwych i tych przyszywanych, wywierają ogromny wpływ na życie pewnej 30-letniej Anki... Pewnego dnia młoda kobieta budzi się jako spadkobierczyni majątku z przedwojennym dworkiem, gdzieś na kujawskiej wsi. To odkrycie przewraca do góry nogami jej dotychczasowe życie. Bajka? Bajka! Ale jak się ją cudownie czyta:) Anna Dmowska, magazyn „Claudia” Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Maria Ulatowska
  • 2011
  • 296
  • 195
  • 125
  • 978-83-7648-6-239
  • 9788376486239
  • ZA27Y

Recenzje czytelników

swietna

Ocena:
Autor:
Data:
swietna ksiazka Czyta sie ja jednym tchem. Marzenie wielu z nas. Odziedziczyc majatek
Czy ta recenzja była przydatna?

Sosnówka ;)

Ocena:
Autor:
Data:
Początkowo gdy czytałam pierwsze recenzje „Sosnowego dziedzictwa” byłam jej nie pewna, miałam wrażenie, że gdy za nią się zabiorę to mi się nie spodoba. Czemu? Nie wiem… Ale odłożyłam je na czasy „zobaczę u kogoś to przeczytam”. No ale dzięki „Włóczykije” miałam możliwość sprawdzić czy moje negatywne nastawienie miało podstawy. Jak się okazało nie miało i na całe szczęście ;).

Książka zaczyna się w momencie gdy 35-letnia Anna Towiańska przyjeżdża na Kujawy by zobaczyć Sosnówkę ... Od razu spotyka samych miłych i usłużnych ludzi. Mecenasa Witkowskiego, Karolka, Pana Dyzia, Marzenę, Grzesia, Panią Irenkę (moja imienniczka!), Grzesia i wielu innych. Aara zapomniałabym o Szysce, suni, która została porzucona przez właścicieli. Anulka jest zachwycona Sosnówka, która jednak potrzebuje remontu. Lecz czy to jakaś przeszkoda? Wspomnę jeszcze, że Pani Maria zabiera nas również w podróż do czasów powstania Warszawskiego, w którym zginęło mnóstwo osób. Zabiera nas tam, żeby nam rozjaśnić trochę losy rodziny Anny.

Nie będę się rozpisywać o tym co się tam dzieje by nie zabrać czytelnikowi przyjemności odkrywania tej historii. Osobiście jakoś od 3 rozdziału daje sobie mentalnie w twarz, że tak negatywnie o niej myślałam. No jak ja tak mogłam?? „Sosnowe dziedzictwo” jest pełne ciepła, wiary w ludzi i szczęśliwe zakończenia. Strasznie polubiłam Anne. Jest taka otwarta, kompromisowa, nie ocenia ludzi po wyglądzie. Nie wykorzystuje swojego wyglądu (ja też tak chce! ;() baaa ona chyba nawet nie jest świadoma jak wpływa na mężczyzn. Przypomniała mi się tu scena jak dwaj panowie wzrokiem i postawą zaznaczali swoje terytorium, ale żeby Anulke zapytać to już nie łaska. Faceci ;). Ale wracając do Anny. Polubiłam ją za Szyszkę, za to jaka dla niej jest. Za to jak traktuje ludzi. Wszyscy są dla niej równi. A gdy pojawił się Florek to przepadłam. Mało kto potrafi trafić do serca małego chłopca po przeżyciach.

Pani Ulatowska napisała piękną historię dzięki której przenosi nas do miejsca, w którym wszystko jest możliwe. Tylko jedno mnie oburzyło ;) Co Pani ma do Pikusiów? Ja jako właścicielka jednego Pikusia bronie ich! ;) Hi hi… Żartuje.
Polecam ją wszystkim! A ja już nie mogę doczekać się kontynuacji! ;)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.