Koszyk 0
Opis:
Szokujący, poruszający i przerażająco dokładny. Pierwszy w Polsce thriller Zorana Drvenkara. To on robi sprawców ze swoich ofiar... Ogłoszenie tej agencji wywraca do góry nogami świat biznesu. Przeprosiny za występki firm, wsparcie dla winowajców i pomoc ofiarom. Dzięki pomysłodawcom przedsięwzięcia, czwórce młodych Berlińczyków, coraz więcej ludzi śpi spokojnie, a w dodatku przyjaciele zarabiają na tym niezłe pieniądze. Jednak wszystko zmienia się w dniu ... w którym ktoś zleca im odwiedzenie pewnej kobiety ? z przeprosinami za niewyobrażalne męki, w których umarła... Pułapka się zamyka, a lekcja, której pragnie udzielić im zleceniodawca, ocieka mrocznym przesłaniem. Bohaterowie natychmiast wpadają w błędne koło okrucieństwa i poruszają się jak pionki na szachownicy, gdzie nie ma już przebaczenia ani prostego rozróżnienia na sprawców i ofiary... W wypaczonym świecie z powieści Drvenkara nie można uniknąć przemocy, a na pytanie o dobro i zło brakuje jednoznacznej odpowiedzi. Zoran Drvenkar urodził się w 1967 roku w Chorwacji, skąd w wieku trzech lat przeprowadził się z rodzicami do Berlina. Od 1989 r. pracuje jako pisarz i aktualnie mieszka w starym młynie na wsi nieopodal niemieckiej stolicy. Jest autorem wielokrotnie nagradzanych książek, między innymi napisanego pod pseudonimem bestselleru Die Kurzhosengang. W 2003 r. ukazał się jego thriller psychologiczny Du bist zu schnell, obecnie ekranizowany. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Telbit
  • miękka
Mniej Więcej
  • Zoran Drvenkar
  • 2011
  • 400
  • 208
  • 144
  • 978-83-62252-31-2
  • 9788362252312
  • ZA59C

Recenzje czytelników

Sorry

Ocena:
Autor:
Data:
Jak zawsze z zapałem otworzyłam nową książkę, zaczęłam ją czytać i po pierwszym rozdziale ją odłożyłam. Otóż ten rozdział zawiera dokładny opis bardzo brutalnego morderstwa, które szokuje i przeraża. Następnego dnia znowu sięgnęłam po książkę i już jej tak szybko nie zamknęłam.

Poznajemy czwórkę przyjaciół Frauke, Tamare, Krisa i Wolaf , którzy parę lat po ukończeniu szkoły prowadzą nudne i niesatysfakcjonujące ich życie. Nie mają pracy lub ją właśnie stracili ... nie układa im się w życiu osobistym, dorosłość nie jest taka jak sobie ją wyobrażali. Spotykają się w momencie gdy Kris stracił prace a Tamara bezskutecznie jakiejś poszukuje, gdy są na mocnym rauszu wpada im do głowy pewien pomysł. Każdy z nich spotkał się kiedyś z sytuacją w której został skrzywdzony przez druga osobę partnera czy też pracodawcę i ta osoba nie potrafiła przeprosić za swoje błędy. Dochodzą do wniosku, że czasem bardzo trudno powiedzieć to proste słowo a wiele osób tylko tego oczekuje.

Postanawiają założyć agencje w której za bardzo duże pieniądze będą przepraszać pokrzywdzonych w imieniu innych, dzięki czemu zleceniodawca wykupi sobie czyste sumienie. Bez wielkich działań marketingowych, po drobnym i enigmatycznym ogłoszeniu w trzech gazetach, pocztą pantoflową ich firma o wdzięcznej nazwie ,,Sorry” odnosi oszałamiające sukcesy. Mają mnóstwo zleceniodawców, pełne ręce roboty, przenoszą firmę którą kierowali z małego mieszkania Krisa do podmiejskiej willi w której urządzają biuro oraz mieszkania.

Wydaje im się, że wreszcie odnaleźli swoją drogę w życiu i że zacznie im się w końcu układać. Kłopoty spadają na nich jak grom z jasnego nieba. Zaczyna się naprawdę niepozornie, mężczyzna prosi ich by przeprosili w jego imieniu kobietę. Gdy Wolf pojawia się w umówionym mieszkaniu odnajduję adresatkę przeprosin przybitą gwoździami do ściany. Przerażony nie wie co zrobić, dzwoni do przyjaciół a gdy ci pojawiają się na miejscu zbrodni okazuję się że agencja ma po mordercy posprzątać.

Nieświadomi zostali wciągnięci do przerażającej i chorej gry. W której są tylko pionkami, kierowanymi przez psychopatycznego mężczyznę którego tożsamości nie znają. Zostają zmuszeni do wykonywania rzeczy które ich przerażają, brzydzą oraz powoli wyniszczają.

,,Sorry” to NAJLEPSZY triller jaki kiedykolwiek czytałam. Po pierwsze jest to zasługa narracji, w książce przeplata się pierwszoosobowa i trzecioosobowa obie występujące w trzech płaszczyznach czasu: przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Wszystko to tworzy dynamiczną akcje, która wciąż zaskakuję czytelnika, prowadząc go powoli do odkrycia wszystkich tajemnic. Początkowo trudno się zorientować, dlaczego zbrodnia została popełniona, dlaczego agencja ,,Sorry” została do tej makabrycznej gry wciągnięta, dlatego trzeba podczas czytania być bardzo skupionym żeby nic nie umknęło. Ciekawym zabiegiem, zastosowanym przez Zorana Drvenkara jest utożsamienie czytelnika z mordercą. W rozdziałach zatytułowanych ,,TY” autor opisuje poczynania zabójcy używając czasowników w drugiej formie liczby pojedynczej.
Ponadto bardzo podobało mi się, że mogłam spojrzeć na sytuacje opisane w książce z każdej perspektywy. Zarówno pracowników agencji jak i zabójcy ,,TY”, oraz tajemniczego ,,Mężczyzny, którego tam nie było”.

,,Sorry” to również nietuzinkowa historia, ukazująca niesprawiedliwość życia oraz to, że nie można uciec przed przeszłością. Książka nasuwa również wiele pytań: ,,Czy można jednoznacznie określić co jest dobre a co złe?”, ,,Czy można przy pomocy innych ludzi odpokutować za swoje winy?” , ,,Czy zbrodniarzowi nie należy się zrozumienie?”.

Na koniec muszę jeszcze napisać, że czytając tę książkę w której jest dużo brutalności oraz ,,dziwnych rozwiązań” zastanawiałam się : Co siedzi autorowi w głowie?. Nie chce żeby to miało jakiś wydźwięk negatywny, po prostu wiele rozwiązań jest zaskakujących a zbrodnie bardzo brutalne.

Moja ocena :10/10

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Morderca czy mściciel?

Ocena:
Data:
Powieść Drvenkara, choć została określona na stronie tytułowej jako thriller, ma w sobie elementy powieści kryminalnej i powieści społecznie zaangażowanej. Poznajemy grupę młodych ludzi, którym się nie udało. Początkowo nic wskazuje na to, że mogą oni wplątać się w sytuację bez wyjścia. Wiecznie narzekają, czasami próbują coś w swoim życiu zmienić, zwykle bezskutecznie – nie ma pracy, jest mało pieniędzy, przyszłość rysuje się w dość ciemnych barwach ... Bohaterowie wpadają jednak na pomysł – doskonały, jak początkowo się wydaje. Zakładają firmę, której zadaniem jest pośredniczenie w przepraszaniu. Ci, którzy nie chcą sami przyznać się do błędu, wynajmują bohaterów, którzy skutecznie doprowadzają do pogodzenia i zadośćuczynienia. Młodzi ludzie z osób popadających w marazm zamieniają się w dynamicznych biznesmenów. Do czasu. Jedno zlecenie wszystko zmienia. Okazuje się, że bohaterowie mają przeprosić kobietę, którą znajdują martwą. Więcej na http://bernadettadarska.blog.onet.pl/Morderca-czy-msciciel-Z-Drvenk,2,ID440477821,RS1,n Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.