Koszyk 0
Opis:
Wyjątkowa książka kucharska autorki kryminałów Camilli Lackberg i jej przyjaciela, jednego z najwybitniejszych szefów kuchni w Szwecji, Christiana Hellberga. To sentymentalna podróż do krainy dzieciństwa i niezapomnianego smaku miejsca dorastania autorki - Fjallbacki. Znajdziemy tu wiele niepowtarzalnych przepisów na potrawy z ryb i owoców morza, ale nie tylko. Christian Hellberg dzieli się z nami swoimi najlepszymi przepisami, których myślą przewodnią jest świeżość ... pyszny smak oraz łatwość przyrządzenia. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Camilla Lackberg, Christian Hellberg
  • 2012
  • 1
  • 176
  • 245
  • 190
  • *, 97883-7554-2301
  • 9788375542301
  • ZAPML

Recenzje czytelników

Przysmaki królowej szwedzkiego kryminału

Ocena:
Data:
Prawdziwa gratka dla fanów Camilli Läckberg! Znana autorka kryminałów napisała książkę kucharską wraz ze swoim przyjacielem Christianem Hellbergiem. Przyznaję, że twórczość Läckberg jest mi znana na tyle, na ile wymaga tego mój zawód, jednak żadnej jej powieści jak dotąd nie przeczytałam. Kiedy zobaczyłam książkę „Smaki z Fjällbacki” z nazwiskiem Camilli na okładce, pomyślałam: „Cóż, dziś każdy może wydać własną książkę kucharską i trzeba się z tym pogodzić”. Krótko mówiąc ... byłam nastawiona sceptycznie, ale bardzo przyjemnie się rozczarowałam. Powiem więcej, po lekturze „Smaków z Fjällbacki” nabrałam ogromnego apetytu nie tylko na szwedzkie dania, lecz także na prozę Läckberg.

Od literackiej skandynawsko-kryminalnej mody ostatnich lat trzymałam się daleko. Nie żebym nie lubiła czasem przeczytać dobrej powieści z dreszczykiem – owszem, zdarza się. Ale kiedy w kolejce czeka kilkanaście tysięcy tytułów, trzeba dokonywać bezlitosnej selekcji. Nie podlegają jej natomiast książki kulinarne i z tego właśnie powodu publikacja Camilli Läckberg zagościła w moim domu. Autorki nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale dla tych, którzy – tak jak ja – nie znają jej twórczości, dodam, że jest szwedzką ekonomistką, która w swoim kraju została okrzyknięta królową kryminałów. Jej książki sprzedają się w bardzo dużych nakładach, także zagranicą. Duże grono fanów ma Läckberg także w Polsce. Akcja jej powieści rozgrywa się w Fjällbace, która niegdyś była osadą rybacką, a obecnie cieszy się mianem miejscowości turystyczno-urlopowej. Właśnie tam na świat przyszła Jean Edith „Camilla” Läckberg, której wielką pasją, oprócz pisarstwa i kryminalistyki, jest gotowanie.

Wnętrze książki – wstęp do pierwszego rozdziałuW tworzeniu „Smaków z Fjällbacki” wziął także udział przyjaciel autorki, Christian Hellberg – jeden z najwybitniejszych szefów kuchni w Szwecji, również pochodzący z uroczej tytułowej miejscowości. Właściwie w całej książce częściej odnajdywałam właśnie Christiana niż Camillę, co było dla mnie małym zawodem. Oczekiwałam jej autorskich propozycji, domowych kulinarnych sekretów, a otrzymałam dania skomponowane niemal wyłącznie przez Christiana, iście restauracyjne. A może w ich rodzinnym miasteczku właśnie tak jada się na co dzień? Główną bohaterką książki pozostaje oczywiście Fjällbacka i jej niepowtarzalne smaki. W przedmowie Camilla pięknie o nich pisze, wspominając także swojego ojca, który uwielbiał gotować: „Sekret gotowania polega na tym, że potrawy przechodzą smakiem i zapachem gotującego (…) Ta sama zasada dotyczy miejsca, gdzie się przyrządza potrawy. Każde ma swój charakterystyczny smak, którego nie da się oddać słowami”. Sięgając po tę książkę, musicie więc mieć świadomość, że potrawom przygotowanym według zaprezentowanych w niej receptur może czegoś brakować. I nie chodzi wcale o egzotyczne przyprawy czy trudno dostępne składniki, lecz właśnie o ten magiczny, niepowtarzalny smak. W tym przypadku smak Fjällbacki, którego nie da się odtworzyć w żadnym innym miejscu na świecie. Nie zmienia to jednak faktu, że warto spróbować tych pyszności, gdziekolwiek się znajdujecie!

Wnętrze książki – przykładowy przepis oraz zdjęcie autorów
Książka została podzielona na kilka rozdziałów. Przed każdym znajduje się krótkie, osobiste wprowadzenie Camilii, a później pojawiają się przepisy. „Przysmaki z fiordu Väderö” to na przykład ostrygi z pomidorami i ogórkiem, pod pianką cytrynową, dorsz z rusztu z brandade z wędzonego węgorza z masłem rakowym, ośmiorniczki smażone z natką pietruszki i cytrusowym äioli albo roladki z gładzicy z anchois. Podczas „Pikniku nad Badholmen” możecie zasmakować w kurczaku pieczonym z cytryną i rozmarynem, podanym z sałatką z fetą, chrupkim chlebku knäckebröd lub górce jagnięcej z dipem ze słonecznika bulwiastego, popijając to wszystko zimnym napojem z malin i soku z kwiatów czarnego bzu (z procentami). Na pyszny „Lunch na przystani” można przygotować grillowanego łososia z masłem limonkowym i ziemniakami w ziołach, szynkę sezonowaną ze smażonym melonem bądź niewyszukane gotowane ziemniaki z koperkiem.

W kolejnych rozdziałach znajdziecie m.in. takie smakołyki, jak grillowane żeberka jagnięce z salsą musztardową, letnie szparagi z sosem holenderskim i kawiorem z pstrąga, polędwica wołowa w ziołach z popiołem z pora (niezwykle intrygujące!), siedem pysznych dodatków do grilla („Grill party na Valö”), zupa z homara w stylu tajskim, smażona makrela ze szpinakiem w sosie śmietanowym, śledź marynowany z żytnim chlebem i dojrzałym serem, terrina z matiasów z kiełkami („Świętowanie we Fjällbace”), terrina z kaczych wątróbek z konfiturą grzybową i kandyzowanymi orzechami laskowymi, mus czekoladowy z pianką miętową i marynowanymi wiśniami, zupa borowikowa z oliwą truflową i smażonymi kurkami czy kacze piersi pieczone w pieprzu z kremem dyniowym i winegretem imbirowym („Kolacja w zimowych ciemnościach”).

Wnętrze książki – przykładowy przepis z dużym zdjęciemPrzepisy są dość różnorodne – od bardzo wykwintnych po banalnie proste, np. racuszki Jensa Läckberga, ojca Camilli, czy klopsiki taty Hellberga. Królują oczywiście ryby i owoce morza, co – zważywszy na położenie Fjällbacki i pochodzenie autorów – zupełnie nie powinno dziwić. Zazdroszczę im możliwości otrzymania składników „prosto od rybaka”. Ja mogę o nich tylko pomarzyć... Gotowanie przedstawionych w książce potraw z mrożonek lub puszek całkowicie mija się z celem. Jeśli więc nie macie dostępu do ryb i frutti di mare naprawdę dobrej jakości, lepiej pozostańcie przy przepisach, które nie wymagają ich użycia.

W książce znalazł się również rozdział dla wielbicieli łakoci. W „Słodkich przysmakach” znajdziecie m.in. górki marcepanowe z banana split i kajmakiem, trufle czekoladowe z solą morską, konfiturę rabarbarową z sosem waniliowym i chrupkami z kardamonem czy lody truskawkowe z konfiturą z pieczonej papryki. W jednym z wcześniejszych rozdziałów pojawiają się też muffinki z kardamonem i jabłkami. Na końcu książki zostały zebrane najważniejsze podstawowe receptury (np. confit cytrynowy, woda chili, majonez, rosół z omułków, słodka zalewa), po których zamieszczono alfabetyczny spis wszystkich przepisów. Przy pierwszej recepturze znajduje się ważna uwaga od tłumacza dotycząca stosowanych w książce miar objętości – w szwedzkich przepisach używa się bowiem jednostki dl (1 dl = 100 ml) i jest ona stosowana również w polskiej wersji tej publikacji.

„Smaki z Fjällbacki” zostały wydane w przyjemnym formacie (19x24,5 cm), z twardą oprawą, na grubszym matowym papierze. Papier ten ma nieco rustykalny, surowy wygląd, dzięki czemu idealnie komponuje się z chłodnym klimatem Skandynawii i wspaniałymi zdjęciami Niklasa Bernstone’a. Jego fotografie, ukazujące Camillę i Christiana, Fjällbackę, port, łodzie, domy, ludzi oraz ucztowanie przy stole, są niewątpliwym atutem książki. Naprawdę miło jest na nie patrzeć, szczególnie gdy pod ręką ma się kubek gorącej herbaty. Całość prezentuje się bardzo świeżo i smacznie. Oprócz ciekawych przepisów Christiana znajdziecie tu wspomnienia z dzieciństwa Camilli, oscylujące naturalnie wokół bogactwa stołów i biesiadowania. Po zapoznaniu się z tą książką czuję lekki niedosyt... Chciałabym poznać bliżej klimat Fjällbacki, może więc w przerwie między gotowaniem znajdę jednak czas na lekturę powieści Camilli Läckberg.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Smaki z Fjallbacki

Ocena:
Autor:
Data:
Uwielbiam książki kucharskie, mogłabym je przeglądać i czerpać z nich inspirację godzinami. Tą pozycją zainteresowałam się głównie dlatego, że została napisana przez moją ulubioną szwedzką pisarkę kryminałów, Camillę Lackberg. Wraz ze swoim przyjacielem Christianem Hellbergiem, jednym z najwybitniejszych szefów kuchni w Szwecji postanowili stworzyć książkę kucharską, w której zamieścili przepisy inspirowane czasem pobytu we Fjallbance.

Camillę kojarzyłam z kryminałami ... ale od zawsze intrygowały mnie jej książki kulinarne i wreszcie kiedy wpadła w moje łapki nie mogłam się jej oprzeć. Książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie już od pierwszych stron. Na początku znajduje się krótki wstęp, w którym autorze mówią kilka słów o tym, dlaczego zaczęli gotować i skąd pomysł na książkę.

Pozycja została wydana w twardej oprawie, co tylko działa na jej korzyść. Według mnie będzie doskonałym prezentem dla zaawansowanych kucharzy. W środku znajdują się przepięknie wykonane zdjęcia potraw pochodzących głównie z terenów Fjallbacki. W każdym przepisie jest wyszczególniona ilość porcji oraz dokładna ilość składników potrzebnych do wykonania potrawy.

Przy końcu książki znajduje się zakładka z przepisami podstawowymi, a zaraz za nią alfabetyczny spis potraw, co jest bardzo przydatne, gdy szukamy danej receptury. Znajdują się też pomiędzy przerywniki w postaci zwykłych zdjęć przygotowujących potraw Camilli i Christiana.

Mimo swojej ceny – 49,90 zł uważam, że taka książka to doskonały zakup dla miłośników ciekawych dań. Z tą pozycją z pewnością nuda w kuchni Wam nie grozi !

Moja ocena : 9/10
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.