Koszyk 0
Opis:
Ta powieść, od lat uznawana za klasyczną, jest dramatycznym i proroczym spojrzeniem na przyszłe skutki niszczenia ziemskiego środowiska. W tym koszmarnym świecie powietrze zatrute jest tak bardzo, że powszechnie używa się masek filtracyjnych. Rośnie śmiertelność noworodków i wygląda na to, że każdy człowiek na coś choruje. Woda jest zatruta, a tę z kranu pije tylko biedota. Wł ... adza praktycznie nie funkcjonuje, a korporacje dorabiają się na filtrach do wody, maskach i organicznej żywności. Działacz ekologiczny, Austin Train, musi się ukrywać. Trainiści - ruch ekologiczny, czasami posuwający się do terroryzmu - chcą, by im przewodził. Władze chcą go aresztować, a najchętniej stracić. Media chcą mieć igrzyska. Wszyscy coś dla niego planują, Train jednak ma swój własny plan. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Mag
  • twarda
Mniej Więcej
  • John Brunner
  • 2016
  • 464
  • 210
  • 130
  • *, 978837480-633-6
  • 9788374806336
  • ZD2TL

Recenzje czytelników

Świat Się Sypie

Ocena:
Autor:
Data:
Wychodzi na to, że trafiła mi się seria z fantastyką naukową, bo to już kolejna książka sf pod rząd, którą właśnie przeczytałem. Było niedawno trochę Brunnera w zbiorze Dicka. Teraz będzie sto procent Brunnera w Brunnerze. "Ślepe stado" to jest już trzecia książka autora, która pojawiła się w serii Artefakty, a także trzecia, z którą miałem okazję się samemu zapoznać ... Przedstawia kolejną dystopijną wizję świata i według mnie jest ona najmroczniejsza i najbardziej prawdopodobna ze wszystkich tych trzech książek.

Fabuła dotyczy niszczejącego się środowiska naszego świata. Na skutek nieodpowiedzialnych działań człowieka doszło do ogromnego zanieczyszczenia powietrza, wody i gleby. Powietrze jest zatrute tak mocno, że koniecznością jest używanie masek tlenowych. Zatruta woda jest kompletnie niezdatna do picia, a nawet i do mycia się w niej. Ilość powierzchni ziemi zdatnej do upraw jest niewystarczająca, żeby móc wyprodukować odpowiednią ilość żywności dla całego społeczeństwa. Brakuje drewna. Szerzą się epidemie. Trzeba importować tlen i obmywać się nawilżonymi chusteczkami. Niemal wszystkiego jest niedobór albo jest skażone.

Akcja książki zaczyna się w momencie, kiedy jedna z firm charytatywnych wysyła żywność wyprodukowaną przez ogromną amerykańską korporację do ubogiego miasteczka w Afryce. Nutripon to pożywka, która ma pomóc zwalczyć deficyt żywności, ale wbrew oczekiwaniom wywołuję masowe szaleństwo wśród ludności, która ją spożyła, bo okazało się, że pożywka ta była skażona. Doprowadziło to do ogromnej tragedii. Wiele osób zostało zatrutych i umarło. Wiele jest zainfekowanych i powoli umiera. Niektórzy bardzo dziwnie się zachowują. Austin Train, jeden z działaczy ekologicznych, który się ukrywa, napisał wiele prac na temat ogromnego kryzysu, który dotknie ziemię. Kiedyś nikt go nie słuchał. Teraz zaś ludność uznała go za przywódcę ruchu ekologicznego, który nazwała trainizmem, i chce, żeby nim przewodził. Ruch ten jednak często posuwa się do agresywnych praktyk, wobec czego Train ani myśli w tym uczestniczyć. Zaś władza chce go za wszelką cenę złapać i aresztować, bo uważa go za wroga i sprawcę złych rzeczy, które się dzieją. On ma jednak swoje własne przemyślenia i plan, i wychodzi z ukrycia, żeby go zrealizować.

Zagadka dotycząca skażonego Nutriponu, szaleństwa ludności i działań Traina jest główną osią, wokół której toczyć się będzie fabuła tej książki. Brunner w swojej książce przedstawia nam wizję upadku świata, za który w pełni odpowiedzialny jest człowiek. Człowiek, który na co dzień doprowadza do zanieczyszczeń powietrza, wody i gleby, i jednocześnie doprowadza do własnej agonii i nieuchronnego upadku. Jesteśmy świadkami jak z miesiąca na miesiąc dzieje się coraz gorzej na świecie i człowiek stacza się coraz bardziej na dno. Przerażające jest to, że mimo pojawienia się takich katastrof ekologicznych człowiek dalej ulega podziałom społecznościowym. Biedni głodują, umierają z pragnienia i różnych epidemii. Bogaci natomiast używają masek tlenowych i filtrów wody, a ich producenci czerpią na tym ogromne zyski. Gdzieś w tle istnieje władza, która tak naprawdę jest nieudolna i niewiele może zrobić, bo więcej do powiedzenia mają wielkie korporacje. Dodatkowo problem tworzą wszelkie epidemie, które wyniszczają wszystkich bez wyjątku, a także agresywne zachowania działaczy ruchu ekologicznego, którzy atakują innych obywateli. Tytułowe "ślepe stado" to według autora cała ta ludność, która sama do tych wszystkich katastrof doprowadziła i nieuchronnie brnie ku zagładzie.

(...)

Reszta na: http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2016/03/slepe-stado-john-brunner-recenzja.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Złowieszcza wizja...

Ocena:
Autor:
Data:
Całkiem niedawno John Brunner zachwycił mnie swoją niezwykle dopracowaną i przemyślaną wizją przyszłości w książce Wszyscy na Zanzibarze. Była to jedna z niewielu lektur, które tak mocno urzekły mnie swoim pomysłem i wykonaniem. Myślałem, że autor nie jest już mnie w stanie bardziej zachwycić a jednak. Stało się tak za sprawą Ślepego stada - trzeciej książki Brunnera wydanej w serii Artefakty.

Ślepe stado to mroczna, ponura a przede wszystkim bardzo pesymistyczna wizja przyszłości ... Ludzie każdego dnia muszą zmagać się z rosnącym zanieczyszczeniem powietrza, gleby a woda z kranu rzadko bywa zdatna do picia. To świat szkodników - szczurów, karaluchów oraz pcheł odpornych na wszelkie trucizny - zarówno na te legalne jak i nie, a bakterie powodujące wiele popularnych chorób są coraz bardziej odporne na większość znanych lekarstw... Brunner nie uczynił jednak z opisu świata głównej osi fabuły swojej książki, lecz z działalności firmy Nutripon, produkującej żywność na farmie hydroponicznej. Wysyła ona charytatywnie tony jedzenia do Afryki, aby walczyć z głodem i wspomóc tamtejszych mieszkańców. Jednak jedna z partii ich żywności wywołuje masowe szaleństwo wśród ludności, ponieważ została skażona trucizną niewiadomego pochodzenia. Wybuchają zamieszki, ginie wiele osób a część z nich zostaje nieuleczalnie chorych. A to jednak dopiero początek kłopotów firmy i nie tylko jej... Taka wizja świata nie może się oczywiście obyć bez kogoś, kto będzie walczył z korporacjami i państwem o czystszy i zdrowszy świat. Są nimi trainiści - ruch ekologiczny założony przez Austina Traina, który stworzył ich filozofię oraz zasady działania. Szybko jednak odsuwa się on na bok, widząc do jakich agresywnych zachowań dopuszczają się jego działacze, nad wyrost interpretując jego słowa. W opinii publicznej wciąż jest jednak uważany za ich przewodniczącego a władze Stanów Zjednoczonych chcą go aresztować za wszelką cenę i ukrócić coraz bardziej dotkliwe akty trainistów. Austin Train ma jednak swój własny plan jak rozwiązać pogarszającą się sytuację.

Ślepe stado jest książką w budowie przypominającej Wszyscy na Zanzibarze - została podzielona nie na rozdziały, lecz na miesiące a cała akcja zamyka się w jednym roku. Znajdziemy tutaj sceny opisujące główne wątki jak zagadka związana z Nutriponem, działalnością Traina, oraz kilku pobocznych bohaterów. Oprócz tego mamy szereg krótszych i dłuższych fragmentów w których autor pokazuje jak przeciętny człowiek musi zmagać się z zanieczyszczeniem powietrza, walczyć z niedoborem wody, jak wydaje większość swojego wynagrodzenia na lekarzy, oraz jak ciężko jest urodzić zdrowe dziecko bez żadnych chorób. Mają one postać krótkich wiadomości z prasy, scen z życia, czy wywiadów telewizyjnych. Budują one w ten sposób niesamowitą i pesymistyczną wizję świata. Co więcej Brunner przedstawia wszystko na chłodno - nie krytykuje ani nie moralizuje. Podsuwa jedynie czytelnikowi sceny, które mają go zmusić do własnych przemyśleń, do chwili refleksji nad tym, co się dzieje dookoła niego.

W książce Brunnera bohaterowie zdecydowanie nie ogrywają głównej roli i to nie ulega żadnej wątpliwości. Właściwie niewielu z nich dobrze poznamy, ponieważ główny wątek fabularny, jak i sprawy związane z Austinem Trainem często poznajemy poprzez szereg innych osób, czy inne wydarzenia a nie ich samych. Oprócz tego mamy setki epizodycznych bohaterów, poprzez których dowiadujemy się z jakimi problemami zmagają się mieszkańcy Ziemi. Według mnie najważniejsza dla Brunnera była wizja, dramaty jakie ludzie przeżywają każdego dnia oraz ukazanie jak bardzo zniszczony jest świat a nie kreacja bohaterów. Wydawać by się mogło, że będzie to raczej poważna wada, ale moim zdaniem tak jak to uczynił Brunner, pozwala się lepiej skupić na obrazie rzeczywistości jaką nam przedstawia a nie na tym kim jest dany bohater, kogo zna i co takiego robił w życiu.

Ślepe stado jest książką która wywołuje ogrom przemyśleń i z pewnością nie pozostawi czytelnika takiego samego po jej przeczytaniu. Przede wszystkim za sprawą wizji świata zniszczonego działalnością człowieka - truciznami, zanieczyszczeniami oraz antybiotykami i wbrew pozorom wcale nam do tego świata tak wiele nie brakuje... Polecam!

hrosskar.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena