Koszyk 0
Opis:
W ten śnieżny styczniowy wieczór miasteczko Pogodna, leżące gdzieś między Koszalinem a Kołobrzegiem, wyglądało niczym z bajki Andersena. Płatki śniegu wirowały w świetle pięknych, kutych przez miejscowego artystę kowala latarni, opadały na strome dachy przedwojennych kamieniczek, na kasztanowce i świerki rosnące wzdłuż alejek niewielkiego parku, na ławeczki okalające fontannę i lśniły we włosach spieszącej chodnikiem kobiety. Ta zatrzymała się przed drzwiami Sklepiku z Niespodzianką ... zatupała czerwonymi kozaczkami i otrzepała z białego puchu długie, srebrne futro. Nacisnęła klamkę i po chwili znalazła się w ciepłym, jasnym wnętrzu, pachnącym herbatą Zimowy Wieczór i szarlotką z cynamonem. Sklepik z Niespodzianką to wciąż miejsce spotkań kręgu zaprzyjaźnionych kobiet: uroczej właścicielki Sklepiku - Bogusi, pięknej i humorzastej tap madl - Konstancji, energicznej femme fatale - Adeli, zagubionej pani weterynarz - Lidki, dobrej duszy miasteczka - Stasi. Jednak w małej nadmorskiej miejscowości nastał czas zmian. Niespodziewany i tajemniczy powrót zaginionej Anny, żony Wiktora, wiele komplikuje. Pogodna i jej mieszkańcy zdają się skrywać więcej sekretów, niż Bogusia mogła przypuszczać. Między przyjaciółkami rośnie napięcie, do tego także kapryśny los ich nie oszczędza. Przyjaźń Bogusi, Adeli, Konstancji, Lidki i Stasi zostanie wystawiona na ciężką próbę. Oprócz barwnych losów mieszkańców Pogodnej autorka gwarantuje wzruszenia, emocje, miłość i nienawiść. Poszukiwanie własnej drogi i własnego miejsca w życiu. Problemy zwyczajne i niezwyczajne. Małe radości i smutki... DOBRA LITERATURA KOBIECA! Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Katarzyna Michalak
  • 2012
  • 1
  • 288
  • 204
  • 135
  • 9788310120267
  • 9788310120267
  • ZALKF

Recenzje czytelników

Kolejne dzięło Pani Kasi

Ocena:
Autor:
Data:
Autorka bestsellerów, Katarzyna Michalak, po raz kolejny zaprasza nas do Pogodnej, urokliwej miejscowości między Kołobrzegiem a Koszalinem oraz jej sympatycznych mieszkańców.

W pierwszej części serii „Sklepiku z Niespodzianką” poznałyśmy bliżej Bogusię, to ona sama opowiada nam jak odnalazła szczęście i przyjaźń w Pogodnej. Poznajemy jej przeszłość, rodzinę i garść życiowych rozterek.

Najnowszy „Sklepik…” w podobny sposób ukazuje nam postać Adeli, pięknej pani radnej, modnej, nowoczesnej ... odrobinę zbyt kochliwej kobiety sukcesu. Tym razem to Adela oprowadza nas po miasteczku, odkrywa przed nami tajemnice swojej młodości.

O czym marzy Adela Niwska? Czy jest to piękny samochód? Futro? Nowy, młody kochanek? Zaskoczy was odpowiedź, bo Adela wcale nie pragnie żadnej z tych rzeczy, ona po prostu, jak pewnie każda z nas, chce być kochana miłością prawdziwą, bezwarunkową. Pragnie ciepła domowego ogniska, a może nawet dzieci… Zdziwione? No cóż, nikt nie odgadnie prawdziwej natury kobiety, szczególnie takiej jak Adela.

Historia tym razem jest ubarwiona nie przepisami kulinarnymi, ale recepturami upiększającymi takim jak np. aromatyczna, pachnąca mlekiem i wanilią kąpiel à la Kleopatra. Cudo!

Zawsze z niecierpliwością wyczekuję nowych powieści pani Kasi i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. „Sklepik z Niespodzianką: Adela” pochłonęłam w dwa dni z przerwami na sen i pracę.

Dlaczego? Te z was, które czytały „Sklepik z Niespodzianką: Bogusia” zapewne pamiętają, jakim trzęsieniem ziemi się zakończyła! Otóż „Adela” takim trzęsieniem się rozpoczyna, a potem robi się już tylko coraz ciekawiej!!! Wciąga akcja, ciekawią nowe postaci, zaskakują starzy, znani nam już dobrze bohaterowie.

Gdy historia się skończyła, poczułam niedosyt, co spowodowało, że z niecierpliwością będę czekać na kolejną część „Sklepiku z Niespodzianką”, gdzie swoją historię opowie nam pani weterynarz, Lidka.

Polecam Wam tą pozycję serdecznie, warto przysiąść na chwilę w tak urokliwym miejscu, jakim jest Sklepik z Niespodzianką.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wspaniała!

Ocena:
Autor:
Data:
Ostatnimi czasy bardzo często [i chętnie] zaczytywałam się w książkach typu paranormal, czy fantasy. Dlatego też wzięłam sobie za punkt honoru i odeszłam od dotychczasowych upodobań i powróciłam do moich swoją droga też przeze mnie lubianych romansów i literatury kobiecej. Szczęście mi dopisało i podchwyciłam w swoje ręce jedną z powieści Katarzyny Michalak. Mimo, że z przykrością to mówię, do tej pory nic jej autorstwa nie przeczytałam ... ale za to po skończonej lekturze „Adeli” postanowiłam to w stu procentach zmienić – na lepsze oczywiście.

„Adela” jest drugą częścią serii „Sklepiku z niespodzianką”. Chociaż do tej pory nie miałam przyjemności bliższego spotkania z poprzednim tomem, to mimo to z wielką chęcią zabrałam się za odkrywanie poszczególnych ciekawostek i wydarzeń rozgrywających się w "Adeli". Książka opowiada o losach czterech przyjaciółek, bardzo ze sobą zżytych. Bogusia – właścicielka sklepiku, Lidka – wiecznie zagubiona pani weterynarz, Adela – energiczna femme fatale, Konstancja – piękna, lecz z masą humorków, no i oczywiście dobra duszyczka - Stasia. Dziewczyny spotykają się w owym Sklepiku z Niespodzianką, który jest położony w cudownym miasteczku – Pogodna, gdzie puchowy śnieżek, jak kołdra otacza wspaniale i przytulne kamieniczki nadając niezapomniany urok miastu. Cała fabuła rozgrywa się w momencie, gdy do miasta przybywa tajemnicza kobieta – Anna Potocka. Okazuje się, bowiem, że jest to zaginiona żona Wiktora, a jej przybycie wiele komplikuje w losach kobiet.

Jeśli chodzi o problematykę, to jak na powieść kobiecą, jest ona bardzo dobrze ustosunkowana. Wiadomo, chodzi tutaj głównie o wątki nie tyle romantyczne, co w pełni nawiązujące do wiecznej i bezwarunkowej przyjaźni, która przetrwa nawet największe zło. Przyznaję, że wydarzenia w niej zawarte naprawdę poruszyły moje serce do głębi. Śmiałam się, radowałam, płakałam, a nawet zaciskałam zęby z niepewności. Od nadmiaru wrażeń i wiadomości nie umiałam zasnąć, czy nawet przejść obok tej pozycji obojętnie. Gdy już ją zaczęłam, nie umiałam tak zwyczajnie w połowie jej odłożyć na półkę. Połknęłam ją [nie dosłownie oczywiście] na jeden raz – z krótka przerwą na sen.

Najbardziej z tego wszystkiego przypodobały mi się bohaterki. Zwłaszcza, że każda z nich całkowicie się różni od pozostałych, a mimo to razem stanowią wspaniałą całość. Zauważyłam, że w tej części pani Katarzyna skupia się na przeszłym i teraźniejszym życiu tytułowej Adeli, co pozwala mi twierdzić, że cała seria będzie miała przynajmniej pięć tomów, – z których w każdym kolejnym ukazywane będą wątki związane z jedną z bohaterek. Mimo, takiego stylu pozostałe bohaterki nie zostają pokrzywdzone, ponieważ ich perypetie również się przewijają, przez co wspaniale dopełniają całą fabułę i treść książki. Takie przedstawienie wydarzeń i postaci bardzo mi się podoba, ponieważ wtedy ze spokojem można zobaczyć wszystko z różnych perspektyw, a nie tylko jednej, monotonnej i przeważnie mało znaczącej.

Tak, jak zaciekawiła mnie treść książki, tak okładka po prostu mną zawładnęła. Jest najzwyczajniej nieziemska. Bardzo mi się podoba fakt, że jest tak skrupulatnie stworzona, bo widać, ze ktoś się nad nią sporo napracował – zwłaszcza, że już na pierwszy rzut oka widać, że dopracowany został każdy szczegół, a co najważniejsze w stu procentach trafia w tematykę. Już z samej okładki bije ciepło i to wspaniałe niedające się opisać uczucie, a gdy tylko zacznie się czytać, od razu czytelnik tylko się utwierdza w swoim przekonaniu, że książka ta jest na wysokim poziomie i warto, naprawdę warto ją mieć.

Już teraz wiem, że nie tylko przy najbliższej okazji zdobędę pozostałe tomy, to również jestem pewna, że jeszcze nie raz do tej pozycji powrócę. Mam tylko nadzieję, że pozostałe są równie wspaniałe. Jedyny minus, jaki znalazłam to fakt, ze w najgorszym momencie się kończy – a raczej urywa. Może i miało to zapewnić ciekawość i niepewność, co będzie dalej, ale niestety zostało w najgorszym [dla mnie przynajmniej] momencie nie tyle zakończone, co przerwane. Mimo wszystko książkę polecam zarówno paniom w każdym wieku, i upodobaniach. Nie poleciłabym jej jednak płci męskiej, ponieważ wątpię, by znaleźli tam cos dla siebie, ale kto wie… Na koniec mogę tylko dodać, że tytułowy Sklepik z Niespodzianką kryje w sobie naprawdę masę niespodzianek, które warto odkryć już teraz...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.