Koszyk 0
Opis:
* powieść o poszukiwaniu starożytnego skarbu ukrytego przez tysiące lat... * wspaniały prezent dla fanów twórczości Roberta Ludluma, Dana Browna i Wilbura Smitha * w wydawnictwie Muza kolejna po "Tajemnicy alchemika", "Spisku Mozarta" i "Proroctwie Sądnego Dnia" sensacyjna powieść z Benem Hope'em w roli głównej Były żołnierz elitarnego pułku SAS, Ben Hope, odbiera telefon od pułkownika Harryego Paxtona z dramatyczną prośbą. W Kairze zamordowano brytyjskiego egiptologa, Morgana Paxtona ... a pułkownik chce, by Ben znalazł zabójców jego syna. Ben nie może odmówić człowiekowi, który kiedyś uratował mu życie, waha się jednak, gdy słyszy, że pułkownik żąda zemsty na mordercach Morgana. Zadanie komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Ben zakochuje się w młodej żonie Paxtona, Zarze. Podczas pościgu za zabójcami Ben odkrywa, że wiele spraw związanych z jego misją opiera się na oszustwie i grze pozorów. Akcja powieści prowadzi z Europy na brzeg Nilu, a jej moment kulminacyjny rozgrywa się na bezdrożach sudańskiej pustyni. Na końcu przebytej drogi czeka bezcenny skarb, ukryty przed faraonem heretykiem, Akhenatenem. Pokusa zdobycia go jest tak wielka, że niektórzy nie cofną się przed niczym - nawet przed morderstwem. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Scott Mariani
  • 2011
  • 1
  • 424
  • 205
  • 130
  • 978-83-7495-541-6
  • 9788374955416
  • ZA7EB

Recenzje czytelników

Skarb

Ocena:
Autor:
Data:
Ben Hope, były żołnierz elitarnego pułku SAS, wiedzie spokojne i uporządkowane życie. Prowadzi szkolenia/treningi zapobiegające porwaniom, uczące jak radzić sobie w takiej sytuacji. Gdy go poznajemy przeprowadza lakoniczną rozmowę telefoniczną, ze swoim dawnym znajomym, przełożonym z wojska Harrym Paxtonem. Mężczyzna prosi Bena o spotkanie, podczas którego opowiada mu o śmierci swojego syna, który został zamordowany w Egipcie. Jako Egiptolog, prowadził badania w terenie ... znaleziono go martwego i okradzionego w pokoju hotelowym w którym mieszkał. Harry prosi dawnego podwładnego o to by odnalazł morderców oraz pomścił śmierć jego jedynego syna. Początkowo Hope nie jest zainteresowany ta propozycją, kłóci się to z jego zasadami. Jednak czuje się dłużnikiem Paxtona, który uratował mu kiedyś życie. Podczas rozmyślań nad położeniem w którym się znalazł spotyka żone Harrego, piękną Zare. Zakochuję się od pierwszego wejrzenia w kobiecie, co jednocześnie jeszcze bardziej go dołuje i powoduję większe wyrzuty sumienia. Postanawia pomóc przyjacielowi, załatwić powierzone mu zadanie, wrócić do siebie i zapomnieć o wszystkim. Jednak z biegiem czasu sprawy jeszcze bardziej się komplikują. Przyjaciele stają się wrogami, Ben napotyka mnóstwo przeszkód na swojej drodze a ponadto cała sprawa ma związek z tajemniczym skarbem faraona.

Echnaton nie jest współcześnie tak dobrze znany jak choćby Tutenhamon za sprawą swojej klątwy czy tez nieśmiertelny Ramzes. Podczas swojego panowania, przeprowadził istną rewolucję religijną w Egipcie . Przez to przysporzył sobie znaczne szeregi wrogów. Skarb o którego toczą się boje w książce jest zbiorem religijnych figur i przedmiotów kultu, które ukryto przed zniszczeniem. Ogrom tego bogactwa jest tak niesłychany, że w dążeniu do jego odnalezienia niektórzy potrafią zrobić wszystko.
Oczywiście Ben Hope na początku misji nie zdawał sobie sprawy z właściwego powodu wyprawy do Egiptu. Nie został poinformowany, że syn Paxtona natrafił na trop który mógłby doprowadzić go do skarbu. Ben został nieświadomie wprowadzony do gry, w której okazał się tylko pionkiem.
Bardzo ciężko było mi pokrótce opisać fabule ,,Skarbu heretyka”. Książka bardzo mi się podobała, dobrze się ją czytało jednak jak zaczynałam pisać, nie mogłam ruszyć z miejsca. Chodzi przede wszystkim o akcje która ciągle się rozszerza, do bazowej opowieści Scott Mariani wciąż dodaje nowe wątki, postacie , ich wzajemne powiązania. Niczego nie można być pewnym podczas czytania tej książki, fabuła ewaluuje, postacie się zmienią i mam wrażenie, że jedną stałą w tej opowieści jest Ben Hope, który nieświadomie został wrzucony do gry w której nie chciał brać udziału.

,,Skarb heretyka” może być przykładem książki w której wiele się dziele, autor wprowadza wciąż nowe wątki a jednocześni fabuła jest wciąż logiczna i spójna.

Scott Martin nawet przez moment nie próżnował, jego bohaterowie są postaciami barwnymi i tajemniczymi. Ben Hope został wykreowany na pozytywną postać, jest twardy i odważny, spryty i mądry a jednocześnie jest czuły i pomocny. Ta postać, mimo że wzbudziła moja dużą sympatie, kojarzy mi się z Jamsem Bondem, który wychodzi cało z każdej opresji.
Półkownika Harry Paxton jest natomiast postacią bardzo złożoną. Z jednej strony bohater, zasłużony w służbie, dobry przyjaciel. Ale pod płaszczykiem niewinności kryje się zbrodniarz i zwyrodnialec.
Natomiast Zara to prawdziwa famme fatale.

Scott Mariani dobrze wkomponował w współczesną opowieść wątki historyczne. Postać Echnatona , bogactwo starożytnej kultury wprowadzają dobry klimat do książki. Ponadto kryminał uświadamia czytelnikowi o ogromnej brutalność otaczającego nas świata. Pokazuję do czego są zdolni ludzie, gdy chcą osiągnąć wyznaczony sobie cel. Często agresja i zwyrodnialstwo napędzane są chciwością i gorączką złota.

,,Skarb heretyka” jest idealną książką dla wszystkich tych, którzy lubią przygody i rozwiązywanie wraz z bohaterem zagadek.
Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Egipskie tajemnice

Ocena:
Data:
Młody egiptolog, który jak się okazuje odnalazł wskazówki dotyczące miejsca ukrycia wielkiego skarbu, zostaje zamordowany w wynajętym przez siebie mieszkaniu. Jego ojciec Harry nie potrafi pogodzić się ze śmierciom syna, dlatego prosi o pomoc swojego przyjaciela Bena Hope'a - byłego żołnierza SAS. Harry zna tylko jeden sposób na pomszczenie syna - zamordowanie oprawcy oraz odzyskanie rzeczy chłopaka. Jednak Ben nie jest już w stanie zamordować człowieka ... Czas krwawych mordów to już dla niego przeszłość. Jednak jak można odmówić pomocy mężczyźnie, który uratował nam kiedyś życie? Życie Bena z każdym dniem coraz bardziej się komplikuje. W pewnym momencie trudno powiedzieć, kto jest jego przyjacielem, a wrogie. Jak w takich okolicznościach pozostać sobą i nie dać się zmienić innym ? Czy Ben zwycięży tę ciężką walkę ?

Skarb Heretyka to książka czasami porównywana do twórczością Dana Brown'a. Jednak według mnie autorzy Ci nie mają ze sobą nic wspólnego poza podobną tematyką książek. Scott Mariani wprowadza nas w świat poszukiwaczy skarbu, którzy gotowi są na każdym kroku mordować wszystkich, którzy mają chrapkę na ich kosztowności. Nie liczy się jak dostaną się do miejsca jego ukrycia, muszą go mieć i nic ich nie powstrzyma. Mimo iż książkę czyta się dobrze i chce się poznać całą historię do końca to trochę denerwowało mnie to, że wszystkie zagadki tak łatwo były rozwiązywane prze bohaterów i czasami zanim zdążyłam zastanowić się gdzie prawdopodobnie ukryte są te wskazówki okazywało się, że oni już je widzą i udają się do kolejnej lokalizacji. Nie przepadam również za książkami, w których na każdym kroku ktoś zostaje zamordowany, krew się leje gęsto, terroryści pojawiają się w najmniej oczekiwanych momentach, a koniec końców okazuje się, że każda z postaci w książce jest tchórzem...

Uważam również, że autor nie do końca przemyślał jak powinna wyglądać główny bohater. Mimo iż jest byłym żołnierzem SAS to jest postaciom bardzo tchórzliwą, która nie wiadomo kiedy i jak zakochuje się niczym nastolatek. Jego miłość od pierwszego wejrzenia w żonie przyjaciela to to niestety dla mnie śmiech na sali... Niczym Romeo lub inny nieszczęśliwy kochanek jest w stanie pognać nie zastanawiają się co robi byle tylko ją uratować i zbawić świat. Poza nią nie widzi nic innego mimo iż uważa, że to uczucie nie powinno powstać, a on nie powinien zdradzać przyjaciela. W jednej chwili z ciekawej postaci przemienia się w przerażająco nudnego bohatera jakiegoś romansidła.

Jednak co uratowało tę książkę, że doczytałam ją do końca ? Kiedy bohater pojawiał się w Egipcie, nagle zachodziła w nim przemiana. Nagle akcja zaczęła płynąć szybciej, a on stawał się mężczyzną z krwi i kości. Koniec z chłoptasiem. Na kartkach książki ukazał nam się naładowany testosteronem mężczyzna, który mimo iż wpadał w tarapaty, potrafił znaleźć nie zawsze łatwe wyjście z trudnej sytuacji. Gdy nie było kobiety w pobliżu zaczynał trzeźwo myśleć i pokonywać wszystkie trudności. Nawet znalazło się miejsce na dreszczyk emocji ;].

Książkę jednak mimo wszystko polecam osobom, dla których zagadki rodem ze Starożytnego Egiptu nie są wyzwaniem, a spora dawka brutalności nie jest niczym męczącym. Jest to idealna pozycja do poczytania na plaży lub na hamaku na działce ;] Nie przekreślam tej książki, na pewno znajdą się osoby, które zakochają się w tej zagadkowej osobie, którą jest Ben Hope.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena