Koszyk 0
Opis:
Hanka – owoc romansu matki z żonatym mężczyzną – wiedzie bardzo skromne życie w bieszczadzkiej wiosce, dopóki na jej drodze nie staje przyrodnia siostra, o której istnieniu dziewczyna nie miała pojęcia. Spokojna dotąd egzystencja bohaterki w jednej chwili staje na głowie, a ona sama niespodziewanie ląduje w samym centrum światka stołecznych celebrytów. Czy wychowana na głę ... bokiej prowincji dziewczyna podoła wyzwaniom, czy też położy uszy po sobie i bogatsza o niecodzienne doświadczenia powróci na stare śmieci?Izabella Frączyk (ur. 1970) – absolwentka Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Pisaniem zajęła się w 2009 roku. Do tej pory wydała pięć książek: „Pokręcone losy Klary” (2010), „Kobiety z odzysku” (2011), „Dziś jak kiedyś” (2013), „Koniec świata” (2014) i „Jak u siebie” (2014), ciepło przyjęte przez czytelniczki Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Izabella Frączyk
  • 2015
  • 350
  • 195
  • 125
  • 9788379611829
  • 9788379611829
  • ZCGO4

Recenzje czytelników

Raz na wozie a raz pod nim

Ocena:
Autor:
Data:
W życiu jest dokładnie tak, jak w dobrze znanym przysłowiu - raz szczęście nam sprzyja, raz mamy pecha. I z tym trzeba nauczyć się żyć. Trzeba mimo wszystko z uśmiechem i dystansem podchodzić do codzienności, nie tracić nadziei na lepsze jutro i rozchmurzenie prywatnego nieba. Osobą stosującą praktycznie taką filozofię jest główna bohaterka najnowszej powieści Izabelli Frączyk, którą właśnie skończyłam czytać. Książka okazała się miłą lekturą, idealną propozycją ku pokrzepieniu kobiecych serc ... Powieścią naładowaną pozytywną energią, dobrymi fluidami, nadzieją na to, że nawet jak jest źle, to wkrótce będzie lepiej. Książkę przeczytałam w kilka godzin i idealnie wpasowała się klimatem w nadchodzącą coraz mocniej wiosnę. Świetnie się zrelaksowałam, odpoczęłam z lekturą w ręce i nabrałam chęci na podejmowanie nowych wyzwań. Hanka swoim postępowaniem mnie zmotywowała, by iść przez życie z głową uniesiona do góry nawet jak wiatr przeciwności wieje w oczy.
Kim jest owa Hanka?
Kobietą mieszkającą na bieszczadzkiej prowincji w starej chatce nieopodal zalewu (domyślam się, że Soliny). Więc nasza Hania sobie tu mieszka, skromnie żyje, ledwo co wiąże koniec z końcem, oszczędza na czym może. Gdy ją poznajemy jest paskudne deszczowe lato. Pada non stop, turystów jak na lekarstwo, a Hania prowadzi małą gastronomię i wskutek złej aury nie zarabia. Jej życie zmienia się w jednej chwili. Zwyczajna dziewczyna z prowincji, owoc romansu jej matki i żonatego mężczyzny z wielkiego miasta dowiaduje się że ma siostrę. Przyrodnią, ale zawsze! I jest ona nie byle kim! Znaną celebrytką z telewizji. A więc mimo, że łączą je więzy krwi obie panie żyją w dwóch różnych światach, mają odmienne charaktery i podejście do życia. Wskutek wielu zdarzeń, a nie będę ich zdradzała, poczytacie, Hania przeprowadza się do stolicy...
Na tym zakończę wprowadzanie Was w fabułę, a skupię się na moich wrażeniach. Są jak najbardziej pozytywne. Książkę czytało mi się lekko i przyjemnie. Była nieco nieprzewidywalna, a zakończenie okazało się bardzo trafne, choć zaskoczyło mnie. Akcja powieści dzieje się pomiędzy bieszczadzką głuszą a wielkomiejską dżunglą. Pomiędzy prowincjonalnym światkiem a światem celebrytów i vipów z telewizji. Czytając mamy okazję poznać obie rzeczywistości. Świat afer, skandali, zdrad i romansów rodem z plotkarskich portali i zapadłą prowincję, gdzie mieszkają jednak o wiele życzliwsi ludzie. Fabuła jest wartka, chwilami zabawna. Perypetie sióstr są dość zawiłe, a każda ma ciekawy charakter. Są niczym ogień i woda. Lektura przez to bywa zabawna, ale chwilami poczułam delikatną schematyczność. Nie wpłynęło to jednak na przyjemność czytania. "Siostra mojej siostry" to powieść o siostrzanych relacjach, o miłości, o współczesnym świecie ludzi pędzących po szczeblach kariery i biorących udział w wyścigu po popularność.

Tę książkę polecam tym czytelniczkom, które pragną relaksu i odpoczynku, które chcą ochłonąć od codziennych obowiązków i szarej rzeczywistości. Z tą powieścią na pewno miło spędzicie czas na parkowej ławce czy działkowym leżaku. Dobre babskie czytadło idealne na wiosnę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

W życiu bywa różnie...

Ocena:
Autor:
Data:
Książki Izabelli Frączyk znam i lubię. Nie są to moje ukochane dzieła, ale od czasu do czasu warto sięgnąć po dobrą obyczajówkę. Nie zawsze ma się też ochotę na coś bardziej poważnego, wstrząsającego czy wywołującego strumienie łez. Książki Frączyk mają swój klimat, który już od pierwszej strony daje czytelnikowi masę pozytywnych wrażeń. Ucieszyłam się więc z możliwości poznania świeżutkiego dzieła rodzimej pisarki, bo już okładka sprawiła, że na mej twarzy zakwitł szeroki uśmiech ... Niby widzimy tylko rozmarzoną, ładną dziewczynę, ale gdzieś tkwi cała tajemniczość i element zachęcający do natychmiastowego zagłębienia się w lekturze. Pewnie kobieta z okładki to Hanka... Kim ona jest?

Hanka mieszka w maleńkiej, bieszczadzkiej wiosce. Z dala od gwaru, szumu komunikacji miejskiej, nie posiada nawet telewizora. Dziewczynie nie w głowie rozrywki i śledzenie tego, co jest aktualnie na topie. Ma problemy finansowe, musi utrzymać dom, który pozostał jej po śmierci mamy. Pomysł na rozkręcenie własnego biznesu może i był dobry, ale jak pech to pech... Hanka dwoi się i troi, by jakoś dawać sobie radę, jednak rzeczywistość obchodzi się z nią nadzwyczaj brutalnie. Pewnego dnia, w życiu naszej bohaterki, pojawia się Kaja. Kaja, to kobieta ze szklanego ekranu, popularna prezenterka i ... przyrodnia siostra Hanki! Tego się nie spodziewaliście. Kaja proponuje Hance pewien układ. Mieszkająca w wiosce dziewczyna, powinna przeprowadzić się do Warszawy. Tam miałaby rozpocząć pracę, a i kąt nad głową nie byłby większym kłopotem. Wtedy Hanka uzbierałaby trochę grosza - potrzebnego jak diabli. Jednak czy Kaja stara się pomóc tylko ze względów siostrzanych czy może ma w tym ukryte tajemnicze cele? Zobaczymy!

Książka "Siostra mojej siostry", to idealne czytadło na leniwy wieczór przy herbatce albo w ramach relaksu po ciężkim dniu. Pełno tutaj momentów, które wpływają znakomicie na nasze samopoczucie. Perypetie Hanki, jej częste gapiostwo i umiejętność przyciągania kłopotów, wywołują uśmiech na twarzy czytelnika. Książkę chce się czytać, poznawać. Na nudę nie narzekałam, chociaż początek powieści do wartkich nie należy. Jednak dalej wszystko się rozkręca, nabieramy tempa do tego stopnia, że koniec wywoła raczej uczucie żalu z szybkiego pochłonięcia tak przyjemnej opowieści.

Do czego mogę się przyczepić? Ano już wam wyjaśniam. Bohaterowie stworzeni przez Izabellę Frączyk, są albo kompletnie zepsuci albo wyidealizowani bezgranicznie. Tą dobrą duszyczką jest oczywiście Hanka. Kobieta walcząca z niepowodzeniami, pokusami dzisiejszego świata. Chociaż wielkie miasto przyciąga różnorakimi rozrywkami, celebryckie życie burzy krew niejednej dziewczyny, Hanka pozostaje obojętna na takie pokusy i dzielnie wykonuje to, co do niej należy. Miejscami zaskakiwała mnie swą naiwnością, nieodpowiednią dla ludzi w jej wieku, ale na szczęście tych momentów było naprawdę niewiele. Kaja stanowi zupełne przeciwieństwo siostry. Szalona, nie bojąca się wyzwań prezenterka, pozwala Hance obserwować swój świat.
Czym byłaby obyczajówka bez wątku miłosnego? "Siostra mojej siostry", nie jest przepełniona romantycznymi uniesieniami, dokładnymi opisami podbojów Hanki. Wątek uczuciowy został idealnie zarysowany i umieszczony w powieści tak, by nie dominował albo przeszkadzał.

Książka przypadnie do gustu tym, którzy lubią obyczajówki z realnymi problemami, normalnymi bohaterami i akcją, osadzoną w naszym kraju. Jeśli znacie twórczość Izabelli Frączyk, nie przeżyjecie rozczarowania, a miło zaskoczycie się marcową nowością tego roku. Powieść przeniesie was w świat Hanki, kobiety otrzymującej wielki dar od losu. Autorce należą się duże brawa za stworzenie ciekawej, porywającej historii, ale za ten podział bohaterów, odejmuję jedną notę z oceny głównej. Mam nadzieję, że nie będzie to dla was powodem do zrezygnowania z książki. Możecie dużo stracić.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.