Koszyk 0

Siostra Klaudia da ci kilka niezawodnych wskazówek, jak być szczęśliwą singielką!

Jedna z najzabawniejszych i najbardziej zdystansowanych do siebie autorek kanału na YouTubie postanowiła napisać poradnik z przymrużeniem oka, specjalnie dla singielek.
Od dawna wspiera singielki, nagrywa dla nich żartobliwe filmiki, które są świetną, kilkuminutową rozrywką dla tysięcy dziewczyn i kobiet w całej Polsce. Sama określa swoją działalność jako „Dziewczyński videoblog komediowy”.
„Poradnik szczęśliwej singielki” to książka dla kobiet w każdym wieku. To uniwersalny poradnik dla dziewczyn, które chcą zyskać seksapil Beyonce i temperament Shakiry. To przewodnik, który pozwoli obecnym singielkom nie przeoczyć księcia z bajki, a gdy już znajdą miłość swojego życia – pozostać pewnymi siebie, świadomymi, seksownymi i przebojowymi, dokładnie jak wtedy, gdy były singielkami.

Fragment książki
Bądź Active Singielką!
Teraz poznasz nowe pojęcie, które mówi, że jeżeli chcesz zmienić swój stan cywilny, powinnaś zacząć żyć: ACTIVE SINGIELKA!

ACTIVE SINGIELKA to typ singielki, której zaczął przeszkadzać stan samotności i znudziło jej się bierne czekanie na Tego Jedynego. Bierze los w swoje ręce i aktywnie szuka męża, sama organizując swoje życie towarzyskie.

Opowiem ci o mojej koleżance. Zmieniłam jej imię, ale ona istnieje, ma się świetnie, a historia, którą tu przytaczam, jest prawdziwa.

Ja, Anka, Magda i Antonina od lat mieszkamy w centrum Warszawy, gdzie życie toczy się pełną parą. Dlatego z tego miejsca chciałabym wznieść modły w imieniu swoim i moich koleżanek:

O, Wielka Pani Warszawo! My, singielki zamieszkałe w stolicy, dziękujemy Ci za rozrywkowe Śródmieście, które sprawia, że samotność można łatwo zamaskować w tłumie innych singli!

Gwar, hałas, pełno ludzi i samochodów. Wszędzie puby, restauracje, kina, teatry, kluby, siłownie, banki, kursy tańca, parki, Złote Tarasy, wszystko pod nosem. Wszystko pomaga zapełnić pustkę!

Przynajmniej tak mi się wydawało, dopóki Anka nie postanowiła się wyłamać, zdradzić Śródmieście i przeprowadzić się do Miasteczka Wilanów. Najpierw nie traktowałam Anki i jej deklaracji o wyprowadzce z centrum na poważnie. Równie dobrze mogłaby powiedzieć mi, że planuje lot na Księżyc. Kiedy jednak pomagałam jej pakować walizki w kawalerce przy placu Zbawiciela, szczęka opadała mi raz po raz . Zbierałam ją z podłogi, aby móc przełknąć kolejny kieliszek wina.. Co? Jakie Miasteczko Wilanów? Ej, a może Anka zaczęła ćpać mefedron? Słyszałam, że po tym ludziom odwala. Tymczasem ona już rozkręcała szafę i łóżko z IKE-i. Cała podjarana, że jedzie do Czarnej Dziury, jak nazywamy wszystkie inne dzielnice. Poza centrum. „Tak, to muszą być dopalacze. Czy powinnam poinformować jej rodzinę?” – myślałam, chlipiąc wino.
Miasteczko Wilanów to osiedle w Warszawie charakteryzujące się tym, że mieszkają na nim Korpoludki. To zagłębie mieszkaniowe dla młodych, ambitnych pracowników dużych zagranicznych korporacji. Głodnych sukcesu pracoholików, którzy od poniedziałku do piątku opuszczają swoją mieszkania o 8.30 i wracają do nich na noc o 20.30. W weekendy przyjeżdżają do nas, czyli gdzie? Do Śródmieścia! No tak, przecież u nich na dzielni nic, tylko głucha noc, noc głucha. Upijają się w sztok w jakimś droższym lokalu, aby uprawiać seks z kimś kompletnie obcym i w niedzielę mieć kaca. Może siłka, a może prezentacja w PowerPoincie, a od poniedziałku znowu tyrka od 8.30 do 20.30. Fun jak cholera! Zastrzelcie mnie od razu! No, chyba że ktoś już założył rodzinę. Wtedy w weekendy jeździ rowerem po Miasteczku Wilanów.

Każdy w stolicy wie, że Miasteczko Wilanów to zagłębie wszystkich specjalistów od marketingu, brand managerów i innych dyrektorów szeroko rozumianych PROJEKTÓW. Tak że Anki wybór nie był przypadkowy! Sama jest korposuczą, jak lubi o sobie mówić, a swoje życie, odkąd ją znamy, planowała w Excelu!

­– Klaudia, a ty czemu nie przeniesiesz się też do Miasteczka Wilanów? – O, patrz pani! Zaczęło się! Dolejcie mi wina, przyjaciółka ciągnie za sobą przyjaciółkę w dół. Anka brnęła dalej…
– Zastanów się. Przecież w centrum męża nie poznasz!
– Nie? A dlaczego niby nie? – Nadal nie rozumiałam, ale słuchałam, starałam się!
- Bo kto tu niby mieszka? Cudzoziemcy na kontraktach albo śródmiejska patologia. Poza tym naokoło same kancelarie prawne, kliniki urody, banki i knajpy. Mówię ci, ja to sobie wszystko przemyślałam. Jak chcesz poznać kogoś sensownego, to musisz zmienić dzielnicę.

Anka zawsze była jedną z tych dziewczyn, które rozpisywały w tabelce swoje diety, listy zakupów, przewidywane terminy awansów na drabince korporacyjnych stanowisk i inne plany tygodniowe, miesięczne, roczne. Więc skoro z jej tabelki Excela wynikało, że najlepsi kandydaci na męża mieszkają w Miasteczku Wilanów, to znaczyło, tak jest. Koniec, kropka. Excel nie kłamie!

I tak oto pewnego chłodnego wieczoru jedna z nas spakowała swoje graty do samochodu i tyle ją widziałyśmy! Bo – oczywiście – jak cię nie ma w Śródmieściu, to tak, jakby cię w ogóle nie było! Nie czarujmy się! Nikomu nie zaimponujesz, meldując się na Facebooku w jakieś przytulnej norce z kawą na jakiejś Ochocie albo innych Bielanach. Cafe Charlotte to kwintesencja miejskiego lajfstajlu z sączeniem prosecco w roli głównej, a hasztag #śródmieście brzmi inaczej niż #bemowo, prawda? Z drożdżówki bezy nie ulepisz i już! Takie są fakty.

Poza tym, już nie można było po pracy wyciągnąć Anki na wino na Plac, bo ona teraz na ten Plac musiała jechać trzydzieści minut samochodem, albo zapłacić trzydzieści pięć złotych za taksówkę. Za daleko. Ona już była zbyt zmęczona i nie miała jak potem wrócić do domu.
Tak, Ania nagle postanowiła być dorosła. Zamieszkała w dorosłej dzielnicy, pracowała w dorosłej korporacji, szukała mężczyzny, a nie chłopaka, żeby mieć z nim dorosłe plany na życie. Nie chciała już sączyć piwa z butelki, siedząc na krawężniku w trampkach, otoczona innymi biednymi hipsterami. A fuj! A kysz! Excel stwierdził, że to się nie opłaca!

Anka stała reprezentantką stylu życia, który razem z Magdą i Antoniną nazywamy Active Singielką. Kreuje rzeczywistość, a nie biernie czeka na to, czy coś samo jej się przytrafi, czy los rzuci jej jakąś kość.

Ja na przykład taka jestem. Biernie czekam, aż los, Bóg czy przeznaczenie sami zderzą mnie z Miłością Mojego Życia gdzieś w romantycznych okolicznościach przyrody. A Active Singielka sama tworzy sobie takie okoliczności. Sama rekrutuje kandydatów na męża, których wcześniej gdzieś namierza, zasadza się na nich i różnymi sposobami nakłania ich do spotkania. Raz niby żeby pomógł jej zrobić prezentację w PowerPoincie, innym razem żeby porozmawiać o możliwości współpracy pomiędzy firmami. To może w środę przy kawie? A może w czwartek? Usiądziemy przy winie i popracujemy?

Koniec z marnowaniem czasu! Koniec z wyczekiwaniem na nie wiadomo co, koniec z biernością! Przejmij maksimum kontroli nad sytuacją i narzuć duże tempo akcji! Jest siła, jest moc! Taka jest właśnie Active Singielka!

Muszę przyznać, że dało mi do myślenia to, co Anka powiedziała o mojej dzielnicy. I że w Śródmieściu to ja raczej męża nie poznam. Zaczęłam analizować idealne miejsca do rozwoju miłości. Jaki klimat sprzyja związkowi rokującemu na przyszłość, a nie tylko chwilowej cielesnej uciesze? I, co równie ważne, jakie miejsca kompletnie nie nadają się na romantyczne historie?

Anka pewnie nie głowi się już nad tym pytaniem. Po prostu wpisała sobie w Excelu „dzielnica Śródmieście” i wyszedł jej wynik: siedem procent szans. Następnie wstukała „Zagłębie Korposzczurów” i wyszło jej dziewięćdziesiąt osiem procent szans. Jeb! Walizki spakowane. Żegnaj, Śródmieście, witaj, wylęgarnio przyszłych mężów!

Ja swoją tabelkę spróbowałam rozpisać w Wordzie. Humaniści lepiej radzą sobie w zwykłych programach tekstowych.

W szkole
Kilka par wśród moich znajomych zna się od szkoły średniej lub poznało się na studiach. Chyba właśnie najczęściej ludzie wiążą się na stałe z osobami poznanymi w tym okresie. Może to kwestia wieku? Mając lat osiemnaście czy dwadzieścia dwa, potrafimy jeszcze dawać z siebie sto procent oraz czerpać z miłości bez zbędnego zamartwiania się, czy to ma sens. Jeżeli w czasie hucznych baletów i niekończących się okazji do zdrady wytrwacie w lojalnym trzymaniu się razem, macie duże szanse pozostać w tej samej konfiguracji na czas dorosłości. Zatem jeżeli jesteś szczęśliwie zakochaną nastolatką albo studentką, zapytaj siebie: Czy on może być już Tym Jedynym na zawsze? Czy on nadaje się na ojca moich dzieci? Czy warto pilnować tej relacji, czy lepiej poczekać, kogo jeszcze podsunie mi życie? Może chcesz jeszcze pojeździć po świecie, przeżyć parę przygód?

Swoją pierwszą miłość przeżyłam w wieku osiemnastu lat. Świata poza nim nie widziałam! Kosmos emocjonalny. Tylko że ja akurat należę do tej grupy osób, które musiały w swoim życiu jeszcze wiele rzeczy poznać, zobaczyć, przeżyć i wielu doświadczyć, zanim osiądą na stałym lądzie. Miłość z czasów szkolnych nie była mi pisana na wieki. To jeszcze nie był mój czas. Ale może jest twój! Serio! Zastanów się kilka razy, usiądź w samotności i przemyśl sytuację uczuciową, w jakiej się teraz znajdujesz. Może warto zatrzymać się przy tej osobie? Jeżeli stwierdzisz, że ten to Ten, walcz o tę relację. Może być trudno, bo w tym wieku szczególnie chłopcy chcą jeszcze figlować na mieście, ale jeżeli miłość jest prawdziwa, to przetrwa wszystkie próby. Jeżeli nie, zbieraj swoje zabawki i szukaj innego placu zabaw!

Tymczasem jako starsza koleżanka podpowiem ci coś ważnego. Jeżeli twój narzeczony studiuje takie kierunki jak historia, politologia, coś tam z muzyką, coś tam z teatrem czy filmem, polonistykę albo turystykę i rekreację – zapomnij o tym, że będzie przedsiębiorczy. Twojego partnera nie interesuje biznes i finanse, za to lubi czytać książki i dużo filozofować. Wygadany Król Dat i Cytatów, za to ciapa do zarabiania pieniędzy. To umysł gawędziarza, jemu Excel jest obcy, podobnie jak i mnie.

W klubie, w dyskotece, na festiwalu muzycznym

Skończyłam trzydzieści lat, ostatnich dwanaście przebalowałam, ale jakkolwiek próbowałabym przypomnieć sobie pary, które poznały się w klubie, a potem stworzyły stały związek – nikt nie przychodzi mi na myśl. Serio! Wszyscy swojego czasu chodziliśmy do klubów, „żeby kogoś poznać”, ale z perspektywy czasu widzę, że nikt, kogo znam, nie znalazł Prawdziwej Miłości na disco. Trafiło się tylko parę krótkich romansów i kilku nowych kolegów.

Na disco można po prostu dobrze się bawić i tańczyć do rana, ale rzadko zdarza się to po dwóch piwach, prawda? Alkohol i narkotyki pozwalają się poznać i zaszaleć, ale zachowanie pod ich wpływem raczej nie buduje wzajemnego szacunku do siebie. Robisz wtedy wszystko za ostro, za mocno, za blisko. Odsłaniasz wszystkie karty w ciągu kilku godzin – i co dalej? Raczej nie za dużo. Obcy sobie ludzie, którzy zrobili, co mieli zrobić w pierwszych godzinach znajomości, nie mają za dużej motywacji do poznawania się głębiej. Po co?

Faceci tak samo jak kobiety marzą o Wielkiej Prawdziwej Miłości. Każdy człowiek na Ziemi o tym marzy, nie myśl, że jest inaczej. Chłopak nie chce później opowiadać kolegom, rodzicom czy dziadkom, że jego życiowa wybranka i przyszła matka jego dzieci to „ta pijana laska z klubu”, która machała tyłkiem na parkiecie i próbowała zwrócić na siebie czyjąkolwiek uwagę, aż on w końcu zabrał ją do siebie i przeleciał. No jak to brzmi? Jak to wygląda? Który facet chciałby, żeby tak wyglądała historia jego życiowej miłości? Przemyśl to sobie!

O festiwalach muzycznych mam podobne zdanie: alkohol, muzyka, narkotyki, skąpe stroje, frywolna, niezobowiązująca atmosfera… To wszystko sprzyja bardziej rozpuście, a mniej myśleniu o przyszłości z kimś tam poznanym. Na imprezach muzycznych korzystaj z życia, głośno się śmiej, krzycz, śpiewaj na całe gardło, tańcz jak opętana. Biegaj do sanitariatów i po kolejne piwo, zaczepiaj po drodze przystojnych imprezowiczów. Wypal sobie papierosa z kimś kompletnie przypadkowym, wdając się w zabawną gadkę szmatkę. Nie rób tylko jednego, proszę cię bardzo. Nie szukaj tam męża czy związku, OK?

Jest takie powiedzenie, że miłość można znaleźć nawet na śmietniku. I pewnie tak jest! Zdarzają się wyjątki i jeśli masz spotkać tego Twojego Misiaczka na całe życie, to stanie się to gdziekolwiek. Nawet w klubie, na festiwalu muzycznym czy na przysłowiowym śmietniku. Jednak wyjątek to tylko wyjątek. A te mają to do siebie, że występują bardzo rzadko. Szukania męża na imprezach nie polecam. Można tylko zmarnować czas i wylać parę łez za typkiem, który miał następnego dnia zadzwonić, a nie zadzwonił. Po co ci to? Nie marnuj sił na ludzi, którzy nigdy nie docenią twoich starań. Jest za to wiele, wiele innych miejsc, które sprzyjają rozwojowi uczucia zasługującego na przyszłość.

Na domówce, weselu, stypie
Jak domówki mają się do wesel, a śluby do pogrzebów? Co łączy domówkę, wesele i stypę? Albo z drugiej strony! Czym różni się domówka, wesele i stypa od klubu, dyskoteki czy festiwalu muzycznego? Kręgiem wspólnych znajomych!

Na domówkę zaprasza cię ktoś, kogo znasz, poznajesz tam innych ludzi, których z kolei przyprowadzili ich znajomi. Bardzo łatwo jest dokładnie namierzyć, nazwać i opisać osobę, którą się poznało. Na przykład na weselu – po osobie, z którą przyszła, i jej relacji z gospodarzem. To banalne demaskowanie siebie nawzajem powoduje, że na domówkach, weselach czy stypach rzadziej zakładamy na siebie maski, mniej udajemy kogoś, kim nie jesteśmy. Przecież „przed swoimi” trudno udawać „wielkiego kogoś”, kim się na co dzień nie jest.

Wyobraź sobie: spotykacie się wszyscy u kogoś w mieszkaniu. Leci muzyka, pijecie drinki. Kolega podpowiada koledze: „Patrz na tamtą. To koleżanka mojej Baśki, jest całkiem spoko! Bierz się za nią, stary!”. A w tym samym momencie twoja przyjaciółka Basia szepcze ci do ucha: „Patrz na tamtego typa. Paweł go zna. Podobno bardzo fajny facet, i do tego wolny. Bierz się za niego, mała!”. I znajomość tak zawarta ma bardzo duże szanse na przetrwanie. On podejdzie do ciebie z większym szacunkiem niż do laski z klubu, chociażby przez szacunek do swojego kumpla czy kumpeli, którzy mu cię przedstawili. Ty także spojrzysz na niego przychylniejszym okiem, bo nie będziesz chciała robić afery czy generować plotek we wspólnym towarzystwie. Znajomi, zadowoleni, że udało im się kogoś zeswatać, będą dobrze wam życzyć, a wy, czując ich „błogosławieństwo” i wsparcie, przyłożycie się bardziej do tej relacji. Sytuacja idealna, taka win-win, w której widzę więcej korzyści niż strat.

Oczywiście możemy dyskutować: a co, jak się rozejdziecie? Czy to podzieli wasze towarzystwo? Czy tracąc chłopaka, stracisz też grono przyjaciół? Oj, może nie zakładajmy tak pesymistycznego końca czegoś, co przecież rodzi się po to, aby trwać! Powiem tylko tyle – jeżeli naprawdę masz przyjaciółkę, z którą nadajecie na tych samych falach, to to, czy rozstaniesz się czy nie z przyjacielem jej faceta, nie powinno przełożyć się na waszą relację.

Nadal nie rozumiesz, co łączy domówkę i wesele ze stypą? Oj, pogrzeb to smutna sprawa, tak? Może trzeba będzie kogoś pocieszyć? Wyciągnąć na spacer, żeby nie był ze swoją żałobą sam… Trudne chwile bardzo zbliżają ludzi.

Wesele? Święto miłości, jakim jest wesele, i magia, którą roztaczają państwo młodzi i wiele innych par zaproszonych na wesele, powoduje, że aż samemu chce się kogoś pokochać! Widzisz osoby, którym udało się trafnie dobrać w pary, i myślisz sobie – może warto uwierzyć w miłość aż po grób? Może to ciągłe gadanie, że trzeba myśleć przede wszystkim o sobie, to same bzdury i nowoczesne kłamstwo? Świat od pokoleń udowadnia, że jest całe mnóstwo par, które trwają z sobą od dnia ślubu aż po dzień, w którym śmierć ich nie rozłączy…

Tak! Wybieram te miejscówki do poszukiwania miłości przez duże M. Dlaczego? Bo masz z sobą przyjaciół i rodzinę, jesteś w swoim środowisku. A towarzystwo tylko czeka na przyjemne ploteczki o tym, że wam się udało. Nie wstydź się być ich bohaterką. To przecież wspaniale, jeżeli ludzie dobrze o nas mówią. Jak często się to zdarza? Bardzo rzadko! Przeważnie wszyscy plotkują o wpadkach i żenadach. Mnie by nie przeszkadzało, gdyby ludzie mówili o mnie pozytywnie: Kocham i jestem kochana!

Opublikowano dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak

Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie. Dla kobiet 1 Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie. Dla kobiet Allen Carr
25,30 29,90
Rabat 15% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Być piękną po 40-ce 1 Być piękną po 40-ce Grażyna Łoś
16,92 20,00
Rabat 15% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Menopauza. Poradnik dla kobiet Wyprzedaż 1 Menopauza. Poradnik dla kobiet Robin N. Phillips
45,50 65,00
Rabat 30% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Makijaż bez tajemnic 1 Makijaż bez tajemnic Rae Morris
59,14 69,90
Rabat 15% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Bieganie i odchudzanie dla kobiet. Zdrowa i piękna każdego dnia 1 Bieganie i odchudzanie dla kobiet. Zdrowa i piękna każdego dnia Jeff Galloway Barbara Galloway
27,83 32,90
Rabat 15% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Mistrzyni majsterkowania. Poradnik nie tylko dla kobiet 1 Mistrzyni majsterkowania. Poradnik nie tylko dla kobiet Anja Meyer
22,41 24,90
Rabat 10% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
ABC mody. Projektowanie strojów krok po kroku 1 ABC mody. Projektowanie strojów krok po kroku Hilary Lovell
31,22 36,90
Rabat 15% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
ABC robót na drutach 1 ABC robót na drutach Katharina Buss
13,45 15,90
Rabat 15% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Ty i Twój dom bez konserwantów 1 Ty i Twój dom bez konserwantów Małgorzata Milicz
21,91 25,90
Rabat 15% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
AlphaFemale 1 AlphaFemale Mateusz Grzesiak
28,45 32,90
Rabat 14% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Fitness dla kobiet + DVD 1 Fitness dla kobiet + DVD Paulina Bernatek-Brzózka Tomasz Brzózka
13,84 16,00
Rabat 14% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Jak dobrze wyglądać nago Wyprzedaż 1 Jak dobrze wyglądać nago Gok Wan
17,45 34,90
Rabat 50% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
100 i więcej rzeczy jakie kobiety powinny wiedzieć o mężczyznach 1 100 i więcej rzeczy jakie kobiety powinny wiedzieć o mężczyz... Lisa Sussmn
13,21
Rabat 5% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu 1 Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu Ewa Grzelakowska-Kostoglu
36,29 42,90
Rabat 15% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Eat Pretty. Jedz i bądź piękna 1 Eat Pretty. Jedz i bądź piękna Jolene Hart
33,21 36,90
Rabat 10% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Ćwiczenia dla kobiet w ciąży. Porady lekarza rodzinnego 1 Ćwiczenia dla kobiet w ciąży. Porady lekarza rodzinnego Emilia Chojnowska-Depczyńska
3,00 4,00
Rabat 25% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Smak zdrowia 1 Smak zdrowia Agnieszka Maciąg
42,22 49,90
Rabat 15% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
ZAMIAST WYCHOWANIA. Autentyczni rodzice - kompetentne dzieci - prawdziwe relacje 1 ZAMIAST WYCHOWANIA. Autentyczni rodzice - kompetentne dzieci... Jesper Juul
25,30 29,90
Rabat 15% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Dieta dla płodności 1 Dieta dla płodności Sylwia Leszczyńska
33,68 44,90
Rabat 25% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni