Koszyk 0
Opis:
Znów w drodze. Dziennikarz przemierza mizerny, rozpadający się „krajobraz kulturowy”, jednak tym razem Ziemowit Szczerek nie pisze o Ukrainie, a o Polsce – choć tak naprawdę pisze o niej zawsze. W Siódemce poddaje wiwisekcji „Polskę najpolstszą”, samo jej serce, gdzie biją źródła wszystkich jej bolączek i frustracji, matecznik polskiego marazmu, bylejakości i magmy, rdzeń peł ... en szyldozy i płotów odlanych z betonu, gdzie winy za chaos i syf nie można zrzucić na nikogo prócz nas samych. Opisuje Polskę leżącą przy drodze krajowej numer 7. Jak opisać tę niezwykłą krainę? Pytanie trudne. Niewielu dotychczas próbowało. Siódemka tylko pozornie kpi z prowincji, prowincji leżącej w centrum naszego kraju. To dużo więcej niż żarty napędzane poszerzającymi świadomość wiedźmińskimi eliksirami (tak, tak – nie mogło zabraknąć także wiedźmina). To brutalna, szczera do bólu próba opisu tego, co swojskie, a zarazem bardzo tajemnicze i dotąd niezbadane. Siódemka stanowi podróż przez polskie jądro ciemności, przez kompleksy i fantazje narodowe, przez wieki historii – wędrówkę pełną groteski i przegięcia, napędzaną alkoholem i narkotykami (to wciąż #gonzo!), ale to przecież jedyny sposób na opisanie bezforemnej polskiej formy. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Ziemowit Szczerek
  • 2014
  • 1
  • 252
  • 200
  • 125
  • *, 9788364057526
  • 9788364057526
  • ZCIUC

Recenzje czytelników

Siódemka, Siódemeczka, hej!

Ocena:
Autor:
Data:
Paweł, ten wiedźmin na eliksirze, pcha się przez tę Polskę, na północ, do Warszawy. Z Krakowa, do którego uciekł przed Polską. Nie musiałby tego robić, gdyby nie przenieśli stolicy. Ale przenieśli i teraz jedzie Siódemką, Siódemeczką “szos polskich królową” na bardzo ważne spotkanie. Jedzie tak sobie i rozkminia o Polsce i Polakach, o tym czego się wstydzimy, o stereotypach, o polskości, ruskości, niemieckości. I o tym, że gdyby nasi dziadowie osiedlili się gdzie indziej, byłoby inaczej ... A tak osiedlili się na tej ziemi, rozpiętej pomiędzy Wschodem a Zachodem, rozciągającej się wzdłuż drogi E7, Siódemką zwaną. I jak jest, każdy widzi.

To książka o nas. Powieść drogi. O Polakach, o polskości, o naszej mentalności, o historii narodu osiedlonego na tej ziemi, krwią naszych dziadów przesiąkniętej. I tak się szczęśliwie złożyło, teraz wolnej od ćwierć wieku. Kraj ten zwie się Polska, a jest przedziwny nawet dla samych Polaków. Nie do ogarnięcia, tak pełen przeciwności.

Ziemowit Szczerek trafił w sedno. Pokazał Polskę taką, jaka jest. Możemy się szczycić Wilanowem i Łazienkami. Ale Polska to nie Wilanowy i Kazimierz. Polska to Bar Sarmacja. To przybudówki, nadbudówki, zabudówki, to fasady ze styropianu. To bary mordownie. To szyldy reklamowe, bez gustu i gdzie popadnie. To polbruk, i brak kształtu. To chaos, wszystko naćkane, a wokół płaskość.

I my się tej Polski wstydzimy. To nie jest Polska, która trafi na pocztówki. Nie będziemy pokazywać tego krajobrazu, tej rzeczywistości polskiej turystom. No chyba, że sami zapuszczą się w rejony nie przeznaczone dla nich, gdzie Poland nie jest beautiful. Bo Polska to Polska. Po prostu.
I my bez takiej Polski, nie czulibyśmy się jak u siebie.

A tutaj, wzdłuż Siódemki, Siódemeczki, rozwlekła swoje ciało Polska, ta Polska, the Polska, ten projekt, prodżekt, prodżekt Polska, który kilka razy nie wypalił, a teraz jest znów odpalony i terkocze, działa jakoś, pyr-pyr, pyr-pyr, zbiera się jakoś do kupy, próbuje się na nowo określić, a Siódemka jest jego osią przeprowadzoną od Gdańska przez Warszawę po Kraków i góry, przez sam jego środek, rozcina ziemię, z której ta Polska wypływała, które są jej esencją, które nadają jej kształt i ton, bo to rzeczywistość przy Siódemce nadaje ton reszcie kraju, bo to Siódemka to polskie centrum, a reszta to peryferia, choć sama Siódemka to peryferium do kwadratu, hej, Siódemka, Siódemka. (Siódemka, s. 23)

Siódemka bawi i skłania do refleksji. Groteska miesza się z melancholią i humorem. Powinien przeczytać ją każdy Polak. Nieważne, czy jest się dresem, czy doktorem. Szczerek pisze tak, że trafi do wszystkich. I chciałabym, żeby Szczerek opanował Internety, żeby było clicalitas, żeby żarło. I żeby przepowiednie o wielkiej Polsce się sprawdziły albo żeby chociaż Wilq częściej ładował komórkę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.