Koszyk 0
Opis:
Każda z nas wybiera ścieżki, którymi idzie przez życie. Nie zawsze są one proste i usłane płatkami róż. Czasem trzeba zawrócić, żeby móc iść dalej… „Ścieżki życia” to lektura łatwa i przyjemna, odpowiednia na letnie wieczory lub urlopową beztroskę. Dla bohaterki, niekochanej i niedocenianej przez męża, codzienność to zmaganie się ... z nieakceptowanym przez nią zachowaniem mężczyzny, który najwyraźniej wikła się w kolejne romanse. Poznajemy ją na etapie, kiedy złość na niego wyparta została przez obojętność. A od tego już tylko krok do rozwodu. Julia, trzydziestokilkuletnia bibliotekarka z lekką nadwagą, rozpoczyna kolejny etap życia, którego głównymi atrakcjami są książki i przygarnięty kot. Na szczęście Julia ma też wspaniałych przyjaciół, na których zawsze może liczyć – rodzinę Malickich, zwariowaną koleżankę z pracy – Anię i uroczego sąsiada – pana Antoniego. Dzięki nim życie Julii jest pełne niesamowitych i zabawnych zdarzeń. Za co kochamy romanse i opowieści o szczęściu? Za przystojnych, czułych, opiekuńczych mężczyzn, ubóstwiających swe wybranki i będących wiernymi im aż do grobowej deski. Za dobre, lekko zakompleksione kobiety, skrzywdzone przez los, które nagle odnajdują sens życia i obdarzają drzemiącymi w nich pokładami miłości cały świat. Za humor i lekkość. I wszystko to w „Ścieżkach życia” odnajdziemy. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Edyta Kowalska
  • 2015
  • 152
  • 212
  • 152
  • 9788378563761
  • 9788378563761
  • ZCZKW

Recenzje czytelników

Ścieżki życia

Ocena:
Autor:
Data:
„Pamiętaj, że prawdziwy facet to taki, który zmazuje ci szminkę na ustach, a nie tusz na rzęsach...”. str. 24

Główną bohaterką powieści jest trzydziestopięcioletnia Julia. Po wielokrotnych zdradach męża postanawia się z nim rozwieść i zacząć żyć na nowo. Kupuje małe mieszkanko, w którym zamieszkuje wraz ze swoim kotem Piernikiem. Wieczory spędza samotnie przy lampce wina i z dobrą lekturą w ręku. Uwielbia czytać, miłość do książek odziedziczyła po matce i babce, dlatego kocha swoją pracę ... ponieważ jest bibliotekarką. Wielkim wsparciem dla Julii jest jej przyjaciółka Ola, która pomagała jej przejść przez rozwód, otworzyła jej oczy na wiele spraw i dopingowała ją w nowo budowanym życiu, w które wkroczył przystojny dziennikarz śledczy Rafał.

„To boli, cholernie boli, kiedy ktoś, kogo kochasz, kto jest całym twoim życiem, okazuje się zupełnie kimś innym. Człowiekiem, którego w ogóle nie znasz. Który odkrywając swoje prawdziwe „ja”, nokautuje cię, powala na łopatki, czerpie radość z tego, jak cierpisz”. str. 84

Być może nie będę oryginalna, pisząc, że książka przyciąga uwagę czytelnika, ponieważ jest pięknie wydana. Zaledwie 152 strony treści pisane dosyć dużą czcionką, na białym i twardym papierze, a wszystko to obłożone w twardą okładkę z przyjemną dla oka grafiką. Powieść pisana jest w formie dziennika i biorąc ją do ręki, czuje się, jakby trzymało się w dłoniach pamiętnik. Naprawdę tych niewielkich rozmiarów książka jest maksymalnie dopracowana pod każdym względem.

„Człowiek żyje, ponieważ dokonuje wyborów. I za te wybory musi ponosić odpowiedzialność”. str. 72

Na zaledwie 152 stronach autorka umieściła nieco z romansu, kryminału i obyczajówki. Książka jest chwilami zabawna, nostalgiczna, ale przede wszystkim zmuszająca czytelnika do zatrzymania się, choć na chwilę i zastanowienia nad własnym losem, zadając sobie przy tym pytania: czy dokonaliśmy dobrego wyboru ścieżki własnego życia, czy chcielibyśmy coś zmienić w nim, a może zabłądziliśmy i teraz szukamy tej ścieżki, która pomoże zawrócić i wskazać odpowiednią drogę? Ponieważ każdy koniec jest nowym początkiem i tylko od nas zależy, którą drogą pójdziemy.

„To prawda, ścieżki życia prowadzą w różne miejsca...”. str.141

Ścieżki życia to debiutancka powieść autorki, muszę dodać, iż pisarka ma bardzo obiecujący start w karierze powieściopisarskiej. Bardzo sprawie poprowadziła całą fabułę, która toczy się na przełomie kilku miesięcy, czyli jest to tylko maleńki skrawek z życia głównej bohaterki. Książka jest bardzo lekka, ciepła i przyjemna w odbiorze. Autorka pominęła tzw. „zapychacze” w fabule, które w ostatnim czasie są coraz bardziej wykorzystywane przez pisarzy, a moim zdaniem zupełnie zbędne. Tak jakby liczyła się ilość napisanych stron, a nie treść. Tutaj Kowalska pisze konkretnie, zamykając przy tym każdy wątek, nie nadkładając zbędnej treści, która niczego nie wnosi do fabuły. Ujmę to tak, że jest zwięźle, krótko i na temat.

Bohaterowie są doskonale wykreowani i wyraziści. Zastanowicie się zapewne, jak to możliwe, by w tak krótkiej powieści ukazać całą paletę emocji? Otóż jak widać, wszystko jest możliwe. Julia podbiła moje serce swoją miłością do książek, ale również swoim charakterem, to mądra, ciepła kobieta, której los nie rozpieszczał, ale nad którym się nie użalała. Ola, która tryska pozytywną energią oraz chrześnica głównej bohaterki – Julcia, która ma niesamowite pomysły, a matka musi, co rusz stawiać się na dywaniku w przedszkolu. Są to kobietki, których nie sposób nie polubić. Dialogi wypadają naturalnie, nie są wymuszone, w większości bardzo zabawne. Pisarka posiada lekki i obrazowy styl, który jest przyjemny w odbiorze, mimo że pisze o sprawach, z jakimi mamy do czynienia każdego dnia. Przedstawiła życie zwykłych ludzi i ich problemy.

„- Co się stało? – spytał Robert.
- Ania ma jelitówkę (…)
Robert wybałuszył oczy.
- Mam nadzieję, że nie ma alzheimera! – wykrzyknął
- Dlaczego? – zapytałam naiwnie.
- Bo alzheimer i sraczka to dwie najgorsze choroby – biegniesz i biegniesz, ale nie wiesz dokąd! – Zaśmiał się głośno.
- No wiesz, trochę współczucia!
- Nic nie słyszę, tu jest za głośno! Powiedz mi coś o sobie. Panna?!
- Rozwódka!
- Ostra jesteś, tak od razu?! Ja też raz wódka! Dwa razy wódka, proszę! – krzyknął w stronę barmana”. str. 32

Reasumując: książka mnie zachwyciła, zaczynając od pięknej oprawy graficznej, kończąc na treści w niej zawartej, jestem bardzo zadowolona z tej lektury. To idealna pozycja na wiosenny, czy letni wieczór, przeczytacie ja w zaledwie kilka godzin i zapragniecie więcej. Polecam ją wszystkim kobietom bez wyjątku, myślę, że każda z Was odnajdzie w tej historii coś dla siebie. Doszły mnie słuchy, że w przygotowaniu jest kontynuacja Ścieżek życia, ogromnie się z tego powodu cieszę i czekam z niecierpliwością.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Przyjemny romans na jeden wieczór

Ocena:
Autor:
Data:
Julia to 35-letnia bibliotekarka z lekką nadwagą. Jakiś czas temu jej świat wywrócił się do góry nogami. Kobieta postanowiła w końcu wyrzucić ze swojego życia męża, który notorycznie ją zdradzał i zacząć wszystko od początku. Niewielkie mieszkanko, przygarnięty kot Piernik i towarzystwo książek - nowy etap życia byłby dosyć samotny, gdyby nie przyjaciele, na których zawsze może liczyć. Julia idzie za ciosem. Rozwód to dopiero początek zmian w jej życiu. Dieta, ćwiczenia ... pozytywne podejście do życia. I chociaż Julia boi się ponownego skrzywdzenia, kiedy za rogiem pojawi się miłość, jej serce odżyje na nowo.

"Ścieżki życia" to debiut literacki pani Edyty Kowalskiej. Z jej powieścią spędziłam jeden wieczór, ale był to naprawdę przyjemnie spędzony czas. Jej bohaterka o swoim życiu opowiada, pisząc pamiętnik. "Ścieżki życia" to ciepła, niepozbawiona humoru opowieść o przyjaźni, miłości i książkach. Czytało się ją szybko i nieraz się przy niej uśmiechnęłam.

"Nie wiem, czy pracuję w bibliotece dlatego, że kocham książki, czy kocham książki dlatego, że pracuję w bibliotece..."

Od razu polubiłam główną bohaterkę. Może to dlatego, że podobnie, jak ja, kocha książki i koty? ;) A może dlatego, że jest przesympatyczną babka, która chce zawalczyć o swoje szczęście? Julia to kobieta o złotym sercu - zawsze chętnie pomoże bliskim w potrzebie i nie oczekuje wiele w zamian.

"- Tak, wiem. Drogi życia są zawiłe i pełne krętych ścieżek...
- Właśnie. I łatwo można zabłądzić, skręcając w niewłaściwą. W gąszczu nie widać, dokąd ona prowadzi. Na szczęście w każdej chwili jest szansa, by zawrócić, ale nie zawsze trafisz na tę łatwiejszą i przyjemniejszą. Ty już raz zawróciłaś w odpowiednim momencie. Teraz masz szansę dojść do końca ścieżki, na której stoi szczęście. Musisz tylko założyć odpowiednie buty, by łatwiej przejść po kamieniach i wystających korzeniach."

Moją sympatię zaskarbiły sobie również postacie drugoplanowe. Przyjaciółka Julii z jej wesołą gromadką urwisów, zwłaszcza rezolutną 3-latką, nieraz odmalowały uśmiech na mojej twarzy. Sąsiad Julii, swoją opowieścią, nawet mnie trochę wzruszył, a mężczyzna, który przyprawił serce bohaterki o szybsze bicie, również i mnie w pewien sposób zauroczył.

Żałuję jedynie, że tak szybko musiałam się z bohaterami książki rozstać, bo mogłabym przeczytać o nich drugie tyle. Warto nadmienić, że spora część historii rozgrywa się zimą, a więc na tę porę roku będzie to idealna rozrywka na wieczór.

Na koniec muszę wspomnieć jeszcze o tym, jak pięknie wydana jest ta książka. Twarda oprawa, grube, białe kartki, ładna czcionka i śliczna okładka - wszystko to razem tworzy apetyczne połączenie, a dla oka prawdziwą ucztę. :)

"Ścieżki życia" to książka na jeden, ale jakże sympatyczny, wieczór. To lekki romans, który w połączeniu z kubkiem ciepłej herbaty, idealnie ogrzeje Wasze serduszka.

Recenzja pochodzi z mojego bloga: zaczytana-dolina.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena