Koszyk 0
Opis:
 Nina jeszcze całkiem niedawno była zwykłą nastolatką. Chodziła do szkoły i na imprezy, a dorosłość postrzegała jako możliwość wyzwolenia się spod kontroli ojca. Wszystko jednak zmieniło się, gdy jako księżniczka Antilia musiała w ekspresowym tempie dojrzeć i poznać tajniki kompletnie obcego dla niej świata, by stawić czoła złu, zagrażającemu planecie ... z której pochodzi – Mandorze, i całemu Wszechświatowi. Droga ku dorosłości nie jest jednak usłana różami. Nieprzemyślane decyzje, impulsywność i nadmierna podatność na urok pewnego vipera doprowadziły ją do sytuacji, z której właściwie nie ma wyjścia…Czy Nina urodzi dziecko, którego przeznaczeniem jest zniszczenie znanego jej świata? Jak walczyć ze złem, którego źródłem jest najbliższa jej istota? Czy mimo wszystko Nina – Antilia zachowa miłość Nicka? Jak, po tylu wzlotach i upadkach, przegranych i wygranych bitwach, zakończy się jej misja?Ostatnia część zapierającej dech w piersiach sagi „Antilia”. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Ewa Seno
  • 2015
  • 1
  • 510
  • 204
  • 143
  • 978837229-479-1
  • 9788372294791
  • ZCNR4
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Ostatnia próba.

Ocena:
Data:
To już ostatnia część trylogii Antilia. To tutaj kończy się nasza przygoda z Niną, Nickiem, Christianem, Kaylen i innymi bohaterami powieści. W tej części odpowiemy sobie na wszystkie pytania, rozwiążemy wszystkie zagadki i poznamy całą prawdę. Z wielkim bólem muszę przyznać, że dla mnie trzy części to mało. Autorka rozkręcała się przez całą trylogię i „Ścieżką ocalania” udowodniła, że w Polsce są autorzy, którzy potrafią stworzyć fantastykę z najwyższej półki.

„Czułam się jak układanka ... w której brakowało zbyt wielu elementów. Z każdym dniem, z każdą nową decyzją traciłam kolejny, cenny dla mnie kawałek.”

Nina staje przed najtrudniejszą decyzją w swoim życiu - urodzić dziecko, czy zgładzić je, by chronić Wszechświat. Wie, że gdy urodzi, Zło będzie chciało przejąć ciało jej dziecka, by zawładnąć wszystkimi planetami. Ale ona nosi pod sercem niewinną istotę, która ma prawo do życia. Nina postanawia urodzić i walczyć ze Złem. Wie, że może liczyć na swoich najbliższych przyjaciół. Wciąż kocha Nicka, jednak tak bardzo go zraniła. Czy Nick będzie w stanie jej wybaczyć? Czy dziecko urodzi się zdrowe i nieprzesiąknięte złem? Czy walka ze Złem zakończy się sukcesem? Czy Nina zamieszka z ojcem dziecka, królem viperów? Czy jej misja ma szansę powodzenia?

Czytając „Ścieżkę ocalenia” w głowie pojawiają się pytanie za pytaniem. Z każdą kolejną przeczytaną stroną, znajdujemy na nie odpowiedzi, jednak to nie przeszkadza rodzić się nowym pytaniom. Książka jest przepełniona tajemnicą i nieprzewidywalnością. Nieprzewidywalność to coś co lubię najbardziej. Nie ma nic lepszego niż powieść, w której nie da się przewidzieć faktów, a co najważniejsze zakończenia. Taka jest właśnie "Ścieżka ocalenia". Gdy już myślimy, że znamy daną sytuację, domyślamy się kto stoi za intrygą wtedy następuje niespodziewany zwrot akcji. Autorka doskonale manipuluje nami i przedstawia zaskakujące fakty, których nie spodziewamy się do ostatniej chwili.

Bohaterowie „Ścieżki ocalenia” są bardzo dobrze wykreowani. Są to barwne, pełne humoru i emocji postacie. Pojawiają się nowi, równie intrygujący jak pozostali, bohaterowie. Książka pisana jest z punktu widzenia dwóch głównych bohaterów - Niny i Nicka. To nowe rozwiązanie, które autorka wprowadziła dopiero w tym tomie. Ja uwielbiam narrację pierwszoosobową. Dzięki niej poznajemy dokładnie uczucia i myśli jakimi kierują się bohaterowie. Teraz poznajemy bardziej Nicka, który jest jedną z najważniejszych postaci w książce.

„Miłość to dar, nie kara. Bywa trudna, ale tylko głupcy rezygnują z niej, gdy pojawią się problemy.”

W książce nie brakuje wątków miłosnych. Przez cały czas mamy do czynienia z miłością pomiędzy Niną a Nickiem. Jest to trudna miłość. Życie rzuca im kłody pod nogi przy każdej nadążającej się okazji. Nina swoim zachowaniem mocno zraniła uczucia swojego strażnika. Jednak tych dwoje nie może o sobie zapomnieć. Do czego posunie się Nick by zapomnieć o Ninie? A może jeszcze tych dwoje ma szansę na bycie razem, na szczęście?

„Czasem lepiej zaakceptować ból i smutek niż z nimi walczyć.”

„Ścieżka ocalenia” przepełniona jest emocjami. Dla mnie był to prawdziwy rollercoaster emocji. Od skrajnie wrażliwych, smutnych, prowadzących do łez do bardzo śmiesznych, przepełnionych pozytywna dawką humoru. Bardzo mi się podobały przezabawne dialogi między bohaterami, te ich docinki. Zdarzały się też momenty, w których popłynęła łezka, jednak powieści przepełnione emocjami są zawsze zapamiętywane na dłużej. I tak też będzie w przypadku „Ścieżki ocalenia” - jestem pewna, że zapamiętam tę część, jak i całą serię na bardzo, bardzo długo.

Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony. W życiu nie przypuszczałabym, że tak zakończy się trylogia Antilii. Trochę żałuję, że to koniec tej serii. Chciałabym przeczytać o dalszych losach mieszkańców Mandory, jednak wiem, że co za dużo to nie zdrowo. Autorka stworzyła znakomite zakończenie i całą serią otworzyła nową furtkę dla polskiej fantastyki. „Ścieżka ocalenia” to zdecydowanie najlepsza część trylogii. Szczerze polecam ostatnią część ale również całą trylogię. Jeśli ktoś ma jakieś opory przed polską twórczością, zapewniam, że po przeczytaniu Antilii, te obawy miną. Pani Ewa Seno ma talent, który przelewa na papier i dzięki temu mamy powieść o jakiej marzy nie jeden pisarz. Czekam na nowe pomysły autorki, bo wiem, że nie zawiedzie mojego zaufania.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

"ŚCIEŻKA OCALENIA" - EWA SENO

Ocena:
Autor:
Data:
Ścieżka ocalenia to już trzeci i zarazem ostatni tom serii Antilia. Pierwsze dwa tomy były jak dla mnie w porządku, ale niestety nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Miałam nadzieję, że kolejna część będzie bardziej udana i bez wahania zabrałam się za czytanie. Muszę przyznać, że gdy tylko zobaczyłam jak wygląda Ścieżka ocalenia, byłam trochę zdziwiona. Spodziewałam się, że będzie ona mieć około trzystu stron - tak jak Tatuaż z lilią oraz Cena odwagi, jednak okazało się ... że finalna część trylogii ma aż trochę ponad pięćset stron! Samo to wzbudziło we mnie ogromne nadzieje i z chęcią zaczęłam czytać. Jakie wrażenie zrobiła na mnie lektura tej książki? Tego z pewnością dowiecie się z dzisiejszej recenzji, na którą Was serdecznie zapraszam.

Nina staje przed niezwykle trudnym wyborem - musi zdecydować czy chce urodzić dziecko, którego przeznaczeniem jest zniszczenie świata. Dziewczyna z głupiutkiej nastolatki przeobraża się w kobietę, która pragnie dobra swoich najbliższych i jest w stanie poświęcić swoje życie, aby im je zapewnić. Czy Antilia ma w sobie dość siły aby ocalić świat i swoich podwładnych? Czy Nick będzie towarzyszył jej w tych trudnych chwilach? Jak zakończy się historia głównych bohaterów, czy możemy liczyć na happy end? Odpowiedź na te oraz inne pytania znajdziecie właśnie w tej powieści.

Trzecia część Antilii pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji oraz całkowitych obrotów wydarzeń. Fabuła okazała się dobrze przemyślana, a autorka świetnie poradziła sobie z jej przedstawieniem. Jestem pewna, że podczas czytania nie będziecie się nudzić, ponieważ niejednokrotnie przy poznawaniu losów Niny byłam bardzo zaskoczona i nie potrafiłam przewidzieć co stanie się za chwilę. Jednak zdecydowanie najbardziej szokujące dla mnie było zakończenie tej powieści i nadal nie mogę uwierzyć w to jak autorka poprowadziła całą historię do końca.

Jestem bardzo zadowolona z przemiany jaka zaszła w głównej bohaterce. Jeśli czytaliście moje recenzje poprzednich dwóch tomów to pewnie wiecie, że Nina strasznie mnie irytowała swoim zachowaniem i często nie mogłam znieść w spokoju jej decyzji. Na szczęście w Ścieżce ocalenia Antilia przechodzi cudowną metamorfozę i z głupiej nastolatki zamienia się w odpowiedzialną dziewczynę, która robi wszystko aby ocalić najbliższych. Pozostali bohaterowie również wywołali we mnie pozytywne emocje i sprawili, że z wielką chęcią śledziłam ich przygody.

Jeśli chodzi o język jakim posługiwała się autorka to tutaj również zaszła ogromna zmiana. Odniosłam wrażenie, że Ewa Seno naprawdę wszystko bardzo dokładnie sobie rozplanowała i naprawdę przyniosło to zadziwiający efekt. O ile dwie pierwsze części nie zrobiły na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, to Ścieżka ocalenia ogromnie mi się spodobała. Seria Antilia jest doskonałym przykładem na to, że czasami warto dać komuś drugą szansę, bo może okazać się, że wyjdzie z tego coś dobrego.

Podsumowując - dla mnie Ścieżka ocalenia jest ogromnym zaskoczeniem - oczywiście pozytywnym! Doceniam to, że autorka zrobiła tak duży progres i naprawdę gratuluję. Jeśli miałabym powrócić do czytania którejś części tej serii w przyszłości to zdecydowanie byłoby to właśnie jej zakończenie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.