Koszyk 0
Opis:
Pasmo tajemniczych zabójstw, które wstrząsają Gdańskiem - ich okrucieństwo i bestialskie okaleczanie ofiar - wskazują na to, że w Trójmieście grasuje seryjny morderca. Z niewyjaśnionych przyczyn giną młodzi mężczyźni, którzy pozbawiani są gałek ocznych, a za ich lewym uchem znaleźć można zagadkowy tatuaż. Co jeszcze łączy wszystkich zamordowanych? Kim jest kolekcjoner gałek ocznych? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim piękna i tajemnicza kobieta ... Ile kosztują dobre układy z jednym z największych światowych mocarstw? Książkę polecają: Klaudia Buchacz, dziennikarka, Radio ESKA Iwona Katarzyna Pawlak, aktorka (m.in. "Nad Niemnem") Bronisław Cieślak, aktor (m.in. porucznik Borewicz w "07 zgłoś się" oraz detektyw Malanowski) Leonard Pietraszak, aktor (m.in. "Vabank") Robert Sojka, właściciel FARAT FILM. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Dariusz Rekosz
  • 2014
  • 2
  • 200
  • 195
  • 125
  • 978-83-7674-407-0
  • 9788376744070
  • ZBKYE

Recenzje czytelników

Nuda

Ocena:
Autor:
Data:
Dariusz Rekosz jest urodzonym w 1970 roku pisarzem, felietonistą i twórcą słuchowisk radiowych. Pocztowo zajmował się prozą przygodowo-detyktywistyczną dla dzieci i młodzieży, a następnie komediami i kryminałami dla dorosłych. Wygrał grand prix w konkursie pt. „Kryminał gdański”. Z wykształcenia informatyk, z zamiłowania animator kultury. Twórca wielu bestselerowych pozycji.

Gdańsk. Okolice stoczni. W toalecie prywatnej pływalni zostają znalezione zwłoki nagiego mężczyzny ... Ciało w makabryczny sposób pozbawione zostało oczu. Szybko okazuje się, że nie jest to jednorazowa zbrodnia, a tamtejsza policja ma do czynienia z seryjnym mordercą. Ofiary łączy ze sobą ten sam sposób okaleczenia i tajemniczy tatuaż za uchem. Jeśli chcecie dowiedzieć się co ze sobą wspólnego mają ofiary i kim jest „kolekcjoner oczu”, przeczytajcie!

Kolejny raz czytając polską powieść opisująca działania policji chce mi się śmiać. „Te pościgi, te wybuchy” – chciałoby się rzec. Patrząc na realia ojczystego kraju i brzuszystych panów funkcjonariuszy, obraz przedstawiany w podobnych książkach jest banalny i niedorzeczny.

Według mojej opinii książka jest zbyt krótka. Wszystko dzieje się za szybko: odkrycie zbrodni, przesłuchanie, kolejna zbrodnia, przesłuchanie, kolejna zbrodnia, dochodzenie, rozwiązanie. Fabuła jest prostolinijna. Całą akcję można było znacznie bardziej rozbudować. Powieść przepełniona jest irytującymi zwrotami typu: „pakuj niuniusia” - o zwłokach, „oczęta” – jakby opisywane były piękne oczy ponętnej blondynki, a nie wydrążone oczodoły trupa. Autor ma tendencję do zdrabniania słów, co nie wpłynęło korzystnie na treść kryminału. Nie jest to w tym wypadku ani zabawne, ani niczego nie wnosi do treści. Zdziwiły mnie nazwiska: Grodzki, Kaczyńska – jedno nazwisko jest w porządku, ale dwa kojarzące się z polityką rodzą jakieś aluzje i domysły. Zdanie: „Wyłączył telefon i wybrał numer komendy” jest wręcz niedorzeczne, powinno być raczej „rozłączył się” lub „zakończył rozmowę”. Z tego co wiem nie wyłącza się telefonu żeby do kogoś zadzwonić. Rozdziałów znalazło się w książce bardzo dużo, przy tak małej ilości stron. Ich tytuły też mogłyby mieć ambitniejsze nazwy: „Nadkomisarz się spóźnia”, „Taśma”. Równie dobrze można było napisać: „Policjant usiadł na krześle” lub „Papier toaletowy”. Moja opinia jest bardzo krytyczna, ale jak na miłośniczkę kryminałów przystało nie mogę odpuścić niektórych rzeczy. Plusem dla mnie było to, iż nie zaobserwowałam powtórzeń, a zdania okazały się składne. Szata graficzna jest mroczna i zachęcająca do zapoznania się z treścią. Cena przystępna. Odpowiedni format. Podsumowując: Autor ma na swoim koncie wiele pozycji więc spodziewałam się czegoś lepszego. Dużą uwagę zwracam na zbrodnie. W tym wypadku pomysł mi się spodobał, choć nie było to nic nowego. Zabrakło adrenaliny, dreszczyku emocji i akcji. Polecam fanom Dariusza Rekosza.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Mogło być lepiej

Ocena:
Autor:
Data:
Na basenie w Gdańsku zostają znalezione okaleczone zwłoki mężczyzny. Został on zamordowany i pozbawiony gałek ocznych, za jego uchem odkryto tajemniczy tatuaż. W krótkim czasie pojawiają się kolejne zwłoki a śledztwo przeradza się w poszukiwania seryjnego mordercy. Nadkomisarz Maciej Szwerman i młodszy aspirant Jerzy Woźniak mają pełne ręce roboty, i mimo, że działają dosyć szybko i sprawnie, zawsze pozostają o krok za mordercą.

W moim odczuciu jest to bardzo nierówna książka ... Z jednej strony naprawdę dobry pomysł na fabułę i śledztwo, z drugiej dosyć przeciętne wykonanie i zdecydowanie za szybko poprowadzona akcja. Do tego trochę się rozczarowałam, kiedy okazało się, że „Sanktuarium śmierci” to wznowiona przez inne wydawnictwo i pod innym tytułem „Siostrzyczka”, którą mam na półce od jakiegoś czasu. Nie lubię być w ten sposób zaskakiwana.
No ale wróćmy do fabuły. Jak już wspomniałam pomysł dobry, naprawdę mnie zaintrygowała ta fala morderstw, która nagle przetoczyła się przez Gdańsk. Tylko problem w tym, że przedstawienie tak skomplikowanej intrygi na dwustu stronach nie jest najlepszym rozwiązaniem. Wiele wątków, i to dosyć istotnych, jest tak pobieżnie przedstawionych, niektóre ledwie wspomniane, że czytelnik prawie nie jest w stanie zarejestrować tego, że miały miejsce. Gdyby autor trochę rozbudował książkę, to myślę, że mogłaby z tego wyjść całkiem zgrabna powieść. A tak ta książka przypomina mi trochę odcinek serialu CSI, każde morderstwo rozwiążemy w 45 minut. Zdecydowanie za szybko, szczególnie, że czytelnik, kiedy sięga po kryminał oczekuje kilku godzin pełnych napicia i dreszczyku emocji, a tutaj nie ma nawet kiedy tego napięcia i dreszczyku poczuć.

Główni bohaterowie dają się lubić, ale ich charakterystyka jest praktycznie żadna. Coś tam niby jest wspomniane o ich życiu prywatnym, ale są to takie drobnostki, że po prostu nie ma możliwości zżyć się z nimi.
No i zabił mnie pan nadkomisarz, który uciekając po wybuchu odwrócił się i tak po prostu sobie założył, że ten, kto biegł za nim nie żyje. Bo po co sprawdzać.

Podsumowując, czyta się błyskawicznie, w ogóle wszystko w tej książce dzieje się błyskawicznie. Dosyć fajna lektura, o ile szukacie czegoś niezbyt wymagającego. Jeśli ktoś spodziewa się przyprawiającego o dreszcze kryminału, może się rozczarować.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.