Koszyk 0
Opis:
Dalszy ciąg przygód Rolanda z Montferratu, zwanego Czarnym Rycerzem. Starodawna magia przeniosła go do innego, obcego mu świata. Przed Czarnym Rycerzem stają nowe wyzwania – i nowi przeciwnicy. Jakie będą jego dalsze losy? Czy zdoła powrócić do swoich czasów? Czy miłość kobiety, którą napotka na swojej drodze zatrze w jego pamięci wspomnienia z przeszłości? Wybór mię ... dzy uczuciem a honorem może okazać się ponad siły samotnego krzyżowca. Marek Orłowski, a właściwie Marko Szapkarow–Orłowski, urodził się w 1958 roku w Warszawie. Jest absolwentem ASP w macedońskim Skopje. Pasjonuje się jeździectwem, sportami wodnymi i turystyką górską, ale też historią średniowiecza i zabytkową bronią. Aktywny tryb życia łączy z zamiłowaniem do czytania książek o dość eklektycznie dobranej tematyce. Samotny krzyżowiec jest jego literackim debiutem. Kolejna część: Samotny krzyżowiec. Ścieżki przeznaczenia dostępna w księgarniach. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Erica
  • miękka
Mniej Więcej
  • Marek Orłowski
  • 2015
  • 340
  • 205
  • 140
  • *, 9788364185-78-6
  • 9788364185786
  • ZCRZR

Recenzje czytelników

.

Ocena:
Autor:
Data:
Marek Orłowski, a właściwie Marko Szapkarow–Orłowski, urodził się w 1958 roku w Warszawie. Jest absolwentem ASP w macedońskim Skopje. Jego zamiłowanie do historii średniowiecznej i zabytkowej broni zaowocowało książkowym debiutem. Ścieżki przeznaczenia jest drugą częścią cyklu Samotny krzyżowiec.

Roland z Montferratu, czyli Czarny Rycerz, zostaje przeniesiony do całkowicie obcego, mu świata.Nasz bohater będzie musiał niezwykle często stawać do walki, aby ratować swoje życie ... bowiem nowi przeciwnicy, czyhają, czekając na jego najdrobniejsze potknięcie.Nowi przyjaciele, niezwykły świat, a nawet miłość.
Szalonych przygód ciąg dalszy.

Autor, w swojej powieści, kolejny raz zawarł niesamowitą ilość momentów, które sprawiają, że niezwykle ciężko oderwać się od lektury.Dodatkowo, ta część, jest, jak dla mnie jedną z najciekawszych z już przeczytanych.Bowiem autor, już zapowiedział tom kolejny.Nie pozostaje nic innego tylko oczekiwać z niecierpliwością na następną przygodę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Rycerz z Montferratu walczy nie tylko z magią ale i miłością. Trzecia część przygód Samotnego Krzyżowca autorstwa Marka Orłowskiego.

Ocena:
Autor:
Data:
Kiedy odbierałem paczkę z książką na poczcie, zaskoczyła mnie jej grubość. Po otwarciu aż gwizdnąłem – ponad pięćset stron przedniej lektury, czyli długie, nocne godziny czytania.



Na piątej stronie mapka: pustynia Szmug Annu, miasto Nikkur oraz Miasto Stu Wież. Wygrzebuję z pamięci obraz historycznej mapy: Babilon chyba się zgadza, ale Niniwa? Cóż, sprawdzę potem, teraz zaczynam czytać ...

Główny bohater – odziany na czarno Roland z Montferratu ucieka z twierdzy asasynów (Ścieżki przeznaczenia) i niespodziewanie trafia w pobliże miasta umarłych, ale kilka tysięcy lat wcześniej. Arcykapłan Jaghi Lakan służący królowi To-ad-mar przewiduje jego przybycie i rusza na spotkanie do miasta umarłych, gdzie Roland rozprawia się z bandą zbrojnych, którzy zdążyli uwięzić maga. Od tego momentu ich losy ściśle się splatają. Podróżując razem co rusz unikają śmierci z rąk bądź to ludzi, bądź pustyni czy też mrocznych istot. Wspaniały miecz Salomona rozwiązuje większość problemów ale też powoduje nowe.

Kiedy Roland spogląda w pewne czarne oczy zatraca się w miłości. Jako rycerz i jedyny chrześcijanin w przedchrześcijańskich czasach stara się zachowywać godnie wobec królowej Abbisin, choć jest coraz gorzej. Nad królestwem zbierają się czarne chmur – król Sarbonipal z Dwurzecza i jego mag, mający oparcie w Azazelu (diabeł) szykują się do podboju Miasta Stu Wież. W trakcie uczty w To-ad-mar, jeden ze szpiegów podaje Rolandowi zaprawione narkotykiem wino: odurzony nim rycerz publicznie całuje królową. Pojmany, ma bezbronny stanąć na arenie przeciw olbrzymiemu bykowi...

To oczywiście nie koniec przygód Rolanda. Domyślacie się, że uniknął śmierci, że miłość musi zwyciężyć i dobro w końcu zatryumfować. Tak to się musi skończyć i kończy, chociaż szczegóły są zaskakujące.

Muszę przyznać, że powieść rycerska w wydaniu Marka Orłowskiego w pewnym momencie stała się książką bardziej fantasy. Jak na mój gust jest trochę za dużo magii i zawirowań akcji w jej środkowej części. Na szczęście pod koniec jest wielka bitwa, krew wylewa się obficie na piaski pustyni, a mężowie sprawiedliwie tną orężem.

Pisząc recenzję z „Miecza Salomona” napisałem, że Marek Orłowski napisał trylogię. Albo miałem złe wiadomości albo autorowi tak dobrze się pisało, że powstała część czwarta, która dzieje się w… no nie w świecie wymyślonym, choć jak zwykle pan Marek błyszczy doskonałą znajomością realiów. A w części czwartej… - powstrzymam się i nie zdradzę.

Cóż, moi drodzy. Trzeba „zakasać rękawy” i przeczytać trzecią część przygód Rolanda. I mieć nadzieję, że ERICA ma trochę litości i nie każe nam latami czekać na dokończenie cyklu. A może po prostu czekamy na część czwartą, a piąta…?

Aha, warto odszukać na stronie www.tomaszstezala.pl wywiad z autorem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.