Koszyk 0
Opis:
Czy w nieskończonej ciemności serce może mieć wciąż nadzieję? Ventura to gigantyczny statek kosmiczny, dwutysięczne miasto. Wyruszył z Ziemi 84 lata temu . Za 262 lata dotrze do planety, skąd odebrano tajemniczy sygnał. Nikt z załogi nie zna Ziemi i nie pozna kresu podróży. Na Venturze się urodzili i na Venturze umrą. Mają tylko jeden obowiązek: przekazywać ziemską ... wiedzę kolejnym pokoleniom. Tylko szesnastoletnia Seren odczuwa beznadziejność tej egzystencji, która nie daje wyboru. Marzy, by poczuć dotyk słońca na skórze. Domingo staje się jej słońcem. Ale na Venturze to system wybiera każdemu partnera. Miłość jest zakazana. TAK NIESPODZIEWANA, TAK MOCNA I TAK NIEMOŻLIWA. Czy Seren i Dom zaryzykują wszystko dla prawdziwej miłości i prawdziwego życia, wiedząc, to, czego ich uczono: że poza Venturą nie ma życia… Piękna i wzruszająca powieść o miłości, miłości, miłości!!! W świecie pustki i osamotnienia zakochani walczą o prawo do wolności i szczęścia. Goodreads Samotność odległych gwiazd to pierwsza powieść (tom 1 trylogii) KATE LING, która mówi: Nigdy nie byłam w kosmosie, ale mieszkałam w wielu krajach. Więc wiem, jak to jest zostawić za sobą wszystko i wyruszyć ku nieznanemu, zostać rzuconym w miejsce, gdzie wszystko jest obce, żeby poczuć się jednocześnie straszliwie uwięzionym i przerażająco wolnym.  Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • KATE LING
  • 2016
  • 1
  • 304
  • 130
  • 205
  • 9788324159178
  • 9788324159178
  • ZDDPY
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Kosmiczna podróż ku miłości

Ocena:
Autor:
Data:
Recenzja dostępna również na blogu: http://amandaasays.blogspot.com/2016/07/samotnosc-odlegych-gwiazd-kate-ling.html

Wśród uległego zasadom tłumu, zawsze znajdzie się buntownik. Seren Hemple - nasza główna bohaterka i narratorka w jednym, jest niezadowolona ze swojego życia, na którego koleje nie ma żadnego wpływu. Nie rozumie sensu misji, którą pełni społeczność statku Ventura, nie chce poddawać się regulacjom systemu i tęskni za wolnością, której nigdy nie zaznała. Seren jest bohaterką ... która wzbudza w nas mieszane emocje. Chociaż często jej niedojrzałość i nieodpowiedzialność nas irytuje, to jednak doskonale wiemy, że w wielu sprawach dotyczących funkcjonowania systemu ma rację i popieramy to, że otwarcie wyraża swoje zdanie, nie bojąc się reakcji innych, przez co zdarzało się jej już mieć problemy. Właśnie w momencie, kiedy za karę za jej odważne poglądy musi odbyć wizytę u doktora Maddoxa, poznaje Doma.
Domingo Suarez jest bohaterem, który został stworzony po to, aby go uwielbiać. I chociaż na mnie jego urok nie zadziałał i bardziej zaintrygował mnie inny pasażer statku Ventura, to nie można odmówić Suarezowi tego, że jest przystojny, charyzmatyczny i ma duszę latynoskiego muzyka. Charakteru dodaje mu również fakt, że ma już przydzieloną partnerkę życiową, którą z pewnością nie jest nasza bohaterka, a jego przeszłość jest owiana pewną tajemnicą.
Chociaż początki znajomości Seren i Doma znajdują się dużo głębiej niż pamięta sama bohaterka, to dopiero spotkanie w skrzydle medycznym jest początkiem ich zakazanej relacji. Więź, jaka się między nimi pojawia jest nieco nagła i wręcz naiwna, jednak na plus jest to, że bohaterka jest całkowicie tego świadoma.

"Nie wiem, jak to wyjaśnić, bo przecież jest całkiem obcy, jak prawie każdy na tym statku, ale jeszcze nigdy w niczyim towarzystwie nie czułam się jak z przyjacielem."

Zaczynają się potajemne spotkania, skradanie sobie uśmiechów, zazdrość o przydzielonych partnerów życiowych. Chociaż wszyscy ich ostrzegają i pojawia się wiele plotek, oni stają się coraz bardziej zakochani, coraz mniej uważni. A konsekwencje mogą być tragiczne w skutkach. W końcu Seren ma zostać symbolem całej misji, a wszystko przez to, komu została przydzielona - synowi pani kapitan.
I tu pojawia się Ezra Lomax - bohater, który według mnie był najbardziej intrygującą postacią. Początkowo typowy narcyz, uważający się za lepszego od innych, ale z czasem okazuje się być postacią bardziej złożoną, wielowarstwową. Chociaż to o nim chciałam dowiedzieć się najwięcej, to jednak w tym tomie jego postać dopiero się zarysowuje, ale dowiadujemy się, że skrywa w sobie o wiele więcej, niż by nam się wydawało. Mam nadzieję, że w kolejnej części jego wątek będzie bardziej rozbudowany, bo zdecydowanie na to zasługuje.

"Jeśli myślałam, że wiem wszystko o smutku, myliłam się."

W pierwszym tomie nasza historia przez większość czasu kręci się wokół wątku miłosnego. Przyznam szczerze, że nie byłam jego fanką, jednak rozumiem, dlaczego poświęcono mu tyle czasu. Napędza on bowiem najważniejsze wydarzenie tego tomu - wzbudzające kontrowersje, bunt, ale i nadzieję. Nie chcę spoilerować, o jaką sytuację mi chodzi, jednak zapewniam, że od tego momentu wątek romantyczny schodzi na drugi plan, a coś zupełnie innego pojawia się na horyzoncie. I właśnie ten ciąg wydarzeń zainteresował mnie najbardziej i sprawił, że zaczęłam snuć domysły, tworzyć teorie, co może się wydarzyć. Zaczynały przypominać mi się wydarzenia z wcześniejszych stron, które wydawały się być jednoznaczne, a teraz nagle pojawiało się drugie dno i tajemnice, na które mam nadzieję poznamy odpowiedzi w dalszej części tej serii.

"Nigdy nie wierzy się ludziom w ich opowieści o strachu, dopóki samemu się go nie doświadczy."

Chociaż to wątek zakazanej miłości Seren i Dominga przez większość czasu jest tym głównym, to jednak autorka nie zaniedbuje drugiego planu i pojawia się tam zarys systemu zasad panującego na Venturze, który jest naprawdę interesujący. Samowystarczalny statek kosmiczny, ponad dwa tysiące ludzi, surowe zasady i świadomość, że nigdy nie zazna się życia różnego od monotonii zamkniętego statku. Mamy również wiele postaci pobocznych, których przeszłość i sekrety nas interesują. Dodatkowo, chociaż Kate Ling daje nam wiele odpowiedzi na zakończenie pierwszego tomu, to jednak pozostawia nas również z licznymi pytaniami, które sprawiają, że bardzo chętnie sięgnę po kolejną część, bo czuję że ten nieco romantyczny wstęp, jakim był pierwszy tom, jest dopiero zapowiedzią niesamowitej przygody, jaka czeka na bohaterów w drugiej części historii.

"Moje uczucie do niego jest błyskawiczne, potężne i piękne. A do tego kompletnie beznadziejne."

Przyznam, że czytając "Samotność odległych gwiazd" nie miałam skojarzeń z innymi historiami z kosmosem w tle, a raczej z serią "Delirium" autorstwa Lauren Oliver. Surowe zasady, przydział partnerów życiowych, zakazana miłość i śmierć matki bohaterki, która wydaje się być nieco podejrzana. Nie wiem, czy wynika to z inspiracji autorki tamtą serią, czy też może z mojego sentymentu do "Delirium". W każdym razie, fanów tamtej serii zachęcam do zapoznania się z debiutancką powieścią Kate Ling, gdyż otrzymają historię utrzymaną w podobnym klimacie.

"Samotność odległych gwiazd" to historia o miłości, która nie zna zakazów i podejmie się każdego, nawet najbardziej desperackiego kroku, by zawalczyć o swoją szansę. A Ty, Czytelniku, dasz jej szansę?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.