Koszyk 0
Opis:
Gdy ma się czterdziestkę na karku, a za sobą nieudane małżeństwo, pora na urlop od dotychczasowego życia. Tak decyduje Ewa, a w tym życiowym oddechu towarzyszyć ma jej dawna koleżanka Kamila, obecnie mieszkająca w Barcelonie. Zanim jednak kobiety wyruszą w podróż dookoła świata, muszą załatwić sprawy spadkowe w małej wiosce, w której w dziecięcych latach spędzały wakacje ... A tu spotkają je przygody, których zupełnie się nie spodziewały... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Bis
  • miękka
Mniej Więcej
  • Anna Kleiber
  • 2016
  • 1
  • 344
  • 195
  • 123
  • 978837551-473-5
  • 9788375514735
  • ZD9DH

Recenzje czytelników

Gap Year

Ocena:
Autor:
Data:
Czasami trzeba sobie zrobić sobie w życiu przerwę, nie na kilka godzin lub dni, ale "ciut" dłuższą. Kiedy codzienność daje się we znaki i to tak mocno, że jakiekolwiek półśrodki w postaci urlopu lub krótkiej ucieczki od tego co człowiekowi dopiekło są niewystarczające, należy przedsięwziąć odpowiednie środki bez względu na opinie i dobre rady. Każdy ma prawo do mniejszej lub większej dawki szaleństwa w momencie kiedy ma dosyć pewnych spraw ... a przede wszystkim osób i zamierza zmienić więcej niż co nie co w swej egzystencji.

Miał być gap year, dla niektórych krytykantów więcej niż lekko spóźniony, lecz gdy czterdziestka wskakuje na kark, a za sobą widać ogon w postaci dość burzliwego życiowego okresu, takie opinie ma się gdzieś i tyle. Nim się rozpocznie czas wolności i poznawania na nowo siebie Ewa odwiedza miejsce, gdzie jako młode i beztroskie dziewczę spędzała wakacje. Towarzyszy swojej przyjaciółce Kamie w tej po trosze sentymentalnej podróży i służy wsparciem przy okazji załatwiania spraw spadkowych. Zadole ma być jedynie króciutkim wstępem do wspólnej podróży po świecie - tym dalekim i pełnym wrażeń. W końcu jeżeli chce się mieć na starość odpowiednie wspomnienia trzeba zadbać o ich źródło. Małą niedogodność w postaci zadolskiej schedy jakoś da się przeżyć, przecież to tylko kilka dni z ponad trzystu. Niestety od początku pojawiają się przeszkody - najpierw w postaci trzeciej towarzyszki niegdysiejszych zabaw, która chyba posiadła jakąś tajemną wiedzę dotyczącą utrzymania wiecznej młodości. Jak by tego było mało u boku ma zabójczo przystojnego faceta, po prostu niesprawiedliwość losu i tyle. Na tym nie koniec trudności na drodze w daleki świat, ponieważ rankiem zostaje odkryte zniknięcie ostatnio przybyłej. Nie dość, że wieczorem była w centrum zainteresowania to jeszcze w kolejnym dniu również się w nim znajduje, zresztą nie jedynie ona. Ewa wraz z Kamą może i zbytnio nie pałały sympatią do Malwiny, ale nie oznacza to, że będą siedzieć z założonymi rękami. Nie takie przeszkody pokonywały, muszą jedynie znaleźć zgubę czyli tę trzecią i dojść do porozumienia w sprawie spuścizny po dziadku Walerym. A wtedy szeroki świat stanie otworem i wymarzoną przerwę będzie można rozpocząć. By to ostatnie mogło wreszcie urzeczywistnić się trzeba przedsięwziąć pewne kroki czyli prywatne dochodzenie dwóch zdeterminowanych czterdziestek. Efekty widoczne są dość szybko i wszystko zmierzałoby ku odpowiedniemu zakończeniu, a w tym przypadku początkowi, gdyby przeznaczenie nie miałoby innego planu dla przyjaciółek.

Co jeszcze może spotkać człowieka w Zadolu? Na pewno nie tego czego się spodziewał, niespodzianka czeka nie tylko Ewę, no i jeszcze na jaw wychodzi tajemnica sprzed lat. Na marzenia jednak należy uważać ponieważ czasem spełniają się w dość nieoczekiwany sposób.

Komedia z wątkiem sensacyjnym sprawdza się jako sposób na relaks, pomaga kiedy za oknem jest za zimno, na plaży również jest mile widziana, a na poprawę humoru jest wprost idealna. "Sabat czterdziestek" ma w sobie wszystkie te elementy, które sprawiają, że podczas czytania uśmiech gości prawie ciągle, a kryminalna intryga ciekawi. Anna Kleiber napisała książkę, dającą okazję na odpoczynek od codzienności i spędzenie mile czasu z niebanalnymi postaciami. Zderzenie planów i marzeń z rzeczywistością oraz nostalgicznymi wspomnieniami to pomysł na interesującą historię oraz źródło na wiele perypetii, co bohaterki wykorzystują nie raz. Na ich przykładzie czytelnicy poznaje co może się przydarzyć kiedy chce uciec od swego dotychczasowego życia tak przed czterdziestką jak i gdy już jej oddech człowiek poczuje.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Rozjaśnić cień

Ocena:
Autor:
Data:
Włoski temperament raczej nie idzie w parze z potrzebą samotności. Czasem te dwa tak sprzeczne elementy spotykają się pod jednym dachem i od pierwszego momentu zaczyna iskrzyć. Pierwsze, drugie, a nawet kolejne spojrzenia mogą być mylące, ponieważ stworzona iluzja jest tak dobra, że nikt nie dostrzega człowieka kryjącego się za nią. Pojawiające się rysy brane są najczęściej za coś zupełnie odwrotnego, nim prawda ujrzy światło dzienne maska może zranić dotkliwie ... Niekiedy jest dana szansa by pogodzić to co wydaje się tak różne.

Zapalczywość nie jest dominującą cechą Sofii, ale są chwile gdy zwyciężają emocje. Właśnie one biorą górę podczas pierwszego spotkania z Tyronem. Nie są one pozytywne i w ogóle nie przystają do powitania gościa, lecz słowa zostały wypowiedziane przez obie strony, zresztą cofnąć nikt ich nie zamierza. Wbrew pozorom tych dwoje nie kończy swej znajomości na tym etapie, wprost przeciwnie, Cetona to nie Nowy Jork, gdzie da się unikać drugiego człowieka długo i skutecznie. Pełne uroku miasteczko i jego okolice są dla każdego malarza marzeniem, a Tyrone Lane nie jest wyjątkiem. Trudno pogodzić pragnienie jak najlepszego oddania zapierających dech w piersiach toskańskich pejzaży z potrzebą przebywania jak najdalej od ludzi. Zwycięża sztuka, a samotność traci na uroku, zwłaszcza gdy obok jest piękna Sofia, nie pozwalająca o sobie zapomnieć. Zresztą i artysta-odludek dość często gości w rozmyślaniach młodej kobiety. Wzajemne kontakty ocieplają się, zaczyna kiełkować nadzieja na coś więcej niż tylko przelotną znajomość, chociaż czy jest ona obopólna? Lane nosi w sobie cień, który w szczęśliwych momentach widoczny jest bardziej niż w kiedykolwiek indziej. Sofia próbuje go rozjaśnić, chociaż raz za razem ponosi porażkę. Jak długo można mierzyć się z czymś niewiadomym, ale mającym ogromny wpływ na Tyrone`a?

Miłość to dawanie i branie, czasem jednak krucha równowaga zostaje zburzona. Wiarę w wspólną przyszłość zastępuje bolesna samotność i poczucie niewypowiedzianej straty. Czy da się naprawić coś co może w ogóle nie zaistniało? Tyrone ma niewidoczne rany, przypominające o tym co już nie wróci, a szansa na ich zabliźnienie była tak blisko ...

Miłość to słowo zawierające w sobie tysiące innych, towarzyszy mu wiele emocji, tych spod znaku szczęścia, ale i takich naznaczonych złamanym sercem i łzami. Niejeden autor poległ na jej opisywaniu, ponieważ by oddać je w pełni czasem nie trzeba monumentalnych strof, lecz należy pamiętać, że nawet kiedy wydaje się lekkie, łatwe oraz przyjemne ma i oblicze poważniejsze, często skrywane. Diego Galdino po raz kolejny w prosty sposób opisał skomplikowany charakter miłości, oddając wszelkie niuanse kod momentu narodzin aż po chwile gdy nosi już szlachetną patynę dojrzałości. Tłem dla tej niezwykłej panoramy uczuć jest miasteczko Cetona, które przez wieki były niemym obserwatorem namiętnych wyznań, smutku rysującego się na ludzkich twarzach, beztroskiego uśmiechu i rodzinnych perypetii. "Żeby miłość miała twoje oczy" to niezwykła historia dwojga ludzi i ich związku, oddana delikatnie, ale i z pasją. Autor słowami, jak najlepszymi pędzlami, odmalowuje szeroką palet wrażeń. Wraz z bohaterami poznajemy barwę zauroczenia, kolor rozkwitu uczuć,odcień złamanego serca, tonację nadziei oraz szczęścia. W opowieści tej nie zabrakło również humoru i południowego temperamentu, znanego czytelnikom z wcześniejszych książek Diego Galdino. Podczas lektury najnowszej śmiech i smutek przeplatają się z refleksjami nad tym jak przeszłość wpływa na teraźniejszość oraz co dla człowieka znaczy rodzina.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.