Koszyk 0
Opis:
Historia zapomnianego ludobójstwa W grudniu 1937 r. armia japońska wkroczyła do chińskiego miasta Nankin. W ciągu zaledwie kilku tygodni rozegrały się tam wydarzenia o niespotykanym w historii, niewyobrażalnym wręcz okrucieństwie. W wymyślny, bestialski sposób torturowano, gwałcono i wymordowano tam ponad 300 000 ludzi - żołnierzy i cywilów, w tym kobiety i dzieci. Iris Chang dotarła do ocalałych z masakry oraz nowo odkrytych dokumentów i opisała zapomniany ... przerażający i mało znany epizod w dziejach chińsko-japońskich stosunków. Napisana z ogromnym emocjonalnym zaangażowaniem Rzeź Nankinu wyciąga tę historię z mroków niepamięci. W Stanach Zjednoczonych stała się bestsellerem i wzbudziła liczne dyskusje. Ważna książka napisana ze zrozumiałym gniewem. "The New York Times". Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Iris Chang
  • 2013
  • 334
  • 235
  • 152
  • 978-83-63387-63-1
  • 9788363387631
  • ZATK5

Recenzje czytelników

Wydarzenia, o których należy pamiętać

Ocena:
Autor:
Data:
Do książek historycznych zaglądam niezwykle rzadko. Powiem więcej. Staram się je omijać szerokim łukiem. Wszystko przez niechęć do historii, która dla mnie umysłu ścisłego zawsze była wielką katorgą. Są jednak w dziejach ludzkości takie zagadnienia, które potrafią zainteresować nawet tak wrogo nastawioną do historii osobę jak ja. Kiedy zaznajomiłam się z tematyką książki Iris Chang byłam pewna, że wcześniej czy później znajdzie się w mojej biblioteczce ... Motywacją do napisania „Rzezi Nankinu” były dla autorki wspomnienia jej dziadków - naocznych światków masakry.

W grudniu 1937 roku do chińskiego miasta Nankin wkroczyli żołnierze japońskiej armii. W ciągu kilku tygodni z niewyobrażalnym okrucieństwem torturowali i mordowali miejscową ludność, bez jakiegokolwiek wyjątku. Autorka we wstępie podaje przerażające dane, które w dobitny sposób podkreślają skalę dokonanej w mieści rzezi. "Pewien historyk oszacował, że gdyby zabici w Nankinie chwycili się za ręce, to utworzyliby łańcuch z Nankinu do Hongzhou, długości 320 kilometrów. Ich krew ważyłaby 1200 ton, a ciała mogłyby zapełnić 2500 wagonów kolejowych. Ułożone jedno na drugim, sięgnęłyby na wysokość 74-piętrowego budynku".

Armia cesarska w krótkim okresie czasu pozbawiła życia ponad 300 tys. ludzi , zarówno żołnierzy jak i ludność cywilną. Organizowała masowe egzekucje, poddawała ludność wymyślnym, bestialskim torturom, nie oszczędzając przy tym chińskich kobiet i dzieci. „Szacuje się, że 20-80 tys. Chinek zostało zgwałconych. Wielu żołnierzom nie wystarczył gwałt, rozpruwali swym ofiarom brzuchy, odcinali im piersi, przybijali je żywcem do murów. Ojcowie byli zmuszani do gwałcenia swych córek, synowie swych matek, a członkowie rodzin do przyglądania się temu. Rutyną stało się nie tylko grzebanie żywcem, kastrowanie, wycinanie organów i pieczenie ludzi żywcem, lecz również praktykowanie bardziej diabolicznych tortur, takich jak wieszanie ludzi za języki na żelaznych hakach czy grzebanie ich od pasa w dół i przyglądanie się, jak są rozszarpywani przez owczarki niemieckie”. Oddziały najeźdźców zmiotły z powierzchni ziemi niemal wszystko, co wykazywało jakąkolwiek wartość religijną czy kulturową, pozostawiły głębokie rany fizyczne i psychiczne u tych, którym udało się przeżyć.

Autorka w swojej książce sporo miejsca poświęca ludziom, którzy w tych trudnych dniach nieśli pomoc uciemiężonym Chińczykom. Niewielka grupa przebywających w mieście Amerykanów i Europejczyków podjęła się zadania utworzenia Nankińskiej Strefy Bezpieczeństwa, dającej schronienie miejscowej ludności. Iris Chang wielokrotnie podkreśla wagę przedsięwzięcia, które uratowało życie setkom tysięcy Chińczyków, pomimo ryzyka, które ze sobą niosło.

Jestem pełna podziwu dla Iris, której udało się dotrzeć do wielu dokumentów i informacji, które jak się okazuje wcale nie chcą być podane do opinii publicznej. Odszukała bezpośrednich świadków masakry, przeprowadziła liczne rozmowy z dziennikarzami, misjonarzami oraz historykami. Nie tylko nakreśliła historię konfliktu chińsko - japońskiego, ale spróbowała odpowiedzieć na pytanie, co wywołało tak niewyobrażalne pokłady złych emocji w Japończykach. Wszystko to poparła obszerną bibliografią.

„Rzeź Nankinu” jest naprawdę trudną pozycją. Wiele opisanych w niej scen zmuszało mnie do chwilowego odłożenia lektury. Miejscami nie mogłam uwierzyć, że człowiek człowiekowi jest w stanie wyrządzić tak wielką krzywdę, bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Autorka wzięła sobie jednak za cel napisanie książki, która przypomni o tym niechlubnym rozdziale w historii, wraz ze wszystkimi towarzyszącymi jej szczegółami, dlatego też pewnych opisów po prostu nie mogło zabraknąć. Chciała wstrząsnąć współczesnym czytelnikiem i z pewnością jej się to udało, biorąc pod uwagę sukces jaki odniosła jej książka w Stanach Zjednoczonych.

http://pozeracz-slow.blogspot.com/2013/10/rzez-nankinu-iris-chang.html#more
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena