Koszyk 0
Opis:
Kiedy Toliverowie i Warwickowie przybyli do Teksasu, a było to w roku 1936, przywieźli ze sobą czerwone i białe róże świadczące o ich lojalności względem swoich angielskich przodków – rodów Lancasterów i Yorków. Zakładając wspólnie miasto Howbutker, rodziny uzgodniły, że, na znak panującej między nimi zgody będą w swoich ogrodach hodować obydwie odmiany róż ... „Będą nam przypominać o szacunku, jaki winniśmy naszej przyjaźni, wspólnym staraniom i wysiłkom” – powiedział Jeremy Warwick do Silasa Tolivera. Saga opisuje losy trzech pokoleń, ukazując bohaterów w czasach wojny i pokoju, w okresach wielkiego powodzenia i dotkliwych porażek, ciężkiej pracy na plantacjach bawełny, święcących triumfy i przeżywających swoje ludzkie tragedie – zawsze z różą w tle. „Czytelnicy, którzy lubią sagi o miłości w starym, dobrym stylu, z miejsca pokochają tę niesamowitą opowieść o pasji i zemście”. Library Journal „Opowieść tak obszerna, pełna romantyzmu i do głębi amerykańska jak sam Teksas”. Booklist Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Leila Meacham
  • 2015
  • 2
  • 616
  • 205
  • 142
  • 978837999-097-9
  • 9788379990979
  • ZCQIA

Recenzje czytelników

Róże

Ocena:
Autor:
Data:
Jest taki gatunek kwiatów, który my kobiety chyba lubimy najbardziej. Tak naprawdę każdy kwiat sprawi nam przyjemność, ale ten został obdarzony przez nas wyjątkowym uwielbieniem. Róże, szczególnie te czerwone. To one symbolizują miłość. Nie ma nic bardziej romantycznego jak zostać obdarowaną bez okazji bukietem z tych pięknych kwiatów. Ale róże mają również inne odcienie i odzwierciedlają zupełnie coś innego.
Tak się składa, że czerwień róż także ... Z tematem różanych symboli mamy do czynienia w książce Leila Meachem "Róże" oraz z legendą, która dotyczy tych kwiatów, a przede wszystkim członków pewnej rodziny...

Co robi osoba, która zdaje sobie sprawę z tego, że niedługo opuści ziemski padół. Pragnie uporządkować wszystkie swoje sprawy, a szczególnie te związane z ostatnią wolą. Taką osobą jest Mary, którą poznajemy w trakcie wizyty u swojego adwokata. Jednocześnie długoletniego przyjaciela. Stosunki ich łączące nie ułatwiają im tego. Tym bardziej, gdy mężczyzna ma odmienne zdanie na temat oficjalnej treści testamentu. Kobieta postanawia wprowadzić pewne zmiany, które mogą spowodować spore zawirowania w życiu pewnej osoby. Pragnie poinformować tę osobę osobiście. Tylko czy zdąży uczynić to przed śmiercią.
Po powrocie do domu starsza pani odbywa podróż do przeszłości. Do przeszłości pełnej różnego rodzaju wydarzeń. Do chwil pięknych, o których będzie pamiętać do końca swojego życia, jak i do tych które powodowały żal i smutek.
I w tym momencie należy wspomnieć o różanej legendzie. Stając się jedyną spadkobierczynią po zmarłym ojcu Mary utraciła miłość własnej matki i starszego brata. Do dokumentu załączona była czerwona róża. Ale w tym przypadka nie symbolizowała miłości...

"Jeśli kiedykolwiek Cie obrażę, wyślę czerwoną różę, prosząc o przebaczenie. Kiedy zaś ja otrzymam czerwoną, w odpowiedzi prześlę białą by powiedzieć, że przebaczam. "( cyt. s. 30)

Niestety o przebaczeniu nie było mowy. Treść testamentu dla matki Mary była ogromnym ciosem. Nigdy nie dopuszczała do siebie myśli, że jej ukochany mąż postąpi w taki sposób. Przekazując cały swój majątek córce i że będzie zależna od własnego dziecka. Ze strony brata nie uzyskuje żadnego pocieszenia, wręcz przeciwnie. Zostaje wysłana do szkoły z internatem.

Wiadomość o chorobie matki, sprawia, że nie zważając na nic postanawia wrócić do domu.
Swoje młodzieńcze lata Mary poświęciła w całości dla rodzinnej plantacji. Stała się dla niej obsesją. Wstawała o świcie, a kładła się spać wykończona. Zamiast brylować na salonach, spędzała każdą wolną chwilę przy kwiatach bawełny. W tych trudnych dla niej chwilach mogła liczyć na wsparcie przyjaciół. Ollie DuMont i Perci Warwick. Obaj przystojni, pochodzący z szanowanych rodzin, i obaj szaleńczo i skrycie zakochani w Mery. Tak się składa, że ona w sekrecie podkochuje się w jednym z nich.
Choroba matki, problemy z plantacją, do tego dochodzi jeszcze informacja, że jej jedyny brat wraz z przyjaciółmi został powołany do wojska. Lada moment wyruszają na front.
Modlitwy Mary zostały wysłuchane i wojna dobiega końca, a co za tym idzie żołnierze, którzy przeżyli mogą wrócić do swoich domów. Serce kobiety się raduje, gdy otrzymuje informację, że brat oraz jego kompani należą do tej grupy. Radość jest tym większa, bo wreszcie będzie mogła wtulić się w ramiona ukochanego mężczyzny. Tylko, którego z mężczyzn dosięgnie ten zaszczyt. I czy pokocha ją tak mocno, jak ona pokochała Somerset...

Chyba najlepiej będzie, jeśli na tym etapie zakończę streszczanie fabuły. Pisząc dalej, mogłabym przez przypadek zdradzić za dużo, a nie chciałabym zabierać wam przyjemności z dalszego poznawania losów Mary.

Tak na prawdę nie zaczytuje się w tego typu książkach opowiadających o rodzinnych sagach. Ale "Róże" Leili Meacham uwiodły mnie od pierwszego rozdziału. Im dalej, moje uczucie do lektury pogłębiało się.

Nie wiem czy mi się uda, ale spróbuję tak w skrócie scharakteryzować postać głównej bohaterki. Mary, mając -naście lat staje się spadkobierczynią wielkiego rodzinnego majątku. Całe swoje życie poświęciła dla Somerset. Nie chcę jej w żaden sposób potępiać za decyzje, które podjęła. Czy dokonała słusznego wyboru. Miłość do plantacji kontra miłość do mężczyzny. Czym się różnią od siebie? Chyba jedynie tym, do kogo jest skierowana. Bo jedna i druga była wielka.
Na miłości opiera się cała historia opisana na kartach powieści. Tylko na drodze do szczęścia można natrafić na wiele przeszkód. I nie zawsze można je łatwo pokonać. Tym bardziej gdy rodzące się uczucie owiane jest klątwą...

W wielkiej beczce miodu musi pojawić się mała łyżka dziegciu. Tą łyżeczką, a raczej łyżeczkami są błędy, a raczej literówki. Czytając wpadło mi w oko kilka, ale to tylko taki mały minusik.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
„Miłość na otwartej dłoni przyniosę, nic więcej,
Czystą i szczera, która nikogo nie chce ranić,
Jak inna nieść miałaby bukiet pierwiosnków w ręce
Lub w kapeluszu, albo jabłka w fartuch zebrane.
Stając przed sobą, jak dziecko wołam sama do siebie:
Spójrz tylko, co tutaj mam! – I wszystko dla ciebie
/Edna St. Vincent Millay/

Każdy z nas ma jedną szansę na prawdziwą miłość. Każda kolejna będzie bowiem tylko iluzją, łudzącą kopią oryginału – nie potrafiącą zaoferować już w pełni tego ... co pierwowzór. Trzeba więc kroczyć przez życie z otwartymi oczyma, by tej okazji nie przegapić, ale ważne też, by mieć uchyloną bramę do własnego serca, bo czasami bywa i tak, że dostrzegając uczucie, z różnych przyczyn nie chcemy go do siebie dopuścić. Czy można odrzucić miłość? Można, ale konsekwencje takiego wyboru mogą stać się koszmarem, powracającym bólem, aż do ostatnich dni. Właśnie o potędze tego uczucia, spełnionego i niespełnionego, jest kolejna książka, którą miałam okazję przeczytać. „Róże”, autorstwa Leili Meacham, to wybitna saga o rodzie, którego losów z pewnością nie da się tak szybko zapomnieć.

Rok 1985. Przewidująca kres swoich dni Mary Toliver postanawia dokonać zmian w testamencie. Rachel, wnuczka jej brata, która miała otrzymać w spadku całą posiadłość Toliverów, z niewiadomych przyczyn nie dostanie prawie nic. Jedynym wyjaśnieniem, które pozostawia Mary jest to, że robi to dla jej dobra, by uchronić ją przed rodzinną klątwą nękającą cały ród od wielu pokoleń.

Rok 1916. Śmierć ojca staje się dla Mary nowym, przepełnionym cierpieniem rozdziałem w życiu. Odtąd u jej boku nie będzie kroczył już ukochany tata, ale ten powód przeszywającego bólu wydaje się teraz błahy, w porównaniu z tym, co nastąpiło po odczytaniu testamentu. Otóż Vernon, odchodząc, cały dorobek życia – plantację Somerset – pozostawił właśnie jej. Oburzona matka i brat obwiniają ją za to, co nastąpiło, w efekcie czego Mary musi na jakiś czas opuścić rodzinne ziemie. Kiedy powraca, okazuje się, że nie zmieniło się prawie nic, prócz jej wielkiego uwielbienia do odziedziczonego dobytku. Plantacja Somerset staje się dla niej sensem wszystkiego, toteż kiedy na horyzoncie pojawia się miłość, kobieta znajduje się przed trudnym wyborem, którego konsekwencje poniesie ze sobą przez całe życie. Percy Warwick, do którego wzdycha niejedna kobieta, pragnie tylko jej. Czy Mary sprzeciwi się ostatniej woli ojca i zrezygnuje z rodzinnej posiadłości, by być z mężczyzną, który jest jej pisany? A może zaprzepaści swoją szansę na szczęście, dręczona przez klątwę ciążącą na rodzie od wielu już lat. „Róże”, historia trudnej miłości i niezwykłej rodziny, zaprasza w progi malowniczego Teksasu.

Główna bohaterka, Mary, otrzymuje od ojca cały rodzinny majątek, plantację bawełny, którą od zawsze darzyła uczuciem. Czy jednak ogromne posiadłości przyniosą jej oczekiwaną radość? Wielkie dziedzictwo zapewnia jej dochody na całe życie, ale odbiera zarazem wszystkich bliskich, których dotąd kochała. Zwaśniony ród podąża za działającą klątwą, a kolejne nieszczęścia wywołane testamentem wydają się nie mieć końca. W tle zaś nieustannie przejawiają się róże, te oznaczające pokój, ale także waśń i niezgodę.

„Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.”

„Róże” to saga ukazująca dzieje trzech pokoleń. Na ich przykładzie obserwujemy rozwój sytuacji, która miała miejsce na przestrzeni wielu lat. Czym jest klątwa ciążąca na Toliverach? Czy uda się jej przeszkodzić? Jak wielu będzie musiało jeszcze ponieść jej konsekwencje i czy ktoś okaże się od niej sprytniejszy?

Książka autorstwa Leili Meacham to jednak przede wszystkim powieść z wiodącym wątkiem o miłości. Dwoje ludzi, którzy mogliby spędzić u boku siebie przepełnione uczuciem życie, zostaje podzielonych plantacją, tracąc szansę na prawdziwe szczęście. Ona, żyjąca samotnie, on – u boku innej kobiety, której nie kocha. Czy ta historia jest skazana na przegraną do samego jej końca? Trudne wybory i wywołujące ból decyzje, radość i nadzieja, ale także poczucie zdrady i samotności. Lawina emocji sypiąca wrażeniami jak z rękawa oraz ludzkie dobro, którego twarz niejedno ma imię – to szczere, ale i nieprawdziwe.

Niezwykle dojrzała fabuła, przemyślane wydarzenia i precyzyjnie skonstruowana, powoli rozwijająca się akcja tworzą w efekcie długą, rozległą, ale też magicznie wciągającą powieść, która w niebanalny sposób opowiada o ludziach tak barwnych, jak tytułowe róże. Wyraziste postaci o zróżnicowanych charakterach tworzą w efekcie pełną gamę kolorowych osobowości. Zdrada i zazdrość, życzliwość i dobro, przebaczenie i nadzieja, samotność i wybory, które przesądzają o wszystkim. „Róże” to powieść, która porywa i unosi czytelnika nad Teksaskimi plantacjami bawełny w odległej przeszłości, ale i w nieco bliższych nam czasach. Krajobrazy rozległych pól, ogrodów przepełnionych różami oraz pejzaże ludzkich serc – tych zranionych przez uczucia, wojnę, ale i niewłaściwe decyzje.

„Róże” to powieść dla nieco dojrzalszych czytelników, w szczególności tych kochających rodzinne sagi. To historia o miłości, nie kipiącej nieustanną namiętnością, ale pragnieniem bycia razem. Paleta emocji, na której autorka nie obawiała się umieścić bólu i radości, miłości i rozstania oraz nadziei i przebaczenia. I chociaż na początku trochę ciężko wbić się w jej literacki rytm, z czasem w pełni tańczymy do granej przez nią melodii. Jest ciekawie, intensywnie we wrażenia oraz przede wszystkim wzruszająco, bo kiedy w grę wchodzi ród Toliverów, nie może być inaczej i zrozumiecie to dopiero wtedy, kiedy sięgniecie po tę książkę. A jest tego warta.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.