Koszyk 0
Opis:
Wielka ucieczka z państwa totalitarnego. Przenikliwe świadectwo rosyjskiego systemu opublikowane na 30 lat przed legendarnym Archipelagiem GUŁag. W 1933 roku Iwan Sołoniewicz, wraz z synem i bratem podjęli nieudaną próbę ucieczki z Rosji bolszewickiej. W efekcie trafili do największego wówczas systemu łagrowego – Kanału Białomorsko-Bałtyckiego. Przez dwa lata opracowywali niezwykle pomysłowy plan ucieczki i wreszcie brawurowo dokonali niemożliwego - przechytrzyli „system” ... i wszyscy trzej z sukcesem przedostali się do Finlandii. Zapis jest świadectwem demaskującym „komunistyczny raj”, niezrównanym studium rodzenia się bolszewizmu w Rosji i funkcjonowania nowych struktur państwa totalitarnego. Przedstawione tu losy Sołoniewiczów, historie napotkanych przez nich osób oraz opisy codzienności (zarówno w łagrze, jak i poza nim), dowodzą jak istotne dla ocalenia życia są inteligencja i determinacja. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Iwan Sołoniewicz
  • 2013
  • 2
  • 584
  • 213
  • 155
  • 9788377053164
  • 9788377053164
  • ZB3FJ

Recenzje czytelników

Gorąco polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku, autor niniejszej książki - Iwan Sołoniewicz mieszkał wraz z rodziną w Rosji, w samym sercu tego wielkiego kraju, tuż za rogatkami Moskwy. Szczęście w nieszczęściu. Samym nieszczęściem było życie w ówczesnej Rosji, szczęściem było mieszkanie poza stolicą kraju w Sałtykowce. Tam mieszkali ci, dla których cudownym zrządzeniem losu brakło mieszkań w przeludnionej Moskwie, gdzie o każdy metr mieszkania toczyła się walka ...
Autor z humorem (częstokroć graniczącym z absurdalnym) opowiada o plusach i minusach życia w podmoskiewskiej osadzie. Głównym problemem były braki w żywności, której za żadne pieniądze nie można była dostać. Dochodziło do absurdów, gdy artykuły potrzebne były niedostępne, dostępne w nadmiarze były natomiast dobra luksusowe, jak chociażby kawior, który autor wraz z rodziną jadł łyżkami przez całą zimę.
Obrzydzenie do absurdalnego i okrutnego, niszczącego człowieka ustroju, brak możliwości godnego życia, popchnęły autora wraz z rodziną ku fińskiej granicy. Niestety, ale ucieczka nie powiodła się. W 1933 roku autor wraz z bratem i synem został skazany na 8 lat łagru. Nie żałował. Sołoniewicz wraz z rodziną trafił do największego obozu w Związku Sowieckim - kombinatu Białomorsko-Bałtyckiego. Więżniowie tego obozu budowali kanał łączący Bałtyk z morzem Białym. Ceną kanału było ponad 100 tysięcy ludzkich ofiar.
Rok póżniej, czyli w 1934 roku, ponowiona próba ucieczki powiodła się i autor przedostaje się do Finlandii. Przez krótki, bo zaledwie kilkumiesięczny pobyt w łagrze, Sołoniewicz opisuje niezwykle dokładnie. Poznajemy przede wszystkim brutalne obchodzenie się strażników z więźniami, zwyczajny dzień w obozie, który polegał na pracy ponad ludzkie siły, chorobach, głodzie, strachu i rezygnacji. Wspomina także o codziennej rezygnacji więźniów z godności, z walki o siebie, o życie. Jest to książka tematycznie podobna do wielu innych, jakie ukazały się na naszym rynku, a jednak inna. Odmiennym jest cel, jaki przyświecał autorowi. Jak sam pisze, celem książki nie jest współczucie dla więźniów i milionów ofiar chorego ustroju, ale ukazanie rzeczywistości ówczesnej Rosji poprzez pryzmat gułagu, zdemaskowanie okrutnego systemu rządów w Rosji, systemu, który dopiero się rodził, a już zniweczył setki tysięcy ludzkich istnień. Książka jest doskonałym źródłem obserwacji, jak kiepskie i nędzne państwo, przemienia się w państwo niewyobrażalnie okrutne, jak rozwija się kraj rządzony bólem, śmiercią, strachem, głodem. Książka niniejsza poza Rosją ukazała się już w latach 30. XX wieku, czyli wkrótce po ucieczce autora do Finalndii. Jej treści nie dano jednak wiary. Być może dlatego, iż pozbawiona cara Rosja, gnębiona przez głód, choroby, brak mieszkań, rządzona silną (cóż za eufemizm) ręką Stalina, jawiła się jako kraina, w której dzieje się coraz lepiej, w której przywódca troszczy się o naród niczym ojciec. Wszak do Rosji, w celu naocznego obejrzenia owego dobrobytu, nikt z zewnątrz nie był wpuszczany. A lata 30. XX wieku to czas, gdy silni przywódcy, "ratujący" ojczyznę twardymi metodami byli na topie, wystarczy spojrzeć na Hitlera.
Zachęcam do lektury. Rosja w łagrze to jedna z ważniejszych moim zdaniem książek XX wieku, najwcześniejsze świadectwo rosyjskiego okrucieństwa i głos ostrzegawczy, który niestety zignorowano, czego ceną były miliony ludzkich istnień.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.