Koszyk 0
Opis:
Rowland Mallet, zamożny bostoński kawaler i koneser, jedzie w odwiedziny do swojej kuzynki Cecilii, u której poznaje Rodericka Hudsona, młodego, przystojnego studenta prawa, w wolnym czasie trudniącego się rzeźbiarstwem. Mallet – wielbiciel sztuki, sam pozbawiony talentu, nad czym ubolewa – dostrzega szansę, aby pomóc w spełnieniu ambicji Roderica. Proponuje mu zaliczkę na poczet przyszłych zleceń i wspó ... lny dwuletni wyjazd do Rzymu: wierzy, że tam, w otoczeniu zabytków, chłopak będzie miał szansę rozwinąć swój talent i zaistnieć w świecie sztuki. Po trudnych początkach jego nadzieje się spełniają: artystyczna kariera Rodericka nabiera rozmachu, a on sam zyskuje coraz większą sławę, budzi kontrowersje i staje się sensacją. Któregoś dnia na swoje nieszczęście zakochuje się w nieosiągalnej kobiecie i traci natchnienie. Mallet próbuje ratować przyjaciela za wszelką cenę... „Roderick Hudson” (1876), pierwsza powieść Henry'ego Jamesa, to zmysłowa historia o starciu kultury europejskiej i amerykańskiej, a także o moralnej i artystycznej dezintegracji człowieka w obliczu namiętności, która bierze górę nad zdrowym rozsądkiem. Henry James (1843–1916) – wybitny amerykański pisarz, krytyk i teoretyk literatury, reprezentant realizmu psychologicznego. W swoich znakomitych powieściach zgłębiał mentalność Amerykanów, zderzając ją z kulturą europejską. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Henry James
  • 2015
  • 1
  • 536
  • 201
  • 130
  • 978838069-168-1
  • 9788380691681
  • ZCYEI

Recenzje czytelników

.

Ocena:
Autor:
Data:
Henry James, amerykański pisarz, który w swoich dziełach skupiał się na problemach, które nękają Amerykanów, opisywał angielskie społeczeństwo, albo pisał powieści, niesamowicie złożone, z których mogło wynikać bardzo dużo.
Jego najbardziej znane dzieła, to "Portret damy", czy "Dom na Placu Waszyngtona".

"Roderick Hudson", to jego debiut literacki.Tak się dziwnie złożyło, że nie został nigdy wydany w naszym kraju, dopiero niedawno.
Jest to opowieść ... którą trudną przyporządkować, do jakiegoś gatunku.Ludzie, mają jakiś, dziwny zwyczaj, przyczepiania wszystkiemu etykietek.Powieści James'a, nie da się jednoznacznie przypisać, do konkretnego gatunku.Jego bohater, przybywając do posiadłości swej kuzynki, poznaje człowieka, który postanawia mu pomóc, w karierze.Po pewnym czasie Roderick, znacząco poprawia swoje umiejętności i staje się sławny.Nieco później poznaje kobietę, która zmienia jego życie, ale wiążąc się z nią, traci swój talent, jego dzieła obdarte są ze świeżości.Oczywiście mentor, chce mu pomóc, za wszelką cenę.Niestety, nie wszystko układa się tak, jakby czytelnik pragnął.

Interesująca i niezwykle ciekawa lektura, która stawia, przed nami pytania, czy dążenie do celu, za wszelką cenę, pozostaje, bez wpływu na nas i czy stawianie na szali szczęścia, dla własnych korzyści, nie szkodzi nam bardziej, niż osobom, którym coś odbieramy.Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jak nie polubić głównego bohatera

Ocena:
Autor:
Data:
Roderick mieszkał na prowincji, śmiertelnie się nudząc. Czas spędzał głównie na odwiedzaniu znajomych, brylowaniu w towarzystwie i... rzeźbieniu. Jednakże dopiero przybycie Rowlanda, szwagra jednej z przyjaciółek młodego Hudsona, otworzyło mu oczy na nowe perspektywy. Gość bowiem interesuje się sztuką, a w "dziecku" Rodericka odnalazł pokłady piękna. Rowland polubił Hudsona, a jeszcze bardziej wytwory jego dłoni. Zabiera ubogiego artystę do Rzymu, by ten mógł uczyć się od najlepszych ... Talent Rodericka rozkwita, lecz on... sam pakuje się w kolejne kłopoty.

"Jestem tylko nieszczęsną, słabą kobietą; sama nie mam siły i nikomu nie mogę jej użyczyć. Jestem pożałowania godną mieszaniną szaleństwa i próżności, głupią, niedouczoną i fałszywą, owocem straszliwej nauki zasianej na jałowej ziemi."

Z twórczością Henry'ego Jamesa spotkałam się podczas czytania Portretu damy. A gdy tylko nadarzyła się okazja kolejnej podróży w świat autora, bez zastanowienia wyciągnęłam do niego dłoń i ruszyłam na prowincję, by następnie ruszyć za intrygującym Roderickiem Hudsonem w podróż marzeń. Ale czy tylko marzeń...?

Roderick Hudson nie zawodzi, czyta się bowiem bardzo szybko, jest ciekawie, intrygująco, a ja... chciałam wiedzieć, jak zakończy się los tego szaleńca, rzuconego w wir mieszczańskiego życia. Rodericka możemy przydzielić do grupy tych, którym woda sodowa uderzyła do głowy. Bardzo się na nim zawiodłam jako na człowieku. Miałam nadzieję, iż będzie chłonąć otaczający go świat i tworzyć, ale okazał się zwykłym, podatnym na pokusy, maluczkim artystą. Mógłby dać od siebie więcej. Zastanawiała mnie jego postawa; owszem, miał bogatego przyjaciela i wiedział, że Rowland nie zostawi go w najtrudniejszej sytuacji, ale wytwory jego dłoni mogły swobodnie pozwolić mu na odcięcie pępowiny. Cóż, miłość- rzekłabym. Nieszczęśliwa, dodam. Bo czymże stał się Hudson, skoro droga do serca pewnej damy była nieustannie zamknięta...?

Tak jak nie udało mi się polubić Rodericka, tak do gustu przypadła mi Christina- kobieta, która wyrwała młodemu Hudsonowi serce i rozerwała na miliony kawałeczków. Dlaczego? spytacie; ta bohaterka, mimo, iż już nie tak majętna jak lata temu, nie pozwalała sobą dyrygować. Jak pamiętacie, w tamtych czasach rodzice decydowali, z kim ich córka się zaręczy. Christina jednak miała w głębokim poważaniu zdanie matki, reagując śmiechem na histeryczne łkania kobiety. Gardziła ludźmi, jednocześnie słodko się do nich uśmiechając. Perfidna, sprytna i okrutna na kobiecy sposób- cała Christina. Diabelnie inteligentna, choć umniejszająca swoją wartość dama. Nic dziwnego, iż Roderick oddał jej swe serce.

Właściwie cała opowieść kręci się wokół tytułowego bohatera, wspomnianego już Rodericka Hudsona. Każdy z pozostałych bohaterów- czy to kochająca matka, czy jego narzeczona Mary, nawet Rowland- skupił się wyłącznie na utalentowanym młodzieńcu, oddając mu wszystko, co mieli. A on pobiegł łatwiej w ramiona tej, która potrafiła mu się przeciwstawić. Z prowincjusza zmienił się w światowca, uważając się za Bóg wie kogo, a będąc tylko... darmozjadem. Nie umiem i nie chcę inaczej go określać.

Wiecie, książkę przeczytałam dość dawno temu, a wciąż gdy myślę o Rodericku, wzbudza we mnie emocje. Negatywne, to prawda, ale jednak! Roderick Hudson jako książka- jak najbardziej godna polecenia. Postawa preferowana przez głównego bohatera- jak najbardziej godna pożałowania.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.