Koszyk 0
Opis:
Chwytająca za gardło historia bramkarza, męża i ojca Miał wszystko. Wielkie pieniądze, kochającą żonę, transfer do FC Barcelony, obietnicę gry na mundialu w bramce reprezentacji Niemiec. Na boisku powstrzymywał najlepszych napastników świata. Najgroźniejszy przeciwnik czaił się jednak zupełnie gdzie indziej... Paraliżujący strach, przerażający ból po tragicznej ś ... mierci ukochanej córeczki, lęk przed każdym następnym dniem. Nikt nie zauważył dramatu ponad ludzkie siły. Dopiero jego samobójstwo wstrząsnęło światem i otworzyło wielu osobom oczy na problem depresji. Przejmująca opowieść o człowieku zbyt wielkiej wrażliwości, aby żyć. Pisali tę książkę razem, chcąc pomóc ludziom zmagającym się z psychicznymi demonami. Robert Enke nie zdążył już jej wydać. Jego przyjaciel zrobił to za niego. Książka nagrodzona prestiżowym tytułem William Hill Sports Book of the Year. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów sportu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Ronald Reng
  • 2015
  • 1
  • 400
  • 205
  • 142
  • 9788379243150
  • 9788379243150
  • ZCGGU

Recenzje czytelników

Gdy mrok odbiera szczęście…

Ocena:
Autor:
Data:
Robert Enke, piłkarz, reprezentant kraju. Człowiek odczuwający strach przed nieznanym, mający ataki paniki. Prowadzący nieustanną wewnętrzną walkę z chorobą, w której ogromnym wyzwaniem było wstanie rano z łóżka. Syn psychoterapeuty. Czasem radził sobie z sytuacjami stresowymi i problematycznymi, ale będąc podatnym na depresję wystarczył szczegół by wywołać objawy. Ogromna presja towarzysząca profesjonalnemu sportowi, a także poczucie odpowiedzialności za każdą straconą bramkę, nawet ... gdy nie ponosił za nią winy, tylko potęgowały złe samopoczucie. Enke zmagał się z chorobą, ale swoją walkę ukrywał przed światem. Był przecież bramkarzem, ostatnią ostoją drużyny na boisku, nie mógł tak po prostu powiedzieć, że sobie nie radzi. Nie chciał.

„Gdy bramkarz bezpośrednio przed pierwszym gwizdkiem wybiega w stronę bramki, to na trybunie doping staje się bardziej entuzjastyczny z każdym jego krokiem. Gdy dociera na linię piątego metra, czuje się, jakby stanął nad przepaścią.”

Depresja wciąż jest tematem, który borykający się z nią człowiek rzadko porusza. Jednak coraz częściej nie jest już wyłącznie tematem tabu. Także wśród sportowców. Walkę z tą chorobą opisał w swojej autobiografii Sven Hannawald, któremu udało się wyjść na prostą. Robert Enke nie miał tyle szczęścia. Dwukrotnie cierpiał na depresję, za drugim razem odebrał sobie życie. Chciał kiedyś napisać książkę, niestety to pragnienie nie zdążyło się spełnić. Jego historia musiała, więc zostać opowiedziana za niego.

„Tortura profesjonalisty: wymagać od siebie bycia bezbłędnym i wciąż myśleć o sowich pomyłkach.”

„Życie wypuszczone z rąk” to biografia niemieckiego bramkarza, w której pierwszoplanową rolę odgrywa człowiek, a nie sport. To poruszająca książka, napisana z dużym wyczuciem. Autorem tej pozycji jest dziennikarz i wieloletni przyjaciel bramkarza Ronald Reng. Nie jest to zwykła biografia, ale zapis życia obarczonego wyniszczającą chorobą. Mimo wszystko nie brakuje w niej chwil radosnych, wszak to opowieść o życiu, a nie o chorobie. Muszę jednak zaznaczyć, iż książka posiada pewną „siłę”, która sprawia, że czytając nawet o szczęśliwych momentach Enke człowiek ma wrażenie jakby „gdzieś za rogiem” czaiło się niebezpieczeństwo i za chwilę do życia głównego bohatera powróci mrok. To uczucie niepewności towarzyszące czytaniu powoduje, że obok tej książki nie można przejść obojętnie.

Lektura zawiera także poruszające fragmenty pamiętnika Roberta Enke, dobitnie pokazujące jak ciężko było mu zmagać się z depresją i walczyć z myślami samobójczymi. Dziennikarz zamieszczając zapiski bramkarza, sprawił, że Niemiec opowiedział swoją historię wraz z nim. Tak jak planował.

„Wiedział, że jest chory. […] jego mózg nie był w stanie poradzić sobie ze stresem. Jego system nerwowy filtrował emocje i przepuszczał tylko te negatywne – strach, złość, rozpacz.”

Dowiecie się jak Roberta Enke nazywali przyjaciele z młodości, dlaczego zajął miejsce między słupkami bramki, choć początkowo grał w ataku, a także, jaka postawa po straconym golu była jego znakiem rozpoznawczym. Odkryjecie jak poradził sobie, gdy w dwóch meczach z rzędu wyciągał piłkę z siatki łącznie 15(!) razy, dlaczego płakał po podpisaniu kontraktu z Benficą Lizbona, a jak Portugalczycy wymawiali jego nazwisko. Przeczytacie, co powiedział ratownik medyczny, gdy Enke po ataku alergii był transportowany na OIOM oraz w jaki, dość oryginalny, sposób oświadczył się swojej dziewczynie.

„[…[ zawsze byłem w dobrym nastroju i czułem się najbardziej zrelaksowany, gdy nie grałem. Boję się też zdania opinii publicznej, prasy i spojrzeń ludzi. Strach mnie paraliżuje.”

Dowiecie się, kiedy Enke przyznał, że popełnił błąd odrzucając ofertę Manchesteru United, którego trenera uważał za najlepszego, z jakim pracował podczas swojej kariery oraz jak pierwszy trening z Robertem wspomina Victor Valdes. Odkryjecie, która umiejętność była jedną z jego najmocniejszych stron, co czuł oglądając na ekranie TV grę Barcy, po odejściu z klubu, a także, z którym niemieckim zespołem nie chciał więcej grać, po tym jak w dziewięciu bezpośrednich konfrontacjach broniąc bramki Hanoweru puścił aż 40 goli.

„Nie czuję już niczego – stwierdził bez emocji. – Nie czuję nerwowości, radości, niczego. Stałem na boisku i wszystko było mi jedno.”

Czytając tę lekturę będziecie mieli również okazję odkryć, dlaczego choroba Roberta Enke była niewidoczna dla otocznia (wiedzieli o niej tylko najbliżsi) oraz jak jego niektóre zachowania tłumaczyli sobie koledzy z boiska. Dowiedzie się, co jest pułapką, a co siłą depresji oraz dlaczego osoby niepodatne na depresję rzadko są w stanie zrozumieć ludzi borykających się z tą chorobą.

„Śmierć osoby cierpiącej na depresję nigdy nie jest decyzją człowieka wolnego.”

Książka Ronalda Renga, choć przedstawia życie niemieckiego bramkarza, nie jest przeznaczona jedynie dla fanów futbolu. To wartościowa pozycja, która zwraca uwagę na problem depresji i wskazuje pewne mechanizmy rządzące tym schorzeniem. To niezwykła, uświadamiająca i skłaniająca do refleksji lektura.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Porusza do głębi...

Ocena:
Autor:
Data:
Depresja... Nie jest to dla was pewnie obce, nie mówiące zupełnie nic słowo, umieszczone w słowniku. Tak naprawdę wstydzimy się mówić o depresji, a już przyznać się, że problem ten dotyczy kogoś z bliskiej rodziny czy nawet nas, nie mieści się w głowie. Niestety to, że nie rozmawiamy o depresji, wcale nie oznacza, iż jej tak naprawdę nie ma. Wielkie sławy, sportowcy, gwiazdy kina, którzy śmieją się do widza ze szklanego ekranu, w głębi duszy zmagają się z problemami. Pokryci tonami kosmetyków ... ubrani w barwne, drogie stroje, boją się własnego cienia, przeżywają osobiste rozterki: śmierć bliskich, rozwody, kłopoty finansowe.

Jedną z takich osób, był Robert Enke. Utalentowany bramkarz, kochający ojciec, mąż. Po śmierci ukochanej córeczki, nie potrafił poradzić sobie z normalnym życiem. Zaczęły się obawy przed kolejnym dniem, tym co nieznane, nowe. Mężczyzna czasem nie miał nawet siły wstać z łóżka! Każda stracona bramka, nawet nie z jego winy, wywoływała u Enke paraliżujące poczucie winy, bezradności, odpowiedzialności za niepowodzenie drużyny. A przecież stał przed tak wielką szansą... Obietnica gry na mundialu w bramce reprezentacji Niemiec, wydawała się być spełnieniem wszystkich marzeń piłkarza. Niestety nie mógł powiedzieć, że nie radzi sobie z normalnym funkcjonowaniem. On znany bramkarz, syn psychoterapeuty miałby wyjawić światu, że zmaga się z depresją? Samobójstwo Roberta Enke wstrząsnęło całym światem, dotarło nie tylko do fanów sportu, lecz otworzyło oczy wszystkim, na problem depresji.

Książka jest biografią utalentowanego piłkarza, spisaną przez przyjaciela, Rolanda Reng. Nie czytam podobnych dzieł namiętnie, nie pałam wielkim uczuciem do sportu, ale historia tutaj przedstawiona, wstrząsnęła mną do głębi i wywołała strumienie łez. W książce nie znajdziemy tylko i wyłącznie samych faktów na temat Enke. To znakomita, chwytająca za serce opowieść o życiu w chorobie. Dodatkowo "Życie wypuszczone z rąk" urozmaicono fragmentami pamiętnika bramkarza, co mnie ogromnie poruszyło i zobrazowało złożoność problemu. Czytając o myślach samobójczych Enke, jego wątpliwościach na temat dalszego życia, wpadamy w ten cały wir wydarzeń i odpowiednio poznajemy bohatera.
Z książki dowiemy się między innymi, dlaczego Enke płakał podpisując kontrakt z Benficą Lizbona, jak nazywali go znajomi z czasów młodzieńczych, w jaki sposób oświadczył się swej dziewczynie, co czuł gdy śledził na ekranie grę Barcelony, co uważał za swą najmocniejszą stronę. Czytając dzieło, uświadomicie sobie, że depresja Enke nie była widoczna dla postronnego obserwatora. Tylko najbliżsi wiedzieli w jakim stanie jest bramkarz.

Podobną książkę miałam okazję już poznać, była to autobiografia Svena Hannawalda, mojego idola. W przypadku niemieckiego skoczka, wszystko skończyło się dobrze, niestety Enke miał mniej szczęścia. I nawet jeśli nie jesteście fanami piłki nożnej, wcześniej nie słyszeliście o głównym bohaterze "Życia wypuszczonego z rąk", nic nie stoi na przeszkodzie byście nadrobili zaległości w czytaniu. Książka stanowi wartościową, skłaniającą do refleksji pozycję, której nie można odłożyć, po zaznajomieniu się z kilkoma stronami. Zwraca uwagę na problem depresji - choroby uznawanej za obciach i niezbyt trudne do pokonania schorzenie. A kto tak sądzi, żyje w potwornym błędzie!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.